Danielson92
Ostatnia aktywność
avatar
Danielson92

15.06.2026 21:58

0

@ojciec3d

 

Bez sensu komentarz. Aston ma wszystko beznadziejne a Ferrari widać, że niewiele im brakuje by być najszybszymi. Zobaczymy jak będzie na innych torach. Jednak są na pewno najbliżej Mercedesa ze wszystkich zespołów. 

avatar
Danielson92

14.06.2026 19:53

1

Hamilton pokazał wszystkim, którzy w ubiegłym roku wysyłali go na emeryturę jak bardzo się mylili. Jednak Lewis jeszcze się nie skończył tak jak to wielu wieszczyło. 

avatar
Danielson92

14.06.2026 17:21

2

  Ciekawe co będzie się działo w Scuderii gdy Leclerc się w końcu otrząśnie. Mogą być dymy. Jeśli Ferrari będzie na poziomie Mercedesa to będzie niezła sieka.

avatar
Danielson92

14.06.2026 17:18

2

Ale wyścig w wykonaniu Hamiltona. Na ostatnim stincie pokazał, że mógłby wygrać nawet bez pomocy VSC. Nie tak dawno pisałem, że Hamilton nie ma już tej szybkości co kiedyś. Ostatnio jednak pokazuje, że nadal może być bardzo szybki. Oby tak dalej. Ciekawie też w Mercedesie. Kimi jednak jest Kozak. Russell i tak dostał od niego mały policzek. Szkoda tej awarii. 

avatar
Danielson92

14.06.2026 09:24

0

@Dominik 123   O czym Ty mówisz? Leclerc nigdy nie miał 4 wygranych z rzędu. Ba, nie miał sezonu w którym wygrał 4 wyścigi. Wygrał w 2019 pod rząd Spa i Monze. W 2022 wygrał 3 wyścigi ale nie z rzędu i podobnie w 2024. 

avatar
Danielson92

13.06.2026 20:41

2

@Woa-VooDoo

 

 Ale on już powiedział, że hamulce nie mają nic wspólnego z tym wypadkiem. 

ojciec3d 

W ubiegłym sezonie i już od początku tego pokazałeś, że Twoimi teoriami na temat Hamiltona należy się przejmować jak zeszłorocznym śniegiem, bo nie mają nic wspólnego z rzeczywistością:-D

avatar
Danielson92

13.06.2026 15:23

1

@Markok

 

Przy okazji jeden z najbardziej toksycznych kierowców. Gdzie był tam były i zgrzyty . Nie zawsze ale często się zdarzało to .

avatar
Danielson92

11.06.2026 21:38

5

Z przekroczeniem limitu budżetowego też był zaskoczony i nawet kazał trzymać rywalom gębę na kłódkę. Później musiał  być jeszcze bardziej zaskoczony gdy okazało się, że to jednak prawda.

avatar
Danielson92

11.06.2026 16:01

0

Czyli oznacza to, że Max jednak zostanie w F1? W sumie i tak wiadomo było, że zostanie tylko chcę coś ugrać .Żeby niedługo nie buchnęła informacja, że przechodzi do Mercedesa.

avatar
Danielson92

10.06.2026 12:18

0

@Vendeur

  

Wygrać wyścig w Ferrari, McLarenie, Williamsie i Mercedesie. To byłby Wielki szlem:-D No a zdobyć tytuł z każdym z tych zespołów to byłby złoty szlem . 

avatar
Danielson92

10.06.2026 10:41

0

@winsxs

 

Sarkazm?  Miałem na myśli Sainza. 

avatar
Danielson92

10.06.2026 10:33

1

Ale mnie ten gość niesamowicie drażni. Zawsze ma do każdego pretensje o wszystko. Nie mówię o tej konkretnej sytuacji tylko o całokształcie jego kariery. Za każdym razem jest pokrzywdzony przez zespół. Chociaż sam wiele razy nie wykonywał poleceń zespołu. Tak było chociażby w Ferrari. 

avatar
Danielson92

09.06.2026 06:41

0

@ojciec3d

 

Może tak być Aeromisie.

avatar
Danielson92

08.06.2026 11:07

1

@grenszuc

  Sprawdza co Hamilton robi na emeryturze.

avatar
Danielson92

07.06.2026 20:06

4

@ryan27   Ale z drugiej strony są w kalendarzu obiekty na których wypadniesz 5 metrów poza tor i wracasz sobie bez żadnego uszczerbku spowrotem i ścigasz się dalej. W Monaco tak się nie da. Tutaj margines błędu jest minimalny. A i na tych tak zwanych niektórych klasycznych torach praktycznie nie ma wyprzedzania. Na Suzuce czy na Spa już dosyć długo nie było fajnego wyścigu. 

avatar
Danielson92

07.06.2026 18:26

0

@TZ4Z

 

Drugi weekend  z rzędu mota się względem Hamiltona. Mówi że nie czuje się pewnie w bolidzie. Nie wiem czy bolid bardziej rozwijają pod preferencje Lewisa czy co. 

avatar
Danielson92

07.06.2026 18:23

7

@kiwiknick

 

Jakby spadł? Chodzi Ci o świeżość opon? Moim zdaniem w Monaco pozycja na torze jest dużo ważniejsza od opon. 

avatar
Danielson92

07.06.2026 18:11

12

@kiwiknick

 

To znaczy mam na myśli to, że zjechał za Hamiltonem do boksu i stał i czekał aż Lewis odstoi te 5 sekund kary. Wcale nie musieli go ściągać. Było potem słychać jaki Charles był wkurzony. Gdyby nie zjechał byłby drugi. Wiadomo, że w Monaco pozycja na torze jest najważniejsza.

avatar
Danielson92

07.06.2026 18:04

8

Woow, ale wyścig. Dawno się tyle w Monaco nie działo. Fajnie się to oglądało. Antonelli jak profesor na wielkim spokoju zrobił swoje. Przeciw Russelowi chyba wszystko się sprzysięga co złe. Nie wiem czy On się podniesie. W Ferrari też zaczyna się dziać ciekawie. Trochę wydymali Leclercka ale za chwilę i tak się rozbił. Hamilton coraz lepszy. Czyżby Lewis powoli zaczynał rozdawać tam karty.

avatar
Danielson92

07.06.2026 12:02

4

@Supersonic

 

No i myślicie, że gdyby cały weekend był w ogonie stawki to też miałby pozytywne odczucia i mówił o nich?

avatar
Danielson92

07.06.2026 09:43

4

Wystarcza P2 w Monaco i Max widzi już pozytywy nowych bolidów? Do tej pory nie wskazywał chyba ani jednego takiego pozytywu. No ale jak bolid jest szybki i dobrze się prowadzi to nawet i u niego jak widać występuje zmiana nastawienia. Swoją drogą to dawno  obydwa samochody Red Bulla nie były tak wysoko. Monaco im pasuje najwyraźniej.

avatar
Danielson92

06.06.2026 19:15

1

Pewnie za wcześnie na takie wnioski i określenia, ale kto wie czy w Mercedesie nie powstaje właśnie nowy Barrichello, Bottas czy Webber. Skoro na takim etapie sezonu George tak odstaje od Kimiego to dalej może być chyba tylko gorzej i będzie ciężko odzyskać status numeru 1. 

Ogólnie dzieja się zaskakujące rzeczy , bo Hamilton w kwalifikacjach w Monte Carlo przed Leclerckiem. Toż to siok.

avatar
Danielson92

03.06.2026 11:21

2

Czyli dalej będzie się kisił w tym włoskim sosie. Kierowca bardzo szybki ale to nie jest ktoś kto pociągnie ten zespół do wielkich rzeczy. Fach Leclerc ma niesamowity ale jest moim zdaniem taki bezpłciowy trochę. Nie ma charyzmy lidera ale jest za szybki na numer dwa  i taki z nim problem. Może się mylę ale On z Ferrari tytułu nigdy nie zdobędzie.

avatar
Danielson92

26.05.2026 16:59

0

Spokojnie z tym pechem Russella. Jestem pewien, że Kimiemu też coś się będzie przytrafiało. Nie wierzę, że przejedzie bezproblemowy sezon. Poza kłopotami technicznymi na pewno przytrafia się jakieś gorsze wyścigi. Tak to już jest w tym sporcie. Szczególnie u tak młodych zawodników. Sezon jest bardzo długi i wszystko może się wydarzyć. No ale nie da się ukryć, że wszyscy na czele z Russellem są zaskoczeni tym co pokazuje Antonelli. Trochę mi to przypomina sytuację z McLarena 2007 . Alonso myślał, że z palcem wiadomo gdzie pokona Hamiltona a tym czasem młokos zaskoczył wszystkich na czele z Fernando swoją szybkością od samego początku.

avatar
Danielson92

25.05.2026 05:28

5

Ojciec3d pamiętasz co pisałeś na temat Hamiltona po GP Miami? No i już przy pierwszym wyścigu Twoje słowa zostały obalone:-D Ja z kolei twierdziłem, że Lewis w zależności od toru będzie miał jeszcze przebłyski. Tak czułem, że Kanada będzie mu bardzo pasowała. 

avatar
Danielson92

24.05.2026 12:49

1

@devious

 

Nawet miło widzieć jak robisz z siebie durnia :-D Koledzy Frytek i SnapGP już wyjaśnili dlaczego. 

avatar
Danielson92

23.05.2026 21:30

4

Brawo dla Toto Wolffa, że tak przywołał Kimiego do porządku,gdy ten zaczął narzekać na Russella. Młody dziś strasznie napalony i narwany. George za to pełen spokój i mocno na plus w tym sprincie. No będzie się działo w Mercedesie. Może jak za czasów pewnego duetu sprzed dekady:-)

avatar
Danielson92

17.05.2026 17:23

1

@Dawid-_F1  No mogą się uczyć od niego jak zrobić toksyczną atmosferę w zespole i złą krew. Kierowca rzeczywiście wspaniały ale bez przesady. Jakoś nikt się od dawna o niego nie bił. Czemu od 2014 roku gdy odszedł z Ferrari nie dołączył do żadnego czołowego zespołu? Tylko do samych wiecznych projektów, które zawsze są obarczone wielkim ryzykiem. No i nic z tego nie wychodziło i w Astonie też na pewno nie wyjdzie. Poza tym gość wygląda na toksycznego, bo wszędzie gdzie się pojawia to pojawiają się też zgrzyty. 

avatar
Danielson92

04.05.2026 20:47

1

Nawet ten, który najwięcej narzekał na nowe przepisy dosyć cicho siedzi na ten temat w ten weekend Może dlatego, że miał fajny wózek w Miami ;-)

avatar
Danielson92

04.05.2026 12:57

0

@ojciec3d

   

Zobaczymy Aeromis czy będziesz miał rację na koniec sezonu. 

avatar
Danielson92

04.05.2026 12:55

0

Russell przypomina mi Norrisa sprzed roku z tej części sezonu. Niby dużo bardziej doświadczony od kolegi z zespołu, lider który miał w cuglach wygrywać a tu figa z makiem. Ten teoretycznie drugi kierowca jest lepszy póki co. Tak jak w ubiegłym roku w McLarenie Piastri pokonywał Norrisa tak tutaj Kimi trochę ośmiesza Russella. Gdzie teraz są Deviousy i inni tutejsi eksperci, którzy szydzili nie tyle z Kimiego co z Wolffa, że wziął kierowcę który nie będzie dowoził. 

avatar
Danielson92

04.05.2026 11:14

1

@_Maniek_

 

Do tego jeszcze płakał przez radio, że ktoś mu tam drogę zajechał czy coś i że tak się nie wolno ścigać:-D Co za hipokryta. Ale znów potwierdził niesamowity fach w rękach. Jak miał czym jechać to wycisnął maksa z bolidu. Chociaż tu i tak jest taki jeden ignorant, który twierdził, że Red Bull nadal jest beznadziejny :-D 

avatar
Danielson92

03.05.2026 22:27

1

@Kalinski98

 

Cały weekend był kilka dziesiątych że Leclerckiem. W Kanadzie na takim klasycznym torze powinno być dużo lepiej. Ale tak jak pisałem wcześniej to będzie już chyba tylko na zasadzie przebłysków u niego wyglądało . Już ta piekielna szybkość, która była kiedyś raczej nigdy nie powróci.  

avatar
Danielson92

03.05.2026 21:35

1

@Dominik 123  Moim zdaniem Ferrari ma ogólnie problem ze swoim składem kierowców. Hamilton jest już wolny i raczej nic się nie poprawi. Mogą być jakieś przebłyski w zależności od torów, ale On już na pewno nie będzie taki szybki jak kiedyś. Natomiast Leclerc to dla mnie takie masło maślane. Gość jest bardzo szybki i potrafi się świetnie ścigać. Ma naturalną szybkość ale nie ma tego czegoś co mieli inni wielcy mistrzowie. Nawet dzisiaj to komentator zauważył, że On nie potrafi tupnąć nogą i postawić na swoim . To nie jest lider i ktoś kto pociągnie zespół za sobą i zbuduje wszystko wokół siebie. Nawet wydaje mi się, że Vettel był już lepszy pod tym względem. No ale problem w tym, że na rynku nie ma nikogo z odpowiednią charyzmą kto mógłby pociągnąć Ferrari. Oczywiście poza Maxem ale On raczej tam nie pójdzie. Chociaż to pewnie byłaby ostatnia nadzieja czerwonych na tytuł. Hamilton to byłby świetny lider ale jest za wolny i co za tym idzie nie pociągnie zespołu do przodu. Także Charles pewnie będzie się tam kisil przez następne lata. Ferrari będzie mu obiecywało gruszki na wierzbie. Monakijczyk będzie wygrywał pojedyncze wyścigi nabijał miejsca na podium czy pole position ale to wszystko na co będzie go stać z Ferrari .

avatar
Danielson92

03.05.2026 12:32

1

@sismondi

 

I jakby od razu mniej narzekania na przepisy ;-)

avatar
Danielson92

26.04.2026 15:34

0

@ojciec3d

 

Ile ciekawych wyścigów było przez ostatnie lata na Spa? Procesja za procesja. Jechali jeden za drugim w pociągu drs bez szans na wyprzedzenie. Teraz to dopiero mogą być cyrki tam przy tych nowych przepisach.

avatar
Danielson92

09.04.2026 15:58

3

@kiwiknick

 

To najprostsza droga do tego, żeby ludzie przestali szanować ten  zespół.

avatar
Danielson92

04.04.2026 09:31

0

@kodzix  Druga połowa sezonu i Piastri nagle przestał jechać i kompletnie stracił tempo a odżył Norris. Nie daje to do myślenia? 

avatar
Danielson92

02.04.2026 12:45

1

Verstappen nigdzie nie odejdzie. Chcę po prostu coś ugrać i tyle. Gdyby miał odejść to by to zrobił po cichu na koniec sezonu. To tak jak w pracy, gdy ktoś ma odejść to po prostu odchodzi. Tacy którzy ciągle opowiadają jak to im źle i mają dość to będę pracować dalej. I tak samo będzie z Verstappenem. Poza tym jak to mawiał Krukkk Red Bull i jego otoczenie doskonale wiedzą co zrobić, żeby było o nich głośno:-D

avatar
Danielson92

31.03.2026 22:50

2

Fajnie podsumował go jego szef Laurent Mekies, który powiedział że jeśli dadzą mu szybszy bolid to będzie szczęśliwszy. Troche to w opozycji do słów Maxa który mówił że nie zmieni zdania o nowych regulacjach nawet gdy będzie wygrywał :-D 

avatar
Danielson92

29.03.2026 17:25

2

@carrera 2013  No ale ja wyraźnie napisałem o syndromie z początku ubiegłego sezonu. Moim zdaniem to podobna sytuacja . Zarówno w tamtym sezonie jak i w tym faworytami byli Norris i Russell. Obydwaj mieli wygrywać a tym czasem robią to ich partnerzy z zespołu. Chociaż ja przyznam że zwycięstwa Piastriego były dla mnie mniejszym zaskoczeniem niż Antonelliego. Myślałem, że George go zdominuje zdecydowanie.

avatar
Danielson92

29.03.2026 09:28

2

Ciekawe czy Russella dopada lub dopadnie syndrom Norrisa z pierwszej części ubiegłego sezonu. Czyli zdecydowany faworyt sezonu i lider swojego teamu dużo bardziej doświadczony od swojego kolegi z zespołu mający zdobyć mistrzostwo. No i zaczyna się powtarzać sytuacja z McLarena. Ten drugi kierowca zaczyna dominować jadąc spokojnie bez presji podczas gdy Russell trochę się mota tak jak Lando rok temu. Wiemy jak to się potoczyło ostatecznie w McLarenie no ale George jest w gorszej sytuacji od Lando. O i ile Norris był protegowanym McLarena to  w Mercedesie to chyba mistrzostwo Antonelliego byłoby idealnym rozwiązaniem dla Toto. Nikt na siłę nie będzie pchał Russella kosztem Kimiego tak jak to było w papajach gdzie robili wszystko, żeby to Lando wygrał tytuł.

avatar
Danielson92

29.03.2026 09:13

2

Brawo Oscar i Charles. Gdyby nie ta neutralizacja to Piastri mógłby powalczyć o zwycięstwo. Mercedes gdy trzeba wyprzedzać, pojechać w tłoku nie jest już taki dominujący. Po restarcie przy czystym torze Kimi spokojnie odjechał i dostał zwycięstwo na tacy . No ale takie są uroki samochodu bezpieczeństwa, że jedni tracą a drudzy zyskują. Sam wyścig tradycyjnie jak to bywa z Suzuka nie zachwycił .

avatar
Danielson92

28.03.2026 16:06

1

@kiwiknick

 

Ciekawe czy przejdzie do Mercedesa.  Trochę by to zawiało  moim zdaniem hipokryzją . Skoro nie byłby zadowolony wygrywając w erze obecnych regulacji to nie powinien przechodzić do  Merca.  No ale to tylko takie domniemania. Zobaczymy jak się rozkręci sezon. 

avatar
Danielson92

28.03.2026 13:56

3

@Frytek

 

Ja np piszę dokładnie to samo co pisali fani Holendra na temat Hamiltona gdy ten przegrywał w pierwszym roku z Russellem czy w ubiegłym z Leclerckiem. Teraz Ci ludzie nie powinni tego krytykować.

avatar
Danielson92

28.03.2026 10:28

4

@Thanos

Dostosowuje swój poziom rozmowy do tego z kim rozmawiam :- D Resztę sobie sam dopowiedz, albo nie bo mówiłeś, że nie będziesz tracił na mnie klawiatury. No chyba, że jednak uderzają Cię moje słowa i musisz odpowiadać. To już Twoja sprawa.

 

avatar
Danielson92

28.03.2026 10:13

4

@Thanos

 

Swoją drogą Hadjar to jest gość. Tym złomem robi wynik ponad stan. To pokazuje jak wybitnym jest kierowcą:-D Dobrze skopiowałem Twój post po GP Australii?   :-D Zdaje się że wtedy napisałem, żebys się nie podniecał tak bo Francuz wcale nie był daleko za Maxem . No i widzisz jednak wyszło na moje :-D

avatar
Danielson92

28.03.2026 10:05

4

@Thanos 

Mam nadzieję, że masz przy sobie ciśnieniomierz, bo się strasznie napinasz. Kontroluj swój puls :-D.

 Hehe cały typowy fan Verstappena. Docinki o Verstappenie źle, be . No a cały poprzedni sezon docinki o Hamiltonie cacy. No ale to typowe dla fanów Maxa. No i jakby odpowiada też filozofii ścigania prezentowanej przez Holendra. On kogoś dotknie,  wypchnie z toru to takie jest ściganie, twarda walka. Jego ktoś pocałuje lekko to już co Ty robisz , naucz się ścigac itp itd. Przykład Russell chyba w Baku. 

avatar
Danielson92

28.03.2026 09:56

2

@Lulu

 

No masz rację. Przecież Perez zawsze miał dobre początki sezonu. Nawet miał w sobie taką pewność siebie która przez chwilę pozwalała mu myśleć o walce o mistrzostwo. Później był brutalnie wyjaśniany przez zespół i Maxa. Wszystko pchali w swojego lidera a drugi bolid był rzucany na pożarcie. Przecież chyba Horner powiedział swego czasu, że liczy się tylko Max a drugie auto wystawiają bo muszą.  

avatar
Danielson92

28.03.2026 09:44

10

Nie ma co demonizować z tym , że Verstappen jest za Hadjarem. Finalnie go na pewno pokona. No ale już nie robi takiej miazgi jak z poprzednich partnerów.  Francuz jest blisko i jak przegrywa to na pewno nie odstaje tak jak Tsunoda. 

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.