sliwa007
Ostatnia aktywność
avatar
sliwa007

09.04.2026 12:12

1

@banani  

"Pycha kroczy przed upadkiem" znasz to?

Po tylu latach arogancji, buty i poniżania innych przyjemnie patrzy się jak Red Bull się sypie, chociaż z drugiej strony głównych "asów" już tam nie ma, został jedynie Versptappen ze swym wielkim ego. 

Zostało też wielu zdolnych ludzi, którzy tak na prawdę tworzą ten zespół od podstaw, w ukryciu odwalając 90% pracy. Ich faktycznie trochę szkoda, ale mają teraz swój czas by wyjść z cienia i kto wie, być może kilku z nich zacznie robić podwaliny pod kolejną dominację zespołu za 2, 5 może 10 lat. 

avatar
sliwa007

31.03.2026 19:19

3

Był zespół i nie ma zespołu. Helmut z Hornerem wojowali do tego stopnia, że rozsadzili zespół od środka, strata Neweya zdezorganizowała pracę, takiego inżyniera nie da się zastąpić z marszu bez strat. 

avatar
sliwa007

31.03.2026 19:12

4

Problemem nie jest dziennikarz tylko Verstappen, którego ego jest zbyt wielkie. Chyba tylko Trump może z nim rywalizować pod tym względem. 

Dziennikarz był zły, pytanie było złe, teraz okazuje się, że jego mina była zła a zaraz okaże się, że Maxowi nie podobały się jego skarpetki. Dziecinada.

avatar
sliwa007

30.03.2026 20:40

12

Powoli robi się żałośnie. Chce kończyć to niech kończy, ostatnie wyścigi pokazują, że wyścigi bez Verstappena też są ciekawe a my możemy doświadczać czystej walki o wygrane. 

Na prawdę nie ma ciekawszych tematów w padoku F1 niż kolejny upust frustracji chłopczyka, któremu zabrali najlepsze zabawki na torze? Bo zapewniam wszystkich, że gdyby wygrywał to ton wypowiedzi byłby zupełnie inny. 

avatar
sliwa007

29.03.2026 12:17

1

Antonelli kiepski start, dużo szczęścia z SC a później to już pokaz dobrego tempa Mercedesa w czystym powietrzu i jest kolejna wygrana. Dobry wyścig, ale jednak szczęście było po jego stronie. 

Russell tego samego powiedzieć nie może, widać też, że Mercedesy w tłoku takie szybkie nie są.

McLaren - szkoda poprzedniego weekendu i straconych punktów, bo widać, że w końcowym rozrachunku będą się liczyć.

Ferrari i pojedynki Hamiltona z Leclerkiem to ozdoba każdego wyścigu.

Verstappen? Czy ktoś zauważył jego brak w czołówce? Chyba nie, ale za to można zauważyć jak czysto można się wyprzedzać gdy nie ma Maxa na czele, dużo ciekawych pojedynków w tych paru wyścigach już było i przyjemnie się to ogląda.

Ogólnie z wielkiej dominacji Mercedesa jedyne co zostaje to po prostu pewna przewaga, która w obliczu nadchodzących zmian wcale taka pewna nie będzie. Zapowiada się ciekawy sezon i walka kilku fajnych gości o podia.

avatar
sliwa007

29.03.2026 10:01

5

Niech się weźmie za robotę na torze a nie poza nim. Zamiast skupić się na swojej dyspozycji woli narzekać na wszystko i odwalać szopki z dziennikarzem, który swoją drogą zadał bardzo trafne, chociaż trochę kąśliwe pytanie. Verstappen za szybko odniósł sukces, zbyt łatwo mu to przyszło i teraz ciężko jest się odnależć w środku stawki. 

avatar
sliwa007

28.03.2026 11:38

10

@Thanos  

W zasadzie odpuszczanie i oszczędzanie "czegoś" w F1 jest standardem. Odpuszczanie i dbanie o opony, odpuszczanie i dbanie o hamulce, odpuszczanie i oszczędzanie paliwa, jazda na skręconym silniku itd. Było tego trochę w historii F1, teraz po prostu odpuszcza się z innego powodu, nie jest to co prawda fajne do oglądania, ale nie jest to żadna nowość w F1.

avatar
sliwa007

16.03.2026 19:26

5

Przepisy są jednakowe dla wszystkich. Zabrali mu najlepszą zabawkę w piaskownicy i nagle jest problem?

avatar
sliwa007

15.03.2026 12:02

2

@kiwiknick  

Dominacje wpisane są w DNA F1, nie mamy na to większego wpływu. Natomiast różnica pomiędzy dominacją Mercedesa, McLarena czy nawet Ferrari a dominacją Red Bulla jest taka, że tam jeżdzi po dwóch kierowców a w Red Bullu jeden + kelner. Jeśli mam do wyboru walkę o tytuł dwóch kierowców albo jednego to wybór jest prosty.

Zresztą póki co to wstrzymajmy się z tą dominacją Mercedesa w obecnym sezonie, bo jest za wcześnie na takie wnioski.

avatar
sliwa007

15.03.2026 11:42

4

@kiwiknick  

A kto tu mówi o poprzednim sezonie? 

avatar
sliwa007

15.03.2026 10:35

7

@kiwiknick  

Zawsze to lepsze niż pojedynek Verstappena z samym sobą. 

avatar
sliwa007

09.03.2026 20:40

1

Ostatecznie wszyscy mają tak samo, wygrywa najlepsza ekipa więc jak dla mnie za dużo jest tego "jęczenia" zarówno kierowców jak i kibiców. 

avatar
sliwa007

08.03.2026 16:43

1

@pjc  Ludzie zbyt szybko krytykują a to raptem pierwszy wyścig sezonu i w dodatku dość specyficzny tor. Za kilka wyścigów będzie lepiej, zespoły zoptymalizują zarządzanie energią, nauczą się jazdy z tymi silnikami a i kierowcy przywykną do nowego stylu. 

Swoją drogą, odkąd śledzę F1 a jest to już blisko 30 lat ludzie zawsze krytykują nowe regulacje techniczne, jak nie wygląd bolidów to silniki, zawsze coś przeszkadza. A mimo to F1 dalej jest ciekawym widowiskiem.

avatar
sliwa007

04.02.2026 13:40

0

Ten cyrk (bo nazywać tego sportem nie wypada) na tym właśnie polega, żeby znaleźć lukę w przepisach, skorzystać z niej a później jeszcze obronić to przed pseudo sędziami z FIA oraz konkurencją. Nie ma tu już miejsca na zdrową konkurencję a "sędziowie" nie dbają o równe zasady tylko o widowisko. Tak więc musi być różnorodność na czele stawki a wszelkie oznaki zbliżającej się dominacji jednej ekipy są tłumione w zarodku. I tak jak sytuacja tego wymaga to jednym się przeszkadza a innym pomaga. Ot cała F1.

avatar
sliwa007

08.12.2025 17:56

7

Bez sensu jest takie roztrząsanie przeszłości na czynniki pierwsze. Tu stracił punkt, tam dwa itd. Stracił to stracił, McLaren też dużo punktów stracił po drodze. Liczy się suma na koniec sezonu, błędy własne i innych, kolizje, awarie, błędy zespołu, deszcz, SC itd to część tej gry. 

avatar
sliwa007

07.12.2025 16:09

12

Gratulacje dla Norrisa za tytuł, gratulacje dla McLarena za bolid. Na oparach i na małym dopingu, ale udało im się przepchnąć Norrisa za metę. Szkoda trochę drugiego zawodnika, ale takie jest życie, mistrz może być tylko jeden a McLaren postawił na swojego rodaka i na pewno za to winić ich nie możemy.

Maxowi należała się taka porażka za 2021. Ale nie martw się Max, poboli, poboli i przestanie. Na pocieszenie szefowie ekip zapewne wybiorą go najlepszym zawodnikiem sezonu bo i uczciwie mówiąc w tym sezonie prezentował najlepszą formę.

avatar
sliwa007

02.12.2025 08:07

0

@sqniarz1916  

McLaren obronił tytuł dla konstruktorów i są na dobrej drodze do podwójnego MŚ a Ty próbujesz ich obrażać i porównywać z Ferrari? Litości. 

Końcówkę sezonu mają nerwową, prawdopodobnie zbyt wcześnie odpuścili sezon i pojawiają się błędy, ale to nie może rzutować na całokształt. 

Brak tytułu dla któregoś z kierowców McLarena w równym stopniu obciąży zarówno zespół jak i kierowców, bo oni nie potrafią wejść na mistrzowski poziom. Nie jestem fanem Maxa, ale prawda jest taka, że byłby już MŚ, gdyby był w McLarenie i to bez znaczenia z kim by tam jeżdził. 

avatar
sliwa007

27.11.2025 07:57

1

Newey już w Red Bullu był znudzony projektowaniem, kolejna generacja bolidów i kolejny milion różnych ograniczeń w projektowaniu, tu pół milimetra za długi, tam 10 gram za ciężki... jego już to nudziło a nawet frustrowało. Projektowanie bolidów dzisiaj a 20-30 lat temu to dwa różne światy. Kiedyś projektant mógł się wykazać innowacyjnością a dzisiaj mają wąskie okno pracy, z góry narzucony schemat i skupiają się na detalach. Szukają luk i miejsc, gdzie przepisy można zinterpretować "inaczej". 

Jako szef zespołu ma dwa wyjścia - albo się sprawdzi, albo się nie sprawdzi. Tylko sprawdzić się jako szef zespołu a wygrywać MŚ to dwa różne światy. Brown też był kryrykowany i to ostro a jednak osiągńął sukces.

avatar
sliwa007

12.11.2025 13:34

0

@TomPo  

Nie pierwszy to Kangur oszukany w F1 i pewnie nie ostatni. Taka jest F1, zespoły inwestują grube miliony i mają prawo decydować kto jest jedynką w zespole. 

W McLarenie ktoś w końcu musiał zrobić porządek bo kierowcy nie potrafili ze sobą czysto walczyć. Jeszcze trochę i doszłoby do powtórki z 2007r. 

avatar
sliwa007

09.11.2025 12:17

0

@EnderWiggin  

Po pierwsze nikt nie skamle. 

Po drugie jest mi to obojętne kto wygra w McLarenie. 

Po trzecie rozumiem decyzję zespołu. Kto jak kto, ale McLaren po sezonie 2007 doskonale wie, że wewnętrzna walka na noże kończy się wygraną rywali. Postawili na Norrisa, jak już pisałem jest mi to obojętne, obaj w tym roku popełniali liczne błędy, więc nie jest to jakaś mocno krzywdząca decyzja. Ogólnie jeśli faktycznie doszło tam do ingerencji w wyniki to brawa dla Browna za trzeźwość umysłu, bo jeszcze parę tygodni temu zastanawiałem się gdzie jest szef w tej ekipie i dlaczego nie potrafi tam posprzątać bałaganu. 

Po czwarte, Norris to jest ich dziecko, Brytyjczyk w brytyjskim zespole, dwa tytuły do wzięcia, kibice zachwyceni, no historia jak z bajki. Za 10 lat nikt nie będzie pamiętał, że Piastri może i był trochę lepszy, może i miał pod górkę tylko każdy będzie pamiętał kto zdobył tytuły. 

avatar
sliwa007

08.11.2025 21:15

2

@kaki87  Piastri został już wykasowany przez "system" z walki o tytuł. I to w białych rękawiczkach. 

avatar
sliwa007

08.11.2025 21:13

1

@johan24  Nie dowiedzieliśmy się niczego nowego. Od początku istnienia Red Bulla hierarchia w tym zespole jest taka sama. Jest absolutny lider i drugi zawodnik, który robi tam dosłownie za szmatę do podłogi. To jest zespół, który skupia się tylko na jednym zawodniku, drugiego wystawiają bo jak to Marko kiedyś powiedział - "bo muszą".

avatar
sliwa007

20.10.2025 13:39

1

Red Bull to Red Bull. Jak widać nie tylko Newey i Horner byli tam fachowcami w swoim fachu. Obecnie mają bolid nr 1 w stawce i to już od dobrych kilku wyścigów.

McLaren jak to McLaren, oni lubią dostawać tytuł dla frajerów roku i kto wie, może znowu go dostaną, przynajmniej są na dobrej drodze do tego. 

avatar
sliwa007

01.10.2025 17:20

1

@PatrykoLFC  

Zawodnik wszech czasów? A da się w ogóle taki "tytuł" sprawiedliwie przyznać? To dopiero jest ignorancja... 

Verstappen ma swój czas w F1, podobnie jak miał swój czas Hamilton, wcześniej Alonso i Schumacher a wcześniej jeszcze wielu innych genialnych zawodników. Nie da się ich porównać i wyłonić jednego najlepszego, to nie ma wspólnego mianownika.

Jedno jest pewne, gdzieś tam na świecie chodzi już kolejny wielki talent, który za rok, dwa może 5 lat wejdzie do F1 i przyćmi Maxa. To tylko kwestia czasu.

Co do samego Maxa - genialny zawodnik, ale jak dla mnie brakuje nam realnego porównania z mocnym partnerem zespołowym. Nigdy z nikim wielkim nie walczył w zespole (nie licząc Ricciardo, którego moim zdaniem nie potrafił pokonać na równych warunkach), więc u mnie nigdy nie otrzyma maksymalnej noty. 

avatar
sliwa007

03.08.2025 19:13

1

@Adrikos  

A teraz wyobraźmy sobie, że mamy polski zespół w F1, walczymy o tytuły, mamy jednego Polaka w składzie a ten drugi jest jakimś Niemcem czy Anglikiem.

I na kogo mamy stawiać? Na Niemca? I co byś wtedy pisał? Co byś pisał jakby to obcokrajowiec w naszym polskim zespole wygrywał? 

Rywalizacja w McLarenie jest bardzo czysta jak na standardy F1, gdyby tam były standardy z Red Bulla to Piastri już dawno siedziałby w krzakach a Norris byłby wielkim zbawcą zespołu. A tak to póki co Piastri jest liderem i chociażby dzisiaj rywalizacja była do końca, gdzie zapewne 7/10 szefów innych ekip zabroniłoby walki.

avatar
sliwa007

02.08.2025 20:08

2

Wieku nie da się oszukać, wszedł do jaskini lwa, gdzie jeżdzi jeden z najlepszych zawodników w stawce i na co liczył? Że z marszu pokona młodego, utalentowanego zawodnika, który jest być może w swojej szczytowej formie? 

No nie, tak to nie działa. 

avatar
sliwa007

28.07.2025 16:37

1

@devious  


Tytuł "kierowcy dnia" nie idzie do najlepszego kierowcy, tylko dla takiego, który robi coś ekstra, robi show na torze i podnosi kibiców z krzeseł. 


Dla najlepszego kierowcy są największe punkty, Leclerc zrobił lepszy wynik przez cały weekend i dlatego otrzymał więcej punktów a większe show na torze zrobił Hamilton i dlatego otrzymał to symboliczne wyróżnienie.

avatar
sliwa007

27.07.2025 16:55

0

@AntyFanMclaren  


W latach 70-tych to ludzie budowali wieżowce bez większych/żadnych zabezpieczeń, kierowcy jeździli po pijaku przy ogólnym przyzwoleniu społeczeństwa a dzieci pływały w rzekach i jeziorach bez żadnej opieki. Kierowcy też więcej ryzykowali, ale czasy się zmieniły. FIA czasami lubi zbyt mocno ingerować w przebieg wyścigów, ale jeśli chodzi o bezpieczeństwo kierowców to dajmy im robić to co robią, bo robią to dość dobrze.

avatar
sliwa007

11.07.2025 07:38

2

Co tu dużo analizować, formuła współpracy została wyczerpana, w ekipie jest zbyt dużo podziałów a Horner też ma zbyt dużo za uszami. Do tej pory miał nad sobą parasol ochronny bo broniły go wyniki a teraz widocznie ktoś dał zielone światło do zmian. Raczej dotarło do nich, że w tym roku tytuły nie są realne, więc jest dobry moment na zmiany przed kolejnym rozdaniem kart. 


avatar
sliwa007

09.07.2025 20:29

1

@NowyFormatNowyJa  


Red Bull obudził się z "ręką w nocniku" w kwestii kierowców, przez lata mieli szeroką kadrę i zawsze był ktoś, kto mógłby przejąć pałeczkę, druga ekipa była kuźnią talentów. Obecnie mają Maxa i kilku kelnerów, zresztą Maxa nie da się obecnie zastąpić żadnym innym zawodnikiem 1:1, nawet wymiana za Russella jest wymianą na gorsze. Dużo gorsze.


Tylko totalnie nieodpowiedzialny zespół nie liczyłby się ze zdaniem takiego lidera. I nie jest to żaden ewenement w sporcie, absolutni liderzy w różnych dziedzinach potrafią zwalniać trenerów.

avatar
sliwa007

06.07.2025 19:39

1

No tak, zapomniałem o Nico. Należą się gratulacje, to jest jeden z najbardziej niedocenianych zawodników. Bardzo duży talent i doświadczenie, w odpowiednich warunkach i odpowiednim bolidzie mógłby być już MŚ a my tu gratulujemy pierwszego podium. Niestety taka jest F1, talent nie jest gwarantem sukcesów, trzeba jeszcze trafić z decyzjami by znależć się w odpowiednim miejscu i czasie.

avatar
sliwa007

06.07.2025 19:31

3

Max dzisiaj tańczył na mokrym jak swego czasu Felipe Massa, przyznam szczerze, że jestem trochę zdziwiony, ale to tylko pokazuje jak łatwo o błędy gdy bolid nie jest najlepszy w stawce.

Walka o tytuł robi się coraz ciekawsza, co prawda wygląda na to, że będzie to wewnętrzna rozgrywka w McLarenie, ale czuję, że iskry będą się jeszcze sypać.

avatar
sliwa007

04.07.2025 11:01

0

@devious  


O Vettelu dużo można napisać, ale na pewno nie to, że był słabo zaangażowany i znudzony F1.  Po przejściu do Ferrari tryskał energią i zaangażowaniem w wyścigi. To, że nie dawał rady to jest inny temat.

Co do Maxa, wspomniana sytuacja z Rusellem była właśnie typowym przejawem frustracji a frustracja idzie w parze z brakiem motywacji, tkwienie w takim stanie prowadzi do wypalenia.

I tu pełna zgoda, zmiana zespołu i otoczenia zazwyczaj rozwiązuje takie problemy.

Na koniec - Kimi. No cóż, on miał po prostu taki styl życia i bycia. Był sobą.

avatar
sliwa007

02.07.2025 21:34

2

Verstappen przypomina mi innego sportowca - Gregora Schlierenzauera. Szybkie wejście w świat seniorskiej rywalizacji na najwyższym poziomie, szybkie sukcesy i szybkie "wypompowanie"?

Jeśli zawodnik po odpadnięciu z wyścigu ogląda inną serię, zamiast śledzić rywalizację na torze to już jest chyba duże wypalenie. Niestety, ale F1 mocno się zmieniła, stała się toskyczna. Zawodnik więcej czasu spędza z mediami, gdzie dostaje w kółko te same pytania niż w bolidzie na torze. 

avatar
sliwa007

25.06.2025 21:41

0

Żeby robić to co robi Helmut Marko trzeba mieć dużo autorytetu w świecie F1, w tym u zawodników a z drugiej strony trzeba być po prostu chamem. Ten facet z jednej strony otwiera drzwi kierowcom do wymarzonej F1 a z drugiej strony robi im w głowach niezły bałagan. Jest "wąskie okienko" oczekiwań, w które trzeba się wstrzelić - wtedy stajesz się pupilem a cała reszta jest mielona. Na razie w to wąskie okienko wstrzeliło się kilku zawodników, Vettel, Verstappen, Ricciardo(?), reszta została zmielona. 

Vettel może być w jakiejś formie pomocny... doradztwo od strony technicznej, opieka mentalna, wprowadzenie do światka F1, ale czy będzie w stanie robić to co Marko? Nie sądzę, Helmuta można lubić lub nie, ale w tej swojej brutalnej i chamskiej rozgrywce z podopiecznymi jest niesamowicie efektywny.


avatar
sliwa007

18.06.2025 22:00

1

@Vendeur  


I tak i nie. Nigdy nie należy zakładać, że wszystko na 100% jest dopięte, bo nie jest. Stając na starcie takiego rajdu trzeba przyjąć, że istnieje jakiś marginalny, ale jednak % szans na to, że coś pójdzie nie tak. Zawodnik przyjmuje to ryzyko.


Oczywiście Kubicy nie oceniam i nie krytykuję, to były jego decyzje, do których miał prawo. Co nie zmienia faktu, że niedosyt pozostaje. 

avatar
sliwa007

18.06.2025 13:19

3

14 lat mija od pamiętnego wypadku a jako zwykły kibic ciągle czuję złość i jednocześnie niedosyt bo to mogła być piękna kariera, i my kibice z Polski straciliśmy bardzo dużo. 

Cóż zatem czuje Robert? Można się tylko domyślać, ale z takimi rzeczami nigdy nie da się do końca pogodzić, tymbardziej należą się ukłony w stronę Roberta za determinację i wolę walki. 

I oczywiście gratulacje!

avatar
sliwa007

07.06.2025 21:37

0

Też mam taki plan, tylko daję sobie na to 10 lat i jeszcze nie wiem w jakim zespole. 

avatar
sliwa007

02.06.2025 12:26

1

@TomPo  To jest tak jak dziecko 3-letnie rozbije zabawkę bo chciało dostać coś innego. Tyle, że takie zachowania są normą w wieku kilku lat a tu mamy dorosłego faceta, który jest mistrzem świata i powinien mieć nerwy pod kontrolą. 

Zwłaszcza, że jeżdzi w zespole, który potrafi układać strategię i Verstappen często na tym korzysta. Tu nie wyszło, więc rozwalę innemu bolid. Słabe to i nawet nie powinno się próbować tego tłumaczyć a zwłaszcza mieszać w to zespół i złą strategię.

avatar
sliwa007

24.05.2025 21:13

1

@mardab  Jak wszędzie w dzisiejszych czasach. Czasy wolnego i darmowego internetu już dawno się skończyły. Tylko czekać, aż trzeba będzie wykupić subskrypcję, żeby sprawdzić wyniki kwalifikacji czy konkursu.

avatar
sliwa007

22.04.2025 12:38

2

Sytuację ma nie ciekawą, ale w sumie czego się spodziewał? Ferrari od lat jest w ogniu krytyki, mają wszystkie karty po swojej stronie a i tak nie potrafią przekuć tego w sukces na torze. Są tam gdzie byli od lat, więc tu Hamilton nie może być rozczarowany.

Druga sprawa to wewnętrzna rywalizacja z Leclerkiem. To jeden z najlepszych zawodników w stawce, mający już spore doświadczenie a Hamilton ma jednak te 40 lat. Trudno było oczekiwać, że nagle wskoczy w czerwony kombinezon i skopie tyłek młodemu.

Podsumowując - Hamilton jest tam, gdzie należało się spodziewać, że będzie. Nie za nisko i nie za wysoko, w sam raz jak na zakończenie kariery.


avatar
sliwa007

18.04.2025 13:26

2

Vettel nie radził sobie z presją a Hamilton już jej po prostu nie czuje, to są dwie różne sytuacje. Stary, spełniony zawodnik, który raczej poszedł tam licząc na kolejny "strzał życia", postanowił jeszcze raz zagrać na transferowej loterii a gdy okazało się, że jednak nie wylosował nic ciekawego to zaczyna się zastanawiać "co ja tutaj robię?".

No i nie oszukujmy się, metryki nie da się oszukać, on ma 40 lat.

avatar
sliwa007

29.03.2025 12:30

1

Vettel nigdy nie był moim ulubionym kierowcą, ale zawsze uważałem go za inteligentnego faceta, który potrafił trzeźwo oceniać sytuację. Niestety Red Bull i Helmut Marko  jako zawodnika ukształtowali go w dość typowy dla siebie sposób. Zrobili z niego produkt, który albo się kocha albo nienawidzi.

Z Verstappenem jest tak samo, tyle tylko, że ten w odróżnieniu od Vettela nawet to polubił.

avatar
sliwa007

09.12.2024 13:04

0

Do liści go zagonić i niech grabi przez tydzień to może buc coś zrozumie. Jak za przeklinanie będą mu dawać auta wyczynowe do testowania to nigdy nie zrozumie, że robi źle. Parodia FIA ciąg dalszy.

avatar
sliwa007

26.11.2024 08:00

0

1. go!!! Dzisiaj niestety, ale dziennikarstwo zeszło na psy. Zobaczmy co wyprawia się w telewizji czy radiu, nie ma rzetelnego dziennikarstwa, partie odbijają sobie poszczególne stacje by tworzyć swoje własne partyjne szczujnie, ukierunkowane na niszczenie partii przeciwnych. Czego tu więc wymagać od małego portalu poświęconemu niszowej jak na nasz kraj F1? No właśnie. Większość tekstów to jest "kopiuj - wklej" z zagranicznych portali (którym swoją drogą również daleko jest do jakiegokolwiek obiektywizmu), często przepuszczonych przez marnej jakości translator, który dodaje swoje od siebie poprzez błędne tłumaczenie a na końcu wybiera się najbardziej kontrowersyjny fragment z tego tekstu i to jest właśnie tytuł newsa. Nie ważne, czy tytuł ma coś wspólnego z tekstem, czy jest wyrwany z kontekstu, czy jest zgodny z prawdą itd. - ma po prostu przyciągać i kłócić czytelników. Czytelnik wchodzi, często nawet nie czyta całości, bo przecież przeczytał tytuł więc po co czytać całość, skoro on chce skomentować tylko tytuł i zaczyna się burza w komentarzach. F1 potrzebuje wielkich nazwisk a niszowe portale potrzebują sensacji, tak więc robi się ją wszędzie, gdzie się da. Ważne, by skłócić forumowe społeczeństwo a to wystarczy by nabili po 50-100 komentarzy i wygenerują ruch na stronie.

avatar
sliwa007

26.11.2024 07:26

0

1. go!!!

avatar
sliwa007

01.10.2024 12:11

0

Sezonu 2021 nikt im nie zapomni, odwalili gangsterkę, którą nazywają sędziowaniem i jeszcze chcą za to podziękowań?

avatar
sliwa007

29.09.2024 11:20

0

Uciekł z Red Bulla bo nie chciał być drugim Webberem a taką rolę dla niego szykował Marko. Jeśli w Renault miał 1% szans na tytuł to i tak były to większe szanse niż w Red Bullu. Kariera niespełniona i z dużym regresem formy na przestrzeni lat. Trafił na dwa duże nazwiska w Red Bullu, najpierw Vettel, później Verstappen, obu pokonał ale finalnie nic nie ma a oni mają po kilka tytułów. Samo życie.

avatar
sliwa007

24.09.2024 11:53

0

21. Ilona Wyobraź sobie taką sytuację, że wychodzi po meczu Lewandowski czy inny piłkarz i mówi do kamery coś w stylu "Ja pierd*lę, czemu ten debil nie podał mi piłki jak byłem na lepszej pozycji..." Przecież to byłby narodowy skandal. A tu tymczasem Verstappen broni swojego prawa do przeklinania na konferencjach prasowych i o dziwo znajduje jeszcze poparcie? Świat staje na głowie. Tu nie chodzi o szczerość i bycie sobą tylko o respektowanie pewnych norm społecznych jakie panują w cywilizowanym świecie.

avatar
sliwa007

23.09.2024 07:35

0

"Odejdę z F1 bo nie mogę przeklinać na konferencjach" W FIA chyba leżą ze śmiechu...

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.