2017-09-03 GP Włoch - Wyścig 14:00
Poz.KierowcaZespółCzasPkt.
1 L.Hamilton Mercedes 1:15:32.310 25
2 V.Bottas Mercedes +4.471 18
3 S.Vettel Ferrari +36.846 15
4 D.Ricciardo Red Bull +40.335 12
5 K.Raikkonen Ferrari +1:00.082 10
6 E.Ocon Force India +1:11.528 8
7 L.Stroll Williams +1:14.156 6
8 F.Massa Williams +1:14.834 4
9 S.Perez Force India +1:15.276 2
10 M.Verstappen Red Bull +1 okr. 1
11 K.Magnussen Haas +1 okr.
12 D.Kwiat Toro Rosso +1 okr.
13 N.Hulkenberg Renault +1 okr.
14 C.Sainz Toro Rosso +1 okr.
15 R.Grosjean Haas +1 okr.
16 P.Wehrlein Sauber +2 okr.
17 F.Alonso McLaren
18 M.Ericsson Sauber
19 S.Vandoorne McLaren
20 J.Palmer Renault

komentarze
  • 57. TomPo
    • 2017-09-03 20:44:57
    • *.dynamic.chello.pl

    Szkoda ze nie bylo deszczu. Wyscig nudny nie byl, ale gdyby popadalo.... :)

  • 58. masseter
    • 2017-09-03 20:47:48
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Ferrari zwolniło przez zakaz spalania oleju.

  • 59. lukasz11161999
    • 2017-09-03 20:54:27
    • *.220.190.106

    To że niektórzy kibice Vettela obrażają kibiców Hamiltona i na odwrót to trochę żenujące ale jestem ciekawy jakby to wszystko wyglądało gdyby internet był w latach 80-90 Senna vs Prost
    :D

  • 60. Jen
    • 2017-09-03 20:58:43
    • *.179.231.3.static.3s.pl

    @55 Do tego Vettel w słabszym bolidzie przez 11 wyścigów utrzymywał caly czas przewage nad Ham. Mając przy tym problemy z oponami na Silverstone oraz układem kierowniczym na Węgrzech. Jak Vettel wygrał F1 cztery razy z rzędu to wielu twierdziło, że nie było to trudne bo mial najlepszy bolid w stawce, szczęście, wsparcie Webbera. Teraz najlepszy bolid ma Hamilton. Jednak wielu tu na forum całkowicie o tym zapomina i twierdzi, że to tylko kwestia jego niezwyklych umiejętności. Nie przeczę Hamilton to bardzo dobry kierowca jednak nie najlepszy ani w historii całej Formuły ani w obecnej stawce.

  • 61. Jen
    • 2017-09-03 21:01:08
    • *.179.231.3.static.3s.pl

    @59 Myślę, że wyglądałoby to tak samo. Jedni byliby za Senna inni za Prost i każdy chciałby udowodnic swoje racje.

  • 62. Jen
    • 2017-09-03 21:05:33
    • *.179.231.3.static.3s.pl

    @58 Nie tyle zakaz co ograniczenie z 1,2l na 0,9l/100km. Jednak to ograniczenie jeszcze nie weszło w życie. Mercedes zlamal dzentelmenska umowę z innymi zespołami i cały czas korzysta ze starych przepisów. Ciekawe czy po wprowadzeniu ograniczeń nadal będzie utrzymywać swoją przewagę.

  • 63. szad
    • 2017-09-03 21:09:27
    • *.centertel.pl

    Prawda jest taka, że ten wyścig musiał być wygrany przez Hamiltona jeżeli chcieli się jeszcze liczyć. Z drugiej strony teraz nadchodzi Singapur - prawie pewne zwycięstwo Ferrari i bardzo mocny Red Bull. To najgorszy z możliwych wyścigów dla Mercedesa. Ogólnie jeżeli Mercedes nie poprawi docisku to będą mieli ciężko. Ich pakiet jest bardziej wydajny aerodynamicznie i mają lepszy silnik, ale kolejne wyścigi to zdecydowanie terytorium Ferrari. Dzisiaj to tylko kwestia nie trafionych ustawień.

