Red Bull nie zapisze do zbyt udanych tegorocznego weekendu wyścigowego w Chinach. Wywalczył tylko 4 punkty, które okazały się zasługą Isacka Hadjara. Francuz zdobył je w głównym wyścigu mimo obrotu na pierwszym okrążeniu i wizyty w alei serwisowej. Żadnych oczek zarówno w sobotę, jak i niedzielę nie wywalczył Max Verstappen. Holender musiał wycofać się z rywalizacji na skutek problemów z chłodzeniem systemu ERS i sam uwypuklił trudności, z jakimi musiał zmagać się w Szanghaju. Co istotne, Byki w klasyfikacji konstruktorów spadły na 5. miejsce za Haasa.
Isack Hadjar, P8
"Szkoda, że nie mogłem wywalczyć większej liczby punktów. Zaliczyłem dobry start i miałem przyzwoite tempo na pierwszych kółkach. Miałem frajdę z walki z Olliem [Bearmanem], ale potem tył złapał uślizg i straciłem tylną oś. Musiałem przebijać się przez stawkę, aczkolwiek wykonałem parę dobrych manewrów wyprzedzania i znalazłem się w punktach. Owszem mieliśmy trochę szczęścia, jeśli chodzi o auta z przodu, natomiast przyjemnie wywalczyć pierwsze oczka dla zespołu. Na razie brakuje nam czystej wydajności, aby odpowiednio rywalizować z czołówką. Z każdym weekendem próbujemy lepiej zrozumieć ten samochód i poprawiać jego balans."
Max Verstappen, DNF
"To był generalnie dla nas trudny weekend. Musieliśmy się dzisiaj wycofać z powodu problemów z chłodzeniem systemu ERS, a tego nie chcieliśmy doświadczyć. Zmagaliśmy się z tymi samymi problemami, które były w Melbourne. Mieliśmy dużą degradację i ogólnie nie mieliśmy ani tempa, ani przyczepności. Mimo że wypróbowaliśmy inną procedurę na starcie, pojawił się podobny kłopot i osunęliśmy się szybko w dół stawki. Wiele rzeczy musimy jeszcze przeanalizować i wyciągnąć z nich wnioski, by poprawić ten bolid. Nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy być. Na pewno będziemy to szczegółowo analizować przed Japonią. Zespół jest naprawdę utalentowany i robi wszystko, co tylko może. Mam do niego duże zaufanie. Mamy teraz trochę czasu na poprawę tego samochodu, więc liczymy na wprowadzenie paru aktualizacji. Na koniec gratulacje należą się Kimiemu [Antonellemu] za pierwszą wygraną w karierze. To zawsze jest emocjonujące i była to tylko kwestia czasu w jego przypadku."
© Red Bull


15.03.2026 12:56
0
2
dobrze prostakowi ,oby tak dalej
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się