WIADOMOŚCI

Antonelli został 2. najmłodszym zwycięzcą wyścigu F1
Antonelli został 2. najmłodszym zwycięzcą wyścigu F1 © Mercedes

Zawodnik z Bolonii zapisał się dzisiaj w historii F1. Udało mu się wygrać pierwszy wyścig w karierze, zostając tym samym 2. najmłodszym triumfatorem po Maxie Verstappenie. Do tego przerwał włoską serię bez wygranej w mistrzowskiej serii, która trwała od 2006 roku. Wtedy GP Malezji wygrał Giancarlo Fisichella. Sam Mercedes dołożył do swoich sukcesów kolejny dublet, gdyż na 2. miejscu znalazł się George Russell. Tym samym umocnił się na prowadzeniu w obu klasyfikacjach generalnych.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kimi Antonelli, P1

"Co za niesamowity dzień! To spełnienie jednego z marzeń, o jakich marzyłem od czasu pierwszej jazdy gokartem. Chcę podziękować całej mojej rodzinie i fabrykom zarówno w Brackley, jak i Brixworth. Nie osiągnąłbym tego bez ich pomocy, a moje pierwsze zwycięstwo znaczy dla nas wszystkich naprawdę dużo. To bardzo wyjątkowy moment. Sam wyścig nie był wcale łatwy. Straciłem pozycję na starcie i musiałem powalczyć o jej odzyskanie. Następnie trzeba było poradzić sobie z restartem po neutralizacji, a to wcale nie było takie proste na twardym ogumieniu. Trudno było wprowadzić ogumienie we właściwe okno pracy, ale na szczęście zrobiliśmy to, zanim pojawiło się zagrożenie ze strony innych kierowców. To świetne zakończenie pierwszego tzw. podwójnego weekendu, a przed nami jeszcze sporo pracy. Nie bierzemy niczego za pewnik i popracujemy nad tym, by być w jak najlepszym położeniu przed Japonią."

George Russell, P2

"Przede wszystkim ogromne gratulacje należą się Kimiemu za pierwsze zwycięstwo w F1. Przejechał świetne zawody i świetnie było stanąć obok niego na tym podium. Na pewno nie zapomni tej chwili, a wywalczenie kolejnego dubletu przez zespół jest fantastyczne. Mój wyścig nie był łatwy. Traciłem pozycje zarówno na starcie, jak i po restarcie, choć w tym drugim przypadku odpowiadały za to problemy z twardą mieszanką. Ferrari było bardzo szybkie na pierwszych kółkach i dwukrotnie musieliśmy ich wyprzedzać. Byli szybcy tam, gdzie miało to znaczenie, co utrudniało nam zadanie. Udało się jednak finalnie to zrobić, choć przez to straciliśmy szansę na wygraną. To świetny początek sezonu i jesteśmy ekipą, którą wszyscy chcą pokonać. W trakcie tych dwóch pierwszych rund znajdowaliśmy się pod dużą presją i musimy dalej cisnąć. Ten pakiet jest jednak mocny, więc nie mogę się doczekać kolejnej rundy w Japonii."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.