  • 64. szoko
    • 2017-09-03 21:23:05
    • *.access.hol.gr

    Jeżeli Hamilton jest takim cudotwórcą to gdzie był w latach gdzie Vettel zdobywał 4 tytuły.Po prostu ma kosmiczny bolid taki sam jakim dysponował Vettel to tyle dla znawców.Cuda to wyczyniał Alonso w szrocie co o mały włos nie wycyckał Vettel w ramieniem.

  • 65. szad
    • 2017-09-03 21:25:04
    • *.centertel.pl

    Co do reszty - żal Maxa(racing incident) a Ricky Boby jak zwykle świetnie czuje dohamowania. Co ciekawe ogólnie Max jest chyba delikatnie,regularnie)szybszym kierowcą. Ocon - moim zdaniem cicha gwiazda. Naprawdę robi świetne wrażenie, a jego teammate był zawsze uważany za bardzo szybkiego. Vandoorn, który tempem dorównuje Alonso. Chodzież chyba specyfikacja silnika inna. Hondy chyba już nie zobaczymy - ten wyścig wydawał się być ostatecznym ultimatum.

  • 66. szoko
    • 2017-09-03 21:25:11
    • *.access.hol.gr

    W rakiecie Vettela miało być.

  • 67. galileo900
    • 2017-09-03 21:50:44
    • *.146.130.251.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Panowie, ze względu na poziom dyskusji na tym skąd inąd przyzwoitym portalu od kilku lat nie uczestniczę w powyższej. Jednak tymczasem moja złośliwość wzięła górę. Mam bowiem pytanie: jak nazwać ekspertów, którzy wczoraj tak głośno krzyczeli że wynik czasówki jest spowodowany ustaleniami Ferrari na słuchy tor podczas gdy Mercedes ma ustawienia na mokry bo Hamilton bardzo chciał pobić rekord Schumachera:)

  • 68. xeoteam
    • 2017-09-03 21:59:38
    • *.centertel.pl

    @67 chyba funboyom zamknąłeś szczekaczki teraz ;) dobre podsumowanie wczorajszego jazgotu sezonowcom, gratuluje :D

  • 69. hubos21
    • 2017-09-03 22:08:56
    • *.8.182.156

    HAM ma trzy punty przewagi na d VET, wcześniej był już 4 punkty za, później różnica się zwiększyła a Wy się podniecacie jednym wyścigiem, jeszcze 7 GP do końca

  • 70. tommek7
    • 2017-09-03 22:42:45
    • *.play-internet.pl

    Tu nie chodzi o jakiś tam przegrany wyścig. Vettel dostał dziś sromotne baty co nieco obnazylo formę Ferrari. Skoro tu tyle stracili to jak niby będą teraz w stanie odnowić pół minuty do Mercedesa? Przecież to niemożliwe...

  • 71. marcelo9205
    • 2017-09-03 22:55:08
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Tylko jedna osoba napisała o ustawieniach Hamiltona na mokry tor. Wiec nie wiem po raz któryś jest to pisane w liczbie mnogiej. Temat dotyczył Ferrari, który i tak szybko upadl bo Vettel dosyć dobrze wytłumaczył czemu nie byli szybcy. Zresztą dzisiaj podbnie.

    @70 Ale co z tego, że było pół minuty straty ? tydzień temu nie było w żadnym momencie przewagi większej niż 2,5 sekundy Hamiltona na Vettelem. Nic to nie ma do rzeczy. Ferrari zawiodło na tym torze, ale można było to założyć. Za dwa tygodnie jeżeli Vettel nie będzie miał problemów to powinien być szybszy od Hamiltona.

    Pisanie już o mistrzostwie dla Hamiltona jest w tej chwili nie na miejscu.

  • 72. Levski
    • 2017-09-04 01:09:36
    • *.rdns.ukservers.com

    Uważam że HAM ma niesamowite szczęście. Mercedesy tak czy siak są lepsze, a mimo to dopiero teraz udało mu się wyrwać lidera Vettelowi. Owszem HAM jest świetnym kierowcą, ale ma szczęście że trafił na złotą erę silników Mercedesa... Tak w ogóle to jedynie raz trafił na kierowcę kierowcę na jego poziomie i był to ALO, wszyscy wiedzą jak to się skończyło i nie mam na myśli tego że HAM okazał się lepszy. Stawiam że gdyby Hamilton dostał Vettela, Verstappena, Ricardo, jeszcze raz Alonso na równych zasadach to byśmy zobaczyli jakim na prawdę jest kierowcą. Ja obstawiam że by przegrał. Uważam po prostu że owszem jest świetnym kierowcą ale gdzie świetny kierowca jest gdy nie ma bolidu... Wystarczy przypomnieć sobie lata gdzie Red Bull wszystko wygrywał. Gdzie wtedy był HAM?

