komentarze
  • 20. krzysztof1
    • 2018-11-12 00:35:59
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Pierdole...nie o schopenie. Wcale mu się nie dziwię. Też bym nie wytrzymał . A ktoś kto nigdy nie rywalizowal w sporcie niech się nawet nie wypowiada bez sensu . Nie pochwala ale rozumiem .

  • 21. Jacko
    • 2018-11-12 00:36:14
    • *.dynamic.chello.pl

    @2. elin
    Niestety, ale w sporcie te prace społeczne są zazwyczaj związane z uprawianą dyscypliną, bo to przecież dana federacja je wyznacza, a nie sąd. Np. w piłce kopanej zazwyczaj każą przeprowadzić takiemu delikwentowi kilka treningów i zajęć z dziećmi. Dzieci mają frajdę, bo spotykają się z gwiazdą i bardzo fajnie, ale czy dla takiego sportowca to jest tak naprawdę kara?

  • 22. Ilona
    • 2018-11-12 00:48:08
    • *.dynamic.mm.pl

    19. Jacko, to powiedz mi jeszcze gdzie widziałeś to lanie po mordach? Nikt tu nikomu krzywdy nie zrobił, ale widzę że afera musi być pompowana.

  • 23. Buszmen
    • 2018-11-12 00:56:03
    • *.147.97.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    A ja tam wole wojującego Verstappena , i wkurwiajacego się ze stracił pewną wygraną , bo widać ze chłopak jest zacięty, jak dawni mistrzowie , i mu zależy , niż takie pipy pokroju Bottasa który przepuszcza Hama i po wyścigu z uśmiechem mówi ze to przecież gra zespołowa.
    Ma jaja chłopak , zaciętość , zawziętość , a większość tu go bierze za chłopca.
    Co z tego ze przyszedł strasznie młody ?
    Daje radę i objeżdża niemal każdego.
    Będzie mistrzem , to pewne i myśle ze to nie raz.

  • 24. a!mLe$$
    • 2018-11-12 01:19:55
    • *.25.82.143.ipv4.supernova.orange.pl

    Zanim powiesicie wszystkie psy na Verstappenie
    Przepraszam bardzo, ale czy Ocon nie miał przypadkiem niebieskiej flagi?!
    Nie był zawodnikiem dublowanym ?!
    No sorry, ja wiem, że Hamilton kilka lat temu wyprzedził zawodnika mimo, że był dublowany, ale nie spowalniał go i tempo miał lepsze, więc jechał przed nim...
    A tu? Czego Ocon szukał?! Sorry, ale on był zawodnikiem dublowanym i nie powinien się wpieprzać w wyścig...

  • 25. devious
    • 2018-11-12 01:32:00
    • *.centertel.pl

    Vettel w sumie nie wiadomo z jakich powodów mówi w ogólnoświatowym przekazie w TV do głównego sędziego "f*ck you" i jest OK.

    Max - po tym jak w głupi sposób stracił wygraną - popycha Ocona i nazywa go niewybrednie i dostaje karę.

    FIA tłumaczy: "obowiązkiem, jako sportowca na takim poziomie, jest właściwie zachowanie i dawanie przykładu kierowcom na wszystkich szczeblach kariery, co w tym wypadku się nie powiodło."

    Czyli Vettel dawał dobry przykład ale Max już nie? Nie do końca rozumiem :)


    Btw. Max jest częściowo sam sobie winien bo mógł po prostu nie wdawać się w walkę z Oconem. Ale też Ocon zachował się jak ostatni burak bo i owszem na prostej był szybszy ale w zakręcie już nie miał żadnych szans na powodzenie i powinien był po prostu odpuścić - ale się zaparł i zniszczył wyścig Holendrowi. Nawet jakby to była walka o pozycję to powinien był dostać karę - tak samo zresztą to skomentował Martin Brundle. Tak więc w pełni rozumiem frustrację Maxa choć też zauważam, że mógł tego uniknąć jadąć mądrzej - no ale on ma 21 lat, jeszcze się musi trochę "nauczyć". Talent tak czy siak ma nieziemski, musi teraz przyjąć trochę porażek takich jak ta - to wyciągnie wnioski jak już będzie dorosły :) Hamilton też przez wiele lat popełnial często dziecinne błędy i dopiero po "30"-stce dojrzał jako kierowca... Więc i Max kiedyś dojrzeje :)

    A popychanie? O matko, jakby mu dał w mordę to rozumiem oburzenie, a tutaj przepychanka leciutka - dziewczynki w przedszkolu czasem mocniej się "biją" - więc skąd te święte oburzenie? W NASCAR leją się mocno i tam rozumiem kary, tutaj to było lekkie "mizianie" się.

