WIADOMOŚCI

Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G
Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a przeciążenie wyniosło 50G © Haas

Ekipa Haasa opuszcza Suzukę z dorobkiem jednego punktu zdobytym przez Estebana Ocona. W trakcie wyścigu przeżyła jednak chwilę grozy, gdyż Oliver Bearman wypadł z toru podczas próby ataku na Franco Colapinto w zakręcie Spoon. Zespół i Brytyjczyk obwiniają za to ogromną różnicę prędkości, która wynikała ze sposobu pracy nowych silników. Zdaniem kierowcy sięgnęła ona 50 km/h. Ekipa potwierdziła, że w momencie wypadku Bearman jechał z prędkością 308 km/h, a uderzenie wyzwoliło przeciążenie 50G. Mimo wyraźnego utykania na jedną nogę zaraz po opuszczeniu wraku swojego auta, Brytyjczyk został wypisany z centrum medycznego na torze jedynie z poobijanym kolanem prawej nogi.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Oliver Bearman, DNF

"Przede wszystkim wszystko jest w porządku i nic mi nie jest. To był straszny moment, ale najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze. Adrenalina trochę opada, więc czeka mnie długa podróż do domu, ale naprawdę jestem cały i zdrowy. Bolid jest w znacznie gorszym stanie, mamy teraz miesiąc na reset, ale mogę tylko przeprosić zespół, bo czeka ich dużo pracy. Doszło do ogromnej różnicy w prędkości- około 50 km/h - co wynika z nowych przepisów i musimy się do tego przyzwyczaić, ale jednocześnie czułem, że nie dano mi zbyt wiele miejsca, biorąc pod uwagę tak duży nadmiar prędkości. Musimy być trochę bardziej wyrozumiali i lepiej przygotowani, bo niestety to był efekt ogromnej różnicy prędkości, jakiej wcześniej w Formule 1 nie widzieliśmy. Mamy miesiąc, żeby się zresetować i wrócić silniejsi w Miami. To jest teraz nasz cel."

Esteban Ocon, P10

"Przede wszystkim cieszę się, że z Olliem wszystko jest w porządku. Niestety to już trzeci wyścig z rzędu, w którym moment wyjazdu samochodu bezpieczeństwa był dla nas niekorzystny. Mieliśmy przyzwoity start i wszystko szło dobrze, potem straciliśmy pozycje na rzecz Gabiego [Bortoleto] i Liama [Lawsona]. Udało mi się wyprzedzić Gabiego na torze, ale z Liamem nie było to możliwe. Przed nami była ciekawa walka między Maxem a Pierrem i chciałem w niej uczestniczyć, jednak utknąłem za Liamem, więc nigdy się nie dowiemy, czy miałbym na to szansę. Ogólnie był to dla nas pozytywny weekend i wycisnęliśmy maksimum z bolidu w każdej sytuacji. Mogło być o kilka pozycji lepiej, ale nie na wszystko mamy wpływ."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.