  • 73. dody
    • 2017-09-04 03:00:15
    • *.70.34.70

    72 Levski
    A ty gdzie byl. Nie ogladales wyscigow?

    Co do szczescie Hamiltona nik nie zostanie Mistrzem przez przypadek lub szczescie. Hamilton jest wielokrotnym mistrzem i teraz bije rekordy wszechczasow. Jesli ktos rozumie troche F1 nie napsalby takie bzdury jak ty.

    Najlepszych wybieraja najlepsze zespoly. Wiec nie trzeba zdziwic sie dlaczego Hamilton ma szczescie. Kierownictwa zespolow sa nie glupsi od ciebie. Mercedes wybral Hamiltona a nie Alonso lub Vettela.

  • 74. Sasilton
    • 2017-09-04 11:55:56
    • *.dynamic-ww-10.vectranet.pl

    58. masseter
    Po tym zakazie Vettel wygrał chyba 3 wyścigi.

  • 75. Kii
    • 2017-09-04 12:35:17
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    [email protected] Jak to gdzie był Hamilton w poprzednich latach...? tak samo był w każdym sezonie faworytem do majstra i robił co mógł by go osiągnąć. Lewis zawsze był konkurencyjny i numerem 1 w zespole. Jednakże Redbull ze swoją udaną jednostką V8 z Adrianem Neweyem na czele byli tak sano nie do pokonania jak teraz Mercedes. Hamilton nie lubi przegrywać i potrafi szybko i bardzo agresywnie przejechać szczególnie w deszczu. Hamilton już jest legendą a jeszcze tyle przed nim... :)

  • 76. Now Bullet
    • 2017-09-04 13:42:10
    • *.icpnet.pl

    @73 i @75
    Nic dodać,nic ujać.Piszą ludzie gdzie był.Jak ktoś oglada F1 to wie gdzie był,cały czas był na podium i w każdym sezonie był pretendentem do mistrzostwa świata.Jest 3-krotnym mistrzem świata ale również 2-krotnym wicemistrzem świata.To dla tych którzy nie wiedzą gdzie był.Nie bez powodu ma ponad 110 podiów na swoim koncie i 69 PP i wiele innych,rekordów których ma na swoim koncie,których nie zdobył jeżdżąc tylko w mercedesie.Moim zdaniem Vettel bedąc z Hamiltonem w mercedesie,by z nim przegrywał,ale to tylko moje zdanie.Tym bardziej na deszczu,gdzie moim zdaniem Ham oprócz Verstappena nie ma sobie równych.

  • 77. masseter
    • 2017-09-04 13:50:15
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    74. Sasilton
    Zgadza się, ale ja mam na myśli reakcję Ferrari na ostrzeżenie FIA w czerwcu, po którym to, 6 lipca niespodziewanie rozstali się z głównym inż. działu silnikowego Lorenzo Sassim. Ciekawe, czy to miało związek z sugestiami jakoby Ferrari sprytnie spalało olej wraz z paliwem i przestało to robić w reakcji na ostrzeżenie FIA. Pozdr.

  • 78. Dawid-_F1
    • 2017-09-04 13:58:40
    • *.oswiecim.vectranet.pl

    76. Na deszczu to akurat najlepszy jest Alonso. Przecież Verstappen ,,odgapił" jego styl jazdy gdy pada deszcz. To Alonso w sezonie 2012 zdobył pole position tylko wtedy gdy padało i to jeszcze gorszym bolidem. To Alonso na deszczu jeździł ,,szeroko" i inaczej niż wszyscy gdy jeździł Ferrari. Max Verstappen to odgapił. Oczywiście bardzo dobrze dla Maxa, że nauczył się tak jeździć.

  • 79. Dawid-_F1
    • 2017-09-04 14:00:36
    • *.oswiecim.vectranet.pl

    Alonso wygrywał kwalifikacje w 2012 tylko wtedy gdy kwalifikacje były deszczowe. Bardzo brakuje teraz Alonso w czołówce bo by było o wiele ciekawiej, ale jest jak jest.