    Senna potrafił pójść i Irvine'owi sprzedać "sierpowego" za to, że ten się śmielił "półboga" wyprzedzić oddublowując się (bez zniszczenia wyścigu) i wszyscy Sennę kochają i wielbią, a tutaj znacznie poważniejszy czyn Ocona i Max go lekko popycha i jest święte oburzenie - no widać taki znak czasów. Nie popieram lania po mordzie ale przynajmniej mamy jakieś emocje a też widać, że kierowcy nie są "robotami" (Robottasami). Zdecydowanie wolę oglądać wściekłego Maxa niż takiego nudnego do bólu Bottasa, czy Kimiego, który stoi na podium jak słup i wygląda jakby miał w d00pie czy był 3, 5 czy 20 (choć akurat Kimi z jego "wyj*bką na wszystko to też jakiś fajny wyjątek i jest na tyle charakterystyczny, ze jest to w jakiś sposób fajne bo inne).

    F1 potrzebuje takich gości właśnie jak Max - którzy robią show. I już sie nie mogę doczekać na walke w przyszłym sezonie Max vs Lewis vs Leclerc vs Vettel. Oby mieli porównywalne sprzęty a ziemia się będzie trzęsła. I o to chodzi!

  • 26. rowers
    • 2018-11-12 01:56:13
    • *.dynamic-zab-04.vectranet.pl

    Super "show" żeby popychać drugiego człowieka. Wręcz genialne. Walka powinna być na torze, nic poza tym, tak jak piszesz w 2 ostatnich zdaniach @devious. Taka walka jest emocjonująca, a nie że obrażony dzieciak nie radzi sobie z emocjami i musi się wyładować. To przykre i troche zabawne, a nie emocjonujące. Było to wszystko niepotrzebne, ale Ocon mógł się znaleźć w tym miejscu zgodnie z przepisami. Trzeba niestety też potrafić odpuścić. Mimo genialnego talentu Maxa nadal brakuje mu dojrzałości. Jest świetnym kierowcą co pokazuje ile punktów zdobył od przerwy wakacyjnej. Brakują mu bodajże tylko 3 punkty do Bottasa, a to wszystko dzięki temu że nie jeździł jak kompletny kretyn od GP Kanady. Oczywiście przydarzały mu się incydenty, ale znacznie to wszystko potrafił ograniczyć.
    Wiele osób czepia się Bottasa, że oddał Hamiltonowi miejsce i nie ma jaj. Nie wiem czy nikt nie zastanawia się, że Bottas pracuje dla Mercedesa i musi wykonywać jego polecenia. Skoro nie walczy o tytuł, to Mercedes płacąc mu pensję może wymagać od niego okreslonych rzeczy. Przykre ale prawdziwe. Myślę, ile z tych osób, które piszą, że Bottas nie ma jaj mówi swojemu szefowi wprost w pracy, że ma go gdzieś i robi po swojemu bez konsekwencji. Albo z drugiej strony, jeśli ma ktoś swój biznes, czy pozwalacie sobie, aby pracownik miał Was gdzieś. Mimo, że to są zupełnie różne światy, ale zasada jest ta sama.

  • 27. wariat133
    • 2018-11-12 04:28:17
    • *.unknown.vectranet.pl

    @Ilona. Może potrzebujesz faceta który Ci da po pysku - Max jest do usług.
    Max to pokolenie wychowane bezstresowo. Pewnie nawet kar w domku nie było. A rodzice sprzątali mu zabawki.
    To jest po porostu nie sportowe zachowanie.
    I żaden błąd Ocona nie usprawiedliwia, zachowania Maxa po wyścigu.
    @
    Do wszystkich popierających Maxa.
    Wiecie po czym poznać silnego mężczyznę?
    Po tym, że nie można go sprowokować tak łatwo. Max to chłoptaś i cienias. Prawdziwi kierowcy pokazują na torze jak z chłodną głową wygrywać i rywalizować. Poza torem jest tylko szacunek i spokój. Na torze sportowa złość. Max za to pokazuje furię na torze poza nim.

