WIADOMOŚCI

Russell wywalczył pole position po kraksie Verstappena i zamieszaniu w Q3
Russell wywalczył pole position po kraksie Verstappena i zamieszaniu w Q3 © Mercedes

Sporo emocji zapewniła końcówka sesji kwalifikacyjnej do GP Austrii. Kraksa Maxa Verstappena wywołała pewne zamieszanie związane z żółtymi flagami, na którym najlepiej wyszedł George Russell. Brytyjczyk sięgnął po pole position, wyprzedzając obu zawodników Ferrari. Kimi Antonelli znalazł się tuż za czołową trójką.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kwalifikacje na Red Bull Ringu zdawały się mieć zdecydowanego faworyta. Był nim Mercedes, który zdominował wszystkie treningi. Zagadką pozostawało jednak to, jak ułoży się wewnętrzny pojedynek między kierowcami niemieckiej ekipy, ponieważ w 3. zajęciach przebudził się George Russell. To samo dotyczyło tego, kto okaże się 2. siłą w stawce, gdyż Ferrari, McLaren i Red Bull dysponowali bardzo podobnym potencjałem.

Upalne warunki nie miały litości również w trakcie tej sesji. Temperatura powietrza wynosiła 33 stopnie Celsjusza, natomiast nawierzchni aż 52. Miało to naturalnie przełożenie na harmonogram szybkich przejazdów, choć zawodnicy byli w stanie poprawiać się nawet na używanych kompletach. Była to dobra wiadomość m.in. dla Maxa Verstappena, który do czasówki przystępował tylko z trzema kompletami miękkich opon. 

Q1: Antonelli na czele, odpadnięcie Williamsa

Na zapalenie się zielonego światła oczekiwali jedynie Esteban Ocon i duet Cadillaca. Oczywiście nie utrzymali się zbyt długo na czele tabeli z wynikami, zwłaszcza gdy do gry weszła czołówka. Po otwierających okrążeniach najlepszym rezultatem legitymował się Kimi Antonelli, a grupę czterech topowych ekip zamykał Russell.


Przed kluczowymi przejazdami w strefie zagrożenia znajdowali się - oprócz standardowej czwórki stworzonej z przedstawicieli Astona Martina i Cadillaca - Carlos Sainz oraz Esteban Ocon. Co ciekawe, Francuz przegrywał nawet z duetem amerykańskiego zespołu.

Z przejazdów w samej końcówce zrezygnowali reprezentanci McLarena i Ferrari, a także Verstappen. Dzięki temu na 4. miejsce awansował m.in. Liam Lawson, wyprzedzając m.in. Russella. Z czasówką pożegnali się za to duety Cadillaca i Astona Martina, a także Williamsa. Ocon przeszedł bowiem do dalszego etapu zmagań kosztem Alexa Albona.

Q2: problemy Russella, ryzyko strategiczne Red Bulla

W drugim segmencie doszło do pewnych szachów strategicznych w czołówce, gdyż Lando Norris i Verstappen opuścili aleję serwisową na używanym ogumieniu. Odbiło się to na początkowych wynikach, w których wyprzedzili ich Antonelli, Oscar Piastri i duet Ferrari. Pomiarowego kółka nie udało się złożyć za to Russellowi, który zblokował koła w "trójce". Z tego powodu przystępował z nożem na gardle do finałowych prób.


Zawodnikowi z King's Lynn udało się wykaraskać z tych kłopotów, lądując na 4. pozycji. O dużym szczęściu mógł za to mówić Verstappen. Red Bull podjął bowiem ryzyko i nie wypuścił go na tor w samej końcówce, chcąc zaoszczędzić sobie dwa świeże komplety na Q3. Plan ten okazał się sukcesem, choć Holender spadł na 10. miejsce, a 11. Pierre Gasly stracił do niego zaledwie 0,040 sekundy.

Dalsze lokaty przypadły: Gabrielowi Bortoleto, Oliverowi Bearmanowi, Nico Hulkenbergowi, Oconowi i Franco Colapinto. Duża strata Argentyńczyka wynikała ze zbyt szerokiego wyjazdu już na wyjściu z "jedynki". Podwójny awans zanotowała za to ekipa Racing Bulls.

Q3: kraksa Verstappena, Russell z pole position po chwili konsternacji

Finałowy segment zapoczątkował Norris, który zszedł z wynikiem poniżej 1:07.000. Szybko jednak wyprzedzali go kolejni kierowcy, a Verstappen przebił jego czas aż o 0,425 sekundy i ustanowił rekordy dwóch pierwszych sektorów.

Duet Mercedesa był jednak w stanie wypracować odpowiednią zaliczkę na 3. odcinku, dzięki czemu wskoczył na czołowe lokaty. Antonelli wyprzedzał Russella, ale wspólnie z Verstappenem zamknęli się w zaledwie 0,061 sekundy. Premierowej próby nie skończył Lewis Hamilton, który przestrzelił hamowanie do zakrętu nr 3.

Była to jednak jedynie mała zapowiedź tego, co wydarzyło się w samej końcówce. Hamilton przejechał na tyle mocne okrążenie, że wysunął się na czoło tabeli z wynikami. Później o 0,059 sekundy wyprzedził go jednak Charles Leclerc i wszyscy oczekiwali na finisze Verstappena oraz obu Mercedesów.

Czterokrotny mistrz świata nie dokończył jednak swojego kółka, a wszystko przez stracenie panowania nad bolidem w zakręcie nr 9 i rozbicie się. Miało to wpływ na nadjeżdżające Mercedesy, gdyż w 3. sektorze pojawiły się żółte flagi. W związku z tym Antonelli odpuścił swoją próbę, ale nie uczynił tego z kolei Russell.


Dzięki temu Brytyjczyk z wynikiem 1:06:113 znalazł się na czele tabeli z rezultatami. Po chwili konsternacji okazało się, że system nie znalazł podstaw do automatycznego usunięcia tego czasu, a sędziowie orzekli, że nie będą prowadzić dalszych działań w tej sprawie. Sam zainteresowany podkreślił ponadto, że odpuścił w miejscu oznaczonym żółtym kolorem.

Z tego powodu to Russell sięgnął po 11. pole position w karierze, a czołową trójkę uzupełnili Leclerc i Hamilton. Na dalszych lokatach uplasowali się Antonelli, Verstappen, Norris, Piastri oraz Hadjar. W wewnętrznym pojedynku kierowców Racing Bulls lepszy okazał się Lawson.

Wyniki

# Kierowca Czas Opony
1

Kimi Antonelli

Mercedes

1:07.083
S
2

Lando Norris

McLaren

1:07.259
+0.176 s
S
3

Lewis Hamilton

Ferrari

1:07.290
+0.207 s
S
4

Liam Lawson

Racing Bulls

1:07.385
+0.302 s
S
5

George Russell

Mercedes

1:07.398
+0.315 s
S
6

Max Verstappen

Red Bull

1:07.407
+0.324 s
S
7

Isack Hadjar

Red Bull

1:07.408
+0.325 s
S
8

Oscar Piastri

McLaren

1:07.487
+0.404 s
S
9

Charles Leclerc

Ferrari

1:07.543
+0.460 s
S
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:07.549
+0.466 s
S
11

Franco Colapinto

Alpine

1:07.894
+0.811 s
S
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:08.035
+0.952 s
S
13

Pierre Gasly

Alpine

1:08.038
+0.955 s
S
14

Oliver Bearman

Haas

1:08.061
+0.978 s
S
15

Nico Hulkenberg

Audi

1:08.066
+0.983 s
S
16

Esteban Ocon

Haas

1:08.231
+1.148 s
S
17

Carlos Sainz

Williams

1:08.252
+1.169 s
S
18

Alexander Albon

Williams

1:08.509
+1.426 s
S
19

Sergio Perez

Cadillac

1:08.945
+1.862 s
S
20

Valtteri Bottas

Cadillac

1:09.030
+1.947 s
S
21

Fernando Alonso

Aston Martin

1:09.942
+2.859 s
S
22

Lance Stroll

Aston Martin

1:10.363
+3.280 s
S
# Kierowca Czas Opony
1

Kimi Antonelli

Mercedes

1:06.763
S
2

Oscar Piastri

McLaren

1:06.890
+0.127 s
S
3

Lando Norris

McLaren

1:06.897
+0.134 s
S
4

George Russell

Mercedes

1:06.979
+0.216 s
S
5

Lewis Hamilton

Ferrari

1:06.994
+0.231 s
S
6

Charles Leclerc

Ferrari

1:07.030
+0.267 s
S
7

Isack Hadjar

Red Bull

1:07.086
+0.323 s
S
8

Liam Lawson

Racing Bulls

1:07.136
+0.373 s
S
9

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:07.155
+0.392 s
S
10

Max Verstappen

Red Bull

1:07.183
+0.420 s
S
11

Pierre Gasly

Alpine

1:07.223
+0.460 s
S
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:07.293
+0.530 s
S
13

Oliver Bearman

Haas

1:07.523
+0.760 s
S
14

Nico Hulkenberg

Audi

1:07.611
+0.848 s
S
15

Esteban Ocon

Haas

1:07.817
+1.054 s
S
16

Franco Colapinto

Alpine

1:08.171
+1.408 s
S
# Kierowca Czas Opony
1

George Russell

Mercedes

1:06.113
S
2

Charles Leclerc

Ferrari

1:06.349
+0.236 s
S
3

Lewis Hamilton

Ferrari

1:06.408
+0.295 s
S
4

Kimi Antonelli

Mercedes

1:06.414
+0.301 s
S
5

Max Verstappen

Red Bull

1:06.475
+0.362 s
S
6

Lando Norris

McLaren

1:06.502
+0.389 s
S
7

Oscar Piastri

McLaren

1:06.511
+0.398 s
S
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:06.632
+0.519 s
S
9

Liam Lawson

Racing Bulls

1:06.955
+0.842 s
S
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:07.007
+0.894 s
S
# Kierowca Czas Liczba okrążeń
1

George Russell

Mercedes

1:06.113
20
2

Charles Leclerc

Ferrari

1:06.349
+0.236 s
15
3

Lewis Hamilton

Ferrari

1:06.408
+0.295 s
14
4

Kimi Antonelli

Mercedes

1:06.414
+0.301 s
17
5

Max Verstappen

Red Bull

1:06.475
+0.362 s
11
6

Lando Norris

McLaren

1:06.502
+0.389 s
15
7

Oscar Piastri

McLaren

1:06.511
+0.398 s
14
8

Isack Hadjar

Red Bull

1:06.632
+0.519 s
18
9

Liam Lawson

Racing Bulls

1:06.955
+0.842 s
18
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:07.007
+0.894 s
18
11

Pierre Gasly

Alpine

1:07.223
+1.110 s
12
12

Gabriel Bortoleto

Audi

1:07.293
+1.180 s
12
13

Oliver Bearman

Haas

1:07.523
+1.410 s
12
14

Nico Hulkenberg

Audi

1:07.611
+1.498 s
15
15

Esteban Ocon

Haas

1:07.817
+1.704 s
15
16

Franco Colapinto

Alpine

1:08.171
+2.058 s
11
17

Carlos Sainz

Williams

1:08.252
+2.139 s
9
18

Alexander Albon

Williams

1:08.509
+2.396 s
9
19

Sergio Perez

Cadillac

1:08.945
+2.832 s
9
20

Valtteri Bottas

Cadillac

1:09.030
+2.917 s
9
21

Fernando Alonso

Aston Martin

1:09.942
+3.829 s
9
22

Lance Stroll

Aston Martin

1:10.363
+4.250 s
8
Galeria:

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

34 KOMENTARZY
avatar
Cube83

27.06.2026 17:35

17

4

Wraca stara "dobra" maFIA. Zrobili czystą żałosną parodię z tego sportu i dodali precedens, żeby olewać żółte flagi i cisnąć. To sie kiedyś źle skończy.


avatar
Markok

27.06.2026 17:41 zmodyfikowany

0

5

komentarz usunięty


avatar
FanFerrari16

27.06.2026 17:41

16

3

George Russel razem z maFIA oszukał całą F1.  Nawet na oficjalnej stronie F1 piszą: podwójne żółte flagi. Jakby wtf!? Scam na skalę światową. Wszyscy widzą że nie odpuścił. Gdzie niby tyle czasu wyciągnął, skoro "odpuścił strasznie dużo" w 3 sektorze? No po prostu F1 schodzi na psy. Dramat. Po prostu brak słów!


avatar
winsxs

27.06.2026 17:48

10

1

@FanFerrari16 zapomniał tylko dodać, że na okrążeniu zjazdowym.  


avatar
kiwiknick

27.06.2026 17:51 zmodyfikowany

1

6

Przecież zwolnił!


avatar
tysu

27.06.2026 17:51

12

0

Przy takiej sytuacji powinna od razu być czerwona flaga, a nie jakieś żółte. 

Nie było wiadomo czy to błąd kierowcy, czy np. rozlana ciecz, itd. 

Takie żółte to ryzykowanie kolejnego incydentu, a przy czerwonej każdy od razu odpuszcza i wie co się dzieje.


avatar
Maniek_Lublin

27.06.2026 17:57

1

6

komentarz usunięty


avatar
bezblub

27.06.2026 18:29 zmodyfikowany

3

1

komentarz usunięty


avatar
Kalinski98

27.06.2026 18:31 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
tojesttomiejsce

27.06.2026 18:33

0

komentarz usunięty


avatar
mirek8423

27.06.2026 18:34 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
_Maniek_

27.06.2026 18:53

3

0

@Maniek_Lublin  daj sobie kolego spokój z komentowaniem i nie psuj nam atmosfery .


avatar
Maniek_Lublin

27.06.2026 17:57

1

6

komentarz usunięty


avatar
bezblub

27.06.2026 18:29 zmodyfikowany

3

1

komentarz usunięty


avatar
Kalinski98

27.06.2026 18:31 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
tojesttomiejsce

27.06.2026 18:33

0

komentarz usunięty


avatar
mirek8423

27.06.2026 18:34 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
_Maniek_

27.06.2026 18:53

3

0

@Maniek_Lublin  daj sobie kolego spokój z komentowaniem i nie psuj nam atmosfery .


avatar
Maniek_Lublin

27.06.2026 17:57

1

6

komentarz usunięty


avatar
bezblub

27.06.2026 18:29 zmodyfikowany

3

1

komentarz usunięty


avatar
Kalinski98

27.06.2026 18:31 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
tojesttomiejsce

27.06.2026 18:33

0

komentarz usunięty


avatar
mirek8423

27.06.2026 18:34 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
_Maniek_

27.06.2026 18:53

3

0

@Maniek_Lublin  daj sobie kolego spokój z komentowaniem i nie psuj nam atmosfery .


avatar
Maniek_Lublin

27.06.2026 17:57

1

6

komentarz usunięty


avatar
bezblub

27.06.2026 18:29 zmodyfikowany

3

1

komentarz usunięty


avatar
Kalinski98

27.06.2026 18:31 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
tojesttomiejsce

27.06.2026 18:33

0

komentarz usunięty


avatar
mirek8423

27.06.2026 18:34 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
_Maniek_

27.06.2026 18:53

3

0

@Maniek_Lublin  daj sobie kolego spokój z komentowaniem i nie psuj nam atmosfery .


avatar
Maniek_Lublin

27.06.2026 17:57

1

6

komentarz usunięty


avatar
bezblub

27.06.2026 18:29 zmodyfikowany

3

1

komentarz usunięty


avatar
Kalinski98

27.06.2026 18:31 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
tojesttomiejsce

27.06.2026 18:33

0

komentarz usunięty


avatar
mirek8423

27.06.2026 18:34 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
_Maniek_

27.06.2026 18:53

3

0

@Maniek_Lublin  daj sobie kolego spokój z komentowaniem i nie psuj nam atmosfery .


avatar
Maniek_Lublin

27.06.2026 17:57

1

6

komentarz usunięty


avatar
bezblub

27.06.2026 18:29 zmodyfikowany

3

1

komentarz usunięty


avatar
Kalinski98

27.06.2026 18:31 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
tojesttomiejsce

27.06.2026 18:33

0

komentarz usunięty


avatar
mirek8423

27.06.2026 18:34 zmodyfikowany

2

0

komentarz usunięty


avatar
_Maniek_

27.06.2026 18:53

3

0

@Maniek_Lublin  daj sobie kolego spokój z komentowaniem i nie psuj nam atmosfery .


avatar
Supersonic

27.06.2026 18:42

4

11

Russell perfekcyjnie zastosował przepisy. Zwolnił minimalnie, ale zwolnił. Zrobił to co Verstappen na Imoli w 2022 roku. Nie wiem czemu tyle osób w mediach socjalistycznych aż tak się burzy i o tym nie wspomina, ale cóż. Nie każdy musi być obdarzony doskonałą pamięcią i nie każdy musi być owładnięty niechęcią do jakiegoś kierowcy jak ja. To czy powinna być podwójna żółta czy czerwona z automatu to już inna kwestia i pewnie kolejny kamyczek do ogródka FIA. 


avatar
carrera 2013

27.06.2026 19:11

8

0

Pewnie gdyby nie kraksa Maxa, Antonelli by to wygrał. Temat Russela kontrowersyjny. Nie wiem, co mam o tym myśleć. Odpuszczenie gazu na ułamek sekundy powoduje, że można żółte flagi ominąć w kwalifikacjach.


avatar
Danielson92

27.06.2026 19:18 zmodyfikowany

0

 To się jutro zapowiada ciekawie. Pewnie zwycięstwo Mercedesa. Gdyby to Antonelli wygrał dziś to w ciemno bym stawiał na niego jutro. Z Russellem to różnie może być. Leclerc w końcu wrócił do żywych. Jutro stanie na rzęsach żeby być przed Hamiltonem. Ciekawe co zrobi Ferrari. Osobiście wątpię w jakieś team orders .


avatar
Bisiek

27.06.2026 19:32

0

Jutro Kimi i tak będzie przed Rassellem 


avatar
jogi2

27.06.2026 19:33

1

0

..ale żenada 


avatar
RADAMANTHYSEK

27.06.2026 19:52 zmodyfikowany

2

0

Punkty rozdaje się w niedzielę, a tutaj tempo kwalifikacyjne na jednym kółku było bardzo istotne. Moim zdaniem ciekawie może być jak Mclaren odpali bo ich bolid ma dobre tempo wyścigowe i sprawdzali je na zużytym ogumieniu, a te wyglądało bardzo dobrze. Mercedes jest strasznie szybki, ale w tempie wyścigowym może być już różnie bo w piątek jakieś dziwne te czasy mieli i też narzekali przez Radio. Ferrari, to czort wie że względu na poślizgi i nerwowe prowadzenie się bolidu na wczorajszych sesjach, a w FP3 nadal ukrywali tempo więc jutro wyjdzie gdzie naprawdę są. Hamilton miał ustawienia bardziej na wyścig, a Leclerc pod kwalifikacje, przy czym Hamiltonowi wyszło ostatnie kółko w Q3 i dlatego udało mu się być blisko Leclerca (cud ogólnie). Miejmy nadzieję, że czeka nas jutro ciekawa batalia na torze i tego życzę sobie i wam 😉. Niech zwycięży najlepszy !!!


avatar
Adriannn

27.06.2026 20:57

0

1

@RADAMANTHYSEK  Hej, skąd się dowiedziałeś, że Lewis ma samochód ustawiony bardziej pod wyścig? To można gdzieś sprawdzić, czy po prostu komentatorzy o tym mówili? Pozdrawiam.


avatar
TomPo

27.06.2026 19:56

6

0

1. Przepisy sa dziwne. Zawodnik jest w bolidzie w bandzie, zolte flagi sa wywieszone, ale wystarczy na 0.01s odjac gaz i wszystko jest OK. Ciekawe czy tak samo madrzy by byli, gdyby RUS wbil sie w to samo miejsce w bok bolidu Maxa, ktory np by wlasnie wysiadal. 

2. Odejmujac noge z gazu i tak byl szybszy o ponad 0.2s, to byl pogrom, a ANTek mozliwe ze wyciagnal by cos wiecej. Merc sie bawi z FIA, by nie pokazywac za duzo mocy, by to inni mieli zamrozony rozwoj silnikow. Generalnie parodia.


avatar
RADAMANTHYSEK

27.06.2026 20:05 zmodyfikowany

11

0

@TomPo  F1 to jest spektakl, który starają się reżyserować, tak by oglądalność była jak największa. Od pamiętnego 2021 nie mam złudzeń, że sędziuje się pod widowisko i takie werdykty padają by je podtrzymać. Dzisiejsza nadinterpretacja przepisów przy flagach była dość karkołomna do wytłumaczenia, ale jak  ma być ogień do końca sezonu, to będą pomagać o ile ktoś nie zrobi czegoś ewidentnego. Dzisiejsza F1 to głównie widowisko, a chcą je zabezpieczyć by nie było sytuacji, że w połowie sezonu Antonneli będzie miał w łatwy sposób 100 pkt przewagi nad drugim. Jak taką przewagę chce, to dostanie ją tylko walcząc na torze. Sytuacja się zmieni w zależności od miejsca w klasyfikacji generalnej. Niestety F1 to nie tylko sport, ale polityka oraz biznes rozrywkowy, a ten ostatni dyktuje teraz najwięcej.


avatar
Antek 77

27.06.2026 22:15

0

Główne przyczyny incydentu i słabszego tempa Red Bulla w kwalifikacjach:

-  Nagła utrata docisku / oversteer — Na ostatnim okrążeniu w Q3 w zakręcie 9 tył Red Bulla „uciekł” natychmiast po skręcie kierownicy. Verstappen opisał to jako „sudden lack of downforce” – auto stało się niekontrolowalne. Podobny moment miał już wcześniej w zakręcie 6 (gdzie normalnie jest understeer). Nie zmieniał nic w ustawieniach, więc nie spodziewał się takiego snapu. 

-  Problemy z balansem przez cały weekend — Red Bull narzekał na brak przyczepności i grip. Max mówił o „no grip, no balance” i że Mercedesy (szczególnie w ostatnim sektorze) były po prostu szybsze. Brak wystarczającego docisku uniemożliwiał im walkę o pole position – realnie walczyli co najwyżej o P3. 

-   Inne czynniki techniczne — Wcześniej w weekend problemy z jednostką napędową (spadek obrotów w wolnych zakrętach), oprogramowaniem, niezawodnością i balansem pod hamowaniem. Aktualizacje aero na ten wyścig nie dały spodziewanego postępu w docisku na tym torze. 

Podsumowując: Red Bull miał za mało docisku i słaby balans w porównaniu do Mercedesa, co zmusiło Maxa do ryzykowania na limicie. Zamiast walczyć o wygraną w quali, skończyło się kraksą i startem z P5. Verstappen sam przyznał, że P3 byłoby maksymalnym realistycznym wynikiem.

Podsumowując:

Z P5 i problemami z dociskiem Max będzie musiał jechać agresywnie na początku, co może przyspieszyć zużycie. Red Bull prawdopodobnie będzie potrzebował więcej pit-stopów lub ostrożniejszego tempa. Wyścig zapowiada się ciekawie – Mercedesy na razie wydają się mieć przewagę w zarządzaniu oponami.

Ferrari zagadka w tempie wyścigowym. 


avatar
Antek 77

27.06.2026 22:33

2

8

Wielki mistrz? Coraz trudniej to powiedzieć. W tym sezonie Max popełnia błędy, a przy Antonellim wygląda momentami jak amator. Młody Włoch imponuje spokojem i regularnością, podczas gdy Verstappen zalicza kolejne kosztowne pomyłki. Czasy się zmieniają.


avatar
TZ4Z

27.06.2026 23:06

1

4

@Antek 77  Max popełnił tylko błąd w Miami w tym sezonie. Dzisiejszy wypadek to nie jego wina, awaria tylnego skrzydła... Ma ogromnego pecha w tym sezonie i w tym roku ogólnie.


avatar
Antek 77

27.06.2026 23:36

5

3

@TZ4ZMax i “ogromny pech” to już klasyczny mem sezonu. W Miami “tylko” błąd, w innych wyścigach też “tylko” coś tam, a jak coś pójdzie nie tak to zawsze winne jest auto, zespół, los, karma, phase moon i złe ułożenie gwiazd.

  

Tylne skrzydło odpadło? Szkoda, ale jakby nie jechał na granicy i nie wciskał się wszędzie jak czołg, to może by nie dostało takiego obciążenia. Inni kierowcy też miewają awarie, jakoś rzadziej kończą w ścianie albo z rozwalonym tyłem.

Cały sezon to historia jednego wielkiego “nie moja wina”. Jak wygrywa — to geniusz. Jak coś spieprzy — to pech. Najzabawniejsze jest to, że jak Red Bull miał dominację to nikt nie mówił o pechu, a jak tylko się równa to nagle Verstappen jest największą ofiarą w historii motorsportu.

Pech nie jeździ bolidem. Kierowca tak. I w tym sezonie Max pokazał, że potrafi popełniać błędy tak samo jak reszta, tylko narracja “biedny Max” działa u niektórych lepiej niż u innych.


avatar
kiwiknick

28.06.2026 00:50

1

0

@Antek 77  czyli jak! Powinen "Easy Raider" odwalić z cygarem między zębami, cz jechać na limicie?


avatar
Rextrex

28.06.2026 07:50

3

0

@Antek 77  " jakby nie jechał na granicy" - hehe, dobre :) A jak Twoim zdaniem powinien jechać kierowca pod koniec Q3?


avatar
TZ4Z

28.06.2026 09:52

1

1

@Antek 77  sugerujesz, że awarie to wina kierowców? Nieźle cię odkleiło. Cały twój wpis to odklejka. Max ma najwiekszego pecha w tym sezonie i Max i ogromny pech to klasyka i fakt tego sezonu, żaden mem, czy ci się to podoba, czy nie, stracił z 40 punktów nie ze swojej winy. Bardziej ufam ekspertom, specjalistom i mechanikom niż takim kanapowcom jak ty, oni raczej wiedzą lepiej. Ja rozumiem, że czekasz na potknięcia Maxa, ale niestety dla ciebie tutaj nie ma jego winy i nie masz co się oszukiwac i swiętowac. Po za tym kto nie jezdzi na granicy w Q3? ;)


avatar
Danielson92

28.06.2026 09:57

4

0

@TZ4Z  Nie chce się czepiać, ale gdy w podobnej sytuacji był Hamilton we wcześniejszych sezonach, to grupa trolli, których wymieniłem we wcześniejszych artykułach miała niezłą pożywkę do jechania po nim. No ale to była ekipa od zadań specjalnych:-D


avatar
TZ4Z

28.06.2026 10:09 zmodyfikowany

0

@Danielson92  wiem, i to też krytykuję (wtedy nie pisałem często tutaj, to nie ma takich komentarzy tutaj z mojej strony), ale potępiałem i potępiam to. Hamilton to wybitny kierowca, ostatnio odzyskał formę. Czasami jeden głupi sezon powoduje, że zapomina się, jak ktoś był wyśmienity... Hamilton w 2025 i też Vettel od Niemiec 2018 sie posypał i się zapomniało, jak był wyśmienity wcześniej


avatar
Danielson92

28.06.2026 11:52

0

@TZ4Z

 

No zgadzam się w 100%. Też daleki jestem od skreślania kogoś takiego jak Hamilton, Verstappen czy Vettel po jednym trudniejszym sezonie. W ubiegłym sezonie wielu znafcow takich jak ojciec3d, cube83, thanos czy belzebub  drwilo z Hamiltona i wysyłało go na emeryturę. Owszem jechał bardzo słabo ale ja cały czas powtarzałem, że eksperci z kanapy nie są od wysyłania takich kierowców na emeryturę. No i na czyje wyszło? Zresztą za chwilę może być podobnie. Zdarzy się kilka słabszych weekendów, gdy Leclerc go wyraźnie pokona i znów te same osoby będą go wysyłać na wczasy. Tak to już jest. Także w kwestii Verstappena mam podobne zdanie. Chociaż go nie cierpię to nie podważam jego klasy i umiejętności. Wolałbym, żeby Red Bull nadal był słaby. Niestety jeśli Max dostanie odpowiednie narzędzia to zrobi z nich użytek i nie mam  co  do tego wątpliwości. 

Jednak @Antek77 też ma sporo racji odnośnie tego, że Max w Red Bullu zawsze miał z górki. Tak na prawdę zapomniał co to wewnątrz zespołowa rywalizacji i partner, który mocno naciska.  Nie było od dawna zespołu w którym drugi kierowca byłby tak udupiany jak w Red Bullu. Nawet Bottas nie miał tak przewalone w Mercedesie. 


avatar
kodzix

28.06.2026 12:53

0

1

@TZ4Z  prawie że każdy kierowca w tym sezonie ma pecha. max nie jest nawet w top 5 największych pechowców sezonu


avatar
TZ4Z

28.06.2026 20:37 zmodyfikowany

0

@kodzix  masz rację, Max jest w TOP 1 największych pechowców sezonu, stracił już 40 pkt nie ze swojej winy, miał 55 pkt przed weekendem, w Austrii, więc to prawie był jego dorobek! Za nim Russel, nikt nie miał takiego pecha jak Max, jedynie Russell miał porównywalnego. Australia i awaria w kwalach, która pozbawiła go podium, awaria w Chinach i stracone 6 miejsce, awarie w Monako, kiedy była szansa na zwycięstwo i awaria w kwalach w Austrii. Wiem i pamiętam jednak, żeś fanboj Brytoli, więc nie oczekuję od ciebie tego, że zrozumiesz i ocenisz obiektywnie, rozumiem, wszystko wina Maxa dla ciebie, jego awarie.


avatar
kodzix

29.06.2026 10:37

1

0

@TZ4Z  Norris dla porównania stracił tych punktów ponad 60, mając awarię w każdym weekendzie :). nie, Max nie jest największym pechowcem sezonu


avatar
Danielson92

28.06.2026 09:51 zmodyfikowany

0

@ Antek77 Verstappen to wspaniały kierowca i na pewno wyciska ile się da z tego auta. Auta które jest trudne do prowadzenia ale da się nim jechać i walczyć o dobre pozycję  w pojedynczych wyścigach. Tutaj Hadjar jest dobrym odnośnikiem. On generalnie za wiele nie odstaje od Maxa . Już nie ma takiej przepaści jaka była w poprzednich sezonach między Holendrem a drugim kierowcą w zespole. Po odejściu Marko drugi kierowca wydaje się że już nie jest tam tylko po to, bo muszą wystawiać drugi bolid jak to kiedyś Horner powiedział. Podejrzewam też że samochód jest trudniejszy niż kiedykolwiek i nie robiony tylko i wyłącznie pod Verstappena i stąd nie ma przepaści między nim a Hadjarem. Także ten sezon chyba wyjaśnia wszystkim fanom Holendra dlatego ten zawsze lał tak drugich kierowców w Red Bullu. Także Francuza stawia w jak najlepszym świetle, bo jest w stanie dotrzymywać kroku Maxowi. 


avatar
TZ4Z

28.06.2026 10:25 zmodyfikowany

0

@Danielson92  w kwalifikacjach Hadjar jest w miarę blisko Maxa, jednak w tempie wyścigowym znacznie odstaje, ponad pół sekundy. Max od zawsze był lepszy w wyścigach niż w kwalach (71 winów i 48 PP), a Hadjar zawsze był lepszy w kwalach niż w wyścigach (w kwalach wyśmienite pozycje, a w wyścigach je tracił i zajmował najwyżej dobre w 2025), to też z tego wynika taka dysproporcja, też to 2 sezon Hadjara. Hadjar musi poprawcować nad tempem wyścigowym, poprawić je.


avatar
Antek 77

28.06.2026 11:24

0

1

@Danielson92Głównym problemem w ocenie talentu Maxa Verstappena jest to, że nigdy nie miał on wokół siebie warunków, w jakich przez lata oceniano jego wielkość. Od momentu wejścia do Red Bulla Holender jeździł w absolutnie cieplarnianych warunkach – w zespole, który był skonstruowany wokół niego, z bolidem projektowanym pod jego styl jazdy i, co najważniejsze, bez jakiegokolwiek prawdziwego rywala w drugim bolidzie.

  

Przez wiele sezonów Red Bull nie wystawiał obok niego kierowcy zdolnego do regularnego nacisku. Perez był solidny, ale nigdy nie stanowił prawdziwego zagrożenia. Poprzednicy (Albon, Gasly, Ricciardo w późniejszym okresie) byli regularnie miażdżeni, co tworzyło narrację o „nieosiągalnym” Maxie. Ta narracja była wygodna, ale niekoniecznie w pełni odzwierciedlała czystą wielkość jego talentu.

Dopiero gdy zespół zaczął tracić dominację, a drugi bolid przestał być jedynie „dostawką”, prawda zaczęła wychodzić na jaw. Isack Hadjar w tym sezonie jest tego najlepszym przykładem. Francuz nie jest jeszcze kierowcą światowego formatu, a mimo to różnica między nim a Verstappenem nie przypomina już tych 8–10 dziesiątych, które regularnie widzieliśmy w poprzednich latach. To pokazuje, że gdy samochód jest trudniejszy, mniej „uszyty” pod jednego kierowcę i gdy obok pojawia się ktoś kompetentny, przewaga Maxa, choć wciąż wyraźna, przestaje być kosmiczna.


avatar
Antek 77

28.06.2026 11:35

0

1

@Danielson92

Jego legenda została zbudowana w warunkach, które bardzo sprzyjały dominacji. Brak prawdziwej, zdrowej rywalizacji wewnętrznej przez wiele lat sprawił, że trudno było zweryfikować, jak wielki naprawdę jest jego margines nad resztą.

  

Ten sezon działa więc jak zimny prysznic dla części narracji wokół Holendra. Pokazuje, że Max jest genialny, ale nie jest zjawiskiem nadprzyrodzonym. Po prostu przez długi czas grał w lidze, w której był jedynym poważnym zawodnikiem po swojej stronie toru.

Warto przy tym zwrócić uwagę na pewną hipokryzję środowiska. Od 2021 roku Lewis Hamilton był na tym portalu (i nie tylko) hejtowany w sposób niemiłosierny – często przez anonimowe konta. Wielu „ekspertów” podważało jego miejsce w historii, sugerowało, że jest już skończony, a jego wcześniejsze tytuły bagatelizowano. Tymczasem w sezonie 2026, gdy Hamilton pokazuje bardzo wysoką formę, nawet Fernando Alonso w ostatnim wywiadzie otwarcie stwierdził, że Brytyjczyk jest 8-krotnym mistrzem świata i właśnie to pokazuje na torze.


avatar
Danielson92

28.06.2026 12:54

0

1

@Antek 77

  

Zgadzam się całkowicie z Tobą. Kilka razy pisałem, że Max nigdy nie miał realnego rywala we własnym zespole. Gdy był bardzo młody to miał Ricciardo z którym mimo faworyzowania przez zespół przegrywał. Nawet w ich ostatnim sezonie do momentu ogłoszenia transferu Daniela do Renault to Australijczyk był wyżej w generalce. Max to genialny kierowca, ale ciekawe jak wypadłby na tle naprawdę mocnego partnera w innym zespole niż Red Bull. W takim w którym nie miałby statusu boga. Holender z tych najwybitniejszych w historii kierowców w sumie to miał chyba  najsłabszych partnerów zespołowych, którzy do tego mieli zakaz walki z Maxem. Dla porównania z kim musieli się mierzyć np tacy Hamilton czy Prost...


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.