Ciekawe dane zostały ujawnione przez kibiców po weekendzie wyścigowym w Chinach. Czujniejsi z nich odnotowali pomiary wagowe niektórych bolidów po kwalifikacjach, a najciekawszy z nich dotyczył tego Red Bulla.
O tym, że zespołom będzie bardzo trudno doszlusować do poziomu minimalnej wagi wyznaczonej na sezon 2026 wiadomo było od dłuższego czasu. Już w trakcie przerwy zimowej przewijały się wiarygodne informacje o trudnościach na tym froncie m.in. Astona Martina czy Williamsa. Ekipa z Grove opracowała nawet specjalny plan odchudzenia maszyny FW48.
Po weekendzie w Chinach środowisko F1 - dzięki jednemu z użytkowników Reddita - otrzymało ciekawy wgląd w potencjalne masy niektórych bolidów. Najciekawszy okazał się pokwalifikacyjny pomiar samochodu Isacka Hadjara. Wynikała z niego wartość na poziomie 716,5 kilograma z dodatkowymi 70,5 samego kierowcy.
Oznaczałoby, że konstrukcja RB22 waży 787 kilogramów, co w kontekście czasówki wiązałoby się z prawie 15-kilogramową nadwagą. Na podstawie powszechnie znanych przeliczników w padoku przekładałoby się na około 0,5 sekundy straty na okrążeniu.
Co ciekawe, media wspominały nawet o 20-kilogramowym przestrzeleniu wyznaczonej granicy, ale szybko tej informacji zaprzeczył sam Red Bull serwisowi AutoRacer.it. Inne dane odnotowane przez czujnych obserwatorów w Szanghaju można znaleźć poniżej.
© Red Bull


23.03.2026 19:38
0
Być może ta informacja jest prawdziwa i te 15kg spowalnia ich o około 0,5s na okrążeniu, ale w odniesieniu do wagi minimalnej. Pytanie czy któremukolwiek z zespołów udało się zejść do regulaminowego minimum, w co wątpię, więc słaba forma Redbulla raczej nie wynika tylko z samej nadwagi, a raczej z wielu innych problemów.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się