  • 28. modafi
    • 2018-11-12 06:02:04
    • *.centertel.pl

    A ja myślę, że Max zrobił to celowo (poszedł popychać Ocona). Kiedyś, Ocon, od podobnego Maxowi dostałby po prostu w pysk. Takie przepychanki uważam za rozmyślne zachowanie Holendra, mające na celu kreowaniu go na barwną posytać F1. Po prostu Max zawsze chce być na świeczniku. (Inną sprawą jest, że popieram decyzję sędziów o karze dla Ocona w wyścigu.)

  • 29. sliwa007
    • 2018-11-12 07:46:57
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Verstappen został potraktowany tak jak zazwyczaj traktuje swoich rywali na torze - taranuje ich w debilny sposób bo oto jestem "nieustępliwym Maxem i prędzej się rozbiję niż kogoś przepuszczę".

    W końcu miał coś do stracenia i jak widać taka strata jednak boli. Mógłby o tym pomyśleć, gdy następnym razem będzie walczył z Vettelem czy Hamiltonem i w równie głupi sposób co Ocon zniszczy im wyścig.
    Ale obawiam się, że ten gówniarz z przerośniętym ego żadnych wniosków (oprócz takich, że został skrzywdzony) nie wyciągnie a FIA dalej będzie udawać, że dzieciak nic złego nie robi.

    W F1 nie ma sędziowania! Vettel może ustalać własne procedury pomiaru wagi, niszcząc przy tym osprzęt, Hamilton może przeszkadzać na szybkim kółku Kimiemu a Verstappen może popychać i wyzywać innych zawodników.
    Wyścig w Brazylii to istny festiwal sędziowania!

    A na te 2 dni prac społecznych to bym zbytnio nie liczył. Spotka się z dzieciakami z jakiegoś domu dziecka, opowie kilka historyjek a Red Bull zrobi z tego świetny materiał reklamowy jakim to wspaniałym człowiekiem jest ich zawodnik.
    Ot takie mamy standardy w F1...

  • 30. Kanthen
    • 2018-11-12 07:47:35
    • *.play-internet.pl

    @24
    No własnie nie był dublowany i nie miał niebieskiej flagi bo jechał za Verstappenem już dwa okrążenia.

  • 31. ahaed
    • 2018-11-12 09:05:09
    • *.189.132.47

    Powinien mieć pauze na wyścig. Odpocznie, pomyśli. Do tego pora już wywalić starego Ver z garażu. Niepotrzebnie się wpierdziela w pracę zespołu i wywołuje dodatkową presję. Jemu nie wyszło to próbuje nadrobić synem.

  • 32. TomPo
    • 2018-11-12 10:30:42
    • *.dynamic.chello.pl

    Czego sie spodziewaliscie?
    - Ze Max chocby przez chwile pomysli na torze i pusci Ocona, ktory byl znacznie szybszy i mogl sie oddublowac? Nic z tego - smarkacz nie wykazuje sie zdolnoscia myslenia na torze, on by nawet VSC nie przepuscil, tylko by w niego wjechal.
    - Ze Max po wyscigu sie powstrzyma? Nic z tego - sila fizyczna to najprymitywniejszy sposob okazania przewagi nad drugim czlowiekiem, a Max jest prymitywem, do tego jest rozkapryszonym dzieckiem, tzw bachorem, ktory jeszcze ma dluga droge do zostania mezczyzna.

    Mam podziw i szacunek do Jego talentu i predkosci, ale kompletnie nie akceptuje Go jako czlowieka i sportowca. Ma przed soba dluga droge i duzo pracy, zwlaszcza z psychologiem. No i przede wszystkim musialby pozbyc sie ojca z padoku, tak jak to zrobil Lewis. Helmut tez tu nie pomaga, rozglaszajac tezy o najmlodszym mistrzu swiata.

  • 33. reasn
    • 2018-11-12 10:47:58
    • *.icpnet.pl

    Tego mi brakowało w F1. Czy już nikt nie pamięta gorącokrwistego Montoyi? Wściekłego Schumachera ze Spa? Fisichelli wyzywającego Villeneuve'a od kut**ów? Przykłady można by mnożyć. Myślę, że Maksa rozsierdził przede wszystkim głupkowaty uśmieszek Ocona, a także brak przeprosin. Nie przepadam za Holendrem jako osobą, ale podziwiam go jako kierowcę, bo młodzian ma ten błysk, którego próżno szukać u większości zawodników. Spięcia z jego udziałem (niekoniecznie z jego winy) muszą i będą się pojawiały, i mnie ten pieprz doprawiający F1 póki co bardzo smakuje.

