DO
GP Kataru
28.11 - 30.11
ZOSTAŁO
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Las Vegas
-
Verstappen pewnie wygrał w Las Vegas
-
McLaren utrudnił sobie walkę o tytuł w mistrzostwach kierowców
-
Verstappen wrócił do gry w mistrzostwach świata
-
Przeciętny wyścig Ferrari, ale w kierowcach tli się jeszcze nadzieja na...
-
Chaos na starcie pokrzyżował plany kierowcom Alpine
-
Russell dowiózł podium, Antonelli pojechał świetny wyścig mimo falstartu
-
Hadjar: to był nasz najlepszy weekend w sezonie
-
Haas wyprzedził Astona Martina w klasyfikacji generalnej
-
Świetne tempo Hulkenberga i duży błąd Bortoleto na starcie
-
Sainz najlepszy w środku stawki, Albon jechał wyścig bez komunikacji radiowej
-
Aston Martin stracił tempo na suchym torze

Ostatnia aktywność
29.11.2025 23:46
0
Najlepszy scenariusz na 2 ostatnie wyścigi sezonu :)-jutro Norris DNF, jakaś przebita opona, kolizja, awaria cokolwiek. Piastri wygrywa w Katarze, Max drugi. Przed finałową rundą:
1. Oscar 399 pkt
2. Lando 396 pkt
3. Max 389 pkt
Czyli realnie każdy z nich ze sporymi szansami na tytuł :)
Ostatni wyścig sezonu:
-Max wygrywa, Lando drugi, Oscar trzeci.
Klasyfikacja na koniec:
1. Oscar 414 pkt, 8 wygranych wyścigów
2. Lando 414 pkt, 7 wygranych, 9 drugich miejsc
3. Max 414 pkt, 7 wygranych, 6 drugich miejsc
Najciaśniejszy finisz w historii :D Dużo dałbym za coś takiego - niezależnie, który z tej trójki wygrałby tytuł (lubię wszystkich trzech, wiec mi to wszystko jedno w sumie).
Przejdź do wpisu Piastri wyszarpał pole position Norrisowi! Hamilton znowu odpadł w Q1
29.11.2025 23:39
0
@ojciec3d " a to by musieli w dwóch wyścigach to zrobić,"No nie bardzo, jeżeli jutro np. Norris z Piastrim by się zderzyli i odpadli a Max wygrałby wyścig, to zrównałby się z Lando punktami, a Oscar miałby 22 pkt straty. O tytule decydowałby ost. wyścig, kto wygra albo jest choćby wyżej, ten zgarnia tytuł.
Przejdź do wpisu Piastri wyszarpał pole position Norrisowi! Hamilton znowu odpadł w Q1
27.11.2025 12:11
1
"Najprostszym sposobem dla Norrisa będzie pokonanie zarówno Piastriego, jak i Verstappena o 2 punkty w GP Kataru, chyba że sprint wprowadzi jakieś inne kombinacje. Może to uczynić na wiele sposób, na czele naturalnie z wygranym wyścigiem."
Nawet wygranie wyścigu w niedzielę może nie dać Norrisowi tytułu.
Lando sprint: 1 pkt, wyścig 25 pkt i finałowy wyścig za tydzień 0 pkt.
Max: sprint 8 pkt, wyścig 18 pkt, finałowy wyścig 25 pkt = i Max mistrzem.
Oczywiście to mało prawdopodobny scenariusz, Lando ma komfortową przewagę, szybki i niezawodny bolid - po prostu musi się dobrze zakwalifikować i nie zawalić nic, trzy trzecie miejsca dadzą mu tytuł...
Choć przykłady z przeszłości (2007, 2010, 2012) pokazują, że nie tak łatwo jest "dowieźć dużą przewagę", zwłaszcza jak rywal w formie i wygrywa wyścig za wyścigiem. Lando też już wiele razy udowodnił, że z dźwiganiem presji jest na bakier...0 Więc wszystko możliwe :D
Byłoby idealniee, jakbyśmy mieli znowu jakiś mega finał mistrzostw, jak wyżej przytoczone klasyki, czy sezony 2008 i 2021 (ten ostatni wiadomo, kontrowersyjny, ale emocji było multum!).
Przejdź do wpisu Jak Norris może zostać mistrzem świata w Katarze?
26.11.2025 20:10
4
W sumie lekki szok, bo chyba nigdy nikt nie pomyślał, że on by właśnie tego chciał...
Nieczęsto projektant zabiera się za szefowanie, choć np. Ross Brawn tak zrobił i wygrał tytuł i to w zespole pod własnym nazwiskiem :)))
Ale widzę Newey gra w swoiste "BINGO F1" i odznacza kolejne wyzwania - wygrał już wszystko jako projektant, to teraz chce spróbować sił jako szef - tego jeszcze nie robił. Wyzwanie nie lada, bo jednak to bardzo niewdzięczna rola i wymaga też bycia po prostu "dupkiem" i walki o swoje - mocno polityczna, mało techniczna. Adrian mi nie wygląda na polityka... Ale kto wie?
A może on jest tak pewny swojego projektu na 2026, że trochę jak Ross Brawn chce mieć swój "złoty strzał" - wygrać tytuł zarówno jako projektant i jako szef zespołu. I odejść w ostatecznej chwale :D
Jak jakis przedmówca wspominał - może to go jednak odciągać od głównego zajęcia, a raczej na pewno będzie. Nie da się połączyć kilku ról, szef zespołu to robota na 18 godzin dziennie 7 dni w tygodniu... Gdzie tutaj jeszcze myśleć o projektowaniu... Chyba, ze czegos nie wiemy i Adrian już na tyle wdrożył swoich ludzi, że sam nie będzie musiał dużo projektować :)
Przejdź do wpisu Zaskoczenie w Astonie Martinie! Adrian Newey nowym szefem zespołu od sezonu 2026!
26.11.2025 20:03
1
@Jacko
Mi Ciebie żal, że wyciągasz takie wnioski prosto z tzw. dupy. Dwunasty rok pracuję u jednego pracodawcy :) Branża IT dodam, więc raczej unikatowo, bo w naszym dziale np. sieciowcy to tak średnio pół roku wytrzymują...
Czym ja się kieruję w życiu nie jest ważne - ważne czym się kieruje zdecydowana większość ludzi, a już zwłaszcza w takiej dyscyplinie jak F1 - kasą i ambicjami. U mnie w IT tylko o tym ludzie myślą - chcą wyżej "awansować", robić coś "ciekawszego" albo po prostu zarabiać więcej. Ew. jakieś benefity dodatkowe. A w F1 jak jesteś inżynierem "średniego szczebla" w takim Red Bullu i dostajesz po latach awans np. na szefa działu u rywala - i podwyżkę np. 50% to zgadnij kto by się nie zdecydował. Przecież w ten sposób właśnie ekipy typu Alpine czy Audi wyciągają ludzi z topowych ekip - biorą gości na niższych stanowiskach i dają im awans, na który tamci się nie mogli doczekać u obecnego pracodawcy. Są wyjątki, że ktoś się wypalił, ma dość podrożowania itd. Ale jak ktoś przechodzi z zespołu typu Ferrari, Red Bull czy Merc do Haasa albo Williamsa, to tylko dlatego, że dostał awans i zaspokoi swoje ambicje. A przy tym pewnie więcej zarobi (tak, każdy chce więcej zarabiać, nie znam nikogo, kto chciałby mniej przy zmianie pracy!). Vide choćby ruchy Volvesa z Merca do Williamsa czy Wheatleya z RBR do Audi - obaj zostali szefami zespołów, choć musieli przejść do gorszych ekip. Analogicznie robią inni pracownicy w F1 właśnie :)Brednie o tym, że ludzie odchodzą bo nie lubią Maxa to serio jest poziom komentarzy z jakiegoś onetu :)
Przejdź do wpisu Verstappen straci trzech inżynierów ze swojego zespołu
26.11.2025 10:26
1
@Vendeur
"Skoro zmienili miejsce, to jednoznacznie świadczy o tym, że coś było nie tak - to chyba logiczne...?"
Umiejętność czytania się kłania:
"gdzie ma objąć wyższe stanowisko w całej strukturze. "
Idziesz z mistrzowskiej ekipy do słabeusza (ale bogatego) bo dostajesz awans. Coś za coś. I pewnie większą kasę, co oczywiste skoro wyższe stanowisko.Nikt bez benefitów nie zmienia roboty, każdy to robi z powodu większej kasy i ew. "awansu". To chyba logiczne? :)))
Przejdź do wpisu Verstappen straci trzech inżynierów ze swojego zespołu
26.11.2025 10:23
2
Mega wiadomość :)
Fajnie, że będzie "dodatkowy smaczek" przy oglądaniu F2 w przyszłym sezonie :)
Jakby tak jeszcze Tymkowi lub Kacprowi się udało uzbierać budżet na F2 - choć nie jest to proste.
Bardzo lubię Romana - nie tyle dlatego, że jest Polakiem (bo też on jest raczej takim pół-Polakiem, ale widać się stara nauczyć polskiego itd. i to imponuje) ale po prostu ciekawa postać i nie da się go nie lubić, widać talent np. na mokrym, widać etos pracy i skromność, nie gwiazdorzy...
A przypomne chłopak doszedł szybko do F2 bez kariery w kartingu, to niebywałe w dzisiejszych czasach :) Jakby jakimś cudem dotarł do F1 - choćby jako rezerwowy i wskoczył na kilka wyścigów na koniec sezonu jak Aitken czy Pietro Fittipaldi - to byłby chyba pierwszym gościem od czasów Pietrowa, który do F1 trafił omijając karting?
Przejdź do wpisu Roman Biliński w F2 w 2026 roku!
26.11.2025 10:09
1
@kiwiknick
"pełno takich było" - 115 ludzi wygrało wyścig F1 na 76 lat ścigania, to jest 1,5 człowieka rocznie, faktycznie "pełno" :D
No i Kubica nadal jest w Top10 najmłodszych zwycięzców w F1 w historii, całkiem dobre osiągnięcie - kariera tragicznie przerwana, bywa i tak - ale przynajmniej dalej się realizuje.
Bellof dla przykładu nawet nie zdążył stanąć na podium, a talent taki, że pewnie byłby w topce w F1 latami, jak Kubica.
Heidfeld i Hulkenberg też dobre przykłady - wchodzili do F1 jako mega talenty, a nawet nie wygrali wyścigu. Więc to nie takie proste wygrać ten jeden wyścig choćby...
Np. z niemieckich, aryjskich nadludzi to raptem 6 wygrało wyścig - i jeden Fin, przyszywany Niemiec (wybrał niemiecką licencję tylko z racji łatwiejszego pozyskania sponsorów) czyli całych 7. Jak na 75 lat to nie są to tłumy :D
A zza żelaznej kurtyny to póki co jeden Kubica wygrał wyścig. Nikt z NRD, nawet żaden sowieta ani post-sowieta nie zdołał wygrać, choć mieli kosmiczne wsparcie w juniorskich seriach oraz w F1, a jeden nawet miał bolid Red Bulla (którym Max wygrał w debiucie).
Wśród Azjatów też okrągłe zero, gdzie Japonia to motoryzacyjna potęga i pchała miliony we wsparcie swoich kierowców... Itd. itp.
Więc z jednej strony osiągnięcia Kubicy nie robią szału - a z drugiej patrząc na tło gospodarczo-historyczne to jednak on był tym pierwszym historycznym gościem, który przetarł szlak - i póki co drugiego nie widać z krajów post-sowieckich, który by choćby się zbliżył do tych "słabych" dokonań.
Przejdź do wpisu Mick Schumacher będzie od przyszłego roku ścigał się za oceanem
21.11.2025 23:01
0
@devious
Fajnie, że każdy post jaki tutaj napiszę ma zawsze powycinane wszystkie akapity... Nie da się tego czytać potem.
Za każdym razem muszę edytować, a teraz nawet po edycji wykosiło akapity i już drugi raz nie mogę poprawić.
Zaiste wspaniały system komentarzy!
Przejdź do wpisu Brown uważa, że Hamilton powinien być już ośmiokrotnym mistrzem świata
21.11.2025 22:50
0
Jak liczymy "co się komu należało", to nadal Ham ma 7 tytułów - dostaje za 2021, ale trzeba mu wtedy zabrać za 2008 :)No i oczywiście jak już chcemy być bardzo "sprawiedliwi" to Schumacherowi też zabieramy nieuczciwy tytuł z 1994 i wtedy i tak Ham jest rekordzistą z 7 tytułami. Schu ma 6 i wszyscy zadowoleni :DPS*Tylko pytanie "co to znaczy należało się" - w Abu Dhabi to Mercedes popełnił błąd strategiczny zakładając Lewisowi złe opony na końcówkę. FIA namieszała, ale nie chciała kończyć wyścigu pod Safety Carem z czym się totalnie zgadzam - taki świetny sezon by się skończył najgorszym finiszem w historii... To by dopiero było żenujące i idiotyczne i wtedy z kolei ta druga strona by mówiła o "ustawce" - że FIA pomogła Lewisowi i celowo nie chcieli restartu, żeby Lewis wygrał "przy zielonym stoliku". Ktoś nie wierzy? Na 100% by tak było. Przecież toksyczny Horner to pewnie by do dzisiaj to powtarzał. A tak choć z kontrowersjami - to jednak przynajmniej tytuł się rozstrzygnął na torze, w czystej walce Lewis vs Max. I to mi się podoba - tak czy siak Max wtedy bardziej zasłużył na tytuł, więc summa summarum skończyło się sprawiedliwie - tak jak powinno.Bo jak zaczniemy rozkładać sezon 2021 "na czynniki pierwsze" to tych kontrowersji było dużo więcej - sędziowie przymykali oczy na wybryki Maxa, wypychanie itd. A Lewis zyskał bardzo dużo punków w Silverstone - tam sędziowie mocno wsparli jego walkę o tytuł przez łagodną karę - dzięki czemu wygrał potem wyścig - normalnie powinien za taki bandycki wyczyn dostać 10 s stop & go, a wtedy by nie odrobił strat i ten wyścig z Abu Dhabi już nie miałby i tak znaczenia. Spłaszczanie całego sezonu 2021 to jednej decyzji na koniec sezonu to trochę dziecinada. Zawsze jest szerszy kontekst. Szkoda, że nawet Zak Brown nie łapie tych niuansów. No ale on akurat na zbyt bystrego gościa nie wygląda (raczej jest typem "przebojowego dupka-biznesmena" - tak jak Flavio i inni szefowie ekip - to też rodzaj inteligencji, ale innej).
Przejdź do wpisu Brown uważa, że Hamilton powinien być już ośmiokrotnym mistrzem świata
31.10.2025 14:09
1
"W tym roku na liście kandydatów z Ameryki Południowej znalazła się jednak tylko jedna osoba – Fabiana Ecclestone, żona Berniego, która znalazła się w nominacjach Ben Sulayema."
W całej Ameryce Płd. tylko jedna chętna osoba była - i taaaaaki zupełny zbieg okoliczności, że to akurat kolejna żona Berniego* :)))))
MaFIA - nadal aktualne, nawet bardziej niż kiedyś :)))))
*W ogóle babka jest 46 lat młodsza od Berniego, poznali się jak pracowała jako PRowiec przy F1 na Interlagos, ojjjj szybko wyczuła jak zrobić karierę... Od PRowca to wiceprezeski FIA, wystarczy dać się zapłodnić 90-latkowi miliarderowi z koneksjami :)))) (wiem, że źle to brzmi, ale takie są fakty)
Przejdź do wpisu Niedoszła kandydatka na Prezydenta FIA wytoczyła środki prawne wobec Federacji
25.10.2025 17:44
0
Kolo w marcu 2026 skończy 32 lata, on serio liczy na angaż w F1?Nie rozumiem, czemu akurat w jego testy Toyota pompuje kasę, przecież to zupełnie bez sensu... No chyba, źe to jakiś nieślubny syn prezesa :))))
Przejdź do wpisu Ryo Hirakawa rozbił bolid Haasa w czasie prywatnego testu na Zaandvoort
20.10.2025 16:55
2
28 lat (niedawno skończone) i 122 podia w F1, istny kosmos...
Taki Senna uzbierał 80, oczywiście było wtedy mniej wyścigów, a bolidy bardziej zawodne... Ale Maxa czeka jak dobrze pojdzie jeszcze co najmniej 10 lat ścigania!
Do końca sezonu będzie miał już blisko 130 podiów, w kolejnych latach będzie gonił Schumachera (155). Do Hamiltona (202!) nadal bardzo, bardzo daleko, ale Lewis będąc w wieku Maxa to miał tych podiów bodajże 49!
Wszystko się rozbija o motywację Maxa - jak mu się bedzie chciało zostać w tym sporcie jeszcze z 10 lat, to pobije wszystkie rekordy chyba :)
Przejdź do wpisu Verstappen zrównał się w liczbie podiów z Vettelem
19.10.2025 23:06
1
Czyżby Max jednak dokonał niemożliwego i odrobił 104 punkty straty od Holandii?
Zostało mu już tylko 40 pkt do Piastriego, a nadal 141 do zdobycia... Patrząc na formę jego i poprawki Red Bulla - to jest do zrobienia :)
Zwłaszcza, że Norris - jak to Norris - nadal jeździ "w kratkę" - ma tempo, ale nie wykorzystuje swoich szans... A Piastri zupełnie "zdechł" w ostatnich tygodniach - widać presja walki o tytuł i "klimat" w McLarenie, gdzie jest ewidentnie spychany do roli nr 2 mu bardzo zaczęły ciążyć...
Teraz Norris zbliżył się już tylko na 14 pkt do Oscara, więc juz na pewno McLaren będzie pchał ukochanego Lando, żeby to on zdobył tytuł - ale ta wewnętrzna walka może ich kosztować dużo, bo Max nadciąga!
Zapowiada się piorunująca końcówka sezonu :)))
Przejdź do wpisu Verstappen szybko wrócił do wygrywania - kierowcy McLarena pod presją
05.10.2025 20:03
6
Czarna flaga dla... reżysera transmisji!!! Wyścig wydawał się nudny, bo kretyn zarządający transmisją dosłownie nic nie pokazywał: była cała masa manewrów wyprzedzania jak przebijali się z tyłu Alonso, Albon i Sainz, pomimo awarii dzielnie walczył też Hadjar, swoje pojedynki miał Bearman - a w transmisji NIC!Nawet wyprzedzanie w czołówce tj. manewr Kimiego na Leclercku przegapił - powtórkę wyprzedzania z 54 okrążenia dali na 60 kółku czyli z jakimś 10 min poślizgiem!To samo dramat Hamiltona i jego walka z Alonso - nic nie pokazali z tego, jak Lewis nagle stracił hamulce i ścinał zakręty, a Alonso gonił go do samej mety - zamiast tego oglądaliśmy auta liderów już za linią mety i kierowców machających do kibiców - no genialnie!Całe widowisko popsute, bo jakiś idiota zamiast pokazywać akcje na torze przez godzinę śledził jak Norris jedzie za Verstappenem, albo pokazywał "dziewczyny kierowców". Takich ludzi trzeba natychmiast usuwać z tego sportu, bo go zwyczajnie niszczą. A sam wyścig w porządku - Singapur z reguły jest nudny, nędzny tor, to i w wyścigach niewiele się dzieje. I tak było trochę walki, brawa dla Russella, Maxa i kierowcy dnia tj. Alonso.
Przejdź do wpisu Russell zdominował GP Singapuru. McLaren przypieczętował tytuł mimo kolizji swoich kierowców!
03.10.2025 01:06
0
@sliwa007 Zawodnikiem wszech czasów jest oczywiście Alain Prost :)
-w debiucie pokonał drugiego wicemistrza świata (1982) i zwycięzcę 4 GP Watsona 8 do 3 w wyścigach, 5 do 3 w punktach
-następnie pokonał drugiego wicemistrza świata (1983) i zwycięzcę 7 GP Arnoux 13 do 9 w wyścigach, oraz 77-39 w pkt
-3-krotnego MŚ Nikiego Laudę pokonał 18 do 9 w wyścigach oraz 147,5-86 w pkt (oraz 29-2 w qual!)-Mistrza Świata Keke Rosberga pokonał 12-2 w wyścigach, 72-22 w pkt
-Z 3-krotnym MŚ i prawdopodobnie najszybszym (nie znaczy najlepszym) kierowcą F1 Senną walczył zaciekle: dostał potężne baty w qual (4 do 28), i przegrał 13 do 17 w wyścigach, ale w punktach pokonał Brazylijczyka w obu sezonach, w których jeździli razem, łącznie: 181-154
-Mistrza Świata Mansella pokonał 9-4 w wyścigach i 71-37 w pkt
-zwyzięcę wyścigu Alesiego pokonał 7-4 i 34-21 w pkt
-Mistrza Świata Damona Hilla pokonał 10-6 oraz 99 do 69 w pkt
-Jeszcze po drodze byli zdobywcy podium Cheever i Johansson, oczywiście obaj rozwaleni
Podsumowując:
-Prost pokonał na punkty każdego z 10 partneró zespołowych
-5 mistrzów świata (łącznie 9 tytułów)
-8 zwycięzców GP
-10 zdobywców podium w F1
Przejdź do wpisu Max Verstappen - symbol nowej ery Formuły 1
22.09.2025 23:02
2
@mcjs
Alonso może nie wygra kolejnego tytułu, ale chce pobić kilka rekordów, które być może utrzymają się kolejne 100 lat :D
1. Najwięcej startów w F1: -aktualnie Alonso ma 418 startów (421 weekendów GP - nie wystartował do wyścigu 3 razy), jak dociągnie do 500 to chyba nieprędko ktoś to poprawi... Może Max jak mu się będzie chciało, bo on jeździ od 17 roku życia, jak wytrzyma choćby do 40-stki... ale on już przebąkuje o emeryturze, to nie wiem czy wytrzyma choć 10 lat w F1 jeszcze...
2. Najdłuższy odstęp pomiędzy wygranymi - Riccardo Patrese: 6,5 roku.Alonso wygrał ostatnio w 2013, będzie pewnie jeździł póki choć raz nie wygra wyścigu - jak mu się uda, to ładnie może wyśrubować ten rekord...
3. Najstarszy zwycięzca wyścigu F1: LUigi Fagioli wygrał GP Francji 1951 w wieku 53 lat i 22 dni.
Alonso 53 lata skończy w lipcu 2034, jeszcze tylko 9 sezonów, da radę :D
Przejdź do wpisu Horner całkowicie opuścił zespół Red Bulla
16.09.2025 01:36
1
@VendeurNiezbyt lotny jesteś, co? (autor tekstu też :P)Tutaj chodzi oczywiście o rekord dla klasy GT3 NLS (Nürburgring Endurance Series).
I nie jest to żadna tajemnica - sam Max to potwierdził.Zrobił 7:48 s, a poprzedni rekord Christiana Krognesa z 2022 roku wynosił 7:49.578.
I raczej to nie było jakieś wyjątkowe okrążenie, sam Max się o to nie starał - to były tylko testy. Pewnie w kwal jak będą dobre warunki to poprawi ten czas jeszcze.
Przejdź do wpisu Verstappen otrzymał pozwolenie najwyższej klasy na starty na Nordschleife
01.09.2025 18:22
1
"W jakim wieku był Max, gdy przybył do F1? W jakim wieku był Lewis, gdy dostał się do F1?"
Max miał 17 lat i trafił do zespołu juniorskiego - bez presji mógł popełniać błędy, m.in. rozbił się w Monako itd. Nie musiał - a nawet nie mógł - bić się o podium, nie musiał ścigać się z mocnym partnerem zespołowym jakim na pewno jest Russell.
A Lewis? Trafił do F1 w wieku... 22 lat! On przeszedł super mocne szkolenie w seriach juniorskich - 3 sezony w Formule Reanult, 2 pełne sezony w Euro F3, potem sezon w GP 2, do tego tysiące kilometrów na testach - dlatego on był tak diabelsko dobrze przygotowany. Wszedł jak szef do F1, bo miał już za pasem 6 lat w single seaterach, znał zespół jak własną kieszeń, znał bolid, znał opony. Miał wszystko przygotowane.
Zresztą wydaje mi się, że już nigdy żaden junior nie wejdzie do F1 tak dobrze przygotowany jak Hamilton - bo wtedy była era testów, każdy mógł tłuc je do potęgi. Kubica czy Vettel też weszli w tym samym czasie do F1 jak szefowie, bo właśnie testowali bez opamiętania. Teraz są tylko symulatory, to co innego. Dlatego młodzi nie mają tak łatwo. Choć oczywiście poziom profesjonalizmu w ich szkoleniu jest obecnie kosmiczny - ale nic nie zastąpi realnego doświadczenia na torze.
Inne przykłady:
-Kimi Raikkonen też bardzo młodo tj. w wieku 19 lat i z nikłym doświadczeniem debiutował, nie trafił z miejsca do topowego zespołu tylko do słabego Saubera - więc zero presji.
-Alonso też 19 lat i też w słabym zespole, w Minardi. Potem rok jako tester Renault i dopiero trafił do mocnego zespołu.
Porównanie Kimiego do Lewisa i Maxa jest więc zupełnie bez sensu: Kimiego wrzucili po prostu na głęboką wodę, za głęboką. Max, Alonso czy Raikkonen nie zaczynali od topowych aut, a Lewis zaczynał dużo później, dużo lepiej przygotowany.
Przejdź do wpisu Villeneuve bezlitośnie skomentował występ Antonellego na Zandvoort
31.08.2025 22:33
0
@kodzix "tym czymś jest niestabilna forma którą emanował Verstappen do końcówki sezonu 2018 :D"
Fajnie zmyślasz te swoje teorie :DA teraz fakty:
1. Max w wieku 17 lat (!!!) wszedł do Toro Rosso i od razu miał 49 pkt vs 18 pkt Sainza, a w drugiej połowie sezonu ukończył wszystkie 10 wyścigów. Bardzo niestabilna forma :)
2. W 2016 w wieku 18 lat wszedł w trakcie sezonu do Red Bulla i od razu wygrał wyścig. Od zmiany zespołu na "topowy" zdobył więcej punktów niż Mistrzowie Świata Vettel i Raikkonen w Ferrari w porównywalnej maszynie (co pokazała Hiszpania), oraz przegrał o 29 punktów, czyli 191 do 220 (13%) z liderem Red Bulla Ricciardo
Jakby teraz Kimi wygrał wyścig i bił Leclerca i Hamiltona z Ferrari, a z Russellem przegrał o 13% tylko to wszyscy by oszczali nogawki z zachwytu... Tymczasem jest 184 do 64 i do końca sezonu będzie pewnie jakieś 200 pkt przewagi Russella... Kimi zdobył 1 pkt w ost. 6 wyścigach!!!
3. W 2017 owszem Max miał gorszy okres w połowie sezonu - seria awarii i kilka kolizji, przez co sporo DNF - ale wtedy Red Bull był mega awaryjny, Ricciardo cierpiał na to samo, szczególnie w 2018. Max jednak wygrywał wyścigi, był regularnie na podium, sezon 2017 przegrał z Ricciardo 168-200 - czyli 16%. Nadal niestabilnej formy nie było.
4. 2018 to już w ogóle popis Maxa, 2 wygrane, 11 podiów w 3 maszynie w stawce. Zmiażdżył Ricciardo 249 do 170 (ale Daniel miał dużo awarii i pecha, fakt). Zabrakło mi 2 pkt do trzeciego w mistrzostwach Kimiego w DUŻO szybszym Ferrari. Max to był cichy bohater sezonu 2018, po Hamiltonie drugi najlepszy kierowca roku, a TY bredzisz coś o niestabilnej formie :)))\
Polecam przed napisaniem przypomnieć sobie trochę dawne sezony :)
Przejdź do wpisu Piastri wygrał pełne incydentów GP Holandii! Awaria Norrisa i podium Hadjara!
31.08.2025 22:15
4
@kodzix
Piastri też miał sporo pecha w tym sezonie, zaczynając od Australii, gdzie naciskał Lando, i wypadł w tym samym miejscu co on, a jednak stracił dużo, dużo więcej.
Kilka wygranych zabrał mu zespół albo sędziowie. Suma pecha ogólnie gdzieś na zero wyszła - Piastri jeździ lepiej w tym sezonie, każdy to powie. Jeden stracił dużo punktów w Australii, drugi dzisiaj.
Ale to jest raczej normalne jak się "tną na żyletki", że raz jednemu coś nie pójdzie, raz drugiemu.
Przejdź do wpisu Piastri wygrał pełne incydentów GP Holandii! Awaria Norrisa i podium Hadjara!
31.08.2025 22:12
3
@TZ4Z
Tam było Team Orders bo Stroll jechał na świeższych oponach i Alonso go puścił, by powalczył z Bearmanem.
Normalnie Stroll by w życiu nie wyprzedził Alonso przecież :)
Ogólnie cały czas w tym sezonie Stoll ma lepsze strategie, a te Alonso jakieś nieudane, albo zwyczajnie nietrafione (zawsze poza oknem SC / VSC), a taki Haas prawie zawsze trafia idealne... No bywa. Nie ma to i tak żadnego znaczenia dla Alonso czy będzie 7, 8 czy 9.
Przejdź do wpisu Piastri wygrał pełne incydentów GP Holandii! Awaria Norrisa i podium Hadjara!
31.08.2025 22:05
5
@kodzix "prosze o konkretne argumenty zamiast jedynie żałosnego minusowania "1. Zak Brown powiedział pod koniec 2024 roku:"Senna, Schumacher, Hamilton - teraz rozpoczynamy erę Lando Norrisa."Skoro tak mówił to zgadnij jakiego kierowcę uważa za obecnie najlepszego/swojego ulubionego w stawce? Piastriego? 2. Lando jest "wychowankiem" / "juniorem" McLarena - dołączył do nich pod koniec 2016 roku w wieku 16 lat.
To oczywiste, że zespoły uwielbiają "własnych" ludzi:
-Max vs Perez w Red Bullu - nawet tego specjalnie nie ukrywali nigdy
-Vettel vs Webber w Red Bullu - tutaj nawet jak Mark prowadził w mistrzostwach to stawiali na Seba
-Lewis vs Alonso/Button/ktokolwiek by tam nie jeździł w McLarenie - Lewis to był ich junior od 13 roku życia, miał wręcz statuż bożka w zespole - nietykalnego bożka.
-Alonso w Renault - jak w 2004 Trulli "podgryzał młodego Ferdka" to Briatore po prostu odpalił Trulli'ego z zespołu, by chronić swojego wychowanka/pupila
-Leclerc vs Sainz w Ferrari - którego odpalili z zespołu, by zrobić miejsce Lewisowi? Choć Ferrari akurat to bardzo upolityczniony zespół i tam wiele nacisków z różnych stron jest - wiec to nie jest najlepszy przykład, ale podaję "trend". (Leclerc jest i zawsze był oczywiście lepszy od Sainza więc to był logiczny wybór by go zostawić, ale tak samo jakby ściągali nie wiem, Maxa do McLarena to kogo by odpalili - Lando czy Piastriego? Oczywiście Oscara)
-itd. itp. mogę pewnie jeszcze trochę takich przykładów podać, ale chyba każdy wie o co chodzi
3. Narodowość:
-to jasne, że Brytyjczyk w brytyjskim zespole będzie miał łatwiej, mieliśmy w historii całą masę przykładów...
-tak samo jak Niemiec w niemieckim (słynny Heidfeld vs Kubica, gdzie Kubica prowadził w MŚ, a zespół się skupiał by "rozwiązać problemy ich lidera Nicka" - bardziej oczywistego przykładu chyba nie ma)
4. Kwestia stażu / wieku / doświadczenia / tytułów-pozycję lidera się często "wypracowuje", więc jak siedzisz w zespole 5 lat a przychodzi jakiś nowy, to jednak zespół będzie długo stawiał na tego starego lidera:
-przykład np. Vettel vs Leclerc w 2019, gdzie Vettel miał status nr 1, choć Leclerc go naciskał czy wręcz pokonywał od pierwszego wyścigu - i tutaj Leclerc był "wychowankiem", a jednak status MŚ i staż w zespole kazały Ferrari grać przeciwko Leclercowi (dostawał gorsze strategie itd.) - z czasem role się odwróciły i Leclerc wygryzł Seba z zespołu.
Czasem to są niuanse, zbiór czynników, raz jedna, raz druga przeważa. W przypadku Norrisa prawie wszystko gra na jego korzyść (z wyjątkiem braku tytułu MŚ):
-Lando jest "wychowankiem" McLarena
-narodowość brytyjska
-staż: od wielu lat w zespole
-jest starszy i bardziej doświadczony
-jest ulubieńcem szefa (patrz pkr 1)
To nie jest jakaś wielka przewaga i faworyzacja, jak np. Maxa w Red Bullu albo Lewisa w McLarenie i potem w Mercu (nad Bottasem, bo nad Rosbergiem nie miał) ale jednak jest. Zak Brown w 2024 nawet tego nie ukrywał :D I teraz mają trochę sytuację jak prawie 40 lat temu w McLarenie: zespół kocha Sennę (Norrisa), ale "ten drugi" czyli Prost (Piastri) też jest doskonały w te gierki i zespół nie może z niego zrobić numeru 2 po prostu...
I oczywiście w takim np. 2007 roku jak szefem byl Dennis to faworyzacja Lewisa była gigantyczna - teraz to są niuanse i jednak Piastri ma ten "prawie równy" status i spokojnie walczy o tytuł. Nikt mu kłód pod nogi nie rzuca. Za to Zak Brown i jego ludzie (Stella itd.) mają u mnie duży szacun.
Przejdź do wpisu Piastri wygrał pełne incydentów GP Holandii! Awaria Norrisa i podium Hadjara!
27.07.2025 22:27
9
Leclerc wyciska ostatnie soki z bolidu, broni się przed szybszym Verstappenem, zero błędów przez cały weekend, udane 2 sesje kwalifikacyjne, P4 w sprincie, podium w wyścigu - kibice: MEH.
Hamilton zalicza 2 żałosne sesje kwalifikacyjne, żałosny sprint i dopiero w wyścigu po zmianie ustawień i starcie z pitlane bohatersko wyprzedza jakieś Haasy i Alpine - tutaj trzeba mu oddać, ładnie się przebijał i trafił ze zmianą na slicki doskonale, zyskując sporo czasu - ale potem przez pół wyścigu nawet nie potrafi zaatakować szóstego Albona i po prostu dowlekł sie na 7 miejscu, co nie jest powodem do chwały... (serio po tym początku wyglądało, że znowu będzie się bił o podium, ale jak wyschło to Lewis stanął w miejscu) - kibice: wow to jest mistrz :)))
I tak to się kręci od lat, taki Leclerc zjadł Vettela, bez problemu rozwalał Sainza i teraz zjada Hamiltona, ale oczywiście jest "przereklamowany", za to Hamilton, który przegrał z Buttonem, zremisował z Alonso, pokonał Russela chyba o 1 pkt przez 3 lata, przegrywa z Leclerkiem i nawet z Rosbergiem przegrał raz walkę o tytuł - to jest żywa legenda i GOAT :)
Przejdź do wpisu Leclerc na podium, Hamilton wybrany kierowcą dnia
27.07.2025 22:15
8
@EnderWiggin
Taaaa Belgia 2021 to koronny przykład jak się ścigali w deszczu przed 2022 rokiem :))))
Od dobrych 15 lat praktycznie każdy mocniejszy deszcz to SC albo czerwona flaga. Od Malezji w 2009 roku na palach jednej ręki można policzyć sytuacje, gdzie cała stawka jechała na full wetach, wliczając kwalifikacje... Oczywiście się zdarzało, że ktoś gdzieś założył, albo na starcie mieli i po 1 okrążeniu już zmieniali na intermediaty... Ale ścigania na full wetach to od dawien dawna nie pamietam.
A dzisiaj w F2 lecieli cały wyścig na full wetach i nei było problemu. Juniorzy najwidoczniej mogą, najlepsi kierowcy świata nie, bo to zbyt niebezpieczne... Oczywiście bolidy odgrywają swoją rolę, no ale to problem znany od dawna. Nikt nie kazał nikomu takich przepisów wymyślać :)
W przyszłym roku bolidy będą miały znacznie mniej docisku i założę się, że tak samo będą bać się wody jak obecnie.
Przejdź do wpisu Piastri pokonał Norrisa w GP Belgii przy zmiennych warunkach pogodowych
06.07.2025 22:44
1
@devious
Jeszcze raz napiszę: kolega na początku stwierdził, że wszyscy partnerzy Maxa byli "mierni"
Czyli:
-Albon mierny
-Sainz mierny
-Norris przegrywał z Sainzem w McLarenie, więc mierny
-Piastri przegrywał z Norrisem, więc mierny
-Leclerc ledwo sobie raził z Sainzem, więc też mierny
-Vettel dostał baty od Leclerca, więc też mierny
-Stroll przegrywał z Vettelem, więc też mierny
-Gasly mierny
-Ocon jeździł na równi z Gaslym, więc mierny
-Bearman przegrywa z Oconem, więc mierny
-Alonso nawet minimalnie przegrał z Oconem w Alpine, więc mierny
-Hamilton zremisował z Alonso, teraz przegrywa z Leclerkiem, więc mierny
-Russell przegrał z Hamiltonem, więc mierny
-Antonelli przegrywa z Russellem, więc mierny
-Perez mierny
-Hulk przegrywał z Perezem, więc mierny
-Bortoleto przegrywa z Hulkiem, więc mierny
-Tsunoda i Lawson mierni
-Hadjar był na poziomie Tsunody, więc mierny
Czyli wszyscy w F1 są mierni!
Więc Max też jest mierny!
W końcu udało nam się udowodnić, że Max jest przereklamowanym mierniakiem!!!
Przejdź do wpisu Kolejny wysyp plotek ws. Verstappena i Mercedesa. Wolff wskazał termin podjęcia decyzji
06.07.2025 22:36
0
@Danielson92
Piszesz, że Sainz jest słaby, bo go objeżdża Albon. Tylko przecież Albona też Verstappen wdeptał w podłogę.
Piszesz, że zespół faworyzował Maxa - tylko Max miał wtedy 17 lat!!! Był kompletnym żółtodziobem. I po przejściu do Red Bulla w debiucie od razu wygrał wyścig pokonując Vettela, Raikkonena i Ricciardo w porównywalnych maszynach. Bez doświadczenia, jako 18 latek.
Teraz ma 27 lat, 4 tytuły, prawie 70 wyścigów wygranych, kosmiczne statystyki- no ale malkontenci nadal niezadowoleni, bo nie objechał w tym samym zespole Hamiltona... A jakby objechał to spoko - i tak by napisali, że cytuję "Max był faworyzowany" :))
Przecież do dzisiaj niektórzy nie przyjmują do wiadomości, że Ricciardo objechał Vettela w 2014 bo ponoć "Vettel celowo przegrywał". A potem jak Leclerc objeżdżał Vettela w Ferrari w 2019 i 2020 to oczywiście "Ferrari faworyzowało Leclerka" (choć jasno powiedzieli na początku sezonu, że to Vettel jest liderem i nawet Charles dostawał TO i gorsze strategie itd., no ale to mało ważne detale, ważna jest narracja :P)
Jak ktoś jest fanatykiem, to oczywiście sobie dorobi jakąś teorię np. że Sainz to słabiak (dlatego spędził kilka lat w Ferrari i mocno nie odstawał od Leclerka), Albon to słabiak, Gasly to słabiak, w sumie wszyscy w F1 to słabiaki, więc Max też słabiak! :D
PS
Wymień mi tych "partnerów z najwyższej półki" których mieli - i pokonywali - Senna, Schumacher czy Vettel.
Przecież właśnie na tym polega F1, żeby nie parować 2 bardzo mocnych kierowców ze sobą, żeby sobie nie wchodzili w paradę :) Idealna sytuacja to jak masz właśnie takiego Bottasa, Webbera czy Barrichello - odpowiednio szybkiego by być na podium, ale nie by zagrażać numerowi 1.
Też bym chciał zobaczyc np. Maxa i Alonso razem w Red Bullu 2-3 lata temu. Ale jestem też realistą i wiem, że RBR bardziej pasowało kisić tam Pereza. Z oczywistych względów.
Przejdź do wpisu Kolejny wysyp plotek ws. Verstappena i Mercedesa. Wolff wskazał termin podjęcia decyzji
06.07.2025 22:27
0
@sliwa007
"Na koniec - Kimi. No cóż, on miał po prostu taki styl życia i bycia. Był sobą."
Czyli Kimi może mieć "taki styl życia i bycia i być sobą" a Max nie może?
Nie rozumiem jaka jest tutaj różnica?
Obaj są dość autentyczni, mówili wiele razy wprost o tym, że nie lubią całej otoczki F1 i są tutaj tylko dla ścigania.
I jednego gościa za to się uwielbia, a drugiego nienawidzi za dokładnie to samo.
To jest czysta hipokryzja i hejterstwo, nic więcej.
Przejdź do wpisu Kolejny wysyp plotek ws. Verstappena i Mercedesa. Wolff wskazał termin podjęcia decyzji
06.07.2025 22:17
7
Jak ktoś nie rozumie jak się nakłada kary to ściągawka:
-Jak Russell się rozbija jadąc za Alonso to kara dla Alonso za "Erratic driving"
-Jak Russell hamuje za SC aż Max musi go wyprzedzić to nie ma "Erratic driving"
-Jak Piastri hamuje za SC aż Max musi go wyprzedzić to jest "Erratic driving"
(bo Anglik musi wygrać w GP Wlk. Brytanii :))
PSI przy hamowaniu nie mają znaczenia, bo Piastri był daleko z przodu, Max się po prostu zagapił... Przecież widać na onboardzie, w którym momencie zaczyna hamować - to nie jest tak, że Oscar ma super hamulce, a Max już nie... Te bolidy dosłownie stają w miejscu, a Max jest znany z "grania w gierki" i zrównywania się z rywalem. Russell go testował ostatnio, teraz Piastri, tylko ciekawe, że w jednym przypadku jest 10 s kary, a w drugim brak. Tak tak, Russell tylko delikatnie zahamował, to dlatego (na tyle delikatnie, że Max i tak nie dał rady utrzymac się za nim) :)
Ale Oscar dał powód sędziom, a oni skrzętnie to wykorzystali :) Więc oczywiście jest sam sobie winien. Przecież z góry było wiadomo, że sędziowie zrobią wszystko, by jeden z Anglików wygrał ten wyścig.
Przejdź do wpisu Sędziowie wytłumaczyli kosztowną karę Piastriego
03.07.2025 18:17
2
@sliwa007
Póki co to tak możemy powiedzieć bardziej o Vettelu - po wygraniu 4x MŚ miał ledwie 27 lat i już nigdy nie nawiązał do tych sukcesów...
W 2014 się skompromitował dostając bęcki od młodego Ricciardo
W 2015-18 powiedzmy wrócił trochę do formy, ale pod presją walki z Hamiltonem popełniał coraz więcej głupich błędów, rozbijał się w ważnych momentach, uderzał rywala podczas SC, wyzywał sędziów i robił inne cyrki - widać było, że nie daje rady.
Od 2019 to już totalny zjazd, tęgie baty od Leclerka, masa komicznych spinów, z których powstawały kultowe memy "Sbinalla", ogólnie zjazd taki, że aż żal było patrzeć...
Potem Aston Martin i już w ogóle tułanie się w środku stawki, z chyba 3-4 przebłyskami a potem koniec kariery.
Max tymczasem zdobywa w tym sezonie PP i wygrywa wyścigi mając dość przeciętny sprzęt, widać też u niego frustrację (uderzenie w Russella), więc jest i forma i sportowa złość. Skąd pomysł o wypaleniu?
Co najwyżej można powiedzieć, że Max po tylu latach potrzebuje zmiany zespołu - bo formuła Red Bulla się chyba wyczerpuje. Max jest w rodzinie Red Bulla już ponad dekadę, to bardzo długo. I to normalne akurat, że trzeba zmiany czasem. Nawet Lewis miał już dość Merca, nie było nigdy kierowcy, który by jeździł 15 lat w jednym zespole :)
A że poszedł oglądać swój zeespół w GT3? W końcu to jego "dziecko" więc mu bardziej zależy niż na śledzeniu co robi Tsunoda na 15 miejscu w wyścigu :)))
Kimi jak srał, albo jadł lody, czy poszedł na jacht po odpadnięciu z wyścigu to wszyscy piali z zachwytu, że taki luzak i ma w dupie F1, jak Max robi to samo to jest antychrystem :) Hipokryzja level: hejter jakiegoś kierowcy F1 (Lewisa, Seba, Alonso, Maxa - przerabialiśmy tutaj ich wszystkich).
Przejdź do wpisu Kolejny wysyp plotek ws. Verstappena i Mercedesa. Wolff wskazał termin podjęcia decyzji
03.07.2025 18:06
0
@goralski
" Jest zdecydowanie na topie ale tylko z jednym team'em i miernymi kolegami zespołowymi"
Jasne, że będzie fajnie zobaczyć Ver w Mercu, ale stosując Twoją logikę to Senna, Schumacher czy Vettel też nigdy nie byli zweryfikowani, bo przecież mieli "miernych kolegów zespołowych" :)))
Pytanie czy serio to wg. Ciebie mierni kierowcy:
-Sainz,
-Ricciardo
-Gasly
-Albon
-Perez
4 z tych gości to zwycięzcy wyścigów, Sainz, Perez i Ric mają łącznie 18 wygranych i 98 podiów, Gasly lideruje Alpine, a Albon wyrobił sobie mocną markę obecnie i lideruje Willimasowi, pokonując nawet Sainza... To chyba nie tak źle :)
Przypomnę M.Schumacher miał za partnerów takich gości jak: Barrichello, Irvine, Herbert, Massa, Jos Verstappen czy JJ Lehto. Dla mnie to ta sama półka co np. Perez.
Pierwszy poważny rywal Schumachera i do tego "jeżdżący na równych zasadach" tj. Rosberg i od razu był blamaż. Oczywiście była pauza...
Partnerzy Senny: Dumfries, Nakajima, Berger, Michael Andretti czy de Angelis - no same asy :) Berger był "niezły" ale to poziom Pereza właśnie, a Elio był naprawdę dobry i dlatego po 1 wspólnym sezonie wyleciał - Senna nie akceptował gości na tyle szybkich, by mu zagrażali :D
Potem oczywiście był Prost i 2 razy miał więcej punktów od Senny (105-94 oraz 81-60, więc wyraźna różnica, choć w qual to Senna niszczył Prosta), więc też musiał odejść... Tak się tworzy legendy F1 :)))
Verstappen jak pójdzie do Merca i będzie miał Antonellego za partnera, to nadal nie będzie żadne "wyzwanie" dla niego, bo Kimi to szybki gość, ale jeszcze nie na tym poziomie co Max. Poza tym to oczywiste, że Merc go ściągnie by był tam numerem 1 i to takim oczywistym :) Więc ludzie będą dalej mówić o tym, że Max ma łatwo i robią pod niego wszystko - ale przecież to zawsze dotyczyło każdego wielokrotnego MŚ...
Przejdź do wpisu Kolejny wysyp plotek ws. Verstappena i Mercedesa. Wolff wskazał termin podjęcia decyzji
28.06.2025 11:53
0
"Pierwszy irlandzki kierowca, jaki wziął udział w sesji mistrzowskiej serii od 43 lat,"
Ralph Firman startował w F1 pod Irlandzką flagą w 2003 rok, to było 22 lata temu :)
Przejdź do wpisu Dunne zrobił furorę swoim świetnym debiutem w treningu F1
04.03.2025 15:35
0
No kto miałby nie mieć bólu "tylnej, niesfornej części ciała" jak nie naczelni hejterzy i trolle na tym portalu czyli Lulu, Jacko i Vendeur :)))) Chłopaki nigdy nie pokazywali "faka" znajomym... bo nie mają znajomych. Trudno mieć znajomych jak spędziłeś całe życie w piwnicy i u rodziców czas poświęcając na pisanie hejterskich komentarzy w necie :))) Poza tym nawet jakbyście wyszli do ludzi to oczywiste, że nikt "normalny" tj. inteligentny i z poczuciem humoru by z Wami nie chciał się zadawać - wystarczy poczytać wasze wysrywy internetowe :D Ja np. pracuję od kilkunastu lat w IT i tutaj kultura "czarnego humoru" jest po prostu standardem - i tak, pokazujemy sobie czasem faki na międzynarodowych meetingach z szefostwem, jak ktoś kogoś grilluje za mocno, albo np. po prostu pozując do zdjęcia gdzieś na wyjeździe wrzucasz na czat "pozdrowienia" - dosłownie tydzień temu wysylaliśmy z kumplem z delegacji z Berlina i też wrzuciłem faka. Czemu? Bo mogę :) Bo to międzynarodowe pozdrowienie i jak ktoś zna kontekst to się nie obrazi. Bo tylko sztywni idioci się obrażają. I owszem, trzeba znać umiar i tutaj się zgadzam - np. na spokaniach z całym zarządem* nie będę pokazywał faka, bo właśnie zawsze się znajdzie kilku "sztywniaków", którzy nie zrozumieją o co chodzi i będą kręcić "kupoburzę" jak tutaj powyżej w komentarzach :D Zawsze się trafią tzw. "Karen". Nasze tutaj forumowe "Karen" to własnie Lulu, Jacko czy Vendeur - ludzie co dzwonią na policję jak zobaczą dziecko na deskorolce w parku - bo to na pewno wandal itd. Tego nie przeskoczymy niestety jako społeczeństwo - część ludzi jest po prostu niedorozwinięta emocjonalnie, socjalnie albo i umysłowo. *choć i z zarządem jak miałem okazję to pożartowaliśmy "na ostro", gdzie większość ludzi jak jedzie windą z prezesem całego międzynarodowego korpo to się spina i sztywnieje, a ja sobie z nimi opowiadam żarty o nazistach, no ale albo masz wrodzony luz i dystans, albo pozotajesz tzw. życiową sztywną pipką :D Mój szefo typ przed 50-tką jest np. mega wyluzowany, a jak ostatnio przeglądałem stare zdjęcia z imprez sprzed 15 lat to oczywiście pokazywał tam "faki" razem z kilkoma innymi - obecnie już siwymi seniorami grubo po 50-tce. Każdy kiedyś był młody, choć nie każdy miał dystans, luz, jaja i inteligencję :D
Przejdź do wpisu Wiadomo komu Max Verstappen pokazał środkowy palec
14.02.2025 13:16
0
Niewiele potrzeba, by pokonać Maxa - wystarczy po prostu bolid o 1s szybszy!!! Fajnie, że już chłopcy (bo trudno niektórych mężczyznami nazywać) już rozmawiają o walce o mistrzostwo - choć nie wiadomo jaki będzie układ stawki... Skąd pewność, że McLaren będzie miał najszybszy bolid? Może się przecież okazać, że Ferrari, Aston i Merc zbudują "statki kosmiczne" a RBR i McL popełnią błędy konstrukcyjne - i nagle Lando z Maxem będą walczyć ale o... np. 7 lokatę w wyścigach. Ktoś powie, że "przepisy się nie zmieniają, więc zostanie jak było" - co sezon tak ktoś mówi, a potem nagle RBR z totalnej dominacji w 2023 przechodzi do walki poza podium w połowie 2024 roku... Ferrari dominowało na początku 2022 roku, tuż po zmianie przepisów - i szybko stracili całą przewagę. Aston w 2023 miał bardzo mocny bolid, a rok później momentami byli przedostatni... Sytuacja w F1 niby jest stabilna, a jednak bardzo łatwo może się zmienić. Więc serio rozmawianie dzisiaj, kto z kim będzie walczył o tytuły - jest po prostu śmieszne.
Przejdź do wpisu Norris o walce z Verstappenem: nie trzeba robić nic specjalnego, by go pokonać
30.01.2025 14:41
0
Klątwa Alonso odcinek 2153 ;) @2 Honda pracuje zgodnie z przepisami, które pisze Toto ze swoimi inżynierami. Jak zawsze w tym sporcie nie chodzi, by wynaleźć coś innowacyjnego, ale aby przekonać sędziów, że akurat twoje nielegalne rozwiązania jednak są legalne. Przed 2014 zapewne poszły grube łapówy by kilka "szarych stref" zostało niezauważonych, np. przepalanie oleju. Teraz będzie tak samo - tylko kwestia, kto się lepiej odnadzie w korumpowaniu FIA: Merc czy Ferrari. Obie ekipy oczywiście mają tutaj "nieograniczone" zasoby korupcyjne, a ich szefowie doskonałe "dojścia" do wierchuszki ustalającej przepisy. Gra jest oczywista, choć oczywiście wszystko dzieje się za zamkniętymi dzwiami. Nic nowego - i tak już od dobrych 50 lat co najmniej. Jakby chcieli uczciwego i przejrzystego sportu - to by nie zmieniali znowu przepisów. Aktualne są OK i stawka jest ciasna jak nigdy - często w qual praktycznie cała stawka się mieściła w 1s, czasem kilkanaście bolidów w 0,5s - kosmos! Ale oczywiście trzeba zrobić znowu "reset" i od nowa się wszyscy będą bujać... Zapewnie pierwsze sezony z dominacją jednego producenta silników. I z jednym dominującym aero. Ziew. W Indycar jeżdżą już ponad 10-letnimi kontrukcjami, przepisy się nie zmieniały od 2012 roku i... ktoś narzeka? Nowe wejdą dopiero w 2027, po 15 latach, To optymalny czas na zmiany. A w F1 co chwila "rewolucja", jakby się nie mogli zdecydować.
Przejdź do wpisu Honda przyznaje się do "problemów" przy rozwoju nowego silnika F1
28.01.2025 13:45
1
@11 Fajnie polemizujesz z własną tezą :)))) Ktoś tutaj pisał coś, że kasa arabska nie jest brudna, albo Amerykanie są cacy i wspaniali? Chyba nie bardzo. Napisane było wprost - Mazepin jeździł tylko i wyłącznie z powodu sponsoringu za brudną ruską kasę i wszyscy o tym wiedzieli. Tylko tyle i aż tyle. I na szczęście to koniec. Ale to nie znaczy, że można to teraz trywializować i przyrównywać np. Mazepina do Strolla - sorry ale ten drugi jednak nie jeździ za brudną kasę, a przynajmniej nie tak brudną - pewnie i z wyzysku, bo każdy wielki majątek na wysysku powstał, ale tak już jest w życiu - natomiast to nie jest aż tak plugawe jak ruska kasa. Arabusy to oddzielny wątek, tez nie wiem po co go tutaj wplatasz - raczej nikt się nie cieszy z kolejnych wyścigów "na pustynii" i coraz wiekszych wpływów lobbystów z tamtych krajów. Ale póki co - nie ma żadnego arabskiego paydrivera w F1, zespoły też nie zostały przemianowane na Qatar F1 Racing... Mają swoje udziały, ale w przeciwieństwie np. do ruskich nie malują swoich flag na bolidach, więc tyle dobrego, że ich propaganda jest przynajmniej nie tak irytująca jak ruska... No i jednak też są pozytywy z istnienia tego arabskiego kapitału - np. uratowali McLarena przed bankructwem nie tak dawno temu... Dobre i to. A tak poza tym... F1 ogólnie jest "brudna", bo to wielkie pieniądze i wielka polityka, tak to się kręci coraz mocniej od co najmniej lat 80-tych, czyli już 5 dekad. I będzie tylko gorzej, bo im więcej w tym pieniędzy, tym bardziej bezwzględne i brudne będą zagrywki. Dla tych czujących obrzydzenie - zawsze zostaje strzeleniee focha i np. ucieczka w sport amatorski :)
Przejdź do wpisu Mazepin cały czas wierzy w możliwość powrotu do Formuły 1
26.01.2025 12:48
1
Odklejka level Mazepin :)))) Rozumiem jakby to był jakiś mistrz F2 co wszystko w juniorach wygrał i po prostu "wypadł z gry" z powodu wojny na Ukrainie... Ale facet był wepchnięty do F1 na siłę za ruską kasę, jeździł w juniorkich seriach słabo, a w F1 wręcz tragicznie - przypomnę został totalnie zezłomowany przez Micka Schumachera, który tez już dawno wypadł z F1 bo został zezłomowany przez Magnussena... który z kolei tez wypadł, bo został zezłomowany przez Hulkenberga :)))) To jak słaby musiał być Mazpin? Więc jedyna szansa Maze-spina na powrót do F1 to jakby Rossija swój narodowy zespół wystawiła, Łada F1 czy coś :)))) Wtedy faktycznie Nikta mógłby wrócić... Tylko to się nie wydarzy przez najbliższe 5 lat na pewno... Dalej to oczywiście wszystko możliwe, bo jak się wojna skończy to zapewne 2-3 lata i Zachód będzie znowu udawał, że nic się nie stało i wróci do interesów z "Orkami" jak gdyby nigdy nic... Potem pozostanie im tylko wykupienie jakiejś ekipy, ale na szczęście chyba to będzie za drogie... A przecież były już przymiarki w przeszłości... Teraz cena poszła w górę a ruska gospodarka w dół, więc mamy pewnie co najmniej 10 spokoju od sowietów w F1 :) Ufff.
Przejdź do wpisu Mazepin cały czas wierzy w możliwość powrotu do Formuły 1
26.01.2025 12:41
0
@16 Ty się wczoraj urodziłeś czy jak? Przecież wszędzie za "krytykę władzy" ta władza banuje bez opamiętania... Sam dostałem już z 10 banów w życiu na różnych portalach :) M.in. od Złomnika za napisanie, że Złomnik to się nie zna bo (i tutaj był metytoryczny argument) - instant ban. Za napisanie na portalu piłkarskim, że redaktor kolejny raz wypisuje głupoty i wymienione te głupoty - ban z miejsca. Itd. itp. Redaktorzy, moderatorzy to z reguły świry z niską samooceną, więc "nadrabiają" w Internecie. Zobacz sobei jak wygląda ten cały Złominik - i jeszcze ma potężną wadę wymowy, specyficzny humor (to akurat na plus), więc na 100% był gnębiony w szkole. I teraz jak takiemu typkowi dajesz odrobinę popularności i władzy, to on będzie "nadrabiał" te swoje traumy - więc właśnie np. banował każdą krytykę. Albo go wielbisz albo wypad - zresztą on sam chyba o tym w końcu pisał na autoblogu, że ma w dupie komentujących-krytykujących, bo na nich się nie zarabia :) Jedynym rozwiązaniem jest po prostu machnać ręką i nie walczyć z wiatrakami... I omijać szerokim łukiem portale, gdzie banują za byle co :) Tutaj akurat zaglądam, bo jeszcze bana nie wyrwałem - choć wiem, że to czasami losowa kwestia, bo kilka razy odpisywałem różnym delikwentom ostro i jakby akurat się trafił "znajomy redaktora" to oczywiście byłby ban. Inna sprawa, że oczywiście niektórzy faktycznie mocno przeginają pałę i sam bym tutaj jako moderator rozdał trochę banów :D
Przejdź do wpisu Sędziowie będą mogli odejmować punkty kierowcom F1 za... przeklinanie
23.01.2025 22:28
1
maFIA :) Stulejman twardo walczy o zostanie najgorszym szefem FIA w historii - chce chyba przebić Balestre i zostać znienawidzonym nie przez część stawki- ale przez wszystkich kibiców, kierowców i zespoły :))) Fajną furtkę sobie zostawiają nie podając, ile to mogą punktów odebrać - a więc zarówno 1 pkt, jak i 100 pkt... Będzie ciekawie, jak walka o tytuł będzie ostra - to i przekleństwa się mogą pojawić - i np. Max dostanie karne punkty, decydujące o tytule... wszak nic tak nie podniesie oglądalności jak np. walka Maxa, Lando i Lewisa o tytuł do ostatniego wyścigu - FIA i Liberty staną na głowie, by do tego doprowadzić - w uczciwy, lub nieuczciwy sposób... Już przecież w 2021 mieliśmy taki "cyrk", zresztą w ost. sezonie też, jak regulacjami spowalniano i przyspieszano poszczególne zespoły - żeby żaden nie "odjechał". Zresztą w F1 to z reguły się wygrywa przy zielonym stoliku - czy to Williamsy i McLareny Neweya z lat 90-tych, czy Benneton B194 i Ferrari z lat 2000-nych Schumowiny, czy Brawn GP, czy Red Bulle, czy Mercedesy - każdy gdzieś naginał zasady, z reguly za zgodą FIA (np. silniki Merca od 2014, podwójne dyfuzory Brawna, kontrola trakcji Benettona, zmiana opon w tracie sezonu 2013, która dała tytuł Red Bullowi itd. itp. - można o tym książkę napisać). A teraz jeszcze sobie dają "furtkę" by zwyczajnie odbierac punkty, jak ktoś im będzie "fikał". Gorzej, jaka będzie interperetacja "fikania" - bo tutaj jak zawsze jest wielkie pole do popisu... Obyśmy się o tym nie przekonali :)
Przejdź do wpisu Sędziowie będą mogli odejmować punkty kierowcom F1 za... przeklinanie
19.01.2025 21:44
0
Bardzo logiczne porównanie 40-letniego Hamiltona do 27-letniego Verstappena - na takie coś tylko "geniusz" Villeneuve by wpadł :)))) No jasne, że Hamilton po 18 latach w sporcie i wygraniu 7 tytułów jest "ciut" bardziej rozpoznawalny od młodego Verstappena - byłoby dziwne, jakby było inaczej? Więc jak 40-letni Hamilton skończyłby karierę, to byłby większy "szum" niż jakby skończył 27-letni Max. Tylko analogicznie jakby Hamilton w wieku 27-lat kończył karierę, to cytuję "Nikt się tym nie przejmie." Noo poza brytyjskimi hienami... znaczy mediami oczywiście :D Tutaj też druga kwestia - Hamilton jest własnie celeberytą i to dużego kalibru - jeździ do Hollywood, śmiga po czerwonych dywanach, rapuje i błaznuje, a w kuluarach zapewne urządza orgie ze swoim "bratem" Puffem Diddym (ten już oczywiście nie jest jego bratem odkąd został aresztowany - pełna hipokryzja ale to typowe dla Lewisa :)))) - jest po prostu częścią tej "zepsutej" celebryckiej ekipy. Więc też i spływa na niego splendor i bonusy od bycia "swoim" ziomkiem - tak działa świat celebrytów, włącznie z ustawieniem "związków" żeby poszerzyć zasięgi (swego czasu coś takiego wypłynęło, gwiazdy podpisują "kontrakty" na krótki związek, co podnosi ich popularność - dlatego tak wielu celebrytów wiąże się na raptem kilka miesięcy, i tak w kółko). Lewis jest tutaj tytanem - w tym celebryckim świecie odnajduje się doskonale, więc i jego wartość "medialna" jest potężna. Dzięki temu zarabia kololsalne pieniądze - i chwała mu za to - goli w ten sposób "frajerów" takich jak my. Ja na szczęście nie obserwuję jego instagrama, więc mnei "goli" ciut mniej na swoich reklamach - ale nadal goli. Choćby pośrednio, bo w końcu śledzę go w F1. Swoją drogą kiedyś przemknął mi news, że Hamilton dostaje ponad 200k PLN za jeden post na Instagramie... Promując jakiś produkt - znacznie więcej. To jest biznes, wielki biznes i Lewis - oraz jego ludzie - są w tym bardzo dobrzy. A Max? Max jest jeszcze młody i chyba na razie bardziej interesuje go budowanie swojego wirtualnego zespołu wyścigowego, a nie czerwony dywan na gali Oscarów czy innym wybiegu mody :) Max to racer, więc on w wolnych chwilach się ściga, albo planuje swój zespół GT3 :) Oczywiście on też ma swój "brand", ale raczej nie jest tak zainteresowany byciem "celebrytą", Dlatego choćby dla mnie jest bardziej "autentyczny" - co zresztą widać śledząc w Internecie Maxa i porównując do sztucznych treści generowanych przez zespół PR Lewisa. Co kto lubi :) Jeden lubi pudelka, drugi portal o sportach motorowych :) Wracając do sedna - nie wiemy co jeszcze osiągnie w F1 Max, ale jeżeli pojedździ jak Lewis do 40 roku życia, to może stać się nawet większą ikoną niż Lewis - choćby z prostego faktu, że F1 ciągle rośnie. Rosną zasięgi, oglądalność i rozpoznawalność. Lewis podpisał rekordowo wysoki kontrakt z Ferrari, a już teraz krążą plotki o tym, jakoby Aston Martin miał przebić to ofertą dla Maxa... Na razie to raczej plotki, ale za 2-3 lata, kto wie? Fakty są takie,że być może Lewis jest teraz "marketingowym królem", ale "sportowym królem" w F1 jest Max - a dla takich gości zespoły są w stanie "rozbić bank". Ja mogę sobie wyobrazić jakąś "absurdalną" ofertą od Strolla dla Maxa za rok czy dwa. I jak Hamilton już odwiesi kask na kołek to nie wiadomo, czy Max właśnie nie będzie bił kolejnych rekordów, jakich nie widziała jeszcze F1 - i to on będzie "ikoną" tego sportu. Schumacher wszak w wieku 27 lat też nie był jeszcze ikoną, dopiero kolejne lata w F1 go na tę ikonę wypromowały. To samo Hamilton - drugi tytuł wygrał niewiele przed 30 urodzinami... Max jak zostanie w F1 na kolejną dekadę, to też będzie taką ikoną i instytucją jak Senna, Schumacher czy Hamilton. Więc nie ma co teraz oceniać, to oczywiste, że na "markę" się pracuje całymi dekadami, a nie 3-4 lata. Hamilton spędził w tym sporcie prawie 2 dekady, i swój pomnik zbudował. Max dopiero buduje... To ta subtelna różnica :)
Przejdź do wpisu Villeneuve, mówiąc o transferze Hamiltona do Ferrari, uderza w Verstappena
24.12.2024 10:10
0
Szkoda, że nie 69 :)
Przejdź do wpisu Hadjar wybrał numer startowy w F1
19.12.2024 17:24
0
@ 5 antonelli-herta Ostatnie 10 lat tylu rezerwowych pojechało GP: 2024 Bearman, Colapinto, Lawson, Doohan 2023 Ricciardo, Lawson 2022 de Vries, Hulkenberg 2021 Kubica 2020 Hulkenberg, Aitken, Fittipaldi 2018-19 brak 2017 Gasly, Button, Giovinazzi, Hartley, di Resta 2016 Vandoorne, Ocon 2015 Magnussen, Rossi 2014 Stevens, Lotterer, Rossi Więc nie jest aż tak źle, spore szanse dla takiego Bottasa, ze się pojawi w barwach Merca w tym lub przyszłym roku... Przy tylu wyścigach jedno mocne przeziębienie przy zmianie strefy czasowej albo jakiś wyrostek robaczkowy i załatwione :)
Przejdź do wpisu Oficjalnie: Bottas wraca do Mercedesa w roli rezerwowego!
17.12.2024 15:37
0
Mogli mieć Sainza a teraz albo zostaną z miernym Perezem, albo nie robiącymi szału Lawsonem lub Tsunodą. Geniusze z Red Bulla :D Red Bull i Alpine sobie mogą przybić piątki w tej kwestii - jedni mają 2 zespoły i pierdyliard juniorów i nie mogą od 6 lat sensownego zastępcy dla Ricciardo znaleźć... Drudzy mieli Alonso, Ocona i Piastriego, a teraz zostają też z jednym mocnym kierowcą tj. Gaslym oraz z Doohanem, który nic interesującego w juniorskich seriach nie pokazał - ani nie błysnął w debiucie niczym (pewnie część nie zauważyła nawet, że taki gość zdebiutował), ot będzie jeździł jak Zhou i go po jakimś czasie zastąpią pewnie innym. To dla mnie niepojete, jak w przyszlym sezonie znowu mierny Perez będzie jeździł Red Bullem, a topowi kierowcy jak Alonso i Sainz będą męczyć bułę w środku stawki bijąc się o 9 miejsce... F1 jest czasem zupełnie nielogiczna, no ale to biznes i polityka, a nei sport.
Przejdź do wpisu Red Bull ogłosi składy swoich zespołów w najbliższych dniach
15.12.2024 21:43
0
@2 Posmarowali komu trzeba to są gospodarzem, od lat tak to wygląda w każdym "sporcie" z F1 i skopaną na czele :) Natomiast "akcja roku" to nie kiepskie wyprzedzanie Pereza (które nie powinno się nawet w Top20 znaleźć, co za żart w ogóle z taką nominacją), tylko to, że Perez do końca sezonu utrzymał fotel i nie wyleciał :D Potężne plecy ma chłop :)))
Przejdź do wpisu Verstappen i McLaren odebrali swoje mistrzowskie trofea na Gali FIA
02.12.2024 10:37
0
Trochę się dziwię Alpine, bo walczą o 6 miejsce w konstruktorach i na koniec może decydować 1 punkt - mają 5 pkt przewagi i przy mierności Pereza nie jest niemożliwe, że Haas w Abu Dhabi przyjedzie na metę na 8 i 9 pozycji, zdobywając 6 pkt - wtedy kluczowe będzie, by Alpine zdobyło ten 1 pkt za 10 miejsce. Doohan w debiucie raczej cudów nie zdziała, więc wszystko zostaje na barkach Gasly'ego... Mając Ocona mieliby 2 bolidy zdolne walczyć o punkty, a tak zabierają sobie sporo szans od razu. Zostaje Gasly vs 2 Haasy, gdzie Hulk wiadomo to klasa, a KMag ostatnio tez w formie jest i do tego kończy z F1, więc na pewno będzie zmotywowany, by zdobyć punkty na pożegnanie.
Przejdź do wpisu Doohan oficjalnie zastąpi Ocona już w Abu Zabi!
02.12.2024 03:11
0
Trochę to wygląda jak powtórka pojedynku Russell - Kubica z Williamsa. Tutaj też Bottas dosłownie tłukł i kompromitował Zhou w czasówkach - często będąc o sekundę albo i sporo więcej szybszym od zespołowego partnera i w pewnym momencie chyba prowadząc w qual 20:0... A Zhou nagle jeden bardzo udany wyścig - gdzie Bottas miał sporo pecha a Zhou wszystko się układało i kolejni rywale odpadali - i idzie w świat info, że oto Zhou pokonał Fina :) Ale tak już bywa w motosporcie - nie jest sprawiedliwy. Tak czy siak gratulacje dla Saubera i Zhou, na otarcie łez jakiś mały sukces :) A Bottasowi życzę na pożegnanie(?) z F1 by zdobyl ten jeden punkcik w Abu Dhabi. Sauber trochę odżył z formą, więc nie jest to niemożliwe, choć mało prawdopodobne.
Przejdź do wpisu Sauber w końcu wywalczył upragnione punkty
02.12.2024 02:50
0
Po 3 sezonach jazdy Russell remisuje z Hamiltonem 685 do 685 w punktach - niesamowite, jak równo idą chłopaki :) Rus wygrał w 2022 o 35 pkt i obecnie prowadzi 24 punktami, zaś Hamilton pokonał zespołowego partnera w 2023 aż o 59 pkt. Więc mamy remis i w ostatnim wyścigu rozstrzygnie się zatem ta arcyciekawa wewnętrzna walka...
Przejdź do wpisu Mercedes czuje spory niedosyt
24.11.2024 23:33
0
@2 Co wy macie z tymi młodymi? Jakieś ciągoty do nieletnich? :P Mi wszystko jedno czy młody, czy stary jak Alonso - ma dobrze jeździć. Jak jeździ jak Perez to out, jak jeździ jak Alonso to super. Jak jeździ jak Sargeant to out, jak jeździ jak Bearman albo Colapinto to niech jeździ i expi i może coś z niego będzie, a może kolejny Perez tylko :) Dla młodych są F3 i F2, tam są sami młodzi i fajnie się to ogląda. Natomiast F1 to powinien być szczyt, bez względu na wiek. Mi się zupełnie nie marzy F1 za 2 lata bez Alonso, Hamiltona i np. Verstappena (bo temu się znudzi F1 na przykład na 30 urodziny i skończy karierę nagle jak Rosberg i kilku innych w przeszłości). Swoją drogą to w 2025 będziemy chyba mieli najmłodszą stawkę w historii, a malkontentom nadal mało, nadal więcej młodych potrzeba. Normalnie chyba trzeba jakąś Formułę P uruchomić - P od Pedofil :D
Przejdź do wpisu Nieoficjalnie: w stawce pojawi się 11. zespół od sezonu 2026
24.11.2024 23:23
0
@2 O pan statystyk-pedofil się znalazł :))) Wylicza podia i marzy o oglądaniu młodzików :D Jeszcze ci mało debiutantów w przyszłym sezonie??? Jak chcesz by górny limit wieku w stawce był 23 lata, to oglądaj F2, fajna seria, polecam - natomiast tam nie jeżdżą najlepsi w stawce :))) I wymień tych "tylu młodych co czekają", chciałbym poznać tych przyszłych mistrzów świata, co nie dostają szans w F1 bo "spisek". Daj choć ze 3 nazwiska, które by obecnym Haasem kręciły podia, bo przecież Hulk nie może, ale na pewno jakiś młody by kręcił :))) Np. taki Mick Schumacher, taaaaaaki talent, ilu tutaj było co się spuszczało w gacie na jego widok, w końcu niemiaszek, syn 7-krotnego, młody i taaaaki dobry, Mazepina jak objeżdżał... No materiał na kierowcę Merca bankowo - przyszedł jednak pan stary mierniak Magnussen z amerykańskiego demobilu, po rocznej przerwie i prosto z wakacji wskoczył do bolidu, bez przygotowań - i wgniótł biednego Micka w ziemię... Potem przyszedł Hulk i rozwala drugi sezon z rzędu Magnussena. A Totto Wolff tak narzekał i jęczał, że nikt nie chce Mickowi dać szansy, taaaaaki młody talent. Sam też mu nie dał, teraz mu głupio, więc zamknął się w końcu i już siedzi cicho, ale ile on się napłakał, że "ktoś powinien dać mu szansę, bo Mick to młody supertalent". Bo tacy są właśnie eksperci od młodych talentów - zawsze płaczą, zawsze im mało. 10 juniorów dać - będą płakać, ze to o 10 za mało. Całą stawkę wymienić! Chcą młodych bo im nie pasują starzy - dostają Mazepinów, Sargantów, Zhou, Latifich, Micków Schumacherów - też źle. No bo tyluuuu super młodych jest w niższych seriach - ale jak już awansują, to jednak są do dupy. Następni! Jakby tam jeździła nieskończona ilość super talentów. Każdy potencjalny MŚ - póki nie dostanie szansy - jak już dostanie, to 2-3 wyścigi zachwytów a potem się okazuje, że jednak gość jest słaby i do wymiany :) Colapinto jaki był zachwyt, nowy Senna normalnie. Teraz się kilka razy rozbił i już przestaje powoli być fajny... Zaraz pójdzie na ławkę rezerwowych i o nim zapomną. I tak to się kręci... "To samo tyczy np. takiego Bottasa, który myśli już tylko o rowerkach, kajaczkach i innych pierdółkach. Równie dobrze zamiast takiego Hulkenberga mogą z odmentów wyciągnąć Kamui Kobayashi - chociaż raz stał na podium..." Czekaj chłopie bo coś ci się logika nie zgadza: -Bottas do dupy bo rowerki -Hulk do dupy bo brak podium -Kobayashi już lepszy, bo raz stał na podium w 5 sezonach jazdy No ale Bottas ma 67 podiów w F1, jest w dziesiątce najlepszych kierowców w historii jeżeli chodzi o podia. Skoro wg. ciebie liczba podiów to jeden z najważniejszych parametrów określających kierowcę (Kobayashi ma 1, Hulk ma 0), to Bottas jest lepszy niż: -Nelson Piquet (60 podiów) -Nigel Mansell (59) -Niki Lauda (54) -Mika Hakkinen (51) -Jenson Button (50) -Jackie Stewart (43) -Charles Leclerc (41) -Juan Manuel Fangio (35) -Emerson Fittipaldi (35) -Jim Clark (32) -Jack Brabham (31) -Carlos Sainz (26) -Lando Norris (25) -George Russell (15) -Oscar Piastri (9) -i cała reszta Gaslych (5), Oconów (4), Strolli (3), Albonów (2), Tsunod (0), Lawsonów i innych debiutantów Czyli debiutanci nie powinni dostawać szans, bo mają 0 podiów, tyle samo co Hulk. Więc po co zamieniać siekierkę na kijek? A Bottas to powinien dożywotnio jeździć w F1, bo ma więcej podiów niż 2/3 stawki razem wzięte :)))) Czyli coś nie pykło w logice u kolegi szanownego :)))
Przejdź do wpisu Haas powrócił na 6. miejsce w klasyfikacji konstruktorów
22.11.2024 23:15
0
Red Bull nie doda (ci) skrzydeł?
Przejdź do wpisu Red Bull zaliczył poważną wpadkę. Brakuje mu odpowiednich skrzydeł