WIADOMOŚCI

Vettel wygrywa i zostaje mistrzem świata!
Vettel wygrywa i zostaje mistrzem świata!
Jeszcze wczoraj wydawało się, że największe szanse na tytuł mistrzowski wśród kierowców w sezonie 2010 ma Fernando Alonso. Jednak po 55 okrążeniach finału w Abu Zabi po koronę mistrzowską sięgnął namaszczony przez Red Bulla Sebastian Vettel.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg
Można pokusić się o to, że Fernando Alonso przegrał tytuł mistrzowski przez problemy z wyprzedzeniem Witalija Pietrowa, a także przez zbytnie nastawienie się zespołu Ferrari na obronę pozycji przed Markiem Webberem, podczas gdy w rzeczywistości najgroźniejszym konkurentem Hiszpana w walce o tytuł okazał się startujący z pole position Sebastian Vettel.

Pierwszy zakręt GP Abu Zabi, po zgaśnięciu pięciu czerwonych świateł, wszyscy kierowcy pokonali bez większych problemów. Startujący z czwartego pola startowego, Jenson Button wyprzedził Fernando Alonso, podczas gdy Sebastian Vettel pewnie obronił swoje pole position przed Lewisem Hamiltonem.

Kilka zakrętów dalej Michael Schumacher stracił panowanie nad swoim W01, obracając go o 180 stopni, prawdopodobnie na skutek delikatnego kontaktu z Nico Rosbergiem. Nie trzeba było długo czekać, aż na Niemca najechał Vitantonio Liuzzi. Cały wypadek wyglądał dość nieubezpieczenie, gdyż bolid Force India wbił się w kokpit Mercedesa. Na szczęście obu kierowcom nic się nie stało, jednak na to natychmiast na tor został wypuszczony samochód bezpieczeństwa.

Robert Kubica startujący z 11 pola i mający wolny wybór ogumienia, zdecydował się na start na twardej mieszance opon. Polak stracił kilka pozycji tuż po starcie (jak się okazało miał problemy ze sprzęgłem), jednak zyskał kolejne dwie po tym jak część kierowców postanowiła zjechać do boksów w chwili wyjechania na tor samochodu bezpieczeństwa.

Po czterech okrążeniach wyścig został wznowiony, jednak w czołówce nic się nie zmieniło. Prowadził Sebastian Vettel, przed Lewisem Hamiltonem, Jensonem Buttonem oraz Fernando Alonso i Markiem Webberem. Taka kolejność na mecie gwarantowałaby tytuł mistrzowski Hiszpanowi, jednak do końca wyścigu było jeszcze prawie 50 okrążeń.

Jako pierwszy do pit stopu, na 12 okrążeniu, zjechał Mark Webber. Zespół Ferrari, aby utrzymać szanse na tytuł Fernando Alonso musiał w przypadku wygranej Vettela dowieźć Hiszpana do mety najdalej na czwartej pozycji. Kilka chwil później zespół Ferrari próbował zagrywki taktycznej. Na pit lane wybiegli mechanicy, jednak do boksów dopiero na kolejnym okrążeniu zjechał Felipe Massa, który miał za zadanie wyprzedzić Webbera. Blokowany przez Jaime Alguersuariego Webber niemniej znalazł się przed Massą po jego wizycie w boksach. Na 15 kółku swoje opony zmieniał Fernando Alonso, który wyjechał na tor za Witalijem Pietrowem i przed Markiem Webberem.

Na 24 i 25 kółku swoich mechaników odwiedzili Lewis Hamilton, który przez cały czas skarżył się przez radio na złe zachowanie się MP4-25, oraz Sebastian Vettel, który po pit stopie na tor wyjechał przed Robertem Kubicą.

Na miękkich oponach na torze najdłużej jak zwykle pozostawał Jenson Button, którego styl jazdy słynie z delikatności i płynności oszczędzającej ogumienie. Brytyjczyk po twarde opony zjechał dopiero na 40 okrążeniu. W tej chwili Robert Kubica awansował drugie miejsce, jednak miał przed sobą jeszcze obowiązkowy zjazd na aleję serwisową.

Podobną sytuację do Polaka miał także Adrian Sutil, który na 10 okrążeń przed metą jechał na piątej pozycji. Robert Kubica zjechał po miękkie opony na 47 okrążeniu, wyjeżdżając na tor przed Pietrowem i Alonso. Sutil na zjazd zdecydował się na dwój zjazd do boksów okrążenie później.

Wyścig pewnie wygrał Sebastian Vettel, który potrzebował do zdobycia mistrzostwa wygranej i liczyć na finisz Alonso na pozycji piątej lub niższej. Ostatecznie Alonso finiszował na 7 pozycji, przed Webberem. Podium ostatniego wyścigu sezonu uzupełnili kierowcy McLarena- Lewis Hamilton i Jenson Button. Alonso został wicemistrzem ze stratą 4 punktów do Vettela. Podium mistrzostw świata uzupełnił Mark Webber.

Wyniki

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

619 KOMENTARZY
avatar
pawriq

14.11.2010 16:59

0

Najlepszy był Petrov jak Alonso mu groził po wyścigu. :D Ma ktoś ten filmik?


avatar
helkka

14.11.2010 16:59

0

Rozpacz... Moj mistrz nie potrafił wyprzedzic Pietrowa. Spektakularna porażka:(((


avatar
ArcyZ

14.11.2010 16:59

0

287 arthi -zgadzam się z tobą, wszyscy tu teraz psioczą jaki to Alonso słaby że nie wyprzedził Petrowa a jestem pewien że nikt by tego nie zrobił na tym torze (może Hamilton jakby mu się udało wyjechać odrzu za nim na prostą) po prostu za wolne było Ferrari na prostej, a Pietrow wcale tak pięknie nie pojechał wystraczyło po prostu jechać normalnie z taką prędkościa na prostej. Mam dużą nadzieje że w Ferrari dokona się przewrót i zmienią szefostwo i strategów bo są ... beznadziejni


avatar
pjc

14.11.2010 16:59

0

saint77 racja. Ani Super Aguri ani Spyker ani tym bardziej HRT nie są (nie były) zespołami na poziomie Renault. Ja bym go (VP) określił słowem : przeciętny. Pozdr.


avatar
Polak477

14.11.2010 17:00

0

298. Bo Vettel nic nie pokazywał w tym sezonie. W ogóle to jak świetnie jechał na tym 1 miejscu. Szkoda, że na pierwszym miejscu to nie sztuka kręcić dobre czasy. Nawet wyjątkowo pechowy kierowca jakim jest Massa w tym sezonie, to pokazał. Nie wiem czym się zachwycacie. Wystartował i dojechał na tym miejscu, bo nie miał konkurencji. Hamilton utknął, a Button nie miał szans go dogonić.


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 17:01

0

Świetny wyścig no to do dzieła. Jeżeiu ichodzi o Kubice to jestem ogromnie zadowolony mimo problemów z autem i dopiero 11 pola startowego 5 miejsce to świetny rezultat bravo Kubcio. ;) No to dalej Petrov - przez cały sezon nie patrzyłem na niego zbyt łaskawym okiem ale teraz jestem pełen podziwu że zdołał utrzymać za sobą Alfonsa przez cały wyścig. No i na koniec SEBASTIAN VETTEL nie prepadam ogulnie za Nim ale ogromne gratulacje kiedy wygrał byłem naprawde szczęśliwy a tego się nie spodziewałem. Jeszcze ras ogromne gratulacje dla SEBASTIANA VETTELA - congratulations baby :)


avatar
andrzej36r

14.11.2010 17:01

0

Nigdy nie byłem za Vetelem, nigdy za Alonzo... Szkoda , że Webber nie sprostał... Jednak szacun dla Vetela!!!!!!!! Nikt na niego nie stawiał , a wygrał. Z padoku słychać jak szybko biegł do nocneg po flachy dla KUB i PIE. To oni dali mu tytół!!!!!!! Wcześniej gratulował jazdy Pietrowa niż podziękował swojemu zespołowi. Nie nadaje się na mistrza, ale go zdobył.... Czyli wygrał z losem i nami - przeciwnikami spoza toru. A .... ci w ... ! Pokazałeś , że można! Ale przytul KUB i PIE , to dzięki nim!!!!!


avatar
RoyalFlesh F1

14.11.2010 17:01

0

Kto mi pwie kto ustala taktykę na wyścig. Szef zespołu czy inzynier???


avatar
ripazha8

14.11.2010 17:01

0

298. luka55 a przypomnij sobie jak zachował sie VETEL w turci!!! najpierw wjechał w webera a potem wymachiwał palcem na niego. a wina była jego, w spa to samo tylko z buttonem, ale tam gestów chyba nie mial


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 17:03

0

A na Alfonsa to mi szkoda słów te gesty do Pietrova ahhhh... Nerwus sam sobie jest winien...


avatar
TomPo

14.11.2010 17:03

0

Brawo VET, choć gorąca z Ciebie jeszcze głowa, jak z HAM kiedy zdobywał tytuł. Teraz chyba dorósł więc i na Ciebie przyjdzie kolej ;)


avatar
cyk

14.11.2010 17:04

0

288. Noiz Kolejny znafca.... Jeżeli mamy ustalać kolejnośc to : 1. Alonso 2. Hamilton 3. Vettel 4. Webber Co do wyscigu brawo Pietrow(zero błędów) swietnie Kubica- manewry wyprzedzania, obrony, swietne tempo brawo Alonso a raczej zespoł zawalił. Ich wina i tyle Dziwny spadek formy Marka od kilku wyścigów, zwałaszcza w tym- dziwne prawda Komentarze Maurycego że Alonso wystarczy 5 miejsce.... świetne się przygotował..Alonso potrzebował czwartego przy wygranej Vettela vettela nie lubię ale cóż...gratuluje. Jego głosik.... Justin II ??? Tato H. Tato M. Tato N. dumni


avatar
RoyalFlesh F1

14.11.2010 17:04

0

307. andrzej36r ,,tutół" a co to jest???


avatar
dnb

14.11.2010 17:04

0

280. arthi zabrakło zabrakło np: świeżutkiego silniczka, coś by się znalazło, ale nie będę wymieniał bo sam kibicowałem Alo , nie udało się i koniec. No i jeszcze to dziwne zachowanie na końcu wyścigu, nie pokazał klasy niestety.


avatar
tamersF1

14.11.2010 17:05

0

oooooooooo boże.. Gorzej juz byc nie mogło, dziecko napojow energetyzujacycg mistrzem swiata!! Skandal!!! Alonso jest dla mnie mistrzem , gdzyby MSC nie popelnil tego bledu wyscig potoczylby sie zupelnie inaczej!! FORZA FERRARI!!


avatar
yorker

14.11.2010 17:05

0

255. yorker 2010-11-14 16:44:55 (Host: *.neoplus.adsl.tpnet.pl) pytanie z innej beczki. Gdzie są wyniki konkursu sms ze studia polsatu?? odpowie mi ktoś na to mało istotne pytanie:/


avatar
pjc

14.11.2010 17:06

0

@andrzej36r przytul słownik ortograficzny a najlepiej już sam TYTUŁ tegoż słownika.


avatar
dziarmol@biss

14.11.2010 17:06

0

309. ripazha8 Ale według sprawiedliwych tudzież obiektywnych sądów @Luka55 wówczas Vettel miał rację natomiast Alonso to według niego buc i basta. Reasumując każda okazja aby dokopać Alonso jest ok ;-)) Taki to typ kibica ;-))


avatar
kierowca

14.11.2010 17:06

0

a tu palec ALO w kierunku PET htt p ://ww w.youtube.com/watch?v= tNBLtD2eZaM


avatar
lukasz1

14.11.2010 17:07

0

Co w tym było dziwnego że Vettel sie popłakał. Jeśli ja zdobył bym mistrzostwo w f1 to nie wiem co bym zrobił, prawdopodobnie też popłakał. Nie mogłem patrzeć jak Alonso nie może wyprzedzić pietrowa. Interlagos powinno wrócić na ostatnie miejsce, bo tam są emocje przez wyprzedzanie i walke o mistrzostwo, a w Abu Dhabi tylko walka o mistrzostwo. Alonso został skrzywdzony przez strategów i charakterystykę bolidu. Bez błędu Pietrowa wyprzedzenie go nie było raczej możliwe. Jedynie Hamilton w McLarenie mógł by tego dokonać, co było widac po Kubicy. Mówcie co chcecie, ale Vettel nie zasłużył na tytuł. Tak naprawde ten wyścig pojechał idealnie, ale reszta? Pamiętacie Turcje i bezsensowny błąd Vettela? Już 25 pkt. w plecy, a było tego więcej, ale nie chce mi sie pisać bo dużo tego było. A Alonso oprócz Spa, chyba reszta była dobrze. Trzeba też podkreślić że bolid Ferrari w tym sezonie znacząco odstawał od Red Bulla. W niektórych wyścigach, bolid Ferrari był słabszy od Renault. W pewnym momencie nastąpiło załamanie Ferrari, a mimo to Alonso prawie wygrał mistrzostwa w 2010 roku. Alonso nie najlepiej zachował sie w stosunku do Pietrowa, to fakt. Z resztą podobnie jak Vettel w Turcji pokazał symbol uznawany za obraźliwy. Podsumowując: oglądałem już kilka sezonów, ale to ten był najciekawszy, może jedynie dramatyczna końcówka w sezonie 2007-2008 nie pamiętam dokładnie, w każdym razie chodzi o deszczowe GP Brazyli i zwycięstwo Hamiltona na ostatnim kółku przez zmasakrowane opony Glocka. Jedynie to zdołało przyćmić ten sezon. Może w przerwie zimowej oglądnę jeszcze raz tegoroczne deszczowe GP Australii, bo już zapomniałem, ale pamiętam że to GP było bardzo interesujące.


avatar
kamilb

14.11.2010 17:09

0

Trochę zastanawia mnie sytuacja przy wyjeździe Kubka z pit line- bardzo chciał wyjechać przed Alonso-pietia i wyjechał kołami za białą linię-czy za to może być ukarany ? . W zeszłym roku za podobne zachowanie w gp Singapuru, Rosberg był ukarany. Ogólnie wielkie podziękowanie dla Roberta za dziś i przede wszystkim cały dość dobry sezon. Chciałbym aby przyszły był dużo lepszy z wieloma podiami i Kubek przesiadł się do lepszego bolidu. Życie w zimie bez wyścigów będzie dla mnie jak oddychanie karpia w wiadrze bez wody !


avatar
Noiz

14.11.2010 17:09

0

@312 Taa Alonso 1-wszy typ który nie potrafi wyprzedzić Pietrova a punkty ciuła za Team orders. To jest Mistrz wg Ciebie. "NoU Coments"


avatar
luka55

14.11.2010 17:10

0

Jacu @266 Mnie za to zachowanie Alonso zbytnio nie zdziwilo. A ten gest to bylo cos wiecej niz grozenie to bylo po prostu ohydne i prostackie . Tak sie nie zachowuje tak doswiadczony zawodnik . Ale ja zwsze pisalem ze Alonso umiejetnie nosi swoja maseczke tylko ona czasami spada jak dzis . Ale mnie to dzis nei obchodzi bo dzis jest moj dzien a kastrat hmh moze byc to bylo mile . To tylko ublizanie bo gdyby wariowal to by wszyscy sie smiali a traz jak placze to tez trzeba cos wymyslic. Najwazniejsze ze jest mistzrem / Mily widok!!!! Tak jak zobaczyc Alonso kolo Pietrova na koniec , Alonso sie zachowywal jak dziecko ktoremu zaabrano zabawke i ktoremu wszyscy mieli z drogi zjezdzac. Jacu dziekuje za ten sezon i zycze milego nastepnego oby przerwa zimowa zdawala sie jak najkrotsza. ;)


avatar
matibak

14.11.2010 17:10

0

312 cyk Też sądzę, że Webber specjalnie nie naciskał na Alonso. Jechał tym samym tempem a przybłędach ALO gdyby był bliżej bez specjalnego wysiłku byłby przed nim. Dla mnie to jasne, że celowo nie kwapił się z wyprzedzaniem...


avatar
arthi

14.11.2010 17:11

0

303. ArcyZ dokładnie Petrov miał kolejny zwykły wyścig, nic nie blokował samo się zrobiło! Przypominam, że z zasady ten wyścig miał być nudny, wielu przepowiadało korowód. Ferrari czeka ostrę trzepanie, bo popełnili tak niesamowity błąd, że aż trudno mi bylo w to uwierzyć. Rbr odrobiło lekcję, ferrari najwidoczniej nie. Vettel zrobił to co miał zrobić, PP i P1 to było jego zadanie do wykonania, w najszybszym bolidzie z całej stawki! Trudne, ciężkie do osiągnięcia? Najwidoczniej Webber nie był w sanie tego potwórzyć alle Webber miał jeden z najsłabszych występów w tym sezonie. Przypadek??????? Tylko on i alonso zagrażali mistrzoswtwu... ferrari pomogło, kto pomógł webberowi?


avatar
fankaVettela

14.11.2010 17:12

0

No to muszę coś napisać póki jestem jeszcze w miarę trzeźwa. Chociaż w takim dniu oczywiście impreza musi być :-) Dzięki Dziarmol i dzięki pozostali, w zasadzie mnie tutaj nie ma czego gratulować. Jeśli kibicuje się komuś niemal od początku jego kariery w F1 nie ma nic piękniejszego jak chwila w której widzi się go na samym szczycie. Mogło wydawać się że to będzie kolejny sezon w którym szansa nie zostanie w pełni wykorzystana, że mimo najszybszego samochodu przegra i nie zdobędzie mistrzostwa, ale mimo wszystko udało się osiągnąć cel i zwyciężyć w wielkim stylu. To było niewiarygodne, jak wspaniale układał się dzisiejszy wyścig. Kto by pomyślał że tak rewelacyjnie pojedzie Pietrow, że Alonso utknie za nim i nie będzie w stanie go wyprzedzić, że dla Sebastiana pojadą dziś McLareny, że Webber będzie taki bezradny. Te wszystkie szczęśliwe okoliczności wydawały się niemożliwe , Fernando wystarczyłaby czwarta pozycja i już miałby tytuł u siebie , a jednak udało się dzisiaj go pokonać . Chociaż trzeba oczywiście pogratulować walki głównemu rywalowi. Pomijając wpadkę z Belgii miał imponującą drugą połowę sezonu i straszył Red Bulle do samego końca. W Sebastiana wierzyłam cały czas. Chwila zwątpienia była jedynie po GP Korei , ale wiedziałam że kto jak kto ale ten człowiek się nie podda i będzie walczył o wszystko do ostatniego wyścigu i do ostatniego okrążenia. Że wybitnym kierowcą jest wiedziałam już od dawna , ale dzisiaj ostatecznie potwierdził swoją klasę, myślę że dla wielu ludzi, którzy już go skreślali. Jako najmłodszy kierowca w historii sięgając po tytuł mistrzowski. Wynagrodzone mu zostały wszystkie niepowodzenia, problemy techniczne, awarie i mnóstwo straconych przez to punktów w przeciągu całego sezonu. Nie było idealnie, popełnił kilka błędów, ale przez to wszystko mógł stać się tylko lepszym kierowcą. I oczywiście nie mogę tu nie wspomnieć o „Constructors’ Champions - Red Bull Racing” ;-) Powtórzyć można tylko to, o czym mowa już była tydzień temu. WCC to wspaniałe osiągnięcie i nagroda za pracę, którą wykonali jako team. Najważniejsze, że po przeszło sześciu latach udało się stworzyć prawdziwie mistrzowski zespół. Przede wszystkim zespół, który do samego końca trzymał się wyznaczonej zasady. Zespół któremu wiele zarzucano, m.in to że do końca dali równe szanse obu, walczącym o mistrzostwo kierowcom, jeszcze to co dla mnie było zupełnie abstrakcyjnym zarzutem czyli -brak manipulacji i ustawiania wyników w decydującej fazie mistrzostw. Tego wszyscy się od nich domagali, to przecież tak wielu chciało w zobaczyć . A teraz pomyślmy co byłoby gdyby w Brazylii Seb musiał przepuścić Marka? Jak teraz wyglądałby ewentualny tytuł Webbera ? Żadnym wstydem , byłoby przegrać mistrzostwo w taki sposób. Nie wybrali rozwiązania z korzyścią dla siebie, ale zrobili coś co teoretycznie od strony kibica powinno się podobać. Dzisiaj wygrał Red Bull Racing i wygrała "odmienna" polityka Hornera. Myślę że mnóstwo ludzi może powiedzieć dziś - "I'm so proud to be a Red Bull Racing fan" Amen. ( sorry, wiem że długie, nudne itd... ale przeżyjecie ;P )


avatar
kenji

14.11.2010 17:12

0

Alonso, yellow is NOT red. He is not letting you pass. Can you confirm you understood the message?


avatar
Polak477

14.11.2010 17:12

0

322. Vettel nie potrafił wyprzedzić nikogo z bolidem lepszym niż Lotus. Nawet swojego kolegi z zespołu. A TO również było w RBR. To co gadał Christian to kompletne głupoty. Vettel był faworyzowany od początku sezonu i nawet z taką przewagą nie zapewnił sobie mistrzostwa wcześniej.


avatar
Wiatrrr

14.11.2010 17:13

0

Alonso pokazał, że jedyne co umię to mieć do każdego pretensje. A prawda jest taka, że był słabszy w tym sezonie od Sebastiana i zasłużenie przegrał. A co do hiszpana to w renault pretensje do zespołu, w Mclarenie do całęgo świata a teraz do Pietrowa, gdyby miał błysk jak MSC czy Senna w najlepszych czasach zwracałby uwage tylko na siebie i nie przeszkadzałoby mu nic.


avatar
Mareckis

14.11.2010 17:13

0

Alonso, Petrov is faster than you- can you confirm you understood that message? Hahaha!!


avatar
arthi

14.11.2010 17:14

0

323. luka55 nie przesadzaj! Nie rozumiesz tego, bo nie jestes zwyciezca, jak bedziesz kiedykolwiek w zyciu o cos walczyl, walczyl z calego serca i przegrasz o wlos to zobaczysz jak to jest! Pewnie, ze nei wyglada to najladniej, ale...


avatar
luka55

14.11.2010 17:14

0

ripazha8 @309 Wiem jak tylko pamietaj kolego ze tamto zajscie bylo pierwsze i wtedy wszyscy zaczeli go tu mieszac z blotem. A Alonso pokazal dzis jeszcze gorszy gest za co tak samo powinien teraz byc mioeszany z gownem, bo nie jest taki swiety i tylko o to chodzi zeby przypomniec to wszystkim co pastwili sie nad Vettelem ciekawe jak teraz to skomentuja co zrobil Alonso. Hamilton przegral w 2007 mistzra w ostatnim wyscigu i sie potrafil zachowac mimo ze tak samo byl zawsze tu krytykowany za zachowanie , okazuje sie wiec ze najgorsze maniery ma ten ktory mial byc swietoszkiem.


avatar
Prozak

14.11.2010 17:15

0

Fani tokiohotela vottela szaleją , co za czasy , i jak w tym kraju ma być dobrze : ) Ci którzy twierdzą że to był dobry wyścig mają chyba nie tylko paszport polastu ale i żółte papiery i firankę na czarno białym Neptunie na którym starają się coś obejrzeć , idźcie się wzmocnić albo zagrajcie w bierki .


avatar
gilek1990

14.11.2010 17:15

0

316. yorker Borowczyk mówił, że jak Vettel wygra to żadnych nagród nie będzie :P A tak serio to nie wiem, sprawdź na necie, może w telegazecie?


avatar
luka55

14.11.2010 17:16

0

Aha i jeszcze musze pogratulowac jednej osobie FANKA VETTELA gratuluje Ci. Zyczylem tego Sebatianowi , sobie no ..........Tobie tez;) ;) Ciesz sie bo masz z czego po tym wszystkim co tu pisali o Tobie i o Vettelu .


avatar
dnb

14.11.2010 17:21

0

333. za dużo tego leku przyjąłeś jako jedną dawkę co ?! :D:D:D


avatar
cyk

14.11.2010 17:21

0

322. Noiz ile tych pkt dało mu TO ??? GP Niemiec gdzie Alonso juz gonił Masse i pewnie sam by go wyprzedził... Alonso miał kapitalna koncowke sezonu i to jego tak fatalny wyścig od czasów pechowego GP Belgji. Jak miał wyprzedzić Pietrowa...w jego tunelu miał V-max o 5 km/h mienjaszą..co miał tor ścinać Wygrał vettel ktory na tytuł zasłuzyl bo chłopak ma talent ale chyba w tym sezonie było koilku lepszych. Niestety Seb nigdy nie wygrał(w tym sezonie) startując z innej niz pierwszej pozycji Tak jeździł w stylu Massy. Czysty tor i dobry bolid jade...są problemy to klapa Z tym że Vettel był faworyzowany to jasne sprawa ale to interes Teamu ktory się teraz udał FankaVettela ciesz się chwilą i nie obraź się. Mam nadzieje ze nigdy juz takiej Vettel Ci nie dostarczy Dużo pisaliście że kierowcy nie mają jaj. W ostatnich wyścigach pokazał to Mark. Stracił w moich oczach. Miał przewage i skupił się na dowożeniu punktow. Vettel powoli nadrabiał i ma za swoje. W nastepnym sezonie Juz Vettel a raczej szefostwo sobie nie pozwoli na taką sytuacje jaka była dziś. Pierwsza i jedyna sznasa Marka przepadła


avatar
koniarek1996

14.11.2010 17:22

0

zauwarzcie że Vettel w dniu dzisiejszym,był po raz pierwszy liderem generalki!!!


avatar
Prozak

14.11.2010 17:22

0

Jak widać ciągle za mało : )


avatar
Polak477

14.11.2010 17:22

0

332. Nie myl sytuacji. Hamilton przegrał mistrzostwo na własne życzenie. Sam wyleciał z toru i zablokował skrzynię. A później razem z McLarenem i tak szukali wszystkiego, by wsadzić Hamiltona na mistrza, wtedy czepili się, że BMW miało niższą temperaturę paliwa o kilka stopni. Hamilton nie miał komu machać, bo to jego była wina. Alonso jechał bardzo dobrze i jedyną winę ponosi strateg na to, że wypuścił go na Petrova, a Petrov nie potrafił utrzymać tępa czołówki, przez co blokował Alonso.


avatar
noke54

14.11.2010 17:22

0

Odbiegnijmy trochę od tematu, zauważył ktoś poza mną, że Borowczykowi to tylko dupy w głowie :) dzisiaj jaki był podjarany, jak zobaczył N. Scherzinger i J. Michibatę :) Wczoraj to samo... podczas treningu jakaś blondynka była odwrócona tyłem do kamery, a Andrzej na to "chcielibyśmy się bardzo dowiedzieć, do kogo należą te blond włosy" :) Kobieciarz z niego.


avatar
kierowca

14.11.2010 17:23

0

@332 ano wlasnie, HAM potrafil wydorośle i okaza się naprawde dobrym kierowcą. Ciekawe jak zachowywał bedzie sie VET w przyszłym sezonie. Pamię już nie ta, ale chyba HAM szybko został sprowadzony do parteru. Dwa sezony i mamy naprawde dobrego kierowce. Co do wyscigu, to prawda jest taka, ze wiele on nie mial wspolnego ze sciganiem. Uklad i charakterystyka toru sklaniala sie do strategii a nie do wyprzedzania. Jedynie KUB i RF1Team połączyło te dwie sprawy. Taki wyscig (TOR) nie powinien byc na koniec sezonu zostawiany. Chociaż patrzac na caly sezon to RBR tytuł mistrzowski zespolowy i kierowców winni swietowa juz co najmniej w korei albo japoni. Jeszcze raz gratulacje dla VET za mistrzostwo. Wielkie brawa dla KUB za rewelacyjny wyscig i dobre słowo dla PET za to że dojechał do mety. ALO dziś znów nie popisał sie jako człowiek, kolega, kierowca. Sezon w sumie ciekawy, za sprawą wpadek RBR.


avatar
arthi

14.11.2010 17:23

0

323. luka55 mysle, ze zwykly fart Petrova, ustawienia pod szybkie proste, bylbym w stanie uwierzyc, ze jedyne co robil to wciskal gaz do dechy i zamykal oczy. Nikt w ciagu tygodnia nie nauczy sie jezdzic bolidem, a przypominam, ze tylko w ciagu poprzednich kilku wyscigow rozbil 4 bolidy!


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 17:23

0

Ej a takie pytanko... Czy w studiu PRZED wyścigiem był skrut sezonu tak jak rok temu? Chodzi mi o to że np.: największy zawó sezonu, największe zaskoczenie sezonu... A jeżeli było to jest to gdzieś na necie?


avatar
Konsuela

14.11.2010 17:24

0

http://www. mototube .pl/ film/6364/ alonso- wygraza- pietrowowi- po-gp-abu -zabi- 2010/ HAHAHAHAHAHA. Tak trzymaj Alo!


avatar
ripazha8

14.11.2010 17:25

0

332. luka55 może i alonso nie ma najlepszego zachowania, ale na pewno jest lepszym kierowcą niż fotel.


avatar
pjc

14.11.2010 17:26

0

@Konsuela tylko to mu pozostało bo recepty na Rosjanina to jednak dzisiaj nie znalazł.


avatar
arthi

14.11.2010 17:27

0

Hej jedno pytanie, czy robert i rosber nie przeskoczyli w klasyfikacji massy?


avatar
pjc

14.11.2010 17:27

0

Jednak reakcja Pietrowa na to zachowanie jak najbardziej odpowiednia.


avatar
luka55

14.11.2010 17:28

0

arthi @343 Ja tylko podziekowalem Pietrovovi za dzisiejszy ywscig . Skoro jest taki slaby jak mowisz to tym gorzej swiadzczy o Alonso. Fakt Reno spisalo sie zadziwiajaco dobrze i to trzeba przyznac. Bez wzgledu na wszystko Alonso nie umial go wyprzedzic i siadly mu nerwy


avatar
klaudka.f1

14.11.2010 17:28

0

ja jestem bardzo zadowolona z tego ze seba ma mistrza:) od poczatku sezonu mu kibicowałam i wierzylam w to ze wygra:D i udało sie:P robertowi tez poszlo bardzo dobrze w tym sezonie:) lepiej niz w poprzednich latach:D pozdrawiam:*


avatar
Konsuela

14.11.2010 17:28

0

No cóż. Mógł sobie darować, przecie nic tym już nie zdziałał. Emocje :)


avatar
marcusC

14.11.2010 17:28

0

Czy nie wydaje się wam że Vettel nagrabił za SC ? Zrobił ten sam błąd co kiedyś czyli za bardzo został a przecierz ustalony jest maksymalny odstęp od SC. To było wtedy jak Hamilton o mało nie wyprzedził Vettela.


avatar
pjc

14.11.2010 17:28

0

@arthi Nie. Rosbergowi zabrakło 2 punktów, Kubicy 8.


avatar
luka55

14.11.2010 17:29

0

ripazha8 Mozliwe ale dzisiaj tego nie widzielismy ;)


avatar
arthi

14.11.2010 17:29

0

Jezeli przed wyscigiem Massa mial 144, Rosberg 142, a Robert 136 to... ferrari dostalo dzisiaj w dupe podwojnie!


avatar
arthi

14.11.2010 17:29

0

354. pjc ok dzieki wlasnie nie wiedzialem czy punktacja zostala zaktualizowana


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 17:29

0

346. ripazha8 2010-11-14 17:25:48 (Host: *.neoplus.adsl.tpnet.pl) 332. luka55 może i alonso nie ma najlepszego zachowania, ale na pewno jest lepszym kierowcą niż fotel. Tego nie Morzesz ocenić bo Vettel na pewno talent ma a Alonso nie zachowuję też się czasami najlepiej...


avatar
arthi

14.11.2010 17:29

0

szkoda troche :)


avatar
ripazha8

14.11.2010 17:30

0

355. luka55 dzisiaj akurat nie


avatar
luka55

14.11.2010 17:30

0

kierowca @342 Zgadzam sie z tym ze dodam od siebie ze Hamilton byl dla mnie dobrym kierowca od pierwszego swojego sezonu .


avatar
jar188

14.11.2010 17:30

0

Straciłem resztki szacunku dla Alonso, zachował się jak zwykły bufon i idiota, jeżeli może mieć do kogokolwiek pretensje to tylko do siebie, że dał się wyprzedzić na starcie Buttonowi: www. youtube.com/ watch?v=gz7MU8JFmxY


avatar
Polak477

14.11.2010 17:31

0

353. Właśnie czekałem na karę, bo wg mnie było tam sporo więcej niż 10,5 długości. I zrobił to więcej niż raz.


avatar
ripazha8

14.11.2010 17:32

0

358. jeffhardywwe alonso zachował się chamsko ale jest lepszy od vetela, gdyż ma sporo gorszy samochód a mimo wszystko przegrał tylko 4 pkt


avatar
dody

14.11.2010 17:32

0

Hej Alonso tylko żartował. Nie rozumiecie żarty. Wy jesteście głupy jak Polak


avatar
luka55

14.11.2010 17:32

0

Polak 477 Dobra to jest fakt ze Alonso glownie zespol posul sprawe ale z drugiej strony w wyscigu tez nie pokazal niczego fajnego. Zawszze myslalem ze w wyscigu jest opanowany ale bylo inaczej juz na starcie stracil pozycje pozniej utknol za Petrovem wyjezdzal co chwila na pobocze no i zakonczyl to wszystko gestem .


avatar
arthi

14.11.2010 17:33

0

363. Polak477 zapomnij wygrał ten co miał wygrać, kary nie będzie :)


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 17:34

0

364. ripazha8 przegrał by więcej niż 4pkt. tylko było coś takiego jak '' Felipe Fernando is faster than you''


avatar
Polak477

14.11.2010 17:36

0

367. Dlatego już przestałem czekać :).


avatar
Prozak

14.11.2010 17:36

0

Kubek 7 czyly ?


avatar
arthi

14.11.2010 17:39

0

Kubek tak jak bylo zostaje 8


avatar
mpstir

14.11.2010 17:40

0

Gratulacje dla Vettela, chociaż nie przepadam za nim. Miał niesamowite szczęście, zostając mistrzem świata, bo mając do dyspozycji tak świetny samochód powinien go zdobyć przynajmniej kilka wyścigów wcześniej, popełniał w sezonie głupie błędy (Spa, Turcja), ale też uczciwie trzeba powiedzieć, że miał wiele awarii samochodu. Co do dzisiejszego wyścigu. Vettel pojechał perfekcyjnie, ale równie świetnie pojechał Robert Kubica. Startując z 11 pozycji na metę przyjechał 5, pokazując przy tym świetne wyprzedzania, równą jazdę i doskonałą strategię. Po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych kierowców. Również Hamilton w żaden sposób (z resztą nie pierwszy raz) nie mógł poradzić sobie z wyprzedzeniem polaka. Wystarczy porównać go do Alonso, lub Webbera, którzy startowali z odpowiednio z 3 i 5 pozycji, a przyjechali za Robertem. W sumie w całym zezonie popełnił jeden błąd (Spa w boksach).Co do Alonso, fatalna strategia, podobnie jak Webbera. Co do Petrowa. Pojechał bardzo dobry wyścig. Zaznaczyć trzeba, że na pierwszym okrążeniu zmieniał opony i prawie cały wyścig przejechał na tym komplecie. Nie popełnił błędu. Dla przykładu Alonso, mając do dyspozycji lepszy bolid, w lepszym stanie opony (póżniej zmieniał) nie mógł poradzić sobie, z tak powszechnie krytykowanym zawodnikiem Renault, a te jego pretensje do Petrowa po wyścigu, to już porażka, nie mówiąc o sporej ilości błędów. Osobiście myślę, chociaż wolałbym inaczej, że zostanie Petrow w Renault na przyszły sezon. Webber podobnie-fatalna taktyka. Muszę dodać, że dobry wyścig miał Hamilton,Button i Rosberg. Jednak oni startowali z przodu, więc przy dobrej taktyce, musieli być wysoko. Massa fatalnie.


avatar
kierowca

14.11.2010 17:40

0

@361, bez przesady. Był dobry ale brakowało mu opanowania i myslenia na torze. Ale teraz jest OK. Byłby idealny duet HAM i KUB w MCL. ech , pomarzyc można :)


avatar
Prozak

14.11.2010 17:41

0

Jakim cudem ? Masa 144 + 1 = 145 , Kubek 136 + 10 = 146 , aaa bo to już są punkty po dodaniu ?


avatar
masmisbl

14.11.2010 17:41

0

@345 hehehe niezłe... brakowało mi tam "Fak Ju!" od Pietrova w kierunku Alonso :)


avatar
ripazha8

14.11.2010 17:43

0

368. jeffhardywwe a vetel by wygrał już dawno by nie kupa błedów w całym sezonie.


avatar
Grzesiek 12.

14.11.2010 17:44

0

Gratulacje dla Vettela ! I tutaj trzeba oddać że końcówkę sezonu miał już dobrą ;) Alonso przegrał przez strategię . Chyba za bardzo nastawił się na Marka , który dziwnie słabe miał tempo wyścigowe .... spisek ? Dzisiaj to Renault było wielkim sprzymierzeńcem RBR . Myślę że SV jest winny dobrą wódkę dla Pietrowa który przystopował Alonso ... no i dla Kubicy który to samo zrobił z Lewisem .... MSC - Jak zaczął .... tak i skończył ten sezon ;P Gdzie tu progres ???


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 17:44

0

375. masmisbl Tam było od Petrova coś w stylu a chcesz w pierdol?


avatar
Prozak

14.11.2010 17:48

0

Piertov zamierzył się bolidem na Aonso , jaaaaa , ruska mafia z Putinem na czele sprawę załatwi do końca .


avatar
marcusC

14.11.2010 17:49

0

375. Raczej " I co ci baranie zależało ? Nic nie ugrałeś a mi uwaliłeś mistrza"


avatar
moharp

14.11.2010 17:50

0

Kubica pewnie modlil się, żeby Alonso nie znalazł się za nim. Pewnie ich przyjaźn zawisłaby na włosku. Bardzo byłem ciekaw czy Kubica przepuścił by Alonso.


avatar
pjc

14.11.2010 17:51

0

@Prozak obróćmy to w żart. Alonso: czym ty jechałeś? Vitalij: Nie widzisz - Ładą.


avatar
fan redbull

14.11.2010 17:51

0

Zasłużył sobie na ten tytuł jestem zadowolona i cieszę się z piątego miejsca Roberta ... A o Alonso nie będę się wypowiadać nie lubię faceta 375. masmisbl dobry komentarz :)) RED BULL żądzi !!!


avatar
987654321

14.11.2010 17:53

0

Tka się w studio podniecali , że Alonso musi wyprzedzić dwie renówki, przecież 5-miejsce nic by mu nie dało, musiał być co najmniej 4.


avatar
gilek1990

14.11.2010 17:58

0

385. Właśnie. A szczególnie ten ciapciak Maurycy w kółko , że Alonso musi być 5- masakra aż chciałem głos wyłączyć ale jakoś dałem radę ;)


avatar
Iwan.

14.11.2010 18:01

0

Pietrow pojechał po prostu poprawnie i porządnie, a wszyscy tak się zachwycają - to świadczy tylko o tym, jakim jest słabym kierowcą, skoro ten wyścig to było w jego wykonaniu coś niewiarygodnego :) A Hamilton i Button wyglądali na niewiele mniej niż Vettel szczęśliwych - swoją drogą ciekawie się ułożyło, że równocześnie na podium stało trzech "najświeższych" mistrzów :)


avatar
pawlikk

14.11.2010 18:02

0

dle mnie vettel jest najlepszym kierowcą i w pelni zasłużone mistrzostwo dla niego


avatar
Pampalini

14.11.2010 18:06

0

337. cyk "Niestety Seb nigdy nie wygrał(w tym sezonie) startując z innej niz pierwszej pozycji" I dlatego właśnie obiektywnie można stwierdzić, ze jak na razie Mistrzem przez duże M nie jest. Przypomnijmy sobie Schummachera (fanem jego nie byłem i nie jestem), który gdy miał taką przewagę lub mniejszą w sprzecie, jak obecnie ma Vettel, to potrafił wielokrotnie zwyciężać startując z bardzo odległych pozycji. Chociaz Vet. dopiero zaczyna, chyba nikt poza jego fanami nie wierzy, ze taka sztuka mu się kiedykolwiek uda. Jak na razie nie jest to po prostu ten kaliber zawodnika.


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 18:13

0

Tak troche z innej beczki to Schumi maiał sczęście że nic mu się nie stało...


avatar
pablo3243

14.11.2010 18:14

0

Nudny wyścig, nudny sezon. Ot tyle... Szkoda. Najgorszy sezon od 6 lat.


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 18:16

0

390. pablo3243 ''Nudny wyścig, nudny sezon. Ot tyle... Szkoda. Najgorszy sezon od 6 lat.'' Nudny sezon??? A rzeszłoroczny to był najlepszy w ciągu 6 lat...???


avatar
Nadia

14.11.2010 18:17

0

Gratulacje dla Vettela, nie lubię chłopaka, nie kibicowałam mu, ani nie cieszę się za bardzo z jego wygranej, ale lepszy taki mistrz, niż Alonso. Z Webbera jest dupa i tyle, jak bardzo by nie był sympatyczny, to i tak jest dupa i to wołowa. Żałuję bardzo, że Hamilton miał takie problemy na Węgrzech, we Włoszech i Singapurze, bo mistrzem w tym momencie prawdopodobnie nie zostałby Vettel. No ale cóż, jest jak jest. Muszę wspomnieć o Alonso. Co to za gesty?! No cholera chyba na łeb upadł, jeśli myślał, że Pietrow go puści, bo ten walczy o majstra. Nie jest pępkiem świata i nikt mu się z drogi usuwać nie będzie, bo jaśniepan jedzie. No, chyba że Massa, ale to temat na odrębną dyskusję. Jestem zbulwersowana jego zachowaniem i nie lubię go jeszcze bardziej po tym wyścigu. Cieszy mnie niezmiernie fakt, że dzięki Witalijowi nie zdobył mistrza w tym roku, dorosły chłop, doświadczony kierowca, a zachowuje się jak dupek. Wstyd i hańba! Brawo Renault, panie Pietrow, jestem dumna z pana i jest pan moim bohaterem dnia. Kubica tyż dobrze, aż jestem zaskoczona, że się obyło w Reni bez wpadek. Brawo McLaren, obaj panowie ładnie, choć nie mam pojęcia co Hamilton chciał osiągnąć swymi manewrami przy zjeździe SC. Dobrze, że zespół go powstrzymał przed zjazdem drugi raz na pit stop. Przynajmniej drugie miejsce na pudle, tak to cholera wie gdzie by wyjechał. Teksty komentatorów jak zwykle wymiatają, a już "mały tramwaj" Borowczyka i "dwa żółte problemy Alonso" Kochańskiego - boskie. :D


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 18:27

0

Ciekawe jak to dalej będzie z Reno i Pietrkiem???...


avatar
goferson

14.11.2010 18:34

0

mimo, że jestem olbrzymią fanką ALO to niestety nie ma usprawiedliwienia dla Fernando ani zespołu Ferrari, byli słabsi, Fernando popełnił szkolny błąd już na starcie dając wyprzedzić się Buttonowi a potem próbując wyprzedzić Petrova wypadał regularnie z toru :( strategia Ferrari kiepska, w pit stopach też bez rewelacji i na końcu ten "słaby" gest wobec Petrova. Jest niesmak i wielki smutek, bo Fernando to przecież dwukrotny mistrz świata, wspaniały, utalentowany kierowca i szkoda, że kończy sezon w taki nieelegancki sposób. :(( Z niecierpliwością czekam na nowy sezon i nowe rozdanie.


avatar
arthi

14.11.2010 18:35

0

387. pawlikk różne osoby różnym ludziom imponują, to wszystko zalezy od tego co same w życiu osiągnęły i ile to wymagało wysiłku. Można osiągnąć dużo, ale po znajomości lub z pomocą, ale można osiągać dużo ciężką pracą i własnym talentem. Z pewnością Vettel jest szybki, ale czy jest mistrzem, hmm.. zobaczymy w przyszłym sezonie, bo według mnie to taki mistrz jak button, no button niżej, ale jednak obaj znaleźli się w odpowiednim czasie w odpowiednim teamie.


avatar
pawlak3

14.11.2010 18:38

0

w obliczu końca sezonu, taki smutek mnie rozpiera, że nawet nie czuję prawie wcale wstrętu do CrashBaby... patrząc racjonalnie, mając najlepszy bolid i pozycję ponad kolegą w zespole, ciężki do zrealizowania byłby scenariusz, że ktoś inny byłby mistrzem; teraz trochę sentymentów ;] ech, prezentacje, testy, wyścigi wydają mi się jakby były wczoraj; tak ten czas zawala, że nie sposób się zorientować. Tyle emocji, wrażeń, radości, rozczarowań - kiedy to wszystko stanie przed oczami, łzy się same cisną ;) KULT dobrze śpiewał: "To było przecież niedawno tak..." co prawda w trochę innym kontekście, ale i tak ciśnie mi się do uszu ;] a w ogóle, to pozdrawiam wszystkich (no może bez paru osób) użytkowników serwisu! ja nie udzielałem się jednak zbyt często, ale Wasze komentarze czytałem codziennie; lubię wiedzieć, co sądzą inni pasjonaci ;-) ech, kocham ten sport...


avatar
Pampalini

14.11.2010 18:42

0

Zauważcie jeszcze jak dobrze pojechał Heidfeld - tylko 0,7 s straty do Massy.


avatar
asc

14.11.2010 18:43

0

VET - Gratulacje! Równa i bezbłędna jazda, PP, zdecydowanie zasłużył. Osobiście go nie lubię, bo zarozumialstwem przypomina wczesnego Hamiltona... Ale Hamiltonowi to przeszło i jemu też zapewne przejdzie. ;) HAM - Doskonała jazda. HAM jak zwykle pokazuje klasę jeśli bolid daje radę. Gdyby nie trafił za KUBa, b.możliwe, że wyprzedziłby VET patrząc na jego tempo. BUT - Spokojnie i niezauważalnie - jak zwykle. Ale to nie był bolid w którym mógł powiedzieć swoje słowo... zobaczymy jak to będzie w sezonie 2011... ROS - Dobrze choć bezosobowo. MERC zdecydowanie lepiej sobie radzi od Renault w końcówcę sezonu. KUB - Ładna jazda, widać, że chwilami też zmagał się z bolidem. Jak dobrze pamiętam to w tym sezonie KUB nie był niżej niż na 5 miejscu :] PIE - W przeciwieństwie do KUB miał bardziej ustawienia na prędkość maksymalną, więc ALO nic nie mógł zrobić... Właściwie żadnej obrony nie widziałem, po prostu ALO nie mógł go dogonić. Ważne jednak, że ukończył wyścig, choć szkoda, że zespołowo są za mercem, bo mogłaby być całkiem ładna kasa... Stawiam, że PIE wyleci do 1Malaysia na następny sezon. ALO - stracił w moich oczach wszystko pokazując fuck'a do PIE. A może źle widziałem? W każdym razie wygląda na to, że to on był problemem w poprzednich zespołach. Ma jednak potężnego sponsora, więc jest ustawiony. WEB - Niestety, nic nie pokazał, a tak na niego liczyłem. :/ ALG - to przepuszczenie RB było chamskie, MAS - cały sezon tragiczny. Ferrari czeka rewolucja po takiej porażce? Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Ferrari postarałoby się o KUB. Jednak większa szansa, że utrzymają Massę na jeszcze jeden sezon. HEI - ładnie :) dobrze jeździ, ale nie ma szczęścia w karierze.


avatar
lukas605

14.11.2010 18:46

0

brawo Vettel!! Mimo wszystko bardziej zasługiwał na tytuł niż buc Alonso i ciotka Webber.


avatar
arthi

14.11.2010 18:48

0

396. pawlak3 no wiesz, jeszcze na starcie, jeszcze na kilka okrążeń po starcie niemal niewykonalny i niewyobrażalny był scenariusz gdzie vettel zdobywa mistrza. Trochę szkoda, że ferrari tak dało się wmanewrować. Wczoraj pisałem, że musiałby się wydarzyć cud, jak widać cuda się zdarzają. Przez zespół ferrari przechodzi właśnie tornado.


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 18:48

0

398. asc Jak dobrze pamiętam to w tym sezonie KUB nie był niżej niż na 5 miejscu :] Źle pamiętasz np.: w Brazyli był 9 ;)


avatar
arthi

14.11.2010 18:49

0

397. Pampalini no skoro massa byl blokowany przez toro roso, to raczej nic nadzwyczajnego.


avatar
frog

14.11.2010 18:50

0

Start List '11 ? 1.Red Bull 2.Mclaren 3.Ferrari 4.Mercedes GP 5.Lotus (ewent.Renault) 6.Williams 7.Force India 8.BMW Sauber 9.Toro Rosso 10.1Malaysia Racing (ewent.Team Lotus) 11.Haerte 12.Marussia Virgin 11. :)


avatar
frog

14.11.2010 18:51

0

401. W Hiszpanii był 8 , w Turcji był 6, w Singapurze 7, w Kanadzie 7.... wielki mi fan :0


avatar
arthi

14.11.2010 18:53

0

398. asc masz przewidzenia, po prostu mu pomachał ręką! Ham z pewnością nie wyprzedziłby Vettela, oni od kilku wyścigów kontrolowali od początku do końca tempo, więc tym bardziej mnie dziwi tak niska pozycja webbera. Moim zdaniem to było celowe, ale większość tutaj woli myśleć, że żyje w pięknym świecie z bajki, gdzie nie rządzą pieniądze, więc nie będę rozwijał tej myśli.


avatar
arthi

14.11.2010 18:56

0

404. frog typowy psycho fan i tyle... gdyby Robert kończył wyścigi na 5 miejscu uuu... to byłoby coś wspaniałego :)


avatar
Pampalini

14.11.2010 19:02

0

402. arthi TORO ROSO!! Rzeczywiście ekipa pierwszorzedna. Ferrari to chyba inna półka, nie sądzisz?


avatar
dziarmol@biss

14.11.2010 19:03

0

405. arthi- Pisz tak dalej a przypną Ci łatkę "spiskowca" ;-)) Ale faktem jest bezspornym że Webber miał pod wiatr i o ile zostanie w RBR a z tego co nie tak dawno Horner paplał że na sto procent zostaje w zespole nadal tak będzie ;-)) Ale przecież fajniej jest napisać że jest po prostu kiepski ;-)) A Vettel the best ;-))


avatar
troopp

14.11.2010 19:06

0

321. kamilb pamiętaj, że Robert jest czarny i kary nie dostanie.


avatar
zyla13021996

14.11.2010 19:15

0

Pietrow w końcu na coś się przydał :) wolałem każdego byle nie Alonso


avatar
fanAlonso=pziom

14.11.2010 19:16

0

nie wiem co poczac brak mi tlenu a gdy grali hymn to rozplakalem sie ale ze smutku nie wiem co dalej będzie chyba sobie żyły podentnę ...


avatar
fanAlonso=pziom

14.11.2010 19:18

0

tragedia dla mnie od 40 okrązenia przestałem już wierzyc i najgorsze jest że wygrał vettel i pewnie ten swój palec sobie teraz oprawi w złoto


avatar
zyla13021996

14.11.2010 19:20

0

ale Vettela jakoś tez nie kocham z 4 wolałem Webbera


avatar
zeno761

14.11.2010 19:20

0

Cieszy mnie postawa obu kierowcow Renault pokazali klase .Gratulacje dla Vettela. Zachowanie Alonso niegodne kierowcy f1


avatar
zyla13021996

14.11.2010 19:20

0

ale szczerze mówiąc - zasłużył odrabiając pkt po własnej głupocie


avatar
shpath

14.11.2010 19:21

0

nie spodziewałem się, że tak to się zakończy. liczyłem na ALO, miał przecież tylko dojechać na 4 miejscu, nic więcej. widać, że dziś i tego nie dało się zrobić, bynajmniej w Ferrari. gratulacje dla VET i RBR - powinni to osiągnąć parę wyścigów temu, zaczekali na ostatni. to dowód na to, że jeśli ktoś zaskoczy wszystkich jakąś nowinką w 2011 (Ferrari, Mcl, Merc, może Renault), RBR i VET mogą być poza podium. liczyłem na ALO, ale te rączki po wyścigu względem PET to nieładne było, dlatego też pomyślałem sobie - dostałeś to na co zasłużyłeś. ja tam płakać nie będę. strategia MAS to jakaś katastrofa, niby jak on miał pomagać ALO? Renault - gratulacje dla KUB. Ładnie pojechał, HAM mu pomógł, bo narzucał Robertowi lepsze tempo. PET - udało się nie rozbić, jechać w miarę płynnie i dało to bardzo dobry końcowy wynik. ładnie pojechały dziś Mclareny. szkoda, że HAM nie wygrał, wytypowałem go do wygranej. BUT wcale nie gorzej od HAM. to chyba jedyny zespół, gdzie nie ma przepychanek, podstępów i widocznego TO. jak to utrzymają, mają spora szansę na majstra za rok. Lotus najlepszy z nowym zespołów. Niby zasłużenie, ale jak dziś Trullemu rozsypywał się samochód na prostej drodze - no nic dobrego to nie wróży. Co oni budują je z recyklingu czy jak? Zimowa przerwa. Zobaczymy kto ją najlepiej przepracuje. Już się nie mogę doczekać 1 weekendu wyścigowego ad2011. Oby się działo, dużo i dobrze, przede wszystkim dla naszego rodzynka :)


avatar
Alonsofan

14.11.2010 19:22

0

przykro ale coz wygral lepszy moze w nastepnym sezonie ferrarka sie podciagnie i bedzie jak kiedys nie do pokonania czego bym bardzo chcial i alonso bedzie zdobywal tytuly co rok


avatar
HornetFire

14.11.2010 19:23

0

Ma ktoś namiary na filmik z urywkami z całego sezonu 2010 co pokazywali dzisiaj w studio na polsacie?


avatar
Cypek2010

14.11.2010 19:34

0

chciałem aby tytuł zdobył ALO, ale po tym co on zrobił na koniec wyściugu zdenerwowało miniei się nawet uśmiechnąłem gdy Vettel wchodził zapłakany na najwyższy stopień podium.


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 19:36

0

418. HornetFire Ma ktoś namiary na filmik z urywkami z całego sezonu 2010 co pokazywali dzisiaj w studio na polsacie? Przyłączam się do prośby


avatar
F1_Fan

14.11.2010 19:40

0

@418 ja mam ) pisz jakby [email protected]


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 19:42

0

tak to twój mail...


avatar
HornetFire

14.11.2010 19:42

0

421. F1_Fan daj link


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 19:44

0

Na oficjalnej stronie F1 za jakieś 1-2 tygodnie będzie podsumowanie całego sezonu.


avatar
HornetFire

14.11.2010 19:45

0

no dobra. ja chciałbym ten z polszmatu bo filmik był cacy i nute jedna musze zczaic;D


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 19:51

0

ja też bym chciał


avatar
olczykandre

14.11.2010 19:52

0

JEST ALONSO NIE MA MAJSTRA JEST !! :D nie lubie go :)


avatar
Wielebny

14.11.2010 19:58

0

396. pawlak3 No stary....... nieelegancko muszę powiedzieć, że z ust mi to wyjąłeś. Widzę, że ja również czytam i jak Ty piszę od wielkiego dzwonu. Pozwolę sobie jednak uzupełnić Twą myśl, wszak za rogiem czają się kolejne dni testowe, kolejne prezentacje, a ... i seally season jeszcze trwa. I te kolejne pytania: Czy zespół Roberta nie zostanie zbytnio zubożony, czy kasy starczy na wszystkie tech-nowinki, dlaczego "Krasnal ogrodowy" znowu znalazł miejsce w formule. czyja przyszłoroczna maszynka będzie miała najfajniejsze malowanie. Nie czas rozpamiętywać to co było. Owszem, graty dla Vettela (no trudno), Pietia u mnie zrekompensował połowę skasowanych zabawek dzisiejszą jazdą, Rosberg pokazał, że Tytuły - tytułami, a nowy sezon - coż ... Oczekuję tych rewelacji z niecierpliwością, pamiętając, ale nie rozpamiętując tego co było. Pawlak3, życzę Ci (i innym) wyprawy w przyszłym sezonie na któryś z wyścigów - mnie się udało w tym roku i planuję kolejny, aby patrzeć z perspektywy co dalej .. a nie - przeminęło z wiatrami ps Niełady gest ALO lecz ciekawe ile w tym braku kultury, a ile katalońskiego temperamentu


avatar
bod

14.11.2010 20:04

0

Chyba dzisiaj stratedzy z Renault zamienili się miejscami ze strategami Ferrari :)


avatar
Armani

14.11.2010 20:06

0

Ta niemiecka aryjska swinia wygrała- szkoda, że nie Alonso


avatar
inwidualny

14.11.2010 20:07

0

Jedynie kogo można obwiniać to stratedzy ferrari gdyby pomyśleli troszkę to majster w kieszeni.... Nienawidzę rusków, Alonso był bezradny bolid kompletnie nie ma szybkości.


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:11

0

430. Armani Ta niemiecka aryjska swinia wygrała- szkoda, że nie Alonso Sam jesteś świnia.


avatar
Zgred Zen

14.11.2010 20:17

0

432. jeffhardywwe Szkoda odpisywać na takie wpisy.To zwykły prowokator.


avatar
kimii

14.11.2010 20:21

0

Alonso powinien zostać mistrzem... Sebastian miał więcej szczęścia niż talentu..


avatar
zenobi29

14.11.2010 20:25

0

Koniec......męczarni;))) Zobaczymy - co nam przyniesie najbliższa przyszłość oraz nowy sezon?


avatar
bod

14.11.2010 20:25

0

Ludzie! Z tym trzeba coś zrobić! Jej coś się musiało stać! Gdzie jest fankaVettela!?


avatar
luka55

14.11.2010 20:25

0

Zgred Zen @ 433 Slusznie . Odpisywanie takiemu czlowikowi to ponizanie samego siebie , jeszcze chlopak pomysli ze ktos chce z nim gadac. pozdrawiam


avatar
zenobi29

14.11.2010 20:26

0

Aj ! Zapomniałem! Nie był moim faworytem ale gratuluję mistrzostwa. No to teraz się zacznie "parcie" he he he


avatar
tysu

14.11.2010 20:28

0

Hah, jak Vettel zaczął płakać, to z ojcem się śmialiśmy ;p Według mnie jeszcze nie dorósł, aby zostać mistrzem w F1. Nie raz zachowywał się, jak dziecko.


avatar
tomiirower

14.11.2010 20:28

0

Mogłby ktos napisac co allonso pokazywał pietrovovi po wyscigu?


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:29

0

chyba palec ;p


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:31

0

Petrov, Alonso is faster than you. Can you confirm you understood that message? No!!!


avatar
Wielebny

14.11.2010 20:33

0

440. tomiirowe- jakby ... pokazywał pięścią .. ileż siły tkwi w mateczce Rosiji takie tam..przewidywalne gest


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:33

0

Petrov, Alonso is faster than you. Can you confirm you understood that message? No!!!


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:34

0

czemu robią sie te wykrzykniki i inne znaczki?


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:34

0

chodzi mi o to 


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:35

0

Dobra nara wszytskim fanom F1. Czas wrócić do codzienności jutro Poniedziałek...


avatar
Wielebny

14.11.2010 20:36

0

444. jeffhardywwe zabrzmiało jak : Luke Im Youre Father Na co Petia(Luk): weź sp.. ....... znaczy idź sobie


avatar
dymski14

14.11.2010 20:37

0

*439 Ha Ha..Dzidziuś płakał... Też mi się śmiać chciało.. O tak, nie raz pokazywał że nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy... Ale cóż, kości rzucone.. Mimo tego, Wielkie Gratulacje.. :D


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:37

0

Sam se weś spierd....


avatar
jeffhardywwe

14.11.2010 20:39

0

A sory zajażyłem teraz o co Ci chodziło


avatar
szmalec

14.11.2010 20:40

0

Wspanialy final i cudowna jazda Roberta Kubicy.Koncertowy wyscig w jego wykonaniu.Dobrze ze nagralem sobie ten wyscig.Robert pojechal tym razem genialnie.Patrzylem w niego jak w obrazek.Vettelowi nie gratuluje bo nie ma czego.Alonso spapral robote i jeszcze na koniec wysciugu ten wymowny gest do Petrova:2dlaczego mnie nie pusciles??? a Petrov mu odmachal a co mialem robic to jest wyscig!!!!".W zasadzie mogl go puscic ale egal.Mamisynek ma majstra i niech tak bedzie.JEszcze raz wielkie brawa dla Roberta!


avatar
luka55

14.11.2010 20:44

0

szmalec @452 W zasadzie wytlumacz czemu niby mogl go puscic. Ma u mnie chlop plusa ze przytrzymal tego gbura.


avatar
goferson

14.11.2010 20:45

0

aaa i zapomniałam dodać - najbardziej rozbawił mnie komentarz inżyniera wyścigowego Alonso - najpierw puścili go bez sensu za Petrova a potem przez radio tekst "use your talent" - no i na tyle mógł dziś ALO liczyć na swój zespół - brak słów


avatar
szmalec

14.11.2010 20:46

0

453. luka55 bo Petrov o nic nie walczyl a kazdy ma swojego lepszego lub gorszego kolege.Petrov musial pokazac zespolowi ze jest warty kontraktu a Robert pewnie by puscil Alonso bo to dobrzy kumple.


avatar
lechu55

14.11.2010 20:50

0

Trzeba przyznać, że był to fascynujący wyścig. Mimo, iż nie przepadam za Vettelem to gratuluję mu zwycięstwa. W ten weekend pojechał swietnie i wygrał wyścig zasłużenie. Alonso a raczej Ferrari przegrało mistrzostwo na własne życzenie. Straterzy źle zaplanowali pit-stop (w niewłaściwym momencie), nie popisali sie tez mechanicy. Doskonale pojechał Petrov, do ktorego Horner i Vettel powinni przyjechac ze zgrzewką wódki i na kolanach mu dziekowac, ze tak doskonale bronil sie przed nieporadnym Alonso. Webber byl tylko pionkiem w grze Red Bulla. MIal straszyc Alonso. Kubica dzis bardzo dobrze. Renault zaplanowalo swietną strategię (co dziwne). Kubica tylko to wykorzystal jadąc kapitalnie i nie dając sie Hamiltonowi. Mc Laren wypadl dzis niezle. Button pojechal calkiem dobrze i godnie pozegnal sie z mistrzowską koroną. Juz nie moge doczekac sie sezonu 2011. Licze, ze Renault i Kubica będą w stanie walczyc o mistrzostwo.


avatar
arthi

14.11.2010 20:52

0

Przewaga alonso nad partnerem zzespolu 110 punktow, przewaga roberta nad partnerem z zespolu 109 punktow. Tak sie poznaje mistrzow! 455. szmalec bo ty tak mowisz, czy to ze borowczyk powtarza, ze to kumple? Poza tym kumpel, kumplem, ale w przeciwienstwie do ciebie kubica ma jeszcze honor.


avatar
szmalec

14.11.2010 20:55

0

457. arthi ja nie slucham Borowczyka bo to jest dekiel.Ogladam zawsze na RTL gdzie komentuje fachowiec.Napisalem ze kumple bo pewnie tak jest.Chociaz kiedys Robert w wywiadzie powiedzial ze w czasie wyscigow nie ma kompromisow i przyjazni jak w biznesie.Alonso nie lubie wiec mi to rybka.


avatar
lechu55

14.11.2010 20:57

0

455. na torze nie ma przyjaźni. Tam sie walczy, Kubica zachowal by sie jak Pietrov.


avatar
Bezimienny

14.11.2010 20:58

0

Czekam na sezon kiedy w ktorym wygra w koncu ktos w pelni zasluzenie. Vettel robil mase bledow... i na tyle PP ile zdobyl bylo by dziwne gdyby nie wygral...


avatar
adamusb

14.11.2010 21:05

0

no cóż, mam dziś mieszane uczucia, z jednej strony ROB świetny wyścig i strategia, PET, chłopie pojechałeś świetnie, tak powinno być przez cały sezon, szkoda tylko, że tą jazdą popsułeś szyki moim faworytom. Gratulacje dla VET, chociaż dalej uważam, że do majstra jeszcze nie dojrzał. Fanka, gratuluję uporu pomimo przeciwności, dzisiaj to również Twój dzień. Świetny sezon, były chwile radości, były rozczarowania, prawie do końca nie mogliśmy być pewni kto zostanie MAJSTREM a już tak na koniec, SZKODA, ŻE TO KONIEC i teraz musimy czekać do marca 2011 kiedy to karuzela zacznie kręcić się od nowa.


avatar
Pampalini

14.11.2010 21:06

0

457. arthi Dodam jeszcze, ze Kubica zdobył 83, 5%, a Alonso 63,5 % punktów zespołu.


avatar
pawlak3

14.11.2010 21:08

0

@ 428. Wielebny na wyścig w przyszłym sezonie raczej się nie wybiorę (jeszcze mnie rodzice ostro trzymają), ale w następnych postaram się jak tylko będę mógł ;] a co do spojrzenia - masz rację, trzeba patrzeć w przyszłość ;-) tyle, że ja jestem sentymentalny i lubie sobie powspominać nowy sezon i wszystko to, co przed nim też na pewno będą ciekawe i chyba każdy zaciera ręce :-)


avatar
Szybki Lopez

14.11.2010 21:09

0

Inżynier do Alonso "use your talent" to prawie jak Obi-Wan do Luka :)


avatar
krzysiek000

14.11.2010 21:10

0

Kurczę, jak się ten wyścig skończył, to normalnie mnie olśniło :D Zacząłem się zastanawiać dlaczego właściwie tak nie lubię Vettela i stwierdziłem że to nie ma sensu. Tak naprawdę się cieszę że to wygrał Vettel, a nie ta płaksa, Alonso. Alonso najzwyczajniej w świecie na ten tytuł nie zasłużył. Wybaczcie, ale jak można stwierdzić, że ktoś zasługuje na tytuł, pomimo płaczu, że kierowca jadący z przodu jego nie przepuszcza? Zastanawiam się teraz co zrobi Pietrov. Nie chodzi mi bynajmniej o zespół, tylko o miejsce zamieszkania. Przecież on mieszka w Hiszpanii, a mieszkańcy tego kraju raczej nie będą za nim przepadali po tym, jak zabrał szansę na tytuł dla Alonso ;)


avatar
krzysiek000

14.11.2010 21:12

0

I jeszcze coś: zdziwiła mnie reakcja Schumachera i Liuzziego po tym wypadku. Bardziej spodziewałem się ostrej kłótni, czy czegoś innego, a tutaj normalnie szli przez boksy ze sobą rozmawiając.


avatar
Pampalini

14.11.2010 21:14

0

A taka jest ilość zdobytych punktów zespołu wyrażona w procentach (tylko czołówka): Kubica 83, 5% Kobayashi 73 % Sutil 69 % Barrichello 68 % Rosberg 67 % Alonso 63,5 %


avatar
dziarmol@biss

14.11.2010 21:20

0

Oglądałem przed chwilą wywiad jakiego udzielił Webber dla orange sport (niezbyt świeży) I zapytany o swoje "sympatie" w śród kierowców F1 po za Kubicą wymienił także Alonso zaznaczając że lubi go za jego jak to określił fajny charakter. Ale tu u mas na forum Alonso to przecież dupek ostatni ;-)) I jeszcze jedna myśl, Vettel wygrał rywalizację z Webberem w dwojaki sposób 1) Niekwestionowane poparcie ze strony zespołu 2)Jest lżejszy od Webbera a to też przekłada się na końcowy wynik który i tak stawiał w bardzo niekorzystnym świetle zważywszy że po GP Brazylii był za Webberem


avatar
saint77

14.11.2010 21:25

0

@465. krzysiek000: nie wiem skąd to przekonanie, że PET zabrał tytuł ALO? Stuknął go? Zmusił do nadprogramowego pitstopu? Zmieniał kierunki jazdy podczas prób wyprzedzania? Spychał go z toru? Daj spokój, ALO po prostu przegrał ten tytuł na spółkę ze swoją ekipą, bo oni mu ustawili samochód i strategię, a on popełniał w końcówce zbyt wiele błędów. PET pojechał wyścig życia i nie można mieć do niego pretensji, że w końcu w 100% udało mu się wykonać to, do czego został w zespole zatrudniony. Ja tez się nie cieszę ze zwycięstwa VET, ale trzeba mu przyznać, że odwalił razem z zespołem świetną, bezbłędną pracę i wyścig wygrał zasłużenie. Czy zasłużył na mistrzostwo? Wg mnie na przełomie całego sezonu - nie. Bardzie zasłużył WEB i ALO ale stało się inaczej dzięki rewelacyjnej konstrukcji bolidu RBR, które postawiło na VET i im się udało. ALO może mieć pretensje tylko do siebie i członków zespołu, a nie do PET.


avatar
probolans

14.11.2010 21:30

0

szkoda ze Vetelowi sie udalo od polowy sezonu modlilem sie zeby nie zdobyl tytulu a tu niestety


avatar
elin

14.11.2010 21:36

0

Zaskakujący finał mistrzostw ;-). I bardzo dobrze - emocje praktycznie do ostatnich okrążeń wyścigu. Brawo dla Sebastiana Vettela - Mistrza Świata F1 2010 ;-). @@@ mariusz-f1 - zgodnie z umową ( " z bólem i oporami " ;-))), PRZYZNAJĘ, miałeś racje, już kilka wyścigów wcześniej twierdząc, że Renault nie zakończy sezony w klasyfikacji konstruktorów przed Mercedesem. Chociaż uważam, że była na to szansa ... Ale, niestety Renault na " własne życzenie " zawaliło kilka wyścigów i skutecznie pozbawiło się okazji bycia przed Mercedesem. Liczę na rewanż w przyszłym sezonie ;-) Pozdrówki :-)


avatar
primehard

14.11.2010 21:49

0

tragedia , Vettel MS :( ale ja i tak lepiej gram na gitarze ;p


avatar
adam2530

14.11.2010 21:55

0

co by się działo jak by to kubica przeszkodził petrowowi w walce o korone .ps alfonso idz do dupy.


avatar
luka55

14.11.2010 21:55

0

krzysiek000 @466 No fajne to bylo . Co najmniej jakby sie na browara wybierali. Zadnych nerwow , pelen luz. ;)


avatar
Arjasz

14.11.2010 21:56

0

@467 WSZYSTKO I NA TEMAT!


avatar
krzysiek000

14.11.2010 22:04

0

469. saint77 Przekonaj do tego Hiszpanów nie mnie ;)


avatar
polert

14.11.2010 22:16

0

no i skonczył się ten fantastyczny sezon wiec pozwole sobie na podsumowanie :D 1. Vettel - cały rok jeździł dobrze zdarzały mu się błedy i ta fantastyczna końcówka sezonu stawiałem na alonso ale przeczuwałem ze Vettel okaze sie lepszy :D ale błędy w turcji i Belgi były kompromitujące, ale tu liczy sie cały sezon 2. Alonso - wielki pech i ten petrov[do niego nic nie mam] tez dobry sezon wygrane na monzy i w inaugurującym sezon w bahranie były zaskoczeniem :D dobry sezon w jego wykonaniu 3. Webber - potwierdza kwestie ze na majstra sie nienadaje w kluczowcyh wyscigach boji sie nie wiadomo czego i tego w nim nie lubie wygrywał bo bolid ogolnie to nie był dobry jego sezon 4. Hamilton - uwielbiam tego goscia dzięki niemu wyścigi nabierają kolorów agresywna jazda opłacała sie, ale nic wiecej nie mógł zrobić 5. Massa, Rosberg, Button - Ci kierowcy mieli chwile przebłydku ale ogolnie sezon szczególnie massy był taki mizerny moze po tym wypadku rok temu cos z nim nie tak rosberg wielkie brawa 6. Kucia - ten chłopak jest niesamowity stawiam fortune ze gdyby miał w tym roku do dyspozycji boliid RBR to tytuł miałby w kieszeni juz po GP singapuru ale poczekamy na nastepny :D reszta kierowców prócz Barichello nie nadaje sie do komentowania :D cekamy na BAHRAIN :D


avatar
leo_

14.11.2010 22:17

0

Może Hiszpańscy kibice, jak się tak zastanowią, to dojdą do wniosku, że nawet jakby Alonso przeszedł dwa żółte problemy to i tak by mu to nie wystarczyło do Majstra. Musiałby przejśc jeszcze Rosberga (5-te miejsce dawałoby tyle samo punktów co Vettelowi, tyle samo zwycięstw, 2-ch i 3-ich miejsc, ale miałby mniej 4-tych miejsc niż Niemiec) . I ostatecznie pewnie by doszli do wniosku, że to stratedzy Ferrari zawalili Hiszpanowi ten wyścig. Witia po prostu musi odczekać parę tygodni zanim wróci do Hiszpani.


avatar
leo_

14.11.2010 22:20

0

A Weber jakoś spokojny , sądząc po jego wypowiedzi po wyścigu.


avatar
primehard

14.11.2010 22:28

0

467. Pampalini jak to bylo napisane "ostatni beda pierwszymi " :P


avatar
[email protected]

14.11.2010 23:11

0

Vettel jest oblechem. Cały czas jęzor wywala z gęby. Czy on jak pies poci się językiem? Nie cierpię jak jest na podium bo trzeba patrzyć na jego paskudną jadaczkę z wywalonym jęzorem.


avatar
cameleonF1

14.11.2010 23:12

0

Witam Wszystkich! Dawno mnie tu nie było ale Ci starsi gracze (cyk, szmalec itp) mnie pamietaja:) Cóż za wyścig, cóż za sezon!! Nie przepadałem za Vet ale teraz się cieszę że zdobył majstra:-) wyścig ciekawy od startu do biało czarnej szachownicy :) Ogólnie sezon był fajny ciekawszy niż 2009. Po tym sezonie wartość takich kierowców jak Kub,Ros,Sut,Ham,Wet napewno pójdzie ostro do góry :) moim zdaniem najlepsi byli w tym roku własnie Kub i Ros popełniali naj mniej błędów, tylko czekac jak dostana dobry bolid i maja majstra! FankaVetela--- dziewczyno to twój dzień:) To było niesamowite jak dzielnie walczyłaś z niektórymi forumowiczami :) Gratulacje! i koniecznie napisz cos bo ostatnio Cb tu nie widzę:) Chciałem też podziękować całej redakcji za wspaniała robotę! Kempa,del,black(coś tam) nie pamiętam sorry:) Za pilnowanie porządku i za podawanie ciekawych informacji przez cały sezon. Oby tak dalej! Teraz czekanie na testy:) jakieś ploteczki :) przecieki:) i na nowy sezon 2011! Do zobaczenia w Bahrajnie!


avatar
cameleonF1

14.11.2010 23:15

0

Miało być WEB


avatar
david9

14.11.2010 23:26

0

ja tam tez nie wierze zeby Webber tak nagle odstawał od Vettela w kwalifikacjach i wyścigu tym bardziej ze zawsze był blisko niego nie raz nawet siedział mu na tyłku a i w wyścigu zazwyczaj najlepiej oszczędzął opony stąd tez nie rozumiem tego słabego wystepu i takiego słabego tempa chyba najsłabszego w całym jego sezonie ale z drugiej strony co tu sie dziwic. Jak sie czuje za sobą niechęc szefostwa i wyrażne faworyzowanie Vettela to motywacja spada nie da sie wygrać ze wszystkim myśle ze Kubica po sezonie 2008 w BMW może cos na ten temat powiedzieć tak samo stracił 3 miejsce w klasyfikacji bo zespół miał go w d.......


avatar
Mariusz30

14.11.2010 23:31

0

jak możecie pisać że Seba zdobył nie zasłużenie tytuł, gdy nie awarie bolidu w Bahrajnie(silnik dopiero 4) Australia( hamulce nie ukończył) i Korea (silnik) to by już w Korei świętował strata 63 punktów a Alonso straciłby 16 punktów to aż 79 punktów mniej. Seba jest najlepszym kierowcą i tyle.


avatar
mariusz-f1

14.11.2010 23:42

0

Ferdek..... Ferrari, co wyście najlepszego zrobili ! W tak frajerski sposób, przegrać mistrzostwo !! DRAMAT i tyle :-( Dobrze chociaż, że Robert pojechał bd wyścig. I po raz kolejny pokazał co niektórym, że potrafi jednak wyprzedzać :-) No i brawa też dla Pietrova. Aż jestem ździwiony, że nie popełnił dzisiaj... żadnego błędu :-) 471.elin - Witam koleżankę :-)) I zgadzam się z tobą (kolejny raz) że byla szansa, na przeskoczenie Merca. I to nawet, z samym Robertem. A tak poza tym, to elin.... nie martw się :-):-):-) I w przyszłym sezonie, możesz liczyć na.... rewanż.... jeśli tylko zechcesz ;-) I jeszcze elin, taka mała prośba do ciebie i reszty załogi. NIE EMIGRUJĆIE z tego forum, na czas zimowy. I zaglądajcie na tą stronkę nawet wtedy, gdy nie będzie za bardzo.... o czym pisać, he he :-) Pozdrówki :-)) A i jeszcze to :-( Chcąc nie chcąc, gratulacje dla nowego mistrza.


avatar
cameleonF1

14.11.2010 23:49

0

486:) ja bede zagladał:)


avatar
athelas

14.11.2010 23:59

0

Od razu napiszę, że Vettelowi kibicuję od 2008 roku (zainteresował mnie zwycięstwem na Monzy). Chyba ten sezon świetnie pokazuje, że mało kto patrzy na to jak się zaczyna, a raczej na to jak się kończy. Dla dużej liczby osób Alonso stracił w ich oczach - a w końcu pojechał świetny sezon. Że nie wyprzecił Pietrowa? Za to Vettela umiał trzymać za sobą w Singapurze przez cały wyścig (dosłownie... różnica między nimi nie zwiększyła się do ponad 3 sekund ani na chwile, nawet pitowali w tym samym momencie), wygrał na Monzy w świetnym stylu, w trochę gorszym na Hockenheimring. Zawaloł (czy raczej stratedzy zawalili) ostatni wyścig. Ale ma dopiero 29 lat, sporo przed nim, a jedna korona do kompletu to najmniejsze co go czeka. Znowu o Vettelu można powiedzieć, że koniec sezonu miał idealny. 4 ostatnie weekendy to jego PP - i byłyby 4 wygrane gdyby nie awaria silnika. Wcześniej różnie to było - kolizja z Webberem, z Buttonem, wyjazdy poza tor... Różnie go nazywali na różnych forach. Crash Kid, Frędzel, "Patrzcie jakie mam auto"... Ale chyba trzeba przyznać, że określenie "mistrz świata 2010" też jest na miejscu. Końcówka sezonu pokazuje też, jak patrzył na swoje błędy.Chyba czegoś się nauczył przez ten rok... Pytanie o dalszą karierę. Horner może zrobić mu z głowy świecącą gwiazdkę, i nie wiele będzie to miało wspólnego z dobrą jazdą, coś jak Cristiano Ronaldo. W 2012 ma o niego zabiegać McLaeren - mam wielką nadzieję że wybierzę tę opcję :) Co do teamu Renault, to może nie są idealni, może nie zawsze im wychodzi... Ale jeśli w 2011 będą działać jak w Abu Zabi, to myślę że Robert będzie rywalizować tutaj nawet z RBR, Ferrari i McLaerenem. Pytanie kto wymyśli znowu jakąś technologie? W następnym sezonie nie będzie nadmuchu na dyfuzor i kanału F (notabene Renault ma go teraz najlepszego), więc będzie ciekawie. Teamy debiutujące w tym roku powinny zbliżyć się do czołówki - zwłaszcza Lotus z swoim dofinansowaniem i chyba najlepszą postawą z nowych teamów. Cieszę się z tytułu Vettela i osobiście będę trzymał kciuki za obronę tytułu przez Seba w 2011 ;)


avatar
mariusz-f1

15.11.2010 00:14

0

cameleonF1 - No i o to chodzi ;-)


avatar
Marti

15.11.2010 00:31

0

Emocje po wyścigu już znacznie opadły, toast za Alonso wzniesiony, więc teraz kilka słów na spokojnie na temat dzisiejszych wydarzeń :) Mentalnie przygotowałam się już na trzeci tytuł Alonso. Do teraz nie mogę uwierzyć, że wraz z Ferrari zaprzepaścił ten wyścig. Sądziłam, że przy wygranej Vettela z łatwością będzie trzeci na podium zostawiając Webbera za sobą i zgarnie tytuł. Ale nie mam co narzekać na przebieg wyścigu :) Schumacher - po małym przytuleniu się z Rosbergiem obrócił się i o mały włos Liuzzi nie wjechał mu na głowę. Dobrze, że nic się nie stało. Kubica b. dobry wyścig, dwa fajne manewry wyprzedzania. Wreszcie jakaś sensowna taktyka jego zespołu. Brawo! Petrov - równiez pochwały. Był solidny przez cały weekend, tym razem się nie rozbił, no i nieźle udało się jemu rozsierdzić Fernando :) zresztą kto by na powaznie pomyślał, że oba bolidy Renault tak porządnie dzisiaj namieszają. Webber i Massa - jechali, jechali aż dojechali do mety... Vettel - wielki szacun. Trzymał nerwy na wodzach, bardzo profesjonalnie podszedł do sprawy jakby był już mega-doświadczonym kierowcą. Mam nadzieję, że okres burzy i naporu ma już za sobą i oby od teraz jeździł już z głową. Jeszcze raz wielkie gratulacje dla nowego mistrza świata. Ja co prawda na początku kariery Sebastiana bardziej jemu kibicowałam aniżeli teraz, ale w sumie cieszy mnie jego sukces. Podobała mi się także jego reakcja na owe osiągnięcie, lubię kiedy sportowcy w takich chwilach okazują emocje i zwyczajnie płaczą. Jest to bardzo ludzka naturalna reakcja. Dla mnie w przypadku facetów to nie jest śmieszne, wręcz bardzo męskie, ale w ten temat nie będę się bardziej zagłębiała :)) Mam nadzieję, że Vettelovi sodówka nie uderzy do głowy i dzięki dzisiejszemu sukcesowi zmężnieje :) @22. Ataru - głowa do góry, Alonso z pewnością postara się zrewanżować (nie piszę to złośliwie). @28. fankaVettela - moje gratulacje, Twój kierowca zrobił Majstra, świętuj ile się da :) @252. dziarmol - następnym razem jak Alonso tak pojedzie, to wstrzymaj się z pójściem na kibelek, wtedy będziesz wszystko widział ;-)) Mnie zdziwił, że jeszcze w trakcie wyścigu nie wymachiwał w stronę Petrva, więc niemal pewne było, że zrobi to tuż po minięciu mety. Ale oprócz machania pokazał także Rosjaninowi środkowy palec (jak już zdążyłeś sie doinformować :)). Zatem nie wypisuj bzdur, że lubimy się czepiać Fernando i szukamy okazji aby mu dokopać, tylko sam wreszcie przyznaj, że Hiszpan czasami zachowuje się jak burak i buc. Chyba że piszesz na przekorę :) @471. elin - ano finał iście zaskakujący ;)) @486. mariusz-f1 - jak przerwa, to przerwa, a więc do zobaczenia w marcu ;)) pozdro dla wszystkich :)


avatar
elin

15.11.2010 00:39

0

486. mariusz-f1 - Witam kolegę ;-)). Przecież wiesz, dla Ciebie - zawsze do usług ;-)), czyli bez obawy - emigracji na czas zimowy, nie będzie ;-). Zresztą, chyba ta przerwa między sezonami wcale nie zapowiada się tak nudno : sprawa Lotus - Renault, testy, możliwe zmiany kierowców w kilku zespołach ... itp. Jakoś damy radę przetrwać ten czas do pierwszego GP sezonu 2011 ;-)). Co do dzisiejszego wyścigu - pełna zgoda. Nie wiem jakim cudem Ferrari ( i Ferdkowi ) udało się zmarnować już praktycznie pewne mistrzostwo ... A dodatkowo, że " rozdającym karty " był nie kto inny jak Pietrow, który miał dzisiaj " swoje pięć minut ". Jednak ta nasza F1 faktycznie jest całkowicie nieprzewidywalna ... ;-)). Pozdrówki i Dobranoc :-)


avatar
czarekcw

15.11.2010 00:40

0

Skoro ALONSO nie był w stanie wyprzedzić nowicjusza w F1 to nie zasługuje na mistrzostwo. Ferrari dało ciała- nie potrafiło sobie poradzić i z Renault i Toro Rosso gdzie te ekipy są z innych lig. KUBICA pokazał jak wyprzedza się auta z jednej ligi (Force India i Sauber) i tu można dyskutować- kto ma większy talent? Niedowartościowany i frustrat ALONSO czy skromny KUBICA. PIETROV stanął na wysokości zadania- dzięki niemu KUBICA przeskoczył o 3 miejsca do przodu (plus wyprzedzanie KOB). A zachowanie ALONSO na koniec wyścigu było chamskie i widać że ten hiszpan jest cwaniakiem. Gratulacje dla zwycięzcy i Renault za bdb jazdę. PS. Myślę że tym zagraniem Renault zapewniło przez minimum jeden sezon dostawę silników dla RBR :) .


avatar
elin

15.11.2010 00:57

0

490. Marti - u mnie jeszcze emacje nie opadły ;-)), więc wciąż jeszcze piszę " skrótami " ;-)). Chyba później uda się napisać coś więcej na temat wyścigu ... A na razie - Pozdrówki i już naprawdę Dobranoc :-)


avatar
elin

15.11.2010 00:59

0

* emocje


avatar
mpkaras

15.11.2010 06:57

0

Szkoda, że Vettel zdobył tego majstra. Cóż należało mu się, ale szkoda. Szkoda, że nie zrobił tego Alonso. No ale skoro nie potrafi się wyprzedzić "Rakiety z Wyborga", no to sorry, o czym mówimy? Ogólnie wyścig jeden z bardziej sprawiedliwych, w którym liczyła się bardziej jazda. Kurczę jestem ogromny przeciwnikiem majstra Vettela, ale nie mogę z tym polemizować, wygrał i tyle, gratulacje!!!


avatar
Jacu

15.11.2010 08:08

0

@ 323. luka55 - to fakt, że Alonso zachował się niewłaściwie. To fakt, że czasem strzeli babola, bo okazuje emocje, ale i tak jeszcze nigdy nie dostał czarnej flagi, nie zostawał zawieszony na kilka wyścigów, i nie wypychał na chama innych z toru w bezpośredniej walce o tytuły. itd, czego nie można powiedzieć o Twoim idolu ;) - tak tym który wykręcił wczoraj bączka i to sam bez pomocy Rosberga - jak niektórzy sugerują, o czym sam mówił po wyścigu :P, a który tytułów ma znacznie więcej, więc... nie ma co tak się pastwić nad Hiszpanem nazywając go co chwila "bucem". A jak nazwiesz imć Schumiego, który ostetntacyjnie olał wszystkich nie zjawiając się na pamiątkowej sesji zdjęciowej czym wkurzył nawet Ecclestona?? Nawet Rosberg kiedyś nie poskąpił środkowego palca Kubicy - bodajże na Monzy. Wracjając do Alonso, przegrał głównie za sprawą ustawiń auta charakterystyki toru i błędnej strategii ekipy Domienicaliego. Renault na prostych było poprostu znacznie szybsze i od Ferrari, i Red Bulla. Podobne problemy miał Hamilton z Robertem w znacznie szybszym przecież McLarenie. Nieważne jednak to wszystko bo wygrał ktoś inny. Ale ludzie pastwią się nad Alonso i Webberem, zapominając, że wszyscy ci wazwodnicy zafundowali nam wspaniały i emocjonujący sezon do samego końca. Niesamowicie wyrównany pod wieloma względami. Widać jednak, że F1 wzbogaciła się o nowe wspaniałe talenty, które już dojrzały, jakich przez długi czas brakowało, teamy z mocno zbliżonymi osiągami i ogólnym zacieśnieniem stawki. Brakuje jedynie zmiany przepisów (głównie technicznych) na bardziej liberalne czy urozmaicenia formuły zawodów - np.: ciekawsze kwalifikacje - może w formie "superpole", no i powrotu klasyków zamiast tych pustynnych gniotów (ale o tym możemy niestety zapomnieć :/). Reasumując to był bardzo ciekawy sezon - jeden z ciekawszych jakie oglądałem,a widziałem już bardzo wiele ;). Cóż pozostaje mi również podziekować za wszlekiego rodzaju dysputy i starcia - jakże czasem zaciekłe i ostre ;). No cóż różni nas - mówie o ogóle - bardzo wiele, ale łączy jedno - miłość do tego sportu. Zatem wszystkim sojusznikom i oponentom pozostaje mi życzyć zdrowej i pogodnej przerwy między sezonowej. Zapewne jednak forum nie zaśnie i będziemy spotykać się i ostro dyskutować w sezonie ogórkowym. Dzięki i powdzenia. Pozdro dla wszystkich!!!


avatar
ryjkens

15.11.2010 08:52

0

W tym watku zostalo napisane juz chyba wszystko, ale dodam cos od siebie. Byc moze juz ktos to napisal, ale wertowanie prawie 500 komentarzy to istne szalenstwo ;) W kazdym razie Alonso przegral tytul z bardzo prostej moim zdaniem przyczyny. Na Ferrari okrutnie zemscila sie punktatorska jazda - w koncu zamiast walczyc o podium postanowili zakonczyc wyscig na 5-4 pozycji bez popelniania zbednego ryzyka. No i jak sie okazalo zbednym ryzykiem wlasnie byla asekuracyjna taktyka. Wygrazanie po wyscigu piescia PET to niestety byla totalna zenada - oczywiscie kazdemu sie zdarza, ze emocje biora gore, ale na litosc boska - bez przesady. Przegrywac trzeba umiec, a ALO niestety juz wielokrotnie stekal i wymachiwal lapami jak przeciwnicy laskawie nie raczyli mu zjezdzac z drogi :/ Sadze, ze praktycznie nikt nie stawial na VET, ja tez sie zaliczam do tej grupy i mimo, ze darze chlopaka sympatia, bo lubie takich szalencow, tak wolalem zeby tytulu jeszcze nie zdobywal, bo obawiam sie o sodowke, ktora moze mu do glowy udezyc. No ale coz - stalo sie jak sie stalo i po przetrawieniu tego wszystkiego uwazam, ze nawet fajnie sie stalo. W koncu o to chodzi, zeby bylo zaskakujaco, czyz nie? :) Sezon dobiegl juz konca, zmiany regulaminowe mi osobiscie srednio przypadky do gustu, ale to juz dyskusja na zupelnie inny temat. Najwazniejsze, ze zacieta walka byla do samego konca i oby jak najwiecej takich sezonow jak ten! Teraz czas na kilka miesiecy odpoczynku ;)


avatar
dafxf

15.11.2010 09:01

0

Patrzac sie na ankiete komu kibicujemy to SLUPEK przy Vetelu byl bardzo niski krolowal Weber i Alonso a tutaj teraz jak przegladam Forum to albo WIEKSZOSC chce sie PRZYLUKROWAC Fance Vetela (jeszcze raz gratulacje) albo Mistrzowi wiekszosc jak Choragiewki na wietrze ...."Gdzie zwyciestwo tam my"..........wstyd i jeszcze raz wstyd .............................nie potraficicie OBSTAWAC przy swoim mimo porazki a moze i wstydu ale trudno trzeba umiec przelknac gorycz porazki. ......Zapytacie do kogo te slowa.................? Ano do tych wielu tutaj ktorzy tak jak i ja wieszalismy psy na Vetelu. Trzeba byc konsekwentnym moi drodzy bylem za Markiem i Ferrnando(sercem za Robertem) ale ostatecznie okazali sie dupkami wyscigowymi w tym ostatnim starcie i wina jest oczywiscie po stronie innych tylko nie Ich,obydwoje mieli dobre bolidy ale zabraklo im tego czegos?(cos twardego noszonego w worku mosznowym). Na koniec moich dywagacji gratuluje Fance za upor i konsekwencje do konca mimo takiego WOTUM z Naszej strony. Pozdrawiam ale tylko tych prawdziwych SWOICH fanow(do konca)...............sezonu


avatar
Janosoprano

15.11.2010 09:02

0

A ja coś napisze...ale jeszcze nie teraz, żeby podejść z zimną krwią do tego wszystkiego..tym bardziej po przeczytaniu niektórych komentarzy. Pozdrawiam


avatar
radzix

15.11.2010 09:25

0

500 post będzie należał do mnie, kolejny wspaniały sezon f1 za nami, oby emocji nie brakowało w 2011 roku, nie wierzyłem ze Sebastian wygra tytuł, byłem przekonany że Alonso ma go w kieszeni, jednak stało się inaczej, genialny konstruktor, awaryjny bolid, kierowca popełniający błędy.. ale wystarczyło


avatar
luka55

15.11.2010 09:27

0

dafxf @498 Bardzo dobry komentarz , podobna refleksja przyszlami do glowy. Tez wlasnie myslalem o tej sondzie czytajac posty. Niemniej ciesze sie i jestem mile zaskoczony ze wiele osob docenilo upor Vettela i jego mistrzostwo , bo ja z kandydatow na mistzra od poczatku kibicowalem jemu i sie z tym nie krylem , ankiete wypelnilem i nalezalem do tych 5% tak wiec moge sie zaliczyc do tych fanow PRAWDZIWYCH ;) Pozdrawiam


avatar
beltzaboob

15.11.2010 10:02

0

Teraz moje 5gr. Jestem niepocieszony ale trudno nie przyznać, że zwycięzca tytułu był najszybszym kierowcą w stawce sezonu 2010, więc mimo, że młody jest i przydałoby mu się trochę ogłady, to tytuł mu się należał. Chociaż nie musiał na niego tak ciężko pracować, jak Alonso. Co do Ferrari, brak słów. Nawet ja wiedziałem, że ten pit stop za wczesny. Nie trzeba było spuszczać Buttona z oczu i trzymać się czołówki, ale cóż, łatwo mówić....Trochę żal Alonso, za Ferrari nigdy nie przepadałem więc jest i druga strona mojego osobistego medalu. Nie zdobyli tytułu niegdysiejsi mistrzowie strategii i to jest dla mnie git. Wreszcie genialna, elegancka, skuteczna jazda Buttona. Świetny występ byłego już mistrza. Takie występy pokazują, że jednak tytuł zdobyty w Brawnie nie był li tylko przypadkiem. (mimo, że szybkości Anglikowi brakuje) Lewis przytarł laczka ale na nic się zdały lamenty do radia. Świetne drugie miejsce chociaż jazda bez zapowiadanych fajerwerków, to strategia McLarena mistrzowska. Pełna profeska. Robert pokazał to, o czym ostatnio dyskutowaliśmy. Skuteczne, czysta i eleganckie dwa manewry wyprzedzania przy czym szczególnie ten na Kobayashim godny mistrza podstrownych ustawień. Świetny manewr. Oby takich jak najwięcej w przyszłym sezonie. Webber, Webber i po Webberze....Stawianie gho na równi z Buttonem moim osobistym zdaniem nie do końca na miejscu mimo wielu podobieństw. Gratulacja dla Sebastiana Vettela i RBR - mistrzów świata F1 2010!!! Dobra robota!!! Oby ostatni raz.... Pozdr.


avatar
Zgred Zen

15.11.2010 10:54

0

501. luka55 Dla mnie komentarz dafxf dziwny,bo zdecydowana większość nas ,którzy złożyli gratulacje Vettelowi czy też Fance dalej są wiernymi fanami Kubicy, Alonso czy Hamiltona.To co ,mieliśmy się obrazić i zakwestionować tytuł Vettela?My się w politykę nie bawimy.Składamy gratulacje,bo facet zdobył najwięcej punktów czyli wygrał i obojętne czy go lubimy czy też nie ,złożenie tychże gratulacji nie świadczy zaraz o zmienności fanów lecz o dobrym wychowaniu.Mam nadzieje,ze w przyszłym roku to Ty złóżysz Robertowi gratulacje i nam ,jego fanom,tak samo jak my to czynimi.Pozdro i jeszcz raz gratualcje.


avatar
luka55

15.11.2010 11:58

0

ZgredZen @503 Witam, wyczuwam u kolegi troche podniosly ton i sie dziwie bo nie mialem nic zlego na mysli. Zgadzam sie w duzej czesci dafxf . Ale podkreslam nie mam pretensji o gratulacje ktore skladacie , bo tak jak mowisz sa one wyrazem dobrego wychowania . Sam zlozylbym te gratulacje gdyby wygral Alonso choc na szczescie tak sie nie stalo. Ja tylko odnosze sie do tresci postow w ktorych to niedawni zagorzali krytycy Vettela rozplywaja sie teraz ad jego umiejetniosciami i tylko o to mi chodzi i pewnie koledze dafxf tez a nie o gratulacje. Ja sie bardzo ciesze ze Ty jestes staly w swoich sympatiach to bardzo wazne .Jednak zupelnie nie rozumiem dlaczego wyskoczyles do mnie z Robertem Kubica. Bardzo chetnie bym mu pogratulowal tytulu ( niechetnie to tylko Alonso :) } przeciez ja nic nie mam do Roberta . Nie jestem jego zagorzalym kibicem jak Ty ale rzycze mu zawsze dobrze i doceniam to co robi , jeszcze tego nie zauwazyles ? Kierowcy ktorego nie lubie w stawce jest Alonso ale to dobry kierowca chociaz zachowanie ma z dupy. pozdrawiam


avatar
Grzesiek 12.

15.11.2010 12:20

0

486 mariusz-f1 Masz moje słowo, że ja nie wyemigruje ;) Co prawda w najbliższym czasie planuję " udać się na dwutygodniowy urlop " w pisaniu komentarzy ,tak dla spojrzenia nieco z boku .... , ale nie odmówię sobie poczytania togo co inni piszą , zwłaszcza stali bywalcy ...;) Myślę że prawdziwy kibic dalej będzie się wypowiadać , mimo przerwy zimowej , tak jak to bywało wcześniej . A czasami mniejsza ilość komentarzy bardziej mi odpowiada , niż "spęd" jaki tutaj czasami panuje podczas wyścigów ;P Pozdro;) 498 dafxf Masz rację , gratulacje dla kierowcy któremu się nie kibicowało świadczy o tym ze jest się jak " chorągiewka na wietrze "...;D A tak na poważnie , jestem konsekwentny i mu nie kibicuję i chyba nigdy nie będę ,a nawet uważam że na ten tytuł nie zasłużył . Co nie zmienia faktu że skoro zdobył tytuł , to każdy kibic F1 , tak z dobrego wychowania jest mu to winny . I nigdy nie nazwałbym dupkami kierowców , którzy do końca walczyli o tytuł , czy zarzucał im braki w "worku mosznowym" ..., bo na przestrzeni sezonu pokazali że mają wszystko co trzeba ...;P


avatar
Zgred Zen

15.11.2010 12:45

0

504. luka55 Luka nie sadze,ze masz cos do Roberta,w mojej wypowiedzi nie doszukuj sie podtekstow.,jak wlasnie probuje sie doszukac w swoim wpisie dafx.Uwazam,tylko,ze jak gdyby wygral Robert bo w przyszlym sezonie przeciez wszystko mozliwe,tez bys to samo zrobil a na pewno nie pisalbym,ze to wstyd i ze przyklejasz sie do sukcesu.-cytaty z dafx+I to wszystko.Pozdro.


avatar
kierowca

15.11.2010 12:57

0

BRAWA dla greg123 za wygranie konkursu typowanie. Gratki !!!!


avatar
Voight

15.11.2010 13:00

0

@496. Jacu Mylisz się. Alonso wypychał przeciwników z toru i to w sposób za który od razu powinien dostać czarną flagę i zawiasy tzn wykonując gwałtowny ruch kierownicą w stronę przeciwnika. Schumacher przy Alonso to jak jak Matka Teresa przy Al'u Capone. Facet jest zamieszany w dwie afery za które w normalnym świecie idzie się siedzieć.


avatar
Tomo2345

15.11.2010 13:05

0

Już po mistrzostwach emocje trochę opadły nie kibicowałem Vettelowi ani RBR , nie cierpaiłem tych pisków po wygranym gp czy pp , ale jak wczoraj popatrzyłem na radość tego chłopaka to zdałem sobie sprawę że właśnie oto chodzi w F1 . Wyścig super było wszystko ambicja , złość , wola walki , i piękna radość . Pozostaje nam czekać na następny sezon życzę nma conajmniej tak dobrego jak w tym roku. Gratuluję Fance Vettela i pozdrawiam Pana Andrzeja Opolskiego i potwierzdam że Pan miał racje co do Hamiltona :).


avatar
dafxf

15.11.2010 14:21

0

Luka55 witam po dlugim nie" byciu" tutaj i dziekuje za zrozumienie mojego postu co do kolegi Zgred Zen......to mnie kolego nie PRZECZYTALES dobrze(zrozumiales). TTo ze tutaj skladamy gratulacje Beyby i Jego fanom a w szczegolnosci"Fance Vetela" to dobrze wrecz bardzo dobrze o nas swiadczy lecz ja tutaj TERAZ widze bardzo duzo ZNAWCOW ktorzy to byli caly czas za Beyby. Wiec sie pytam gdzie Oni byli w tej ANKIECIE przy boku Alonso czy moze za Markiem? Tak to wynikalo z powyzszej ankiety Vetel mial poparcie okolo 5% a teraz ponad polowa tutaj piszacych .............."pisze ze byla za Nim"...........wiec???Ja sie moge przyznac ze bylem za Markiem{sercem za Robertem}i sie sromotnie zawiodlem na Tym kierowcy mial wspanialy samochod i tego nie wykorzystal.......czyli lekko ujmujac dupek nic dodac nic ujac.Takze sam niejednokrotnie SPIERALEM sie z "Fanka Vetela"ze Beyby dostal wszystko na tacy wiec jest takim DOBRYM szoferem(dalej tak twierdze) i nie bede tutaj nikomu lukrowal ze jest to doswiadczony kierowca i zasluguje w pelni na tytul. To tylko tyle i az tyle. Pozdrawiam


avatar
Jacu

15.11.2010 15:11

0

@508. Voight - no weź przestań... i głupot nie pisz, bo to tylko twoja imaginacja. Było parę ostrzejszych akcji jak wjazd Massie przy pitlane, ale nawet Lewis ma na koncie więcej takich akcji, a kariera o ile krótsza. Schumacher jest poza jakąkolwiek wątpliwość najbardziej kontrowersyjnym mistrzem w historii, o czym świadczą bezprecedensowe historie z wykluczeniami i czarnanymi flagami jakich na koncie nie miał żaden z wielkich zawodników wliczając w to Alonso. Ale widzę, że pamięć u kolegi nie najlepsza. Przypomnij sobie chociażby 1994 rok !!!. W całej karierze Hiszpan nie ma tyle na sumieniu co Michael chociażby w tym jednym roku.


avatar
bladehorn

15.11.2010 15:40

0

Po pierwsze gratulacje do RBR I Vettela, zrobili co mieli zrobić i tyle. Patrząc z perspektywy całego sezonu, ich samochód był najlepszy w całej stawce, a kierowcy gdyby nie kilka problemów mogli zapewnić sobie mistrzostwo już o wiele wcześniej niż w ostatnim wyścigu, aczkolwiek chyba wszyscy cieszą się, że ostatna odsłona sezonu była tak emocjonująca. A sam Sebastian, mocno się zmienił w trakcie tego roku. Z dziecka, zaczął przeobrażać się w kierowcę, kierowcę, który zdobył mistrzostwo świata. Co do Fernando, to należą mu się brawa za wyrównaną walkę z Red Bullem w całym sezonie. Może wczorajszy wyścig mu nie poszedł, ale i tak pokazał dobrą jazdę w tegorocznych zmaganich. A co do jego zachowania wobec Petrova, no cóż, frustrację Alonso widać było w całym wyścigu, robił co mógł, jechał na krawędzi, pewnie jeden z najtrudniejszych wyścigów w jego całej karierze, a celu nie udało się osiągnąć. Kto by się nie wkurzył? Uznanie również dla Hamiltona, który naprawdę, mimo iż nie jestem jego wielkim fanem, w całym sezonie jeździł fenomenalnie - niejednokrotnie wykazał się wielkim opanowaniem i przeogromnym talentem. Teraz Button. Fajnie, że nie odpuścił do końca. Widać, że jak zeszła z niego presja walki o mistrzostwo, to zaczął jeździć naprawdę szybko. Szkoda trochę Webbera, bowiem w końcówce sezonu wydawało się, jakby jego bolid był słabiej przygotowany od bolidu Vettela, a może po prostu nie wytrzymał presji i trochę zaczął odstawać. Kubica pojechał jeden z lepszych wyścigów w karierze, Petrov chyba najlepszy, więc i im należą się słowa pochwały. Dobrze w sezonie jeździł też Rosberg, kilka razy pokazał się Hulkenberg - Ci dwaj kierowcy zasłuzyli na wyróżnienie w perspektywie całego sezonu. Szkoda tylko jednego - że to już koniec w tym roku xD Co przyniesie następny sezon? Pewnie roszady i mam nadzieję, że kilka niespodzianek. Już się nie mogę doczekać...


avatar
Zgred Zen

15.11.2010 15:44

0

510. dafxf Zrozumialem Cie dobrze,ale dla mnie zadna wykladnia nie sa slupki poparcia popularnosci kierowcow bo to takze moze swiadczyc tez wrecz o czyms przeciwnym,ze aktywni w tej ankiecie byli zwolennicy Alonso i takze to,ze Alonso w rzeczwistosci nie jest lubianym kierowca na tym forum o czym moga swiadczyc powyzsze wpisy tych,ktorzy z radosci ucieszyli sie ,ze wygral Vettel. Z calym szacunkiem,ale piszac WSTYD itp... mogles byc w bledzie.Pozdrawiwm.


avatar
fankaVettela

15.11.2010 15:51

0

Red Bull celebration (impreza w garażu) http:// www.youtube.com/ watch?v=Uch6kUFZ_QQ


avatar
luka55

15.11.2010 15:57

0

Jacu @511 Nie biorac juz teraz pod uwage Schumachera tory byl jest i bedzie dla ciebie najbardziej kontrowersyjnym zawodnikiem to z calej stawki jezdzacej dzisiaj w F1 jest najbardziej kontrowersyjny. I porosze nie pisz ze to wszsyytko pikus ( czy moze pan pikus) Zcalej ekipy ma na koncie najwiecej przekretow uczestniczyl w naprawde wielkich skandalach ( i dzis juz mi nikt nie wmowi ze nie maczal w tym wogole swoich palcow) . Do jego jazdy czasmi bezpardonowej nie mam zadnych zarzutow bo tak sie powinno walczyc to tez zwsze lubilem w MSC . Jednak zachowanie sie poza torem w stosunku do innych kierowcow ( i nie chodzi tylko o ostatni swiezy incydent ktory to tylko potwierdza ) wiele razy pozostawialo do zyzenia. Co by nie zarzucic np. MSC na torze to poza torem nie byl nigdy takmi gburem. Alonso zawsze uwaza siebie za pepek swiata , nie ma przez to dobrych ukladow z kolegami z druzyny. No i jeszcze jedno jako tako to nie potrafi znalesc wspolnego jezyka z kibicami co bylo widac na Monzy ( proponuje obejrzec dekoracje na podium) gdzie wyraznie widac ze Massa bardziej zyje zz tymi kibicami. pozdro


avatar
mariusz-f1

15.11.2010 16:01

0

490.Marti - Droga Marti ;-) Jaka przerwa ? Jakie, do zobaczenia w marcu ? Mam nadzieję, że to tylko, taki "żart" z twojej strony. Chociaż mnie on nie... śmieszy :-) 491.elin - Wiem, wiem, że na ciebie.... zawszę mogę liczyć :-)) A co do naszego ostatniego zakładu. To wiesz, o co się chciałem z tobą założyć ? Powiem tylko tyle..... Że jak nic, Ferdek zyskałby nową fankę, he he. Powiem więcej, z takiej opcji, bardzo ale to bardzo zadowolony byłby też.... Grzesiek 12 :-) A co do Grześka. Kolego, urlopy były... latem :-) Więc nie wyskakuj mi tu w tej chwili, z urlopem. Chociaż nie powiem, że po wczorajszych wyczynach Ferrari, też jestem trochę załamany i mały urlopik by się przydał :-( Pozdrówki dla was :-)) A co do teamu Ferrari. To w/g mnie, zimą dojdzie tam do sporych zmian. I nie chodzi tu tylko, o zmiany w zarządzie.... Więc....


avatar
T0X1C

15.11.2010 16:19

0

Renault musiało jakoś z klasą ukończyć ten średni sezon hehe. No cóż, Nie kibicowałem Vettelowi na WDC, ale zważając na fakt że niedojechanie podczas GP Korei nie było z jego powodu to może i już wcześniej byłoby wiadomo, że to on wygra. Ferrari samo sobie zepsuło mistrzostwo + wyskok Alonso z łapami do Pietrowa, trochę mnie wkurzył. W przyszłym sezonie, jeżeli RBR będzie miał słaby bolid (a wszystko jest możliwe) będzie można wywnioskować czy VET zasłużył na to.


avatar
Jacu

15.11.2010 17:41

0

@515. luka55 - kolego nie dla mnie Schumacher jest i był najbardziej kontrowersyjnym zawodnikiem, a dla większości obserwatorów tego sportu, bo takie są fakty. To, że nie wiesz o większości grzeszków lub nie chcesz o nich słuchać niestety nie wymaże tego z CV Michaela. Skala tych występków też nie miała precedensu i Alonso mimo, że ostatnio "się stara" musi jeszcze bardzo wiele nabruździć aby mógł w tej kwestii w ogóle stanąć obok MSC. Żeby ci tylko kilka przypomnieć takich, o jakie nie można posądzić Fernando - liczne zawieszenia w wyścigach (np.:sezon 1994, 1997), czarna flaga (zresztą chamsko zignorowana), bezpardonowe wywalenie Hilla i Villeneuva, tchórzliwe parkowanie w Monaco w qualu. To tylko kilka na przypomnienie. Afer typu technicznego też było więcej (Benetton B194, Ferrari 1998 i 99 z deflektorami wsparta konotacjami z FIA), wykorzystywanie wsparcia FIA do zakazu Mass Dumperów. Pomijam już liczne unikanie kar za niewłaściwe ścinanie szykan (ostatnia pamiętna to z Hungaroringu 2006 gdzie uczestniczył w starciu z Heidfeldem i uszkodził zawieszenie, a kary nie dostał)-tu ilościowo też Alonso wyraźnie odstaje. Schumi nawet na wikipedii ma swoją oddzielną rubryczkę grzeszków w portofolio, a jest ona i tak bardzo oględna i niepełna. I nie prawdą jest, to co piszesz, że Alonso jest nielubiany czy nieszanowany przez innych kierowców, co spokojnie pokazuje wiele ostatnich wywiadów nawet z Hamiltonem. Za to Schumacher zawsze był bufonem, co potwierdził nawet ten weekend, gdzie olał wszystkich i uciekł od pamiątkowej sesji zdjęciowej czym wkurzył nawet Ecclestona i cały padok. Zresztą jego byli partnerzy często wspominają o jego raczej braku koleżeńskości. jedyny wyjątek to Massa, który mimo wszystko nie stawia go na pierwszym miejscu swojej listy wszech czasów. Co do pozycji Alonso w Ferrari i domniemanych przez ciebie animozji to też bzdura. Ponoć już ekipa ma do niego bardzo dobry stosunek i padają porównania do Schumachera - (patrz wywiad z Domenicalim w "F1 racing"). Massa jest tam od lat, a Alonso musi się wkupić, przecież to on odebrał im dwa tytuły... na to potrzeba czasu, ale ponoć już się tam świetnie zadomowił i raczej pozostanie z nimi do końca. A jakoś domniemane i oczekiwane przez malkontentów wielkie zatargi wewnątrz nie nastąpiły. Wręcz przeciwnie Ferrari (z Alonso) pokazało w drugiej połowie sezonu jak się odrodzić zdobywając chyba najwięcej punktów w walce o indywidualny tytuł. Także głupoty wyssane z palca gadasz, kolego. Pozdro


avatar
mac7

15.11.2010 17:52

0

BRAWO VETTEL !!!! brawo Pietrow !! Witek rozdawał karty. Pojechał swój życiowy wyścig. Vettelowi należał się tytuł. Przepraszam, że w Ciebie zwątpiłem. Kubica nie źle szkoda, że za Rosbergiem


avatar
dziarmol@biss

15.11.2010 17:54

0

515. luka55 A czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego że za pomówienia można otrzymać wyrok skazujący? A to właśnie robisz, pomawiasz ;-)) Nie masz żadnych DOWODÓW winy Alonso ŻADNYCH !! Natomiast kierują Tobą bardzo niskie pobudki. Zawiść, nienawiść! Czemu ? Odpowiedź jest jasna jak słońce ;-)) Ponieważ ten znienawidzony przez Ciebie Alonso wykopał z F1 na zbity pysk Twojego ukochanego i niekwestionowanego ;-)) Wytykasz ten nieszczęsny palec , masz rację ale jednocześnie zapominasz co wyprawiał Twój guru, dla przypomnienia pierwszy z brzegu >>h tt p:// w w w.youtube. com/watch?v=mmXUtwSIzmM << usuń spacje


avatar
dziarmol@biss

15.11.2010 17:58

0

@dafxf Miast "szczekać" wskaż choć jednego usera który wcześniej wieszał psy na "tomciu paluchu" a teraz po wygranej fałszywie kibicuje mu ;-)) Ponieważ jak na razie bijesz pianę po próżnicy ;-))


avatar
luka55

15.11.2010 18:11

0

dziarmol@biss Po pierwsze kolego nie nienawidze Alonso bo tak dobrze to go nie znam po prostu go nie lubie . A to ze uzywasz tak mocnych slow swiadczy tylkojakimi ty pobudkami sie kierujesz ( zeskrajnosci w skrajnosc). I badz spokojny Schumachera nikt niewykopal a jako argument niech bedzie jego powrot , bo gdyby przez Alonso odszedl to przezciez by nie wrocil bo Alonso nadal jest w stwace. Chyba za bardzo pochlebiasz Ferdynandowi. A jesli chodzi o wykopanie to wczoraj Vettel wykopal mu tytukl przed nosa , jakie to bylo piekne , mow co chcesz , nie chce byc pyszny ale ja zyje wczorajszym sukcesem a ty niestety nie mozesz . ....,,Juz byl w ogrodku juz wital suie z gaska '' hheheheh a tu baby Mistzrem hahah I powiem ci ze moze jak dalej Ferdkowi nie beda zjezdzac inni z kierowcy z drogi to moze sie rozplacze i ucieknie z F1 . Aha czuje sie prawie w kajdankach za te pomowienia phiiiiiiiii prosze oszczedz sobie takich .


avatar
Grzesiek 12.

15.11.2010 18:24

0

516 mariusz-f1 Co do urlopów , to nigdy ich za wiele ...;P A w to że @ elin , raptem stanie się Fanką Alonso to nie wierzę , nawet w przypadku najbardziej wymyślnego zakładu z Twojej strony ;)))) Chociaż nie przeczę , byłbym bardzo zadowolony ;P Ale dla mnie wystarczy , że nie czepia się Kubicy ... i jest dobrze ;)))) Pozdrówki dla Was ;))


avatar
Grzesiek 12.

15.11.2010 18:26

0

dziarmol Żeby zrozumieć lukę55 i dxfxf , wystarczy zrozumieć jedną rzecz ... a widać to po wpisach ;)))) - tak dla dowartościowania swojego ego ;D pozd.


avatar
damian11312

15.11.2010 18:29

0

Witam! Poszukuje newsmanów do pisania w profesjonalnym portalu. Oferujemy atrakcyjne wynagrodzenie. Byłbym zapomniał portal zajmuje się pisaniem tylko i wyłącznie o grach zarówno konsolowych oraz pecetowych. Kontakt: e-mail: [email protected] oraz Gadu-gadu: 11843073


avatar
dziarmol@biss

15.11.2010 18:34

0

525. damian11312 Idź z tym do pośredniaka ;-))


avatar
dziarmol@biss

15.11.2010 18:42

0

522. luka55 Wiesz co @Luka ? ty jednak jesteś strasznym dzieciuchem. Nie rozumiesz co się do ciebie pisze. Zamiast odpowiedzieć konkretnie na konkretnie zadane pytanie ty wyskakujesz z tyradą......bełkotu ;-)) to pewnie taka strategia... uników he he Jeszcze ani razu nie odpowiedziałeś rzeczowo, jasno na żadne pytanie. I nie ważne kto je do ciebie kieruje, ty po prostu lejesz wodę ;-)) amen


avatar
dziarmol@biss

15.11.2010 18:43

0

524. Grzesiek 12. ;-)) Pozd.


avatar
wojtek22

15.11.2010 18:56

0

BRAVO panowie za ten sezon mam taka nadzeje że Robert w przyszłym sezonie bedzie MISTRZEM!!!!


avatar
elin

15.11.2010 19:00

0

516. mariusz-f1 - ;-))), czyli miałam intuicję, żeby się jednak nie zakładać ;-))). Próbować mnie " wrobić " w fankę Alonso ..., no tego to bym się po koledze nie spodziewała ... ;-))). 523. Grzesiek 12. - etam, wcale nie byłbyś zadowolony ;-)). Przecież lubisz się ze mną sprzeczać, a po odejściu Kimiego, to Alonso ( i Vettel ) są naszymi głównymi tematami do wzajemniego " podnoszenia ciśnienia " ... ;-))). A co do Ferrari ( i tak na poważnie ), to Mariusz możesz mieć rację. Według pierwszych plotek - za wczorajszą strategie Ferrari jest odpowiedzialny Chris Dyer. I podobno, jako pierwszy może pożegnać się z zespołem ... Pozdrówki dla Was :-) i nie planować mi tutaj żadnych urlopów ( dotyczy wszystkich userów ) :-)


avatar
Marti

15.11.2010 19:09

0

493. elin - dobry wieczór :) no ale dzisiaj po emocjach pewnie nie ma już żadnego śladu, więc czekam na Twój obszerny opis ;) 516. mariusz-f1 - pewnie, że żart, w końcu to forum jest moim małym nałogiem ;)) ale przerwa zimowa wcale nie będzie taka długa, raptem tylko 4 miesiace, bywały już znacznie dłuższe. Co masz na myśli pisząc, że w Ferrari dojdzie do roszad nie tylko na kierowniczych stanowiskach? Wg. Ciebie wyleją Massę? pozdrówki dla Was :)


avatar
Grzesiek 12.

15.11.2010 19:13

0

Nie przeczę , że lubię ;))) Ale jeden front w obronie Fernando - to byłoby TO ;)))) No ..... ale czas zejść na ziemię ;) I tak na koniec , to nie wiem jak wytrzymujesz i że nie masz jeszcze dosyć .... " kłócąc " się z takim cholerykiem jak ja ... ;P Pozdrowionka ;)


avatar
Grzesiek 12.

15.11.2010 19:15

0

530 - elin Dla jasności - @ 532 , to do Ciebie ;)


avatar
Jacu

15.11.2010 19:20

0

@527. dziarmol@biss - trafiłeś w samo sedno, Robin Hoodzie ;), forumowy. Przedziurawiłeś worek mosznowy luce i ta woda się rozlała, albo zaraz znowu poleje ;)))). Ja chyba już odpuszczę tym razem bo jak widać - gra nie warta świeczki... Pozdro


avatar
mariusz-f1

15.11.2010 19:44

0

498.dfxfx - I w czym, ty widzisz problem ? Ja teź kibicuje i głosowałem na Alonso. Ale to nie znaczy, że mam się obrażać na Vettela, tylko dla tego, źe został mistrzem. Fakt, nie lubię go i moim zdaniem tytuł zdobył nie zasłużenie. Co nie zmienia faktu, że dobre wychowanie nakazuje..... pogratulować, mistrzowi. Co też uczyniłem. 523.Grzesiek 12 - Wiem, że to nierealne marzenie :-) Ale pomarzyć, zawsze można....


avatar
mariusz-f1

15.11.2010 20:24

0

530.elin - Wiesz elin, to miała być taka..... "kinder niespodzianka" Ale przyznaje, teraz po fakcie.... byłaś czujna i nie dałaś się "wrobic" ;-)) Ale jeszcze, nic straconego...... 531.Marti - Wiesz, ja do Felipe nic nie mam. Ale moim zdaniem, z roku na rok, obniża loty i to tak delikatnie pisząc. A do częsienia ziemi w Ferrari, musi dojść. Tym bardziej po wczorajszych wyczynach tej ekipy. I jak dla mnie, Massa musi się już czuć.... zagrożony. PS Sorki, że piszę z lekkim opóźnieniem. Ale jestem właśnie w.... pracy :-) Pozdrówki dla was


avatar
masseter

15.11.2010 20:32

0

Czytam posty od dwóch dni i NIKT nie napisał, że wygrał "sztywny palec" Ci co tak Go przezywali teraz Mu bardzo gratulują, ciekawe! Bardzo szkoda mi Fernando, gratulacje dla kochanego Roberta. Pozdrawiam fanów.


avatar
Ataru

15.11.2010 20:49

0

Dzieki za slowa wsparcia tam po drodze. A co do Massy to podobno Ferrari prowadzi zaawansowane rozmowy z... Hulkenbergiem.


avatar
Marti

15.11.2010 20:55

0

@536. mariusz-f1 Nie ulega wątpliwości, że Massa z roku na rok jeździ coraz słabiej i gorzej. Od wypadku uszło z niego wiele powietrza, co juz parę razy pisałam. Na Hockenheimie podcięli jemu ostatnie skrzydła. Od tego momentu zobojętniał. Do ostatnich wyścigów sezonu podszedł dość luzacko - takie jest moje odczucie. Jednak wątpię, aby go wyrzucili, bowiem mimo tego, że jeździ gorzej niż dawniej, to jest idealnym kierowcą numer 2. Przed sezonem spodziewałam się, że będzie się stawiał Alonso i będzie pare kłótni pomiędzy nimi. Jednak nie, ale wg mnie tak się nie stało tylko dlatego, że Massa jeździ teraz w zasadzie na pół gwizdka. Zatem jeśli nadal będzie siedział cicho, nie bedzie się burzył i będzie przepuszczał Fernando za każdym razem gdy tylko go o to poproszą, to się ostanie w zespole. Ja sobie nie wyobrażam u boku Alonso kierowcy, który byłby skłonny dotrzymywać jemu kroku. Byłby niezły harmider. Wczoraj to raczej Massa nie zawalił, tylko stratedzy. Tak to bywa, że czasami strategia okaże się straszną kaszaną. W tym wypadku był to ostatni, decydujący wyścig, więc konsekwencje tych błędnych strategicznych decyzji są dla nich prawdziwym dramatem. Ale prawdą też jest, że Alonso ani razu nie był wystarczająco blisko Petrova, aby rozpocząć jakiś konkretny manewr wyprzedzania. No chyba że tych chwil nie uchwyciły kamery. Ws. zarządu Ferari jedno zdanie - Domenicali znacznie bardziej podobał mi się jako menago tego zespołu, dobrze się czuł w tamtej roli, obecna zdecydowanie go przerasta. Pracuj spokojnie, forum nie ucieknie :)


avatar
Marti

15.11.2010 20:58

0

538. Ataru - Wilhelm Weber będzie próbował wepchać swojego podopiecznego w jakiś kokpit, a w Ferrari z pewnością ma jeszcze jakieś wtyki. Jednak wg mnie Massa zostanie.


avatar
luka55

15.11.2010 21:24

0

Jacu @534 Obrazaj , sobie obrazaj (jak Alonso przyklda dal) pozostawiam to do oceny tym naprade obiketywnym tylko nie mow mi za chwile ze jestes niewiniatkiem ze nie czytam ze zrozumieniem. Co do worka mosznowego to u mnie wszystko w najlepszym porzadku ale jak widzielismy Ferdynandowi wczoraj go rozerwalo zreszta jak widac niektorym jego fanom tez no i teraz szukaja jego zawartosci tu na forum podnoszac swoje ego glupimi tekstami. Jak fajnie ze stalo sie jak sie stalo zmieklo wczoraj co nieco niektorym fanom Pierdka . Ajesli o jakies lanie wody chodzi to powiedz mi czym jest twoj wpis , no powiedz , czy naprade nie widzisz ze cos mi zarzucasz a sam piszesz patykiem po wodzie . Niektorym fanom Alonso by sie przydalo to co jemu chodzi mi o jego pobyty w Mclarenie i wczorahjsza przegrana aby zrozumieli ze nie sa pepkami swiata , chociaz Fernando nie pomogl pobyt w Mclarenie gdzie mu pokazali ze maja go w du...... Powiem ci jedno kiedys toczyles rownie ostre spory ze mna ale nie wyreczales sie takimi glupimi tekstami no ale coz , no i te zwracanie sie do dziarmola jakie to jest smutne , ze kiedy ja gadam z nim a nawet z Toba to zawsze musisz sie do niego odwolaac odnosnie mnie , nie nudzi Cie to , mam nadzieje ze nie jestescie malzenstwem. pozdrawiam


avatar
Pampalini

15.11.2010 21:27

0

http: //www. planetf1.com/ f1-babes/ photo-gallery/ 6506209/ The-Babes-Of-Abu-Dhabi#photo=3 Czy to czasem nie narzeczona któregoś z kierowców?


avatar
seb_1746

15.11.2010 21:34

0

542. Pampalini- tak moja ale już z nią zerwałem, także jest wolna


avatar
mariusz-f1

15.11.2010 21:53

0

539.Marti - Zgoda Marti, jest tylko małe "ale" Wiemy przecież, jak ważne dla Ferrari, jest zdobycie mistrzostwa wśród konstruktorów. A niestety, z słabnącym Felipe, nie mają na to, większych szans. No chyba, że w przyszłym sezonie, będzie Massa "REAKTYWACJA" Ale na to się, nie zanosi. A co do zarządzania w tym teamie, to zgadzam się z tobą. Dodam tylko, że Ferrari mając tak ogromny potencjał, marnuje go w..... mistrzowski sposób. Bo nie ma co ukrywać, że to drugie miejsce Alonso, trzeba przyjąć jak.... porażkę. Szczególnie po wczorajszych wyczynach tego teamu. PS Miało być wczoraj "picie" i oblewanie mistrzostwa.... A wyszła z tego..... żałoba :-(


avatar
seb_1746

15.11.2010 21:56

0

537. masseter- no ja mu nie gratulowałem, także nie wszyscy


avatar
Pampalini

15.11.2010 21:57

0

543. seb_1746 Skoro z nią zerwałes, to juz nie jest twoja.


avatar
seb_1746

15.11.2010 22:00

0

546. Pampalini - fakt


avatar
witam

15.11.2010 22:05

0

Jestem taki zly ze mi sie nie chce nis pisac dlatego zacytuje kolege z sasiedniego portalu. cyt: "Oceniając zakończony wczoraj sezon, muszę stwierdzić, że tytuł trafił w ręce najsłabszego kierowcy spośród pierwszej piątki klasyfikacji generalnej. O szansach na zdobycie tytułu decyduje głównie konkurencyjność bolidu. Nieco mniejsze znaczenie, choć wcale nie marginalne, mają umiejętności kierowcy. Przeciętny kierowca w najlepszym bolidzie może zostać mistrzem, ale nawet najlepszy kierowca w przeciętnym bolidzie mistrzem nie zostanie, chyba że jego rywalami będą sami słabeusze. W tym roku RBR miał zdecydowanie najlepszy bolid, ale jego kierowcy niestety nie potrafili tego wykorzystać. Wartość bolidu uwidacznia się szczególnie w kwalifikacjach. Te RBR wygrywał jak chciał. Wygrał 15 z 19 kwalifikacji, w tym 8 podwójnie - a w zasadzie 9, bo "wyskoku" Hulkenberga nie można traktować poważnie - i kolejne 3 zajmując miejsca 1. i 3. Tylko jedne kwalifikacje kierowcy RBR ukończyli poza pierwszą trójką. Wydawać by się mogło, że ta miażdżąca przewaga uwidoczni się także w wyścigach. Niestety okazało się, że umiejetności kierowców nie dorównują klasie bolidu. Zarówno Vettel jak i Webber większość wyścigów kończyli na pozycjach niższych niż te, które zajęli w kwalifikacjach. "Niepokonany" w tej klasyfikacji okazał się Vettel, a Webber zajął "zaszczytne" drugie miejsce. Uwzględniając stracone i utrzymane lub zdobyte w wyścigach punkty wobec punktów wyjściowych za miejsca startowe, wygląda to tak: Vettel -144, Webber -82, Alonso +17, Hamilton +18, Button +60. Porównanie wyścigów, w których kierowca utrzymał lub poprawił pozycję startową z wyścigami, w których ją stracił, przedstawia się następująco: Vettel 7/12, Webber 7/12, Alonso 13/6, Hamilton 15/4, Button 16/3. Biorąc pod uwagę fakt, że najlepszy kierowca to taki, który maksymalnie wykorzystuje możliwości swojego bolidu - nie traci zbyt wiele w kwalifikacjach, a więc i nie zyskuje zbyt wiele w wyścigu - można powiedzieć, że najlepszymi kierowcami sezonu 2010 byli Alonso i Hamilton, ze wskazaniem na Alonso. Dalsze miejsca zajęli Button, Webber i Vettel. Jeżeli na tytuł trzeba by zasłużyć dobrą i równą postawą w całym sezonie, to Vettel byłby ostatnim kandydatem do fotela mistrzowskiego." Ps:dziekuje to wszystko na temat, mistrz swiata jest poprostu najgorszy w histori...


avatar
Jacu

15.11.2010 22:17

0

@539. Marti - sorki, że się wtrącę ale Alonso dwa razy był dość blisko, jednak za każdym razem już przekraczał możliwości bolidu wpadając w poślizgi, bo tracąc na prostej bardzo opóźniał hamowanie (co większość forumowiczów odczytywało jako zwykły błąd). Moim zdaniem to był akt desperacji już z jego strony. Robił co mógł, ale w tej sytuacji chyba nikt by nic nie wykombinował nawet jak się tak większości wydaje. Pokazuje to jak beznadziejne są tory projektu H. Tillke. Wolna 3-cia sekcja bez praktycznie możliwości wyprzedzania, po której następowała długa prosta, na której Renówki były najszybsze zaraz po Mclarenach, i pierwsza sekcja gdzie ewentualnie można było coś zadziałać (na rzęsach), a gdzie Fernando musiał nadrabiać straty po prostej. Pokazuje jednak też to o czym tak często wspominam, że przez min. "wąskie" przepisy, bardzo zacieśniła się stawka i wyprzedzanie obecnie nawet bolidów ze środka stawki na większości torów (zwłaszcza nowych) jest bardzo problematyczne. Obiektywnie patrząc on i Webber mieli pozamiatane w momencie wyjazdu za Pietrovem. Mogli liczyć tylko na błąd, który wbrew oczekiwaniom nie nastąpił. Dawniej za czasów np.:Schumiego nie dość, że różnice czasowe w bolidach były większe (w 2002 i 2004 pamiętam, że oba Ferrari miewały po 2-3 sek przewagi na kółku!!!) to jeszcze sporo można było ugrać strategią tankowań. Dzisiaj jest zupełnie inaczej, co nie znaczy, że mniej ciekawie. Może i bardziej, bo jest co najmniej 4 kierowców w zbliżonych bolidach i mogą się wzajemnie maksymalnie cisnąć, a to oznacza wymuszanie błędów rywali, a tych w tym roku - właśnie z tego względu, wg mnie - nie brakowało. Inna sprawa, że co sezon FIA błądzi w "urozmaicaniu" przepisów, więc stawka może się zupełnie odwrócić od marca. Jednak ja czekam już na 2013 i powrót turbo i mam nadzieje zacznie się wojna silnikowa jak przed laty - chociaż FIA zapewne zadba o odpowiednią "kastrację" w myśl ekologii i cięcia kosztów :///. Pozdrawiam @elin - pamiętasz co Kimi powiedział na konferencji dygnitarzom o konfiguracji toru ;) przed rokiem ? ("pierwsza część jest Ok, reszta do dupy" ;))). Później już mu nie zadawali pytań, a na oficjalniej konferencji zbijali się obaj z czegoś z Alonso: Oto link: ht tp ://ww w.youtube. com/watch? v=fcSQ_P2Vyis wiesz może o co chodziło ??


avatar
Jacu

15.11.2010 22:26

0

@541. luka55 - ...nie zamierzam ciągnąć tej farsy...jeżeli nie wiesz o czym pisałem w tamtych przykładach to świadczy tylko o twojej wyjątkowej niskiej wiedzy na temat tej dyscypliny sportów motorowych. Wielokrotnie dokładnie było to wałkowane na forum, więc nie zamierzam się powtarzać... Co ja zrobię, że za każdym razem potwierdzasz to co dziarmol o tobie pisze??


avatar
elin

15.11.2010 22:27

0

531. Marti - Hejka ;-). Problem w tym, że emocje ( nadal ) jeszcze nie opadły. Dlatego trochę się obawiam, że mój wpis może być lekko chaotyczny ..., ale spróbuję. Właściwie nie było wczoraj jakiś spektakularnych wyprzedzeń, czy czegoś w tym stylu. Ale ( jak dla mnie ), to wyścig z rozwiązaniami, których się nie spodziewałam ( nawet nie brałam pod uwagę ) i dlatego całkowicie zaskakujący. Po pierwsze - po prostu nie mogę uwierzyć, jak taki zespół jak Ferrari, mógł się wykazać tak amatorskim podejściem do najważniejszego GP sezonu. Nie wiem, chyba zgubiła ich pewność siebie i wiara, że Alonso ma dostateczną przewagę nad kierowcami RBR, więc wystarczy tylko dojechać do mety. I o nic nie trzeba już walczyć. Po drugie - nie wiem, czy Red Bull miał aż tyle szczęścia, czy perfekcyjnie dopracowaną taktykę i świadomie " poświęcił " Webbera, licząc, że Ferrari skupi się na Marku. Tym samym pozostawiając, " wolną drogę " Vettelowi ( chociaż taki scenariusz, już trochę zakrawa o " teorie spiskowe " ). Po trzecie - nie mogę uwierzyć, jak taki kierowca jak Pietrow ( znany z zawalania wyścigów ) zdołał pojechać tak dobrze i bez najmniejszego błędu przytrzymać Alonso za sobą ... Bo to, że Alquersuari spokojnie blokował Massę, nie jest już dla mnie czymś zaskakującym. Zwłaszcza, że ( według mnie ) Felipe pomimo tych wszystkich oficjalnych zapewnień, aż tak bardzo nie czuł potrzeby, aby pomagać Fernando ;-). I chyba nawet ciut " na rękę " była jemu cała ta sytuacja. Robert wstrzymujący Lewisa też mnie nie zaskoczył. Jeśli tylko bolid Renault spisuje się w miarę dobrze, to nasz Rodzynek ( co już nieraz udowodnił ) doskonale potrafi wstrzymywać bardzo dobrych kierowców w bardzo dobrych bolidach ;-). Co do Vettela - całkowicie się z Tobą zgadzam, bardzo dojrzałe zachowanie podczas wyścigu, jak i po nim - szczera radość i emocje w jego wykonaniu. I na koniec, osobiście trochę szkoda mi Webbera. Wiem, że to nie jest kierowca z najwyższej półki i w walce o tytuł byli lepsi od niego ..., ale jednak szkoda. 532. Grzesiek 12. - no niestety w temacie Alonso, to już mam front z @Marti ;-)). Ale z tego co czytam, to i tak na brak sojuszników " Ferdkowych " nie możesz narzekać ;-). Więc jedną osobę mniej jakoś przeżyjesz ;-)). Zresztą w każdym temacie nie można się zgadzać ;-)). Co do naszych " kłótni ", to spokojnie, sam wiesz, że już sobie wypracowaliśmy - wycofanie we właściwym momencie ;-)). No i może kiedyś zdarzy się " mission impossible ", czyli przekonam Ciebie do swoich racji w jakimś temacie ... ;-)). 536. mariusz-f1 - teraz to dopiero będę czujna ;-)). No i kolego uważaj ..., żebym ja kiedyś Ciebie nie " wrobiła " ... w anty-fana Alonso ;-))). Spokojnej pracy i szybkiego powroty do domu ;-) Pozdrowionka dla wszyskich :-)


avatar
luka55

15.11.2010 22:40

0

Jacu Robisz jedno mowisz drugie , otoz wlasnie ciagniesz te farse bo czym jest post nr 534 , moze twoja wysoka wiedza o sportach motorowych . Niski musi byc ogolnie twoj poziom jezeli nie zauwazyles ze mam pretensje do Ciebie do tego postu (534) a nie do tych w ktorych wypisywales sie na temat . I nie zamydlaj znowu oczu sobie mi ani innym.


avatar
Kwazar

15.11.2010 22:42

0

To i ja 3 grosze (póki mam humorek): Gdzie dwóch pretendentów się bije tam... widowisko korzysta :-) TO BYŁ WSPANIAŁY WYŚCIG!!! I do tego tak NIEPRZEWIDYWALNY! Żałuję tylko że oglądałem na Pols[ZM]acie. Komentarz sięgnął wreszcie dna den!!! :-( Ale do rzeczy: Chyba tylko VET nie zaskoczył! Jechał sobie... WEB co prawda też jechał ale... No właśnie. Trochę dziwna ta regularna strategia wczesnego ściągania Weba do alei. Ale jakoś nikt teraz Byczków za to nie krytykuje he he. Zużyte silniki, walka o wszystko a jednak obyło się bez awarii!!! No i prawie wszyscy ukończyli wyścig! Tylko jeden zawodnik wykonał jakże symboliczny zwrot o 180! Czyżby stracił głowę? :-D Dzięki Renówce nie dowiemy się kto miał kogo przepuścić albo wyeliminować z wyścigu. I BARDZO DOBRZE! Szykowałem się na brudne gierki a tu proszę. Czysta walka od startu do mety! Kto się tego spodziewał? ;-) Trochę mi tylko szkoda że Red Bull wypuścił "cherubinka" przed Kubicą. Byłaby wtedy jazda...:-) No ale... GRATULACJE za bezbłędność! Robert nie raz wspominał że wolałby z 11-go pola startować. ZnaFcy się śmiali :-P No i w końcu dostał od zespołu tą szansę... :-D Po feralnym starcie był na czele nowych ekip. No i... nie było deszczu, inni kierowcy wyjątkowo nie odpadali. Tor nie sprzyjał wyprzedzaniu a bolid było trudno utrzymać na torze itd. Iiiiii... Hahaha. Najbardziej emocjonująca chwila w całym wyścigu? Zdecydowanie zmiana kół! No i jeszcze chwila nerwów, czy zaraz nie odpadną? :-D Zobaczyć jak Kubek wyjeżdża przed Ferdynanda który zaczynał z 3-GO POLA!!! BEZCENNE!!! :-)) Oglądać przez 3/4 dystansu ruska który nic sobie nie robi z tego kto za nim jedzie i nawet nie próbuje się rozwalić! BEZCENNE!!! :-)) Ferrari miało bardzo przebiegły plan: Nie dać Markowi wygrać! No i to im się całkiem nieźle udało :-D Stawiali na Webbera choć nawet RBR na niego nie stawiało! Genialne haha. Ależ miałem ubaw oglądając Ferdynanda używającego całego swojego talentu na miotanie się po poboczach :-D I nawet nie bardzo można powiedzieć że rusek się bronił!!! On tylko jechał sobie... he he he. Lekceważenie rusków tak się właśnie kończy!!! Mają za swoje! No i jeszcze na koniec te wyjątkowe "wyrazy uznania" od Alfonsa któremu Vitek nie dał ciała. Hahaha. I komentarz Pietrka po wyścigu, że przecież by go przepuścił, gdyby tylko ten go dogonił... Ale polew :-D Bardzo sympatycznie wypadła też ceremonia! Oba McLareny uśmiechnięte;-) I wyglądało, że szczerze! Ciekawe jak by wyglądali Webber i Alfonso po bokach młodzika he he. Bardzo mnie cieszy, że wszystko poszło wbrew teoriom znaFców, wbrew statystykom a nawet wbrew logice! To jest właśnie w sporcie najpiękniejsze! Historyczny finał!!! Coś takiego się już nie powtórzy! Pozdrowienia dla wszystkich kibiców Kubka. Oby godny jego umiejętności zespół się wkrótce o niego upomniał!


avatar
szerter

15.11.2010 23:16

0

553. Kwazar - "I komentarz Pietrka po wyścigu, że przecież by go przepuścił, gdyby tylko ten go dogonił..." - genialnie, w równoległym świecie tak było?


avatar
mariusz-f1

15.11.2010 23:21

0

551.elin - Ja tam, w razie przegranego zakładu, mogę trochę pokibicować.... Kimiemu, nie ma problemu ;-)) A już tak na serio elin. To ty też uważasz, że kierownictwo RBR, poświęciło Marka w ostatnim wyścigu i rzuciło go na "pożarcie" ? Bo jak dla mnie, tak chyba właśnie.... było. Czerwoni się dali na to złapać i Vettel w tym momencie, miał już czystą drogę do mistrzostwa. Hamiltona tu nie liczę, bo on i tak, miał tylko matematyczne szanse na tytuł... A tak swoją drogą, to szkoda Marka. Bo jeśli tak faktycznie było, to nie ma co i (cenzura) go bez mydła :-(


avatar
elin

15.11.2010 23:22

0

549. Jacu - pamiętam tą wypowiedź Kimiego o torze Abu Zabi ;-)). Sam wiesz, że Raikkonen dość często potrafi powiedzieć " bardzo dosłownie " to, co myśli ... Chociaż w niektórych momentach, jednak przydałoby się trochę więcej " dyplomacji " ;-)). A na tej konferencji, obaj z Alonso nie potrafili zachować powagi - ze względu na Trullego i Sutila. Jarno znów zaczął obwiniać Adriana za krakse do jakiej między nimi doszło w Brazylii 2009. Przy okazji próbując przedstawić dowody, jakoby świadczące o winie Niemiec, na co Sutil nie pozostawał dłużny. W rezultacie Raikkonen i Alonso, plus zaproszeni dziennikarze mieli doskonały ubaw ... ;-).


avatar
Jacu

15.11.2010 23:40

0

@552. luka - nawet nie widzisz powiązania przyczynowo skutkowego - napisałem w poście 518. dość merytorycznie i to był trzon zasadniczy tematu, do którego w żaden sposób się nie odniosłeś lub nie masz zastrzeżeń jak sam teraz twierdzisz. W zamian wylałeś masę pomyj na Alonso, niczego konkretnie nie umiejąc uzasadnić. Odezwał się @dziarmol (522) próbując ci to uświadomić. Odezwał się również @Grzesiek 12. Ja dorzuciłem 3 grosze dla tzw. "jaj", żeby było na wesoło. A czego się spodziewałeś - przecież też nie szczędzisz oszczerstw innym, udając tylko co chwila, na przemian grzecznego, "na poziomie" po czym jedziesz "po bandzie". ....może i z tą moszną trochę przesadziłem - cóż Monthy Python i South Park przez lata zbełtały mi cienką granicę dobrego smaku :PPP. Ale cóż, w kontekście twoich kalumnii pod moim (i nie tylko) adresem przepraszać nie będę. Myślę, że to kończy definitywnie sprawę. Bajo


avatar
Jacu

15.11.2010 23:53

0

@556. elin - a dzięki, zupełnie nie skupiłem się na tle (wypowiedzi chłopaków wyżej) bo myślałem, że K i F coś tam pod stołem majstrowali lub chodziło o jakąś inną kwestię. Ale dzięki, za info ;). Miło jednak było widzieć jak się obaj nieźle zgrzewali ;). Co do Kimiego to właśnie ten specyficzny brak dyplomacji czynił go tak oryginalnym czubkiem (w pozytywnym znaczeniu) w stawce...chociażby pamiętne " I was having a shit." :))). Mam nadzieję, że się rozkręci w WRC, chociaż nie będzie łatwo, czeka go co najmniej jeszcze ze 2-3 lata ostrej nauki. Osobiście szybciej bym go widział w serii Le Mans. Chyba by miał większe szanse na sukcesy. Ale zobaczymy... Pozdrawiam.


avatar
elin

16.11.2010 00:21

0

555. mariusz-f1 - ogólnie, to staram się unikać teorii spiskowych ... Jednak w tym przypadku, takie rozwiązanie w wykonaniu RBR przeszło mi przez myśl. Wiem, że w Red Bull nie mogli do końca przewidzieć, czy Ferrari " połknie haczyk " i skoncentruje się na Marku, ale ... Po kwalifikacjach Vettel ( na PP ) był znacznie wyżej, niż Webber, więc wygrana Sebastiana w wyścigu była realna. Czyli pozostało tylko tak spróbować ułożyć strategie, aby ( jeśli to tylko możliwe ) " odciągnąć " Alonso jak najdalej od Sebastiana, a późnie zobaczyć co z tego wyniknie ... Oczywiście, nie dało się przewidzieć co zrobi Hamilton, a już tym bardziej, że Pietrow zablokuje Alonso, ale zawsze to była jakaś szansa ... Może, jeśli Mark by zdołał po kwalifikacjach być bliżej Sebastiana ( lub przed nim ) i przed Alonso, zespół próbowałby to rozegrać inaczej ... No nie wiem - ale, jak dla mnie trochę zbyt dziwnie to wyglądało ... PS: Tą możliwość pokibicowania Kimiemu ..., to zapamiętam ;-)).


avatar
elin

16.11.2010 00:46

0

58. Jacu - pewnie, że miło popatrzeć jak Kimi z Fernando nie potafili zachować powagi ;-)). Chociaż widok roześmianego Fina wcale nie jest tak rzadki, jak się powszechnie uważa ;-). No zobaczymy, jak dalej potoczy się kariera Raikkonena. Osobiście ( obecnie ) bardzo czekam na oficjalne ogłoszenie jego kontraktu na przyszły sezon. I mam nadzieję, że na razie jeszcze pozostanie w WRC. W rajdzie Walii pokazał się z całkiem dobrej strony - może nie najszybszej, ale ( wreszcie ) pojechał bez błędów ;-). Pozdrawiam


avatar
mariusz-f1

16.11.2010 00:46

0

559.elin - No fakt, trochę dziwnie to wyglądało. PS Elin, przecież wiem, źe za żadne skarby, nie poszłabyś na ten układ, z kibicowaniem.... Alonso ;-)) Dzięki za dyskusję i miłych snów elin ;-))


avatar
elin

16.11.2010 00:59

0

561. mariusz-f1 - pewnie że wiem, iż tak naprawdę być mnie na kibicowanie Alonso " nie narażał " ;-)). Również Dzięki i Dobranoc :-)


avatar
elin

16.11.2010 01:04

0

* byś


avatar
pawlikk

16.11.2010 07:32

0

zauważyliście że vettel po raz pierwszy zostal liderem mistrzostw dopiero po ostatnim wyścigu ? :)


avatar
pawlikk

16.11.2010 07:32

0

zawsze był 2,3 lub 4 a raz chyba nawet 5


avatar
ryjkens

16.11.2010 09:46

0

@witam 548 Wydaje mi sie, ze po takim podsumowaniu wszelki komentarz jest zbedny. No ale tak to wlasnie zwykle ze statystyka jest - statystyki swoje, a rzeczywistosc swoje. Natomiast od strony czysto fanowskiej ja sie ciesze, ze to nie Alonso wygral, mimo ze bylem na 1000% przekonany, ze ani on ani Ferrari tego nie spie**ola. Pomijajac jego umiejetnosci, ktore z pewnoscia sa ponadprzecietne, bo majstra 2 razy z rzedu przez przypadek sie nie zdobywa, ale ja osobiscie darze do ogromna antypatia za jego przerozne wybryki, za to jakim jest mazgajem i za wieczne wymachiwanie lapami i plakanie przez radio, ze inni nie zjezdzaja mu z drogi bo przeciez krol jedzie. Ktos taki na tytul mistrzowski nie zasluguje w rownym stopniu jak ktos, kto go zdobywa czystym fartem jak Vettel. Ale sa to oczywiscie mocno subiektywne opinie, a to czy sie kogos lubi czy nie nie ma tutaj najmniejszego znaczenia, bo fakty ktore podales wczesniej mowia same za siebie. Taki juz jest sport, ze dzieja sie rzeczy niemozliwe i nie ma co sie mierzic z tego powodu - przynajmniej bylo ciekawie, zaskakujaco i emocje trwaly do samego konca, a jakby nie patrzec to jest kwitesencja sportu, dla ktorej zasiada sie przed TV zacierajac rece! Sezon sie skonczyl, mistrza mamy takiego jakiego mamy, jedni sie ciesza, innych krew zalewa, a jeszcze innym lata to kolo nosa, tak jak w zasadzie mi. Nie chcialem Alonso, wolalem Webbera, wygral Vettel i trudno ;)


avatar
Pampalini

16.11.2010 11:18

0

564. pawlikk Był liderem po Monaco razem z Webberem


avatar
14797

16.11.2010 13:04

0

osatni wyscig najlepszy w sezonie .Hej a nie wiecie moze czy polsat bedzie transmitowal sezon 2011? slyszalem ze umowa mu sie skonczyla w tym roku. Moim zdaniem vettel nie zasluzyl; na tytul spojrzcie tylko na wyniki ile pole posision a ile wygranych?? ile glupich bledow np. turcja i belgia. Mial tak szybki samochod ze tytul mogl wygrac juz w polowie sezonu. Ale musze przyznac horner wiedzial na kogo stawiac chociaz na jego miejscu bym byl za webberem


avatar
987654321

16.11.2010 14:21

0

Do kolegi 548, podajesz nam tu takie szczeguły, i jaki to Vettel słaby. Nie jestem jego fanem, ale podaj nam jeszcze ile kwalifikacji wygrał Vettel, a ile Webber. Co z tego że zdarzały mu się błędy, a kto ich nie miał.


avatar
dody

16.11.2010 16:27

0

Bardzo cieszę się że Vettel i Red Bull wygrali chociaż nie jestem ich fanem. Vettel jest kierowcą kalibru Hamiltona i Alonso. Teraz już potwierdził sobie zostając mistrzem. On ma potencial zostać prawdziwym następcą Szumachera dal Niemców. Co do Webbera coż mu brakuje. Nie bardzo ryzykuje, nie ma takiej woli walki jak oni. Webber, Kubica i Massa są bardzo dobrymi kierowcami ale niestety coż im brakuje. Muszą potwierdzić że są naprawdę dobrymii. Naradzie nie!!!! Może oni nigdy nie będą mistrzami jak Coulthard, Frentzen, Fisichelo, Barrichelo i td. Vettel zmobilozował sobie kiedy jest potrzebnie i wyszedł zwyciesko z najtrudniejszej chwili mistrzowstwa. To naprawdę imponuje. Mam nadzieję wy Kubikomanowie też zgadzają ze mną. Jestem McLarenmanem. Ale to co robił Vettel naprawdę robi wielkie wyrażenie


avatar
witam

16.11.2010 16:48

0

569@. Kwalifikacje to jednak jak widac ze satystyk nie wszystko, liczy sie wyscig. A dzisiaj na testach mlody niedoswiadczany zawodnik zrobil czas zblizony do czasu z kwalifikacji Vettela i pobil wszystkich innych o ponad 1 sec, tak ze tu masz odpowiedz jaki bolid ma RB i mozesz sam waciagnac wnioski...


avatar
987654321

16.11.2010 17:01

0

Kolego piszesz że Vettel słaby itd. Podaj konkrety kto ile razy w RBR był lepszy w klasyfikacjach, wiem że to nie wszystko ale jakieś odzwierciedlenie daje. Nie mówiąć o jeżdzie w deszczu, gdzie Vettel wręcz miażdży Webbera.


avatar
seb_1746

16.11.2010 17:11

0

570. dody- he, he - a kto to jest Fisichelo ??? Ja jako "Kubikoman" nie zgadzam się z tym co napisałeś. Taki Massa o włos przegrał mistrzostwo. Vettel miał o tyle szczęście, że Ferrari zawaliło wyścig.


avatar
witam

16.11.2010 17:29

0

572.Czy ty nie rozumiesz o co chodzI, czy nie umiesz czytac? Mi jest obojetne ze Vettel mial wiecej PP mi chodzi o to ze RedBullem mistrzostwo moglby nawet wygrac Petrov o ile by nie rozwalal swojego bolidu. Teraz rozumiesz?


avatar
dody

16.11.2010 17:46

0

573 massa nawet jest dosyc slabym kierowca jesli my porówniamy z hamiltonem. Przegral mistrzowstwo nie przypadkowo. Był tak blisko. Ale sprawiedliwość przesądzał że hamilton musi być mistrzem a nie massa, W tym roku też tak samo, Uwazam że Vettel jest wiele lepszym kierowcą niż Webber. To jest fakt, niezależnie ktoś lubi Webbera lub Massę.


avatar
Kwazar

16.11.2010 20:46

0

@554 szerter O co Ci chodzi? Przecież prawidłowo streściłem wypowiedź Pietrka.


avatar
damiansport2

16.11.2010 20:49

0

Po zmarnowanej szansie na wywalczenie w Abu Zabi mistrzostwa świata, Lewis Hamilton oskarża cały zespół Renault i jeżdżącego w nim Roberta Kubicę o pomaganie jego rywalom - pisze brytyjski dziennik "Daily Mirror". - Kubica umyślnie uniemożliwiał mi zwycięstwo - mówił Brytyjczyk. Według brytyjskiej gazety był wściekły. ahaha ale loser Hamilton widzę jak dziecko cały świat jest winny ale nie on i jego team. Prawdziwego mistrza poznaje się po tym że potrafi też przegrywać, ale jak widać ktoś tu ma problemy ze sobą.


avatar
Apock

16.11.2010 21:17

0

575. dody Massa przegrał tytuł przez OGROMNEGO pecha, nie wspominając setek sytuacji które nie "poszły" (np singapur) to ja nigdy nie zapomne bodajrze Węgier, gdzie 3 okrążenia przed końcem, padł mu silnik a jechał jako lider, żeby przegrać w generalce o włos.


avatar
athelas

16.11.2010 21:53

0

571. Nie bierzesz pod uwagi jednego - tor po 55 okrążeniach wyścigu i 70-80 okrążeniach testów, jest dużo lepiej nagumowany niż był w czasie qual. Kazdy kierowca z pierwszej 5 klasyfikacji objechał by Ricciardo o sekunde - póltorej..


avatar
leo_

16.11.2010 21:55

0

Dody , nie wiesz , że o mistrzostwie, przy tak ostatnio wyrównanej stawce kierowców, decyduje niestety bolid. Oczywiście, absolutnie się nie zgadzam z zaliczeniem Kubicy do kierowców II kategorii.


avatar
Niespokojny

16.11.2010 22:06

0

Podsumowanie sezonu wg RBR : www. gpupdate. net/e n/ videos/ 572/ red-bull- racing-season- review


avatar
maciejwilq

16.11.2010 22:42

0

Ludzie... Po co ta cała polemika na temat jakim kierowcą jest Vettel, czy należy mu się tytuł czy nie??? Prawda jest taka że nie przypadkowo zostaje się mistrzem świata, SV jest kierowcą bardzo szybkim jeżdżącym bardzo efektownie. Niestety, dzisiejsza F1 to w 80% bolid i jestem niemalże pewien że Alonso, Hamilton, Kubica czy choćby Button zdobyli by tytuł w tym właśnie bolidzie. Nie zmienia to faktu, że nazywanie Vettela różnymi epitetami jest nie na miejscu. Zobaczcie sobie np na youtubie większość jego pole postion, chłopak jechał naprawde znakomicie...


avatar
fankaVettela

16.11.2010 22:44

0

I konferencja prasowa Red Bulla w Salzburgu : http:/ /www.youtube.com/ watch?feature=player_ embedded&v= acLvgcIkFLs


avatar
maciejwilq

16.11.2010 22:44

0

Dodam jeszcze że ma jedynie 23 lata, za 3-4 lata mając już duże doświadczenie nie będzie popełniał tych błędów które popełnił teraz. W tej chwili jest na poziomie Hamiltona z 2007. Różnica jedynie jest taka że Hamilton się "podpalił", a Vettel wykorzystał swoją szansę, pozdrawiam!


avatar
maciejwilq

16.11.2010 22:47

0

Chociaż gdyby się głębiej nad tym zastanowić to jednak Hamiton w 2007 r debiutował w F1 więc miał prawo się podpalać hehe, Vettel od 2 sezonów ma bolid zapewniających mistrzostwo.


avatar
Tristan

17.11.2010 03:01

0

582. maciejwilq ''Zobaczcie sobie np na youtubie większość jego pole postion, chłopak jechał naprawde znakomicie...'' A może taki Hamilton czy Kubica w tym bolidzie mieliby o wiele lepszy czas od niego?


avatar
mysz

17.11.2010 12:55

0

Co by nie powiedzieć, szacun dla młodego za niesamowitą determinację i koncentrację, był w cholernie ciężkiej sytuacji. Inne, dyskusyjne umiejętności zweryfikuje przyszły sezon. No chyba, że Newey skonstruuje jeszcze bardziej diabelską maszynkę.


avatar
987654321

17.11.2010 13:16

0

574 Chyba nie potrafię czytać, szczegulnie takich głupot co wypisujesz. Podajesz jakieś dane z kosmosu które nie mają znaczenia, a póżniej mówisz że jest ci obojętne kto ile wygrał PP. Może w końcu zrozumiesz że RBR jeździł nie tylko Vettel ,ale także o wiele bardziej doświadczony kierowca z którym robił co chciał.


avatar
szerter

17.11.2010 14:38

0

576. Kwazar - właśnie nieprawidłowo. Pietrow wyraźnie powiedział, że chciał pokazać że jest w F1 nie z powodu kasy i że potrafi walczyć. Sugerujesz, że Pietrow chciał się dać objechać tak jak STR puściło RBR. Rosjanin stwierdził tylko, że nie chciał się roztrzaskać w walce z Alonso.


avatar
Grzesiek 12.

17.11.2010 15:43

0

532 elin Spoko , jestem realistą i w największych swoich marzeniach nie wierzyłem w to , że z dnia na dzień , staniesz się fanką Alonso i będziemy razem tworzyć wspólny front ... ;) Ale wiesz .... ja jestem cierpliwy i kto wie może w końcu stanie się cud i to ja Ciebie przekonam do swoich racji ... ( takie " mission impossible " ) i będziemy za jakiś czas mówić jednym głosem i kibicować dla Fernando ;)))) A ja na dzień dzisiejszy mogę Ci przyznać że SV koniec sezonu miał całkiem udany i pewnie żeby tak jeździł od samego początku ... to w ogóle nie miałabyś podstaw do przekonywania mnie do swoich racji ;) A tak to dla mnie Vettel ten tytuł zawdzięcza bardziej dzięki bolidowi , niż swojemu talentowi ;) Pozdrówki ;)


avatar
987654321

17.11.2010 15:45

0

Szerter - właśnie, było widać współpracę między zespołami, każdy miał problemy z wyprzedzaniem, a tu STR pięknie zjeżdża Webberowi, aż w studio zapanowała cisza nie wiedzieli jak to skomentować.


avatar
Kwazar

17.11.2010 18:48

0

@589 szerter Absolutnie nie twierdzę, że Petrov chciał się dać objechać! Oczywiście że walczył! Interpretuję jedynie jego słowa o "niechęci" do kolizji z Ferdkiem w przypadku próby wyprzedzenia. Moim zdaniem Rosjanin dał do zrozumienia, że ustąpiłby pola i pozwolił się wyprzedzić aby uniknąć wypadku! Dodam tylko, że ponieważ Pietia bronił się przed idiotycznymi zarzutami, to jego odpowiedź traktuję głównie jako niepozbawioną aluzji potyczkę słowną.


avatar
agnesia96

17.11.2010 19:59

0

584.Tylko że Hamiltonowi ta porażka wyszła na dobre co widzimy dzisiaj a Vettelowi może jeszcze bardziej zawrócić w głowie.


avatar
witam

17.11.2010 20:19

0

588. Co ty wogole chcesz kolego? O co ci chodzi? Chcesz wiedziec ile Vettel mial PP? TO SE K.U.RWA POSZUKAJ W GOOGLE NIEUKU! Jesli nie rozumiesz co napisalem to przeczytaj se jeszcze raz! A jak jeszcze raz nie zrozumiesz to idz do szkoly bo jak widze masz problem z interpretacja! I nie porownuj Vettela do Webbera bo Webber tez jest cienkim kierowca i to ci powie na tym Forum prawie kazdy. A jak uwazasz ze Vettel wygrywal z twoim zdaniem TAAKIIM WIEELKIM kierowca za jakiego uwazasz Webbera to proponuje wizyte u okulisty albo psychiatry, bo akurat Vettel wygral z nim dopiero na samym koncu sezonu i to jeszcze przez przypadek jak Webber musial wczesniej zjechac po nowe opony. Webber prowadzil z nim przez caly sezon w punktacji kierowcow i tylko przypadek i to ze RB byl po stronie Vettela sprawily ze to Vettel a nie Webber jest mistrzem swiata. Dziekuje i Zegnam Pana...


avatar
Marti

17.11.2010 23:26

0

@544. mariusz-f1 - zgodze się, że Massa może być za słaby, aby walczyć o tytuł konstruktorów wespół z Alonso. Jednak gdy w przyszłym roku Ferrari będzie miało lepszy bolid, to Brazylijczyk powinien jeździć lepiej. Może też jeździć na takim luzie, na jakim podszedł do ostatnich tegorocznych wyścigów i zwyczajnie se sprawę będzie olewał :) zobaczymy jak będzie. Nie tak łatwo znaleźć kierowcę, który bez szemrania pełnił rolę tego drugiego i byłby wyatarczajaco dobry, aby plasować się tuż za numerem dwa, aby w razie out'u gwiazdy, wyciągnąć jak najwięcej punktów z wyścigu. Taki bywa sport, że przegra ten, który uchodził już za wygranego. W piłce nożnej nieraz mecz przegra drużyna, która drugą połowę gry rozpoczęła z dwubramkową przewagą. W siatkówce drużyna, która wygra pierwsze dwa sety, może wyjść z boiska pokonana. W F1 Alonso tytuł miał prawie że na tacy, ale jednak go nie zdobył. Bywa. PS. Dlatego lepiej nigdy nie nastawiać się na wygraną swojego pupila, aby w razie niepowodzenia nie było żałoby ;)) @549. Jacu - widzę w Twoim tekście wyraz "Schumiego", więc odpisu nie będzie, bo wszystko znowu zejdzie na jeden temat. I nie wypisuj, że tylko Schumacher był tak bezczelny, że olał Berniego, bo łącznie ich było trzech, w tym Glock. @551. elin - Domenicali mówi, że nie spodziewali się, że Alonso na tak długo utknie za Petrovem i szybko go łyknie, więc może daje do zrozumienia, że liczyli na jego talent :) Strategia była kompletnie chybiona, mieli chyba jakiś problem z liczeniem :) za czasów Brawna zespół miał opracowanych kilka taktyk na wyścig i w zależnosci od wydarzeń stosowaną odpowiednią. Teraz wydaje się, że Ferrari ma wypracowaną jedną i potem w razie "w" się gubią, bo nie mają gotowego "schematu" i zaczyna się kombinowanie. I albo trafią, albo nie. W ten weekend Webber byl sam sobie winien. Zawalił kwalifikacje (sam to mówił), więc aby wygrać tytuł z Vettelem RBR musiał obrać taką a nie inną taktykę. Każdy inny zespół by tak postąpił. Przecież nie oddaja tytułu walkowerem. Petrov mnie też zadziwił, co nie oznacza, że po tym jednym GP zmieniam o nim zdanie :) Również odnoszę wrażenie, że ta sytuacja z Alonso była Massie bardzo na rękę :) Dla tych wszystkich, którzy psioczą po Vettelu, że tytuł jest niezasłużony i inne bla bla bla, wklejam fragment wywiadu z Kubicą: >>> A pana zdaniem, kto był najlepszym kierowcą sezonu? Ten, który wygrał mistrzostwo. To oczywiste.<< Dobranoc :)


avatar
Jacu

18.11.2010 00:30

0

@595. Marti - ...no tak tylko Michaela widziano jak ukratkiem opuszczał box, pomimo, że wcześniej go wołano ;) - reszta miała alibi - Glock był na masażu kontuzjowanej stopy i nie zdążył (ponoć pobłądził), a Brunno był przesłuchiwany w sprawie incydentu przez sędziów, ale masz rację o MSC nie gadamy. Co do Ferrari i taktyki to widzę, że się całkowicie zgadzamy. Brakuje tam ludzi pokroju Rossa i Todta, niestety było to już widać w 2007 roku, kiedy niejako z rozpędu po pracy poprzedników zdobyli tytuł - co potwierdza jaki potencjał w tworzeniu bolidów miała tamta ekipa. Jednak Domenicalli wyraźnie nie potrafi poukładać teamu, chociaż bardzo się stara. Wszystko jednak ma szansę na poprawę, jeśli tylko następny bolid będzie dobry, bo wyraźnie Alonso tam pasuje, i myślę, że ogólnie Ferrari wyciągnie wnioski z tego sezonu. Chociaż ten A. Newey.... ;) Pozdrawiam


avatar
elin

18.11.2010 01:16

0

590. Grzesiek 12. - " ziemia wzywa - zostaw te obłoki " - nie fantazjuj " ;-))). Co do Sebastiana - to fakt, koniec sezonu zdecydowanie należał do niego. Chociaż, jak dla mnie, na ten jego tytuł wpłynęły trzy czynniki - talent ( co do którego mam nadzieję, że dasz się jeszcze przekonać ;-)), bardzo dobry bolid ( tutaj mamy to samo zdanie ) i 100% poparcia zespołu ( myślę, że z tym punktem również się zgadzasz ). A właściwie, to nawet nie jest poparcie ze strony RBR tylko wręcz uwielbienie dla Vettela. Które osobiście niezbyt mi się podoba i oby nie przewróciło całkowicie w głowie Sebastianowi ... Bo raczej nie ma co liczyć, że do końca kariery będzie jeździł najlepszymi bolidami i będzie w taki sposób traktowany przez swoich pracodawców ... PS: W Abu Zabi, Alonso nie został mistrzem ..., ale przynajmniej " na pocieszenie " mogłeś znów podziwiać " przyszłą " Lewisa ;-)) 595. Marti - czyli Domenicali i Ferrari , albo przecenili talent Alonso, albo nie docenili Pietrowa ;-). Również ( na razie ) jeszcze zdania o Witaliju nie zmieniam ... Ale w tym wyścigu, zdecydowanie miał swoje " pięć minut ". Nie wiem czy pamiętasz, ale po Monako zastanawiałyśmy się - czy strategia Ferrari wreszcie zaczyna iść we właściwym kierunku ... No i Abu Zabi potwierdziło, że nic się pod tym względem nie zmienia. Faktycznie, nie ma teraz właściwych ludzi w zespole na odpowiednich stanowiskach ... Ciekawi mnie tylko, co dalej ( i czy coś w ogóle ) z tym faktem wreszcie zrobi markiz ... ( oczywiście oprócz rozwalania sprzętów audio ;-)). Pozdrówki dla Was i Dobranoc :-)


avatar
Grzesiek 12.

18.11.2010 07:58

0

597 elin Ale Ty dobrze wiesz że moja fantazja jest trochę wyrachowana ...aby pokazać że nie tylko mnie przekonanie do swoich racji jest misią nieosiągalną ;))) A dla Vettela to niech słodzą , jest szansa że sodówka na dobre odbije mu w głowie . Z resztą pożyjemy , to zobaczymy . Ale z życia wiadomo że takie podanie wszystkiego na tacy , robi wielką krzywdę w psychice człowieka i odbija się na jego zachowaniu w przyszłości ... A co do przyszłej pani Hamilton - to chyba się starzeję , bo gdyby mnie pod koniec wyścigu Borowczyk nie oświecił że jest to owa pani to bym na to nie wpadł ;)))) Pozdro i miłego dnia ;)


avatar
andy_chow

18.11.2010 13:42

0

Dla mnie jest jedna zastanawiająca rzecz po 1szym okrążeniu wyjechał SC i zjechał po 5tym i tu pytanie do fachowców i kibiców kto w Red Bullu miał nierówno pod sufitem ściągając Webbera do pit stopu po zaledwie 11 okrążeniach gdy wiadomo,że stawka jest mocno zgrupowana i Webber spadnie daleko.Czy to TO w białych rękawiczkach?Użyłbym tu innego słowa ale zostawiam to do osądu internautom


avatar
987654321

18.11.2010 13:55

0

594 - nie będę się zniżał do twego poziomu tępaku. Chciałem ci tylko pokazać że Vettel nie jest taki słaby, jak próbujesz nam to udowodnić, ale z widzę że z fanatykiem rozmowa nie ma sensu. Może szanowny kolega założy okulary i zobaczy że Vettel miał najwięcej awarii i gdyby nie one to dawno by miał majstra, i żaden Alonso, czy Webber nawet by się nie zbliżyli, a myśląc twoim małym rozumkiem, to można tak o wszystkich majstrach mówić, że są słabi, bo tylko mieli najszybszy bolid.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu