komentarze
  • 52. przemoziom99
    • 2010-03-15 20:49:56
    • Blokada
    • *.rzeszow.vectranet.pl

    bolidy jak z 2008 roku kgb do zabicia berniego powrót magny cours imoli indianapolis a1 ring powrót tankowania stara punktacja dopóki nie skończą z oszczędnością nie będzię eekscytujących wyścigów ( ale dla mnie każdy wyścig to święto na które niezmiernie się cieszę)

  • 53. frg1pl
    • 2010-03-15 20:52:47
    • *.rzeszow.mm.pl

    Ja Ci sie #$! wstrzymam

  • 54. Xellos
    • 2010-03-15 20:52:58
    • *.adsl.inetia.pl

    z roku na rok jest coraz nudniej i takie fakty...jedyny spektakl jest gdy pada deszcz i tylko wtedy, mam pomysł...zainwestować w technologie od Chin do zmian pogody i na każdy wyścig wywoływać deszcz, wtedy dopiero coś się dzieje i jest multum wyprzedzania, na suchym torze jest procesja a w tym sezonie to już maksymalna

  • 55. mariusz-f1
    • 2010-03-15 20:54:08
    • *.opera-mini.net

    26.biter1 - Jak w N, mieliby komentować F1 tak samo jak robią to piłką nożną, to ja dziękuję bardzo !

  • 56. gryzipiorek
    • 2010-03-15 21:08:34
    • *.adsl.inetia.pl

    Formula 1 to zawsze była "wylęgarnia" postępu. Wiele nowych nowinek technicznych znalazło zastosowanie w samochodach turystycznych.
    Niech więc pozwolą rozwijać się poszczególnym teamom w sposób nieskrępowany - zwłaszcza silników - a wyprzedzanie stanie się możliwe - zobaczymy, kto lepiej potrafi rozwijać się technologicznie. Wszelkie próby hamowania postępu powodują tylko "urawniłowkę". A i tak niektóre teamy potrafią "oszukać" istniejące przepisy i coś poprawić - jak choćby dyfuzor z 2009. Ograniczenia konstrukcyjne zabijają ten sport.

  • 57. Damiangl
    • 2010-03-15 21:34:07
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ta, skróty. A może minigun na każdym bolidzie? Czegoś ty się Bernie nawciągał?

  • 58. plakat
    • 2010-03-15 21:36:12
    • *.komptech.org

    Proponuje połowę stawki puszczać pod prąd!!! Torów nie trzeba zmieniać wszystkie są ok..

  • 59. dominikzdziabek
    • 2010-03-15 21:38:20
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Kilkanaście lat temu jak zaczynałem oglądać F1 samochód jadący z przodu tworzył tunel powietrzny, a więc jadący z tyłu zyskiwał. Dziś sytuacja jest odwrotna. Jadący z przodu zakłóca wykwintą aerodynamikę pojazdowi jadącemu z tyłu. Jak więc tu wyprzedzić? Może to zrobić jedynie ten, kto dysponuje szybszym sprzętem lub ma po prostu szczęście. FOM/FIIA powinny powołać grupę inżynierów, które powinny przeanalizować samochodu z lat 90 i obecne. Formuła aby iść do przodu powinna zrobić krok wstecz. Jak już wspomniano kiedyś też nie wolno było tankować, a wyścigi były ciekawe. Bolidy powinno się uprościć do absolutnego minimu jeśli chodzi o aerodynamikę, bo to zabija ten piękny sport, KERS powinien być obligatoryjny, wyścig zbrojeń powinien dotyczyć zawieszenia, hamulców, spalania, skrzyń biegów-zawsze coś się znajdzie. Skróty to oczywiści głupota rodząca bezsensowne niebezpieczeństwo dla kierowców. Co roku 3 wyścigi, gdzie było najmniej wyprzedzania (poza klasykami typu SPA, Monza, Monaco, któe miałyby zagwarantowane miejsce) byłyby zastępowane nowymi torami. Sezon 20 wyścigów. Właściciele torów, aby utrzymać się w stawce inwestowaliby w modernizacje mogące poprawić atrakcyjność. Punktacja też jest dziwna, ale może sięsprawdzi-kwestia przyzwyczajenia. Po 1 pkt za: PP, FL, najszybszy pit, za wyprzedzenie 5 różnych kierowców, najwięcej wyprzedzeń, -1 pkt za brak wyprzedzen. Może ciekawą propozycją jest wprowadzenie 2 obowiązkowych zmian opon i jednego tankowania. Ogólnie z tankowaniem było ciekawiej. Tylko gdyby ruszali do Q3 z małą ilością paliwa. Miejmy nadzieje, że F1 pójdzie w dobrym kierunku.

