Oscar Piastri w końcu wystartował w tym roku w Grand Prix i zajął fenomenalne drugie miejsce. Australijczyk dysponował znakomitym tempem, a gdyby nie pech w postaci neutralizacji samochodu bezpieczeństwa tuż po zjeździe na wymianę opon, do samego końca walczyłby o zwycięstwo. Jego partner z ekipy, po sporych problemach technicznych w ten weekend, ukończył zawody na Suzuce na piątym miejscu.
Oscar Piastri, P2
"Całkiem nieźle nam idzie, kiedy już ruszymy do wyścigu! To dobry wynik - bardzo ciekawie byłoby zobaczyć, co by się stało bez samochodu bezpieczeństwa. Utrzymywałem George'a za sobą i tuż przed pit stopami zaczynaliśmy nawet trochę odjeżdżać. Szkoda, że nie mogliśmy zobaczyć, jak by to się potoczyło. Ale myślę, że na tym etapie bycie rozczarowanym drugim miejscem to całkiem dobra sytuacja. Ogromne podziękowania dla zespołu. Uważam, że wykonaliśmy naprawdę dobrą robotę, wykorzystując to, co mieliśmy. Zdecydowanie wciąż musimy znaleźć trochę osiągów, ale dziś wykorzystaliśmy każdą nadarzającą się okazję."
Lando Norris, P5
"To był mocny dzień dla zespołu, z wieloma pozytywami. Miałem świetny start i udało nam się pokazać trochę więcej naszego tempa, szczególnie jadąc w czystym powietrzu. Jestem zadowolony z tego, jak zarządzaliśmy oponami i z tego, że udało nam się wyprzedzić Lewisa w końcówce wyścigu. Wyraźnie poczyniliśmy duży postęp w wykorzystaniu jednostki napędowej, a ten tor dobrze pasował do naszego samochodu. Drugie i piąte miejsce to dobry wynik i dowód ciężkiej pracy zespołu, więc wielkie dzięki dla nich. To znak, że zmierzamy we właściwym kierunku. Teraz wracamy do fabryki, aby popracować w trakcie tej dłuższej przerwy między wyścigami i skupić się na tym, żeby wrócić do Miami w jak najlepszej formie."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się