WIADOMOŚCI

Ferrari ryzykowało, ale obecnie nie ma mowy o poleceniach zespołowych
Ferrari ryzykowało, ale obecnie nie ma mowy o poleceniach zespołowych © Ferrari
Fred Vassuer przyznał, że Ferrari ryzykowało wyjściem na "głupków" podczas zaciętej rywalizacji obu kierowców o podium w Szanghaju, ale jednocześnie podkreśla, że umożliwienie Hamiltonowi i Leclerkowi takiej walki było ważne dla podbudowania morale zespołu.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

7-krotny mistrz świata, który nie ukrywa, że bardzo lubi obiekt pod Szanghajem wygrał walkę o trzecie miejsce ze swoim monakijskim kolegą i na podium dołączył do kierowców swojego byłego zespołu - Mercedesa, gdzie pierwsze zwycięstwo w karierze świętował Kimi Antonelli.

Po pierwszych dwóch rundach sezonu 2026 jasnym faworytem stała się ekipa Mercedesa, ale za jej plecami bardzo pozytywnie prezentuje się Ferrari, które pewnie dystansuje resztę stawki.

Scuderia do perfekcji opracowała nową procedurę startową i podobnie, jak w Melbourne, mimo przegranej w kwalifikacjach z Mercedesem, po pierwszych zakrętach objęła prowadzenie w wyścigu.

W tempie wyścigowym niemiecki zespół był jednak ponownie nie do zatrzymania. W sprincie kierowcom Ferrari udało się zająć drugie i trzecie miejsce tylko dzięki karze nałożonej na Antonellego, a w głównym wyścigu pozostała im walka o najniższy stopień podium, która zwłaszcza w początkowej fazie wyścigu mogła się podobać kibicom.

Leclerc po wszystkim mówił o "twardej, ale czystej" walce, a Hamilton przyznał, że w pewnym momencie doszło do "pocałunku", czyli delikatnego kontaktu między bolidami Ferrari.

Obaj nie rozbili się jednak i nie wypychali z toru, a Leclerc w trakcie wyścigu meldował do swojego inżyniera, Bryana Bozziego, że "w zasadzie czerpie przyjemność z tego pojedynku". Hamilton dodawał z kolei, że "właśnie tego potrzebujemy".

Nawet szef zespołu, który miał powody do zdenerwowania, obserwując wszystko z pitwall, docenił czystą walkę swoich kierowców.

"Ogromny szacunek dla nich obu. Są profesjonalistami i myślę, że w tej sytuacji był sens pozwolić im się ścigać" mówił Fred Vasseur. "Doskonale wiem, że pół godziny później mogliśmy wyjść na głupków. Ale koniec końców uważam, że to także najlepszy sposób na budowanie zespołu. Potrzebujemy w zespole takiej zdrowej rywalizacji, żeby się rozwijać. Dopóki odbywa się to tak jak dzisiaj - nawet kilka razy przez radio mówili nam, że dobrze się przy tym bawią - nie chcę zamrażać pozycji."

Lewis Hamilton przechodząc w zeszłym roku do Ferrari zaliczył najgorszy sezon w swojej karierze, ani razu nie stając na podium. Jedynym pocieszeniem było zwycięstwo sprincie, także rozgrywanym w Chinach.

Vasseur przyznaje, że nie jest zaskoczony odrodzeniem się Brytyjczyka po tak trudnym okresie.

"Szczerze mówiąc myślę, że w drugim roku zawsze jest dużo łatwiej, bo jesteś już częścią projektu. Od samego początku korzystał z symulatora już w połowie 2025 roku, kiedy zaczynaliśmy projekt."
"Myślę, że czuje się też trochę bardziej zaangażowany w projekt niż rok temu. Kiedy dołączył do zespołu w styczniu, bolid był już przecież gotowy. Zna też wszystkich trochę lepiej, relacje stają się coraz lepsze, dzięki czemu łatwiej jest mu współpracować z ludźmi i pracować z całym zespołem."
"Krok po kroku musimy szukać niewielkich usprawnień, bo to właśnie w ten sposób będziemy w stanie zmniejszyć tę różnicę."

Po dwóch weekendach wyścigowych Charles Leclerc zajmuje trzecią pozycję w mistrzostwach świata kierowców z dorobkiem 34 punktów, mając jedno oczko przewagi nad Hamiltonem. Ferrari z kolei okupuje pewnie drugie miejsce w generalce konstruktorów, tracąc do Mercedesa 31 punktów.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
banani

16.03.2026 13:34

0

Może po Zandvort się skończy sielanka Merca i będziemy mieć ultra ciekawą końcówkę sezonu 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.