  • 80. Ecclestone
    • 2017-09-04 14:21:14
    • *.play-internet.pl

    72. Levski
    ------------
    "Owszem HAM jest świetnym kierowcą, ale ma szczęście że trafił na złotą erę silników Mercedesa..." - to samo można powiedzieć o Vettelu, który trafił na złoty okres Red Bulla.

    "Tak w ogóle to jedynie raz trafił na kierowcę kierowcę na jego poziomie i był to ALO, wszyscy wiedzą jak to się skończyło i nie mam na myśli tego że HAM okazał się lepszy." - Sezon faktycznie kontrowersyjny i poszczególne wyniki można różnie interpretować. Zresztą zarzuty o faworyzowanie Hamiltona w zespole nie były wtedy bezzasadne. Z drugiej strony Alonso trafił do McLarena jako dwukrotny mistrz świata i na początku sezonu to on był numerem jeden. W pierwszych wyścigach nie okazał się wcale lepszy (lub okazał się niewiele lepszy) od debiutanta. Jeśli (jeśli) zespół postawił na Hamiltona to ze względu na zaskakujące dla nich rezultaty tego bardzo obiecującego wówczas kierowcy. Hamiltona zniszczył później brak odporności na stres w ostatnich wyścigach. Od tamtego czasu bardzo się rozwinął jako kierowca i nie popełnia już tak głupich błędów. Hamilton z sezonu 2017 nie przypomina Hamiltona z 2007.

  • 81. Dawid-_F1
    • 2017-09-04 14:44:38
    • *.oswiecim.vectranet.pl

    Tylko wystarczy zobaczyć na kwalifikacje w Monako w sezonie 2007. Gdy Lewis Hamilton zdobywa najlepszy czas to ekipa McLarena się cieszy i kładka a gdy Fernando Alonso poprawia czas Lewisa i to Fernando Alonso ostatecznie zdobywa pole position to ekipa McLarena jest smutna i zachowuje się tak jakby kierowca z innego teamu zdobył pole position. McLaren wtedy chciał żeby Lewis zdobył mistrzostwo jako debiutant, byłaby to historyczna chwila, Ron Dennis mnóstwo rzeczy robił żeby pomóc Lewisowi. Tam było Alonso vs. Hamilton i zespół McLarena. Alonso miał bardzo ciężko a i tak nie ustępował Lewisowi i zdobył tyle samo punktów, też Alonso był bardziej emocjonalny wtedy, teraz to pewnie by wypunktował poprostu Lewisa, ale to zawsze po fakcie tak łatwo można stwierdza, co miał Alonso zrobił jak zespół był przeciwko niemu. Bardzo trudna sytuacja to była, zespół ma milion sposobów jak spowolnić kierowcę.

  • 82. Now Bullet
    • 2017-09-04 15:14:06
    • *.icpnet.pl

    @81
    To są tylko twoje domysły,wiadomo nie od dziś że Alonso nie jest łatwy jeśli chodzi o relacje z zespołem.Tak samo można twierdzić,że w tam tym sezonie mercedes faworyzował Rosberga a Hamiltonowi rzucali kłody pod nogi,po czym Ros poszedł na emeryture.Można to sobie tak tłumaczyć ale trudno to wyjaśnić i udowodnić :)

  • 83. Ecclestone
    • 2017-09-04 15:32:12
    • *.254.127.57

    Kwalifikacje o których mówisz były bardzo wyrównane :) Swoją drogą jeden z moich ulubionych sezonów F1 :) O ile pamiętam ten wyścig, to McLaren kazał Hamiltonowi trzymać się za Alonso, który naciskał na Hiszpana. Dopiero jakby właśnie od GP Monako preferencje zespołu się zmieniły. Przyszła Kanada i totalna klapa w wykonaniu Alonso. Zresztą, Alonso poważne błędy popełniał już wcześniej i z własnej winy tracił pozycję np. start do GP Hiszpanii. Zapewne przychodząc do McLarena oczekiwał roli niekwestionowanego lidera, tymczasem do zespołu trafił ambitny, młody kierowca który sam miał ambicje na mistrza świata. Alonso zaczął narzekać coraz głośniej na zespół i wtedy stało się jasne, że nie ma miejsca dla dwóch rywalizujących na tym poziomie kierowców. Sam kibicowałem wtedy Alonso, nie lubiłem Hamiltona. Pojawił się w F1 i zaczął ogrywać mistrza, w dodatku jakby był faworyzowany przez zespół. Dziś patrzę na to inaczej. Alonso nie zawsze zachowywał się jak należy, a postawa podczas kwalifikacji do GP Węgier była karygodna. Liczył na łatwy trzeci tytuł i się zawiódł.

    Dziś ta rywalizacja miałaby inny wymiar. Alonso raczej najlepsze lata ma za sobą, Hamilton, z kolei sprawia wrażenie jakby jeździł w optymalnej dyspozycji. Pojedynek byłby z pewnością ciekawy, niemniej nie sądzę żebyśmy już kiedykolwiek mogli oglądać tych dwóch kierowców jeżdżących w porównywalnych samochodach. Możemy oczywiście bawić się w porównania i wracać do sezonu 2007, niemniej od tamtego czasu wiele się zmieniło. Z całą pewnością Alonso miał o wiele trudniejszą drogę w F1, a samochody którymi jeździł nie dawały mu tylu szans na walkę o mistrzostwo co Hamiltonowi.

  • 84. Brzoza2
    • 2017-09-04 16:11:05
    • *.156.82.198

    W tym sporcie nie można stwierdzić który kierowca jest lepszy gdyż jego wynik nie jest sumą tylko i wyłącznie jego umiejętności. A raczej jest tylko niewielkim procentem.
    Za to można już stwierdzić który samochód jest najszybszy. I tu chyba są wszyscy zgodni że od kilku lat jest to mercedes.
    Hamiltonowi do zdobycia tytułu wystarczy się skupić i nie popełnić nigdzie błędu. Zaś Vettel musi się wznieś na wyżyny swoich umiejętności i liczyć że Ham jest mniej zdeterminowany i gdzieś popełni błąd.

  • 85. Jen
    • 2017-09-04 20:54:29
    • *.179.231.3.static.3s.pl

    @84 Różnica punktowa między obydwoma kierowcami jest zbyt mała, żeby już wyrokowac kto zdobędzie majstra. Hamilton mial przed Silverstone 20 pkt straty do Vettela potem ta przewaga stopniala do 1 pkt aby pozniej wzrosnac do 14 pkt, znów stopniec do 7 pkt itd. Bardzo szybkie tory juz sa za nami. Kolejne w Azji i Ameryce będą bardziej zróżnicowane. Według mnie walka będzie trwała albo do przedostatniego wyścigu albo rozstrzygnie się dopiero w Abu Zabi. Po trzech latach gorszych sezonów wydaje mi się, że Vettel tak łatwo się nie podda.

  • 86. Brzoza2
    • 2017-09-05 15:29:10
    • *.156.82.198

    @85
    Mam nadzieję że Vettel się nie podda (życzę mu tytułu) ale w tej walce i to od początku sezonu mimo że prowadził nie był i nie jest faworytem.

  • 87. Levski
    • 2017-09-06 18:59:58
    • *.42.118.19

    Widze ze Ecclestone zrozumial dokladnie co mialem na mysli. Uwazam ze Hamyilton mial szczescie ze dostal od razu bolid do walki o mistrza, i ogromne wsparcie teamu. Do tego na poczatku swojej kariery sedziowie zapominali ze moga mu wlepiac kary. A jak juz dostal to dawali mu tylko dlatego ze jest czarny ;) Do tego sezon gdzie puscil go Glock i odebral tytul Felipe. Coz tak to juz bywa, ale wsparcie teamu, wsparcie od FIA, do tego zlota era silnikow Mercedesa i wszystko to dostal Hamilton, tylko jak przegrywa to nigdy ze swojej winy, zawsze cos bylo nie tak tylko nie on. Do tego teraz wszyscy mowia i wiedza ze to Merce maja najlepszy bolid, ale mimo to ledwo wyprzedza Vettela. I tak obstawiam ze wygra tytul ale na pewno ucieszyl bym sie gdyby mial mistrza w kieszeni i w ostatnim wyscigu ktos puscil Vettela zeby dac mu mistrza, ciekawe czy przyznal by sie ze to on przegral tytul czy ze to kogos innego wina :)


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo