Zespół Williamsa nie zaliczy GP Węgier do najbardziej udanych. Alex Albon finiszował na 17.pozycji i przyznaje, że od samego początku zespół spodziewał się gorszego występu na krętym torze. Carlos Sainz z kolei w początkowej fazie starał się stawić czoła rywalom z Haasa, ale jego późniejszy kontakt z Oscarem Piastrim i kara za tę nieuwagę sprawiły, że ten skalsyfikowany został dopiero na 18. miejscu.
Alex Albon, P17
"To był dla nas bardzo trudny weekend - na torze była to prawdziwa walka. Wiedzieliśmy, że ten obiekt nie będzie nam odpowiadał i uwidoczni nasze słabe strony. Przez cały weekend zmagaliśmy się z problemami z balansem bolidu, a dziś dodatkowo bardzo przeszkadzał nam wiatr. Mieliśmy podsterowność i brak powtarzalności zachowania auta. Trudno było mi złapać odpowiedni rytm, ponieważ kierunek i siła wiatru cały czas się zmieniały."
"Wiemy, co musimy poprawić, i uważam, że prace prowadzone w fabryce to największy wysiłek zespołowy, jaki widziałem w walce z tymi problemami. Wierzę, że robimy właściwe rzeczy, aby wrócić na właściwe tory - szkoda tylko, że w ogóle znaleźliśmy się w takiej sytuacji. Mam nadzieję, że podczas letniej przerwy cały zespół dobrze odpocznie i po wakacjach wrócimy silniejsi."
Carlos Sainz, P18
"Jechałem dziś dobry wyścig, rywalizując z kierowcami Haasa, którzy wczoraj byli od nas o około pół sekundy szybsi. Przez cały wyścig mieliśmy problem z otrzymywaniem informacji o niebieskich flagach i podczas mojej walki z Fernando Oscar pojawił się w moim martwym polu. Niestety doszło do kontaktu. Późniejsza kara, a następnie podwójny pit stop podczas okresu wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, sprawiły, że w końcówce straciłem kilka pozycji, ale ogólnie rzecz biorąc nie było nas dziś stać na wiele więcej."
"Patrząc na pierwszą połowę sezonu, cieszę się z regularności i tempa, jakie udaje mi się wyciągać z bolidu w każdy weekend, mimo naszych problemów. Ostatecznie czeka nas jednak sporo pracy przed drugą częścią sezonu. Najważniejsze jest to, by nadal wspólnie naciskać i pracować jako zespół, tak jak robimy to teraz. Wykorzystamy letnią przerwę na reset i wrócimy silniejsi!"
© Williams


26.07.2026 18:58
0
Gdyby ktoś tak potraktował Sainza jak on dzisiaj Piastriego to byłby jęk do końca wyścigu i płacz przez tydzień po wyścigu.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się