  • 60. slawex1983
    • 2010-03-15 21:39:09
    • *.xdsl.centertel.pl

    58. Dobry pomysł

  • 61. NoriN
    • 2010-03-15 22:18:29
    • *.zax.pl

    czy może mi ktoś przypomnieć o co chodzi z tym pomysłem Berniego o skrótach w F1????????

  • 62. prost
    • 2010-03-15 22:31:29
    • Blokada
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja w ogóle tego nie kumam co to znaczy zakaz tankowania albo np. nakaz jednego tankowania, albo trzech albo może nakaz tankowania co 10 kółek. Tankowanie powinno wynikać z tego ile razy zespół chce zmienic opony aby nie zaiwaniac przez caly wyscig z niepotrzebnym balastem. Niestety kiedys w formule bylo wszystko bardziej naturalne jedynym ograniczeniem byly mózgi konstruktorów a teraz szkoda gadac. Ja mam propozycje moze co drugie okrążenie kierowca bedzie wysiadał z bolidu i nastepne dwa zaiwanial z buta???

  • 63. prost
    • 2010-03-15 22:33:26
    • Blokada
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zamiast kwalifikacji rzut kaskiem na odległość.

  • 64. ark76
    • 2010-03-15 23:03:22
    • *.jmdi.pl

    Obejrzyjcie sobie to (po usunięciu spacji oczywiście):
    ht tp: //www. youtube.com/ watch?v=kre35Pct0yA

    I odpowiedzcie na pytanie, które z poniższych umożliwiło taką sytuację na torze:
    1. Dwa obowiązkowe pitstopy,
    2. Obowiązkowe korzystanie z dwu rodzajów opon podczas wyścigu,
    3. Skróty,
    4. Punktacja,
    5. Medale zamiast punktów,
    6. Reguły dotyczące tankowania.
    7. Konieczność korzystania z jednego silnika w kilku wyścigach,
    8. Konieczność korzystania z jednej skrzyni biegów w kilku wyścigach,
    9. (może jeszcze coś, np. korzystanie ze zbyt miękkiego ogumienia co gwarantowało konieczność zmiany opon po maksymalnie 20 okrążeniach).

    Ja obstawiam obowiązkowe pitstopy i ograniczenie liczby silników. Myślę nawet, że widowisko dałoby się nawet bardziej urozmaicić, gdyby zwiększyć liczbę obowiązkowych pitstopów do ośmiu, ale nie per kierowca, tylko per zespół i na koniec zdobyte punkty zawodnika byłyby mnożone przez liczbę wykonanych pitstopów. Pomyślcie tylko jak szatańsko ciekawe strategie mógłby ustalać dla swoich kierowców taki Brawn (Szumi byłby zachwycony).

  • 65. robertunio
    • 2010-03-15 23:17:15
    • *.zone4.bethere.co.uk

    A ja mysle ze wyscigi moglyby byc rozgrywane na zasadzie sztafety. Kazdy zespol musialby jedynie zwiekszyc ilosc bolidow. Na poczatku kazdego sektora stalby zaparkowany bolid kazdego z zespolow, ktory ruszalby wiadomo kiedy - kazdy chyba wie na czym poega sztafeta

  • 66. klon000
    • 2010-03-15 23:25:31
    • *.tvk.torun.pl

    Ja proponuję zmodyfikowany pomysł berniego. Na torze umieszczać co każde okrążenie zielone i czerwone balony, jak ktoś ustrzeli zielony, to będzie mógł pojechać skrótem, jak czerwony, to dłuższą drogą:) Jeszcze może niech każdy samochód ma swoje combo w kierownicy, jak kierowca naciśnie odpowiednio szybko dobrą kombinację przycisków, to będzie miał zastrzyk z KERS'a(oczywiście museli by go przywrócić). A na pit stopach niech do tych bolidów zakładają jakieś neony, aluski bling bling z 30 cali, jakieś audio - doszła by nowa klasyfikacja generalna na koniec - za styl;)
    A tak na serio, to jak już gdzieś tu pisałem:
    Pierwsze primo: silnik na wyścig+kilka na treningi - ile, porównując do budżetu całego zespołu, kosztuje wytworzenie silnika (zamrożonego przecież-zerowe koszty badań)?
    Drugie primo: jeszcze raz oponki, niech robią z nimi co chcą:)
    Trzecie primo, najważniejsze - oszczędności w budżetach tak, ale nie kosztem oszczędzania czegokolwiek podczas wyścigu przez kierowców!

  • 67. Konik_mekr
    • 2010-03-15 23:46:31
    • *.gorzow.mm.pl

    A może eliminacja najwolnieszych zawodników? Co trzy kółka od połowy dystansu jeden. To zaostrzyłoby walkę z tyłu:) A Bernie ma rację, Bahrain to nudny tor, nie ma co się po nim spodziewać ekscytującego wyścigu, ale ten wg mnie nie był taki zły, rok temu Brawny odjechały i koniec.

  • 68. asc
    • 2010-03-16 02:17:02
    • *.chello.pl

    Wszystkiemu winne są tory. Czemu rywalizacja na np. Spa jest ciekawa w KAŻDYM sezonie? Bo to jeden z najlepiej zbudowanych torów.

    Czy podczas budowy toru w Abu Zabi zwracano uwagę na wyprzedzanie? Nie, najważniejsze było wyróżnić się architekturą - wyjazd z boksów, hotel, trybuny...

    Skróty to poroniony pomysł. Nie dość, że rodzą wielkie niebezpieczeństwo (kąty widzenia) to na końcu wyszło by jak z KERS miał dać dodatkową moc i pozwalać wyprzedzać, wyszło jak zwykle.

  • 69. asc
    • 2010-03-16 02:49:04
    • *.chello.pl

    @64. ark76: Takie coś można spotkać także w F1 XXI wieku. Potrzebne jest tylko:
    - 2 dobrych kierowców walczących o miejsce do upadłego na granicy możliwości,
    - deszcz

    KUB vs MAS '07: http://www.youtube.com /watch?v=5qjQiOJpHBM

    A co do pytania... najlepszą odpowiedzią byłoby chyba turbo + słabsze aero. Ciekawe byłoby ponowne wprowadzenie turbo do F1 :-)

  • 70. siasiek
    • 2010-03-16 07:20:06
    • *.28.183.254

    Podobnie jak w przypadku silników proponuję aby na cały sezon ( treningi + wyścigi ) każdemu zawodnikowi przydzielić taką samą ilość kpl opon np. po 5 kpl. super miękkie, miękkie, twarde, super twarde. Dowolna ilość pit stopów i dowolna taktyka w wyścigu. Możliwość doboru dodatkowego kpl opon ale przesunięcie na starcie o 10 pozycji.

  • 71. grzes12
    • 2010-03-16 07:52:54
    • *.146.242.220.nat.umts.dynamic.eranet.pl

    Jedynie co może pomóc dla F1, to śwież krew we władzach FIA i FOM ... Szkoda że jest to nierealne ;/

  • 72. masabitumiczna
    • 2010-03-16 07:52:58
    • *.net.pulawy.pl

    mi się wydaje że ten nudny wyścig był spowodowany nadmierną ostrożnością kierowców, nikt nie chciał przeholować z oponami, albo tak jak KUB spalić za dużo paliwa i potem oszczędzać, tutaj według mnie jest ukryty potencjał nowych przepisów...

  • 73. zwierzu
    • 2010-03-16 08:21:55
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Pierwszy mój post wiec witam wszystkich!

    Jak ma nie być nudno jak wszyscy jeżdżą na tych samych oponkach.
    #1. Kilku dostawców opon, tak, aby to zespoły decydowały na czym chcą jeździć. Dowolna ilość kompletów, twarda i miękka mieszanka plus do tego obowiązkowe dwa "pity". Trochę to na siłę wymuszanie widowiska pit stop'ami, ale może nie oszczędzali by tak opon.

    #2. Ujednolicony jeszcze tył bolidu. Ogólnie zamysł jest taki, żeby auta dopuszczone do wyścigu nie zakłócały powietrza za sobą, a tworzyły tunel, tak, żeby jadący za nim zyskiwał a nie udawał, że go "dochodzi".

    #3. Na pewno przebudowa torów, tych zaprojektowanych przez Tilke.
    W Monaco trudno się wyprzedza, ale to jest perełka F1 i niech tak zostanie.

    Rozwój silników faktycznie nie potrzebny, bo w momencie jeździliby po 400 km/h jak po sznurku.

    Punktacja ta co jest teraz jest ok. Punkty za wyprzedzanie - mogłoby dochodzić do wzajemnych wyprzedzeń i kumulacji punktów, ciułanie punktów zamiast wygrywania.

  • 74. zwierzu
    • 2010-03-16 08:38:18
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    I żadnego ograniczenia ilości silników, skrzyń etc. Niech kierowcy wyciskają max z bolidu i z siebie. F1 to klasyfikacja kierowców i konstruktorów. Nie można zrobić widowiska na rzecz bolidów, a pominąć umiejętności kierowców.

  • 75. zwierzu
    • 2010-03-16 09:49:40
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A jak Bernie chce robić skróty dla widowiska to równie dobrze może polewać tor wodą w kilku miejscach, albo nawet olejem, to by się wówczas działo. Może jeszcze dołożyć skocznie, wtedy z tymi dyfuzorami to na pewno będą ładnie latać.

    Co do komentatorów - spoko ludzie, ale nie na właściwym miejscu, tam trzeba kogoś z jajami, werwą, co będzie podnosił napięcie a nie tłumaczył zasady f1.

  • 76. zwierzu
    • 2010-03-16 10:16:31
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A jakby dołożyć jeszcze taką punktacje:
    każdy kierowca dostaje 1 punkt za szybsze okrążenie od tego poprzedniego, ale również traci 1 jeśli pojedzie wolniej. Wydaje mi się, że nie będą się wtedy oszczędzać, a i częściej do pitów pojadą. Paliwa będzie ubywać, ale opony będą też się zużywać, no i pozostaje problem kierowcy przed nim. Jakoś trzeba by to dopracować.

  • 77. zwierzu
    • 2010-03-16 10:31:23
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    No i dodałbym jeszcze punkty za kwalifikacje. Jakby nie było to też część GP, a jak do tej pory najbardziej emocjonująca. Oczywiście wtedy trzeba by znieść ten przepis, że pierwsza 10-ka jedzie na tych oponach z "qala".

  • 78. dafxf
    • 2010-03-16 13:00:33
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    po tym co widzialem w niedziele moge stwierdzic ze wystarczy obejzec kwalifikacje sobotnie i niedzielny start a o wynikach posluchac w wieczornych wiadomosciach. A mialo byc tak atrakcyjnie tyle wyprzedzan bla bla bla

  • 79. nowyziomal
    • 2010-03-16 13:57:39
    • *.sgyl.cable.virginmedia.com

    Eccelstone znów bredzi i mami fanów bzdurami dla niego to co istotne to 20 wyścigów w sezonie 2011 więc 20*40mln $ na czysto czyli 800 baniek za sezon to jest ważne liczy na to że na innych torach jego durne pomysły nie będa już tak mocno razić po oczach i sprawa przycichnie, ew wprowadzi 2 pit-stop który niczego w zasadzie nie zmieni może mniej będą oszczędzać opony no ale wtedy może zabraknąc paliwa. Skróty też nic nie dadzą bo nawet gdyby były dostępne już na 1 okrążeniu to cała stawka by przez nie przejeżdzała, w środku wyścigu też wyprzedzony mógłby na kolejnym kółku odzyskać pozycję wię też nic to nie da.Może jeszcze wprowadzi alternatywną trasę na każdym torze mały odcinek gdzie kierowca miałby trasę a i b do wyboru zgodnie symetryczną i łączącą się na prostej taki element już byłby ciekawszy i pozwalałby wyprzedzić marudera.Ale na poważnie.
    Co trzeba zmienić to min 1,5km prosta może być lekki łuk na każdym torze, mocniejsze silniki bez ilościowych ograniczeń tak aby nie było mowy o zachowawczej jeździe.

  • 80. matito
    • 2010-03-16 15:19:17
    • *.adsl.inetia.pl

    niedziwne trochę napieszali

  • 81. Ray
    • 2010-03-16 20:35:48
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Witajcie. Tak obserwuje czasami ten serwis jako wielki fan wyścigów ale dopiero teraz w końcu postanowiłem czasem udzielić się anie patrzeć:) Generalnie wyścigi F1 do drugiej połowy lat 90 to był jeden wspaniały spektakl oj oglądało się, a potem już tylko dziwne wymysły które radykalnie zabijały ten sport. W latach 200x w ogóle przestałem to oglądać i nadal by tak było gdyby nie Kubica. Wyścigi sa zazwyczaj bardziej lub mniej nudne a jedyną emocją jest już tylko to jak sobie KUB poradzi. Inne serie (szczególnie uwielbiam Le Mans series) to jest coś co szanuje pojęcie ścigania się. Jeśli chcemy dobre wyścigi to trzeba powrócić do lat 90. Wyścigi to nie tylko ściganie się kierowców to w tej samej mierze ściganie się konstruktorów. Lekarstwo. Konstrukcja samochodu powinna być taka aby wyprzedzać ,czyli cień aerodynamiczny to normalka. Zero durnych ograniczeń typu ile silników, testów itd. Jedynym ograniczeniem musi być regulamin techniczny, czyli pojemność silnika, waga itd. Zero głupoty typu ile razy opony zmieniać, że 2 mieszanki, po co jakieś q1, q2, q3? Kwalifikacja to kwalifikacja liczy sie najlepszy czas. Można pisać i pisać... Chodzi o to żeby F1 wróciła do zasad wyścigów a nie Bernie show.

    Tu przerobiłem sobie scenariusz "Rejsu";)

    MAMOŃ
    ... szczególnie nie lubię F1 w ogóle...
    Nudzi mnie to po prostu...
    Inny wyścig to owszem. Zobacze sobie.
    Bo fajne są inne wyścigi. Wie pan?
    Jakoś tak można, wie pan... Jakoś tak...
    No ja wiem no... Przeżyć to. Przeżyć. Wie pan... Przeżyć.
    A w F1 proszę pana to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje proszę pana. Nic. Tak proszę pana... Zasady wyścigów nie dobre... Bardzo nie dobre zasady są.
    Proszę pana... Yyyy... W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje.
    Proszę pana... Aż dziw bierze, że nie wzorują się na innych wyścigach. Proszę pana.

  • 82. abbex
    • 2010-03-17 09:35:19
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    BRAWO mr. ray nareszcie ktos z sensem napisal o co chodzi w wyscigach. tez zastanawiam sie czu nie olac f-1 i nawet kubica tu nie pomoze tym bardziej ze dopoki nie bedzie szla za nim duza kasa to nie bedzie blyszczal w najlepszych zespolach. taki alonso przeszedl do ferrari razem z bankiem santander. polskie firmy wola sponsorowac np mc larena (x-trade) zamiast popierac swojego szeryfa.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo