2019-04-14 GP Chin - Wyścig 08:10
Poz.KierowcaZespółCzasPkt.
1 L.Hamilton Mercedes 1:32:06.350 25
2 V.Bottas Mercedes +6.552 18
3 S.Vettel Ferrari +13.744 15
4 M.Verstappen Red Bull +27.627 12
5 C.Leclerc Ferrari +31.276 10
6 P.Gasly Red Bull +1:29.307 9
7 D.Ricciardo Renault +1 okr. 6
8 S.Perez Racing Point +1 okr. 4
9 K.Raikkonen Alfa Romeo +1 okr. 2
10 A.Albon Toro Rosso +1 okr. 1
11 R.Grosjean Haas +1 okr.
12 L.Stroll Racing Point +1 okr.
13 K.Magnussen Haas +1 okr.
14 C.Sainz McLaren +1 okr.
15 A.Giovinazzi Alfa Romeo +1 okr.
16 G.Russell Williams +2 okr.
17 R.Kubica Williams +2 okr.
18 L.Norris McLaren
19 D.Kwiat Toro Rosso
20 N.Hulkenberg Renault

komentarze
  • 95. Katsurimoto
    • 2019-04-14 12:05:58
    • *.unknown.vectranet.pl

    #94
    Tak tempo mercedesa jest mega mocne i jeszcze mają niezawodny samochód. A red bull jest blisko co pokazał Max. Jedynie co to Gasly się odnaleźć nie może.

    Ferrari piekielnie mocne na prostych. Cóż w chinach są dwie długie proste A zostali pozamiatani. To zły prognostyk na resztę sezonu i sugeruje jedyną walkę o to kto będzie na najniższym stopniu podium...

  • 96. Fanvettel
    • 2019-04-14 12:08:13
    • *.230.122.177

    Ten wyścig jak narazie najnudniejszy w tym sezonie ...

  • 97. nonam3k
    • 2019-04-14 12:13:32
    • *.adsl.inetia.pl

    Usunięty

  • 98. ds1976
    • 2019-04-14 12:20:37
    • *.ksi-system.net

    @76 Bleki40 - tak, ale Paluch" by otworzyć DRS musiał być nie więcej niż 1 sek za LEC - i był! Leclerc nie był w stanie uciec VET poza zasięg DRS - był zwyczajnie wolniejszy.

    Z kolei VET po poleceniu zespołowym oddalił się od Monakijczyka poza zasięg DRS bardzo szybko - zrobił to bez problemu mimo blokowania kół - był zwyczajnie szybszy. Błędem Ferrari było to, że nakazali LEC tak późno ustąpić pola i na tym najwięcej stracili - również LEC - ostatecznie lądując za VER.

    Generalnie sympatia fanów i nadmierne kreowanie przez media gwiazdy (?) Leclerca powodują zaburzone postrzeganie rzeczywistości - nawet wśród komentatorów E11, ale przede wszystkim zwykłych fanów. A nienawiść do VET, która towarzyszy mu od czasów dominacji w RBR, kiedy to niemiłosiernie ogrywał smutnego psiaka z Australii, będzie mu towarzyszem do końca kariery.

    SAI / NOR - tak, oczywiście, że pamiętam o naszym zakładzie :)) Norris jest debiutantem, Sainz legitymuje się już mianem "doświadczonego" zawodnika. Ale... nie widać tej teoretycznej różnicy między nimi na torze! Sainz mocno przed sezonem kreował się na lidera mającego ciągnąć zespół do przodu. Chyba z tego zadania nie najlepiej się wywiązuje. Do końca sezonu jednak mnóstwo wyścigów i zapewne szala zwycięstwa będzie się przechylać raz na jedną, raz na drugą stronę - z końcową korzyścią dla mnie :-)))

  • 99. bbrbutch
    • 2019-04-14 12:20:47
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Wyścig z serii Ferrari jest szybkie,a i tak wygrywa Mercedes.Bardzo na + TR,RBR chyba musi się pogodzić ze swoim miejscem w stawce,natomiast Haas,o co tam chodzi to najstarsi górale nie wiedzą.Szkoda McL,uszkodzenia w obu bolidach zatarły obraz ich prawdziwego tempa.Co do Willego,to na więcej nie liczyłem,ale PR jaki zrobili GR,tego im nie zapomnę.Nie ma co liczyć na równouprawnienie dla Roberta.Wielka szkoda,bo to wspaniały i szybki kierowca,który zasługuje na równie szybki bolid.

  • 100. ds1976
    • 2019-04-14 12:29:35
    • *.ksi-system.net

    @ 63 StalkerStrielok, nie ma o czym gadać, nad Gaslym w ubiegłym roku też bito pianę a ja notorycznie powtarzałem, że jest przeciętny - zobacz jak radzi sobie na tle VER - ile sekund za Holendrem dotarł do mety?

    A co do Albona dzisiaj, ruszał z alei serwisowej, zobaczmy czego dokonał, kogo "pokonał" na torze swoją prędkością:

    - Hulkenberga pokonał własny bolid, Albon nie miał tu nic do rzeczy
    - Kvyat pokonał sam siebie na pierwszym okrążeniu, znów Albon nie dołozył cegiełki
    - Norris - pokonany przez Kvyata, zero udziału Taja
    - Kubica - hm... z bolidami Williams nawet Hartley by sobie poradził, żaden to wyczyn, kiedy są wolniejsi na okrążeniu o 2-3 sek od STR
    - Russell - jak wyżej
    - Giovinazzi - pierwszy patałach, którego rzeczywiście Albon pokonał
    - Sainz - ofiara incydentu z Kvyatem na pierwszym okrążeniu
    - Magnussen - tak, pokonany tempem na torze
    - Stroll - jak wyżej
    - Grosjean - jak wyżej

    In fact Albon pokonał 4 kierowców (naprawdę Kubicy i Russella nie można wliczyć jako kolejnych), pozostali załatwili się sami. Czterech wyeliminowały kolizje lub usterki, dwóch kierowców jeździ w innej, niższej lidze.

    Czy to naprawdę taki wyczyn? Nadal będę się upierał, że zaangażowany na siłę Albon nic nie pokaże i powinien wylecieć po 2019. A że Red Bull trzyma się na siłę swojego programu juniorów...

  • 101. Raptor202
    • 2019-04-14 12:52:13
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Dzisiejszy wyścig przynajmniej częściowo stanowi obecną F1 w pigułce.
    - dominacja Mercedesa ze zwycięstwem Hamiltona
    - awaria u Renault
    - team orders w Ferrari
    - kolizja z udziałem Kvyata
    - Williams ponownie ostatni (mogą podziękować Norrisowi z powodu wycofania)
    - Stroll przeszedł obok wyścigu
    - mało emocji w wyścigu bez deszczu

    Można by rzec - dzień jak co dzień w obecnej F1. Zabrakło może kolizji z udziałem Verstappena lub Grosjeana, zajechania komuś drogi przez Magnussena i eksplozji któregoś z silników Hondy.

  • 102. HeliX
    • 2019-04-14 13:20:20
    • *.ssp.dialog.net.pl

    I poraz kolejny Ferrari musiało przypomnieć jakby ktoś zapomniał kto jest u nich numerem 1 kosztem 3 i 4 pozycji

  • 103. saint77
    • 2019-04-14 13:20:39
    • *.centertel.pl

    @80 Ilona

    Ciekawe co byś napisała, gdyby to Vettel został poproszony o przepuszczenie Leclerca? Przypuszczam, że wyrazów oburzenia po twojej stronie nie byłoby końca.

    Po drugie: wielka schizofrenia bije z twojej oceny pozycji Leckerca. Piszesz, że Ferrari dało mu szansę walki o zwycięstwa czy podia i piszesz to właśnie w odniesieniu do sytuacji, gdzie Ferrari swoją decyzją pozbawiło Leclerca szansy na podium.
    Vettel jest tej klasy zawodnikiem, który nie potrzebuje TO aby wygrywać. Jeśli był tak dużo szybszy jak mówił to powinien Leclerca wyprzedzić na torze a akurat tor w Chinach idealnie się do tego nadaje.

    Jesteś kompletnie nie obiektywna w ocenie sytuacji ale jak zawsze stajesz murem w obronie swojego idola tak jak to ribiłaś za czasów jego jazdy RBR gdzie jego partnerzy zespołowi byli sprowadzani do roli służących w oczyszczaniu przed nim toru, szczególnie Webber.

  • 104. mordziaty
    • 2019-04-14 13:23:41
    • *.104.183.252

    Robert musi zrobić jedną rzecz, rozpierdzielić ten bolid w strzępy, tylko wtenczas dowiemy się czy faktycznie jest tak wolny że GR go objeżdża jak dziecko. Jest też opcja, jak rozdu....czy to ,,coś'' że parę weekendów nie będzie jeździł bo nie będzie czym, ale w sumie to i tak bez znaczenia.

  • 105. DixSplott
    • 2019-04-14 13:27:45
    • *.pl

    @103 nie do konca

    poczytaj posty ds1976. Lecrerc tutaj byl wolniejszy od Vettela. jak chcial miec podium to mogl jechac szybciej, nie byl w stanie nie umial. w skrocie. w australi i w chinach vettel byl wolniejszy. w bahrainie lecrerc szybszy. to sie bedzie zmienialo w zaleznosci od toru

    tutaj TO bylo potrzebne, szkoda ze tak pozno...

    A co do wyprzedzania. serio? od wczoraj ogladasz F1? wyprzedzanie wiaze sie z wiekszym zuzyciem silnika, hamulcow, zwiekszeniem temperatury silnika i ogolnie ryzykiem. a to sie w teamie maxymalnie ogranicza. mysli sie globalnie a nie lokalnie.

  • 106. Raptor202
    • 2019-04-14 13:38:15
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @105 "w australi i w chinach vettel byl wolniejszy. w bahrainie lecrerc szybszy." - przeczytaj to jeszcze raz, bo chyba coś ci się tutaj nie zgadza.

    Poza tym nie podejrzewałbym Ferrari o coś takiego, jak działanie długofalowe, skoro oni mają problem z podjęciem najprostszej trafnej decyzji strategicznej, także ten argument o zużyciu silnika i hamulców przez jeden manewr wyprzedzania widzę raczej jako wymówkę i próbę tłumaczenia się z podjętej decyzji, zwłaszcza że w Bahrajnie jakoś nie kazali Vettelowi przepuścić Leclerca, tylko ten sam musiał walczyć o pozycję.

  • 107. Amnes
    • 2019-04-14 13:44:46
    • *.play-internet.pl

    Usunięty

  • 108. seba1b
    • 2019-04-14 14:00:00
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Odrazu po zdjęciu Vettela na wymianę opon powinien jechać Leclerc i w tedy spokojnie objechał by Maxa. Bez sensu trzymali go tyle na tym pierwszym stincie. Każdy to kurwa widzi tylko nie te gamonie od taktyki ze SF które biorą za to ciężki pieniądz. Mieli samochód na 3 i 4 miejsce i to był ich obowiązek.

  • 109. saint77
    • 2019-04-14 14:16:53
    • *.centertel.pl

    @105.

    Ale my nie piszemy o Formule Eco i nie wybieramy mistrza oszczędności tylko komentujemy F1. Przynajmniej w założeniu powinna być ona oparta na walce i na wyprzedzniu.
    Takie TO można by usprawiedliwić wówczas, gdyby LEC stracił szansę walki o podium czy tez w końcówce sezonu jak rozstrzyga się walka o tytuł i jeden kierowca nie ma szans. Z tego co widziałem to Leclerc nie odstaje od Vettela a wręcz przeciwnie, sądzę że jest szybszy.

    Zresztą oceńmy sytuację po zamianie miejsc: Leclerc zbliżył sie do Vettela i sytuacja była taka sama. Prosił zespół o dexyzję. I co usłyszał? ZASTANAWIAMY SIĘ NAD TYM. To cbyba mówi samo za siebie.

    Ferrari przegrało już tytuł. Nie dlatego, że odstają znacznie od Mercedesa bo tak nie jest. Leclerc w Bahrajnie wygrałby gdyby nie awaria więc są w stanie walczyć. Przegrają głupią strategią i wstrzymywaniem Leclerca.
    Super strategia na wyścig Ferrari: Charles, jedź tak szybko jak możesz ale pamiętaj aby nie wyorzedzać Sebastiana.
    I wszystko w temacie....

  • 110. Ilona
    • 2019-04-14 14:38:05
    • *.246.67.46.skyware.pl

    103. saint77
    "Ciekawe co byś napisała, gdyby to Vettel został poproszony o przepuszczenie Leclerca? Przypuszczam, że wyrazów oburzenia po twojej stronie nie byłoby "

    I tu się mylisz bo ja akurat nie mam z tym problemu, że zespół może wydać polecenie kierowcy (również Vettelowi) gdy jest to w danym momencie uzasadnione. Leclrec wcześniej dostał informację że musi przypieszyć, nie był w stanie, więc było to uzasadnione.

    "Po drugie: wielka schizofrenia bije z twojej oceny pozycji Leckerca. Piszesz, że Ferrari dało mu szansę walki o zwycięstwa czy podia i piszesz to właśnie w odniesieniu do sytuacji, gdzie Ferrari swoją decyzją pozbawiło Leclerca szansy na podium"

    Odnoszę się do ogólnej sytuacji Leclreca... Jeszcze rok temu dopiero wchodził do f1, dzisiaj ma do dyspozycji samochód którym może walczyć o podia i zwycięstwa. TAK, MOŻE, bo dwa tygodnie temu wygrałby wyścig gdyby nie awaria. To chyba o czymś świadczy i chyba jednak Ferrari dało mu te szanse. Sytuacje będą różne, raz na jego korzyść, a raz nie, ale jak na razie jest to rozwój kariery do pozazdroszczenia, a nie robienia z niego kolejnej 'ofiary'.

  • 111. RoyalFlesh F1
    • 2019-04-14 14:44:04
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    110. Ilona
    LEC nie dostał pozwolenia na wyprzedzanie w Bahrainie i wziął sprawy w swoje ręce. Vettela trzeci wyścig zespół broni przed LEC. Trzy wyścigi trzy TO, i za każdym razem na korzyść Vettela.

    LEC tylko słyszy, żeby go przepuścił albo nie atakował.

  • 112. Raptor202
    • 2019-04-14 14:51:32
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @110 Słuchaj, no nikt nie robi nikomu łaski i fotel Leclerca na pewno nie wynika z dobrego serduszka Ferrari, które postanowiło w ramach akcji charytatywnej wesprzeć jakiegoś młokosa obdarowując go miejscem w swoim zespole. To tak nie działa. Wybrali najlepszego zawodnika, jakiego akurat mieli dostępnego. Może poza Ricciardo, ale podejrzewam, że Australijczyka to nie chciałby w zespole mieć przede wszystkim Vettel, który raczej nie chciałby zebrać od niego batów po raz drugi. Podobnie ma się sytuacja z Alonso, z tym że Alonso zapewne nie jest mile widziany w tym zespole nie tylko z uwagi na Sebastiana. Poza tym Charles już od pierwszych wyścigów udowadnia swoją przydatność i pokazuje, że wybór właśnie jego był jak najbardziej właściwy, skoro w odróżnieniu od Kimiego potrafi walczyć z Vettelem jak równy z równym niemalże od samego początku sezonu. Nie rozumiem zatem zbytnio takiego podejścia - "młody dostał możliwość ścigania się w topowym zespole, więc niech zajmie swoje miejsce w szeregu i się nie wychyla", skoro Leclerc zasłużył sobie na to miejsce, a nie został nim obdarowany z przypadku czy przez jakieś sentymenty.

  • 113. saint77
    • 2019-04-14 15:28:18
    • *.dynamic.chello.pl

    @110. Ilona

    Proponuję ci najpierw obejrzeć wyścig zanim go skomentujesz, bo po twojej odpowiedzi i nawiązaniu do GP Bahrajnu wątpię, czy go oglądałaś.
    Dobrze ci odpisał w komentarzu nr 111 RoyalFlesh F1, więc nie będę się powtarzał. Leclerc olał polecenie zespołu nakazujące mu nie nawiązywanie walki z Vettelem.

  • 114. LuckyFindet
    • 2019-04-14 16:05:08
    • *.ssp.dialog.net.pl

    Kompletnie nie rozumiem podejścia ludzi, którzy bronią decyzji Ferrari. Może i w tym wypadku byłaby ona słuszna, gdyby nie fakt, że w każdym wyścigu Leclerc dostaje informacje by trzymać się za paluszkiem, albo go wyprzedzić. Vettel niech lepiej przejdzie na emeryturę, bo miał już 2 lata by pokazać swoje rzekome umiejętności.

  • 115. DixSplott
    • 2019-04-14 16:05:57
    • *.pl

    @113

    Lecrerc dostal polecenie by poczekal 2 okrazenia. A nie ze nie moze wyprzedzac to raz. Chcieli poczekac az odjada, sytuacja sie uspokoi i bedzie bezpiecznie

    Po drugie, Lecrerc wyprzedzil dlatego, bo Vettel popelnil blad. Zeby nie spowalniac i siebie i Lecrerca, to sam Vettel go puscil i tak wiedzial ze na bahrainie Lecrerc szybszy jest. A nie ze "lecrerc wzial sprawy w swoje rece wypinajac dupe na ferrari i vettela"

  • 116. docent
    • 2019-04-14 16:07:55
    • *.10.209.33

    @110 masz 110% racji :). Popieram !!!

  • 117. XandiOfficial
    • 2019-04-14 16:30:40
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Po przeczytaniu w 75% debilnych komentarzy powiem tak:

    Vettel jechał tak szybko jak Leclerc. Jechał 0,6-1,2 za młodym. Zamienili ich. Vettel przytarł oponę co mu na pewno nie pomogło. Przytarł gumy jeszcze z 2 3 razy. Jechał przed młodym ciągle tą 1,2-1,5. Potem młody 2 razy przytarł opony aż różnica wzrosła do 1,6-1,9 do 2 sekund po czym pierwszy zjechał Vettel. Zgadzam się, że strategia Charlesa była żałosna bo został dłużej a na koniec i tak jechał na 2 pity jak reszta. Jednak polecam obczaić wyścig jeszcze raz a nie pier*** na kierowce. Co zawinił Vettel? Ferrari się znów skompromitowało. Kierowcy Ferrari jechali równym tempem w tym wyścigu. Vettel na spłaszczonych plackach dawał radę odjechać na tą przynajmniej sekundę. Stracili do Merca na pierwszym stincie 7, 8 sekund. Ferrari zaryzykowało albo zdecydowało się na to bo jechali równo a Merc odjeżdżał więc zobaczyli co się stanie jak pierwszy pojedzie Vettel. Było to samo tylko Leclerc więcej płakał przez radio a Pan Gąsiorowski myślał, że Vettel tracił 5 sekund do młodego i dopiero wtedy się zamienili bo widział tylko jak jeden ciśnie drugiego. Żenada. Żenada jak wasze komentarze. Nie chodzi tu o kłótnie więc życzę miłej niedzieli. Pozdrawiam.

  • 118. XandiOfficial
    • 2019-04-14 16:36:06
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @90 Leclerc nie otwierał DRS;u bo nie był sekundę za Vettelem a nie, że go nie potrzebował. Młody podjeżdżał do Niemca gdy ten przycierał gumy a i tak różnica między nimi była większa niż wtedy gdy pierwszy jechał bolid z nr. 16. Ziom kurde weź bądz obiektywny. Byli tak samo szybcy a taką strategię dla Ferrari wymyślił Vettel z ekipą aby go udupić.

  • 119. Jameson
    • 2019-04-14 18:17:46
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ja tutaj przyszedłem tylko na chwilę dodać coś od siebie. Po ostatniej wymianie zdań z Vendeur i innymi użytkownikami po dzisiejszym wyścigu nie mam żadnych argumentów do dyskusji. Jednocześnie Mercedes wygląda na niepokonany dream team, oraz szefostwo Ferrari wygląda jak banda amatorów. Kierowcy nie wiedzą co mają robić, wyraźnie boją się cokolwiek zrobić.

    Wyścig sam w sobie był beznadziejnie nudny, coś jak zeszłoroczne rundy w Hiszpanii oraz Kanadzie, no ale po jednym fajnym widowisku musi przyjść procesja. Przynajmniej dzisiaj o 21 będzie prawdziwe widowisko. Wprawdzie zapewne jednego aktora oraz reszty, ale będzie ono widowiskowe.

    @Vendeur Przynajmniej właśnie w MotoGP moi ulubieńce nie zawodzą. Wygrać z przewagą 10 sekund to wyczyn, drugi ma 40 lat, a też radzi sobie bardzo dobrze. Co do moich ulubieńców F1 no cóż jednego oskubali przez team orders, drugi się dotoczył za Vettelem. Może za 2 tygodnie się uda, a może nie. :__:

  • 120. jenks
    • 2019-04-14 19:02:13
    • *.icpnet.pl

    Ty moderator, dlaczego usunołeś mój post?



  • 121. TomPo
    • 2019-04-14 20:35:58
    • *.dynamic.chello.pl

    Kiepski ten smak zwyciestwa, gdy wygrywa sie z niepelnosprawnym zespolem typu Ferrari.
    Tak dalej pojdzie to z RBR przegraja, bo Vet bedzie blokowal wszystkich z tylu swoja powolna jaz
    da, lacznie z szybszym Lec.
    Strategia jest taka jak z Rai.
    Przedluzaja mu stinty po to, by spowalnial doganiajace go Mercedesy bedace juz po zmianie opon, by Mr SpinVettel mogl cos odrobic. Dokladnie to samo roblili z Rai.
    Jak to swiadczy o Ferrari? Jak to swiadczy o Vet?
    A no tak, ze z sezonu na sezon jest coraz gorszym kierowca - moze to juz ten czas gdy "trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejsc". Ciagnie chlop Ferrari od dwoch sezonow na dno, a teraz to przez niego moga i z RBR przegrac na koniec sezonu.

  • 122. obiektywny2019
    • 2019-04-14 20:45:56
    • *.static.chello.pl

    Komentarz czeka na akceptację moderatora

  • 123. josef
    • 2019-04-14 20:47:35
    • *.mtm-info.pl

    Vettel ma pewnie jakieś odpowiednie zapisy w kontrakcie ,tak jak ,ktoś tu wspominał. Inaczej tego amatorstwa ze strony Ferrari nie sposób wytłumaczyć. Moim zdaniem team słusznie postąpił zamieniając ich w pierwszym stincie. Niestety Vettel poczuł presję wkurzonego Leclerca i nie podołał. Może być ciekawie ,bo okazuje się, że ten ostatni wcale nie zamierza ustępować ,chociaż co innego mówi do mikrofonu.
    Co do Kimiego to doświadczenie robi robotę jak widać ,ale jak słusznie zauważyła Aldona w studio 11 Kimi najszybsze czasy ma już za sobą i pewnie znalazłby się szybszy kierowca. Widać też ewidentnie ,że nie ryzykuje. Na intronizację Albona do statusu megakierowcy chyba za wcześnie jak pisał ds1976. Zrobił dziś jednak bardzo dobre wrażenie, niewątpliwie. Kwiatuszek pojechał swoje i jeszcze kilka takich wyścigów Helmut M. go wypie...Sainz ma talent do przyciągania nieszczęść. Jakoś nigdy nie byłem fanem tego kierowcy. Riccardo się odkuł. Niemniej coś nie tak z silnikiem Renault. Maksio dobrze pojechał nie dał się ponieść emocjom. Zadziwiająco mocny ten silnik Hondy.
    No wyścig nudny. Pod koniec przysnąłem. A zapomniałem o Wiliamsie. Kurwa ,co oni robili w tej fabryce tyle czasu skoro mają jeden bolid do bani ,a drugi szrot? Wiadomo ,że będą stawiać na Russela. W końcu to Brytyjczyk. On sam też za dużo nie może gadać ,bo jest nowy. Kubica to co innego. To nie jest tragedia tylko farsa. Tej pani dziękujemy ,powinni powiedzieć.

  • 124. Raptor202
    • 2019-04-14 21:28:32
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @123 Nie wydaje mi się, żeby istniały do tego stopnia absurdalne zapisy w kontrakcie. Ferrari stosuje schemat z Schumachera, tylko ktoś najwyraźniej zapomniał o tym, że po pierwsze nie są dominatorami, a po drugie Vettel to nie Schumacher.

  • 125. Jameson
    • 2019-04-14 21:45:24
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ehhhh nawet w MotoGP nie dali rady, ale walka była niezła Rossiego z Rinsem. Szkoda, że popełnił ten błąd, może by go wyprzedził w sumie.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo