Ekipa Haasa opuszcza Suzukę z dorobkiem jednego punktu zdobytym przez Estebana Ocona. W trakcie wyścigu przeżyła jednak chwilę grozy, gdyż Oliver Bearman wypadł z toru podczas próby ataku na Franco Colapinto w zakręcie Spoon. Zespół i Brytyjczyk obwiniają za to ogromną różnicę prędkości, która wynikała ze sposobu pracy nowych silników. Zdaniem kierowcy sięgnęła ona 50 km/h. Ekipa potwierdziła, że w momencie wypadku Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a uderzenie wyzwoliło przeciążenie 50G. Mimo wyraźnego utykania na jedną nogę zaraz po opuszczeniu wraku swojego auta, Brytyjczyk został wypisany z centrum medycznego na torze jedynie z poobijanym kolanem prawej nogi.
Oliver Bearman, DNF
"Przede wszystkim wszystko jest w porządku i nic mi nie jest. To był straszny moment, ale najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze. Adrenalina trochę opada, więc czeka mnie długa podróż do domu, ale naprawdę jestem cały i zdrowy. Bolid jest w znacznie gorszym stanie, mamy teraz miesiąc na reset, ale mogę tylko przeprosić zespół, bo czeka ich dużo pracy. Doszło do ogromnej różnicy w prędkości- około 50 km/h - co wynika z nowych przepisów i musimy się do tego przyzwyczaić, ale jednocześnie czułem, że nie dano mi zbyt wiele miejsca, biorąc pod uwagę tak duży nadmiar prędkości. Musimy być trochę bardziej wyrozumiali i lepiej przygotowani, bo niestety to był efekt ogromnej różnicy prędkości, jakiej wcześniej w Formule 1 nie widzieliśmy. Mamy miesiąc, żeby się zresetować i wrócić silniejsi w Miami. To jest teraz nasz cel."
Esteban Ocon, P10
"Przede wszystkim cieszę się, że z Olliem wszystko jest w porządku. Niestety to już trzeci wyścig z rzędu, w którym moment wyjazdu samochodu bezpieczeństwa był dla nas niekorzystny. Mieliśmy przyzwoity start i wszystko szło dobrze, potem straciliśmy pozycje na rzecz Gabiego [Bortoleto] i Liama [Lawsona]. Udało mi się wyprzedzić Gabiego na torze, ale z Liamem nie było to możliwe. Przed nami była ciekawa walka między Maxem a Pierrem i chciałem w niej uczestniczyć, jednak utknąłem za Liamem, więc nigdy się nie dowiemy, czy miałbym na to szansę. Ogólnie był to dla nas pozytywny weekend i wycisnęliśmy maksimum z bolidu w każdej sytuacji. Mogło być o kilka pozycji lepiej, ale nie na wszystko mamy wpływ."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się