WIADOMOŚCI

Verstappen jest zdziwiony wynikiem analizy silnikowej FIA
Verstappen jest zdziwiony wynikiem analizy silnikowej FIA © Red Bull

Stworzenie przez Red Bulla najlepszego silnika spalinowego w całej stawce stanowi dla niego komplement, ale Max Verstappen w żaden sposób nie jest przekonany czy jego układ napędowy faktycznie stanowi wyznacznik standardów osiągów w F1.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Podczas weekendu wyścigowego w Monako wszystkie zespoły oraz producenci silników otrzymali od FIA wynik pierwszej analizy, wynikającej z programu ADUO, dającego dodatkowe możliwości rozwoju układów napędowych.

Mimo iż wszyscy spodziewali się, że to Mercedes zostanie uznany za producenta najlepszego silnika spalinowego, ku zaskoczeniu wszystkich FIA poinformowała, że z jej analizy wynika iż to Red Bull obecnie dysponuje najmocniejszym motorem, dzięki czemu Mercedes i Ferrari otrzymają możliwość wprowadzenia zmian w swoich układach w tym i przyszłym roku. Audi i Honda oczywiście również.

Taki raport Federacji spotkał się z mieszanymi odczuciami w samym obozie Red Bulla. Szefostwo zespołu wraz z Maksem Verstappenem przyznaje, że schlebia im informacja, że zupełnie nowy producent stworzył tak dobry silnik, ale z drugiej uważają, że wynik nie jest zgodny z rzeczywistością.

"Wszyscy byliśmy trochę zaskoczeni tą wiadomością" mówił Max Verstappen podczas czwartkowego spotkania z mediami pod Barceloną. "Przypuszczam, że właśnie dlatego rozmawiamy teraz z FIA, aby dowiedzieć się, co się wydarzyło i jak doszli do takiego wniosku. Na tę chwilę nie mam zbyt wiele więcej do powiedzenia. Tym właśnie się obecnie zajmujemy."

4-krotny mistrz świata potwierdził tym samym doniesienia, że Red Bull poprosił FIA o weryfikację obliczeń i właśnie dlatego opinia publiczna nie poznała jeszcze ostatecznego raportu w tej sprawie. FIA twierdzi, że cały proces sprawdzania danych zajmie jej około 10 dni.

Problem z ADUO nie sprowadza się jedynie do ustalenia tego czy pierwsze wyliczenia Federacji są zgodne z rzeczywistością. Od początku mówi się, że cała metodologia wyliczania indeksu osiągów jest źle skonstruowana, gdyż bierze pod uwagę jedynie moc jednostki spalinowej. FIA broni się, że to jedyny sposób realnego porównania osiągów, gdyż w przypadku części hybrydowej istnienie zbyt wiele sposobów na celowe zakłócenie analizy porównawczej.

Ciekawe jest również to, że mimo iż program bazuje na wyliczeniu osiągów jedynie silnika spalinowego, zespoły, które zostaną do niego zakwalifikowane mogą poprawiać swoje układy również w części elektrycznej.

Z tego powodu Max Verstappen uważa, że funkcjonowanie całego programu należy przemyśleć od podstaw.

"Nie jestem zaangażowany w to na co dzień. Dlatego myślę, że lepiej zapytać kogoś innego o to, jak dokładne są te pomiary i na ile są one wiarygodne. Z naszej perspektywy byliśmy po prostu zaskoczeni tym, jaki wynik ostatecznie ogłoszono" mówił Holender.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
Danielson92

11.06.2026 21:38

0

Z przekroczeniem limitu budżetowego też był zaskoczony i nawet kazał trzymać rywalom gębę na kłódkę. Później musiał  być jeszcze bardziej zaskoczony gdy okazało się, że to jednak prawda.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.