  • 34. Raptor202
    • 2018-11-12 10:54:42
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @32 Idealnie ujęte. Może oprócz VSC, bo w wirtualnego to chyba tak trochę trudno wjechać. Ale z resztą się zgadzam.

  • 35. roko
    • 2018-11-12 10:57:59
    • *.centertel.pl

    @ 6. saint77 ; @11.elin - Zamieniłbym dom starców na dzieci z autyzmem.
    Sadzę że to zrobiłoby to na nim dużo większe wrażenie i zrozumiałby że nie jest pępkiem świata.
    Max robi się jak Maradona, galaktyczny kopacz piłki i wyjątkowo słaby człowiek.

  • 36. komentator
    • 2018-11-12 11:22:00
    • *.dynamic.mm.pl

    @17 Pisałaś o marszu ONR, czy o czym?

  • 37. Orlo
    • 2018-11-12 12:30:44
    • *.13-3.cable.virginm.net

    @devious
    Zgadzam się w 100%. Już wolę takie zachowanie niż ciotki pokroju Bottasa. Gdybym to był ja na miejscu Crashstappena, w jego wieku, to nie skończyłoby się tylko na popychaniu. A że Max jest burakiem i idiotą na torze to inna sprawa... Gdy zobaczyłem, że stacił prowadzenie, to aż się ucieszyłem, ale jak pokazali w jakich okolicznościach, to chyba pierwszy raz w życiu było mi Maxa szkoda...

  • 38. Vendeur
    • 2018-11-12 12:47:43
    • *.dynamic.chello.pl

    @33. reasn - jeśli lubisz taki prymitywne zachowania i rozrywkę, to zakładam, że jesteś na podobnym poziomie mentalno-moralnym...

  • 39. reasn
    • 2018-11-12 13:26:30
    • *.icpnet.pl

    @38. Vendeur - błędne założenie. Ot, nie lubię zbędnego pudrowania rzeczywistości. Sam nie zachowałbym się tak jak Max, ale rozumiem go, bo okradziono go ze zwycięstwa i dał upust swoim emocjom.

  • 40. Vendeur
    • 2018-11-12 13:51:22
    • *.dynamic.chello.pl

    @39. reasn - nikt Vestappena nie okradł ze zwycięstwa. Okradł się sam, bo nadal jest gówniarzem i idiotą, który nie potrafi logicznie myśleć. Walka z Oconem była dla niego zbędna, powinien odpuścić. Ale jego infantylna i nic nie warta duma musiała wziąć jak zawsze górę. To trochę taki typ jak Paluszek Vettel... Jeżdżąc w ten sposób to nigdy nie zdobędzie tytułu bez samochodu szybszego o 2s. Obaj powinni pójść do psychologa, a najlepiej do Hamiltona, który nauczył by ich jak zachowywać się na torze i poza nim (w kwestiach sportowych).

  • 41. reasn
    • 2018-11-12 14:16:20
    • *.icpnet.pl

    @40. Vendeur - niestety, nienawiść do Maksa zaburza Ci trzeźwy pogląd na sytuację. Ja myślę, że on po prostu nie spodziewał się, że Ocon będzie walczył o możliwość "oddublowania się" do końca. Piszesz, że walka z Oconem była zbędna (bo była), ale spójrz na to z drugiej strony: czy dzika szarża Ocona miała w tym miejscu jakikolwiek sens? I wreszcie: który kierowca został ukarany przez sędziów? Inna sprawa, że Max nie odpuści nikomu, co sprawia, że albo zyskuje psychologiczną przewagę nad rywalami, albo trafia na kogoś równie nieustępliwego i dochodzi do kolizji, tak jak we wczorajszym wyścigu. Z mojej strony to wszystko i raczej nie zgodzimy się w tej kwestii, no ale po to jest forum, żeby poznać inny punkt widzenia. Pozdrawiam.

  • 42. Vendeur
    • 2018-11-12 14:28:56
    • *.dynamic.chello.pl

    @41. reasn - mylisz się, bardzo lubiłem Maxa i często go broniłem tu w komentarzach. Natomiast po tym weekendzie stwierdzam, że jest gówniarzem i idiotą. Nie imponuje mi agresja i prostactwo, za to doceniam spokój i opanowanie, a tym samym wyższość intelektualną.

  • 43. Believer
    • 2018-11-12 14:42:49
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Bardzo dobrze tak temu holenderskiemu idiocie. Sam się przekonał, jak to jest zniszczyć komuś wyścig. Najzabawniejsze jednak są jego wymówki po spodowodaniu kontaktu z innymi kierowcami, ze to jest walka na torze. Ocon wczoraj tez walczył na torze, co więcej uważam, ze to ten pajac wjechał w Ocona a nie odwrotnie. I faksiu mówi, ze tak się nie powinno robić i leci z łapami. Totalny bezmózg. A ta kara to śmiech na sali.

  • 44. a!mLe$$
    • 2018-11-12 15:04:15
    • *.25.82.143.ipv4.supernova.orange.pl

    @30
    To, że jechał nie zmienia faktu, że jechał jako 16ty, a że trzymał tempo za Verstappenem? Spoko, niech sobie nawet linkę holowniczą zaczepi, ale nie ma prawa wyprzedzać kogoś kto ma okrążenie przewagi, jeśli nie ma sporo lepszego tempa...

  • 45. TomPo
    • 2018-11-12 15:15:47
    • *.dynamic.chello.pl

    @44
    Ma prawo. Kazdy zawodnik ma prawo sie oddublowac. Idac tym tokiem myslenia to jesli ktos z czolowki ma awarie, to reszta ma jechac 50 km/h za nim?
    Zobacz sobie powtorki o ile lepsze tempo i predkosc mial Ocon. Mial prawo Go wyprzedzic.
    Max musialby POMYSLEC (a ten idiota tego nie potrafi) i puscic Ocona a nie zamykac mu drzwi.
    Kali krasc to dobrze, Kalemu krasc to zle - ot cala debilna filozofia Maxa.

    @34
    Z tym SC to oczywiscie przerysowany sarkazm, chociaz w przypadku Maxa to bym sie nie zdziwil jakby kiedys dzwon z SC mu sie przytrafil. Gosc ma mentalnosc 7-latka.

  • 46. Vendeur
    • 2018-11-12 16:54:55
    • *.dynamic.chello.pl

    @45. TomPo- chodziło o to, że napisałeś VSC a nie SC, to spora różnica. W SC można wjechać, w VSC to niemożliwe, bo to system. Chociaż na upartego, gdyby wjechać w komputer nim zarządzający i VSC by się zdezaktywował to... :)

  • 47. Raptor202
    • 2018-11-12 19:42:54
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @46 Ty może nie podsuwaj Verstappenowi pomysłów.

  • 48. a!mLe$$
    • 2018-11-12 22:28:00
    • *.25.115.131.ipv4.supernova.orange.pl

    @45
    Czy ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?? Czy po prostu jesteś zaślepiony nienawiścią do Maxa??
    Napisałem wyraźnie "jeśli nie ma sporo lepszego tempa"...
    Zobacz powtórkę, to, że doszedł na DRS'ie Maxa i lekko wyszedł na prowadzenie to będzie mógł kolegom w boxie opowiadać, albo dzieciom, fakt jest taki, że w zakręcie Max był z przodu i miał pełne prawo zamknąć Ocona... A Ocon nie miał prawa, tym bardziej jako dublowany, walczyć o pozycję, będąc z tyłu i do tego o jedno okrążenie w plecy...

    Co potwierdzają sędziowie dając karę 10 sekund stop-and-go...
    A Max dostał karę za przepychanki, bo to co było na torze to 100% wina po stronie Ocona, tyle w temacie...

  • 49. WDrake
    • 2018-11-13 12:16:55
    • *.centertel.pl

    Powinna być dyskwalifikacja ver na jeden wyścig

  • 50. Krisi
    • 2018-11-13 22:17:58
    • *.dynamic.chello.pl

    Z niektórych komentarzy można by wnioskować, że wyścig powinien rozpoczynać cię od zadania ciosów przeciwnikom. To jest moto sport, a nie sport kontaktowy typu MMA. Kultura powinna wszystkich obowiązywać. Zachowania jakie reprezentował swego czasu Schumacher i inny "wielcy" kierowcy nie powinny mieć miejsca na torze ani poza nim.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo