Danielson92
Ostatnia aktywność
avatar
Danielson92

31.07.2026 09:41

0

Red Bull sobie poradzi. Mają wprawę z limitami budżetowymi :-)

avatar
Danielson92

29.07.2026 21:39

0

 @Gumek73

A co ktoś nadal wierzy, że odejdzie z F1? Najwyżej sobie zrobi rok przerwy bo opcji na 2027 za bardzo nie ma, ale bardzo w to wątpię. Obstawiam, że zostanie w Red Bullu dalej. 

avatar
Danielson92

29.07.2026 11:42

3

No proszę czyżby osiągnął cel tym narzekaniem i lamentem i wywalczył lepszy kontrakt? 

avatar
Danielson92

28.07.2026 09:54

2

Szkoda się robi trochę Oscara. Chyba po sezonie 2027 trzeba będzie zacząć się oglądać za innymi opcjami. W McLarenie zakopał się już chyba na dobre na pozycji kierowcy nr 2. Będzie mu ciężko wyjść z cienia Norrisa. To ambitny i bardzo dobry kierowca. Ja bym go widział jako zastępstwo Hamiltona w Ferrari na rok 2028. 

avatar
Danielson92

27.07.2026 14:36

3

@Lukas SnR

 

Sam napisałeś że wszyscy zawsze zganiają na sędziowanie. Później w charakterystyczny sposób napisałeś o złej strategii Mercedesa, żeby odwrócić uwagę. To ja Ci odpowiem w Twoim stylu. Jakby Masi nie złamał regulaminu to nikogo nie obchodziłoby czy Mercedes zrobił frajerską taktykę czy nie. Przypomnę że do wypadku Latifiego ta taktyka działała idealnie. No i to Ty się rzucasz a nie ja. Jak się coś piszę to trzeba napisać wszystko z dwóch stron a nie tylko jednej. To tyle w tym temacie bo zaraz ktoś napisze że znów robię burdy w temacie Abu Dhabi. No ale nie da się tego wymazać z pamięci i to na zawsze pozostanie w historii F1. Nikt za 50 lat nie powie o złej strategii Mercedesa tylko o błędach dyrekcji wyścigu. 

 

avatar
Danielson92

27.07.2026 11:24

2

@Lukas SnR

 

Co ma jedno do drugiego? Nie można usprawiedliwiać tego co wtedy zrobił Masi błędami strategicznymi Mercedesa. Zresztą gdyby zdjęli Hamiltona na tym 53 okrążeniu to wyjechałby za Maxem a wtedy Masi już nie złamałby regulaminu i najpewniej zakończył wyścig za samochodem bezpieczeństwa. Mogli go jedynie zdjąć przy VSC. Wtedy wyjechałby drugi ale miałby dużo okrążeń żeby wyprzedzić Holendra. 

avatar
Danielson92

27.07.2026 11:11

1

,,Naprawdę szkoda mi Oscara, ale uważam, że mam dość dobrą wymówkę odnośnie tego, co się stało. Nie mam pojęcia, czy sam też mógłby zachować większą ostrożność, zważywszy na to, że walczył o podium, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę wszystkie problemy z niebieskimi flagami. Szkoda. Dostałem 5 sekund i dla mnie to okej. Walcząc o 18. miejsce, nie obchodzi mnie to."

Co za zadufany w sobie gość.  Verstappen to by po wyścigu skoczył do niego jak kiedyś do Ocona. Może warto by tak zrobić. Sainz zawsze widzi belkę w czyimś oku a w swoim źdźbła nie dostrzega. Mam nadzieję, że ktoś jemu popsuje kiedyś wyścig w podobny sposób gdy będzie walczył o coś wielkiego. Ale wtedy to byłby płacz i oczernianie innych.

avatar
Danielson92

27.07.2026 11:06

3

Zabawne są te wieczne płacze Verstappena na auto. Robi się chyba gorszy niż Alonso za czasów McLaren-Honda. No ale jak ktoś całe życie jeździł bolidem który prowadził się jak po sznurku to teraz nie jest przyzwyczajony i musi sobie popłakać.  Warto włączyć archiwum i poczytać co się działo gdy Hamilton narzekał na Mercedesa od 2022  i tak w połowie mniej od Maxa. Armia trolli wtedy atakowała z całą swoją siłą i gryzła klawiatury:-D  Teraz ich pupil robi to samo a tu cicho szaa. Chorągiewki na wietrze:-D 

avatar
Danielson92

27.07.2026 09:02

1

@jan5a

 

Akurat na Węgrzech był szybszy cały weekend . Szczególnie w kwalifikacjach dość wyraźnie go pokonał. Gdyby nie ta kara sobotnia to kto wie czy nie wygrałby nawet tego wyścigu. 

avatar
Danielson92

26.07.2026 21:03

1

@banani

 

Ja tego gościa nie cierpię na równi z Verstappenem. Pod względem tego co napisałeś obydwaj są na podobnym poziomie. Pamiętam gdy  Sainz jeździł w Ferrari to często był zawalidrogą dla Leclercka i ciągle narzekał mimo iż generalnie był dużo wolniejszy od Charlesa.

avatar
Danielson92

26.07.2026 20:57

2

Pewnie pomogła też charakterystyka toru. Samochód jak widać taki tragiczny nie był skoro udało się dowieść to drugie miejsce. Ale nie ulega wątpliwość że to był kolejny fantastyczny występ Verstappena. Na pewno ponad aktualne możliwości auta.

avatar
Danielson92

26.07.2026 20:53

1

@Michael Schumi  No racja. Antonelli też potracił punkty ale raczej nie ze swojej winy tylko przez awarie. Natomiast Ferrari Hamiltona jest póki co niezawodne pod względem żywotności. Jednak zdarzają im się wpadki. Na Silverstone powinno być drugie miejsce. W Belgii Hamilton sam zawalił w trzecim treningu. Kto wie czy to go nie kosztowało nawet walki o zwycięstwo w wyścigu. Lepiej pewnie poszłyby kwalifikacje i może nie byłoby kontaktu z Russellem w wyścigu. Wczoraj ten głupi błąd zespołu. Także z ostatnich dwóch wyścigów Lewis  wywiózł 22 punkty a myślę że spokojnie mogło być minimum 40. Ale Ferrari to jednak Ferrari. Zawsze coś muszą popsuć jak zaczyna iść dobrze. Leclerc znów jakiś bezbarwny wyścig. Kolejny w tym sezonie w wykonaniu Charlesa.  

avatar
Danielson92

26.07.2026 20:45

2

@TRUSSER

 

Mnie aż skręca gdy słyszę nazwisko Sainz junior. Gość ma ego wywalone w kosmos. Zawsze gdy ktoś go draśnie i coś mu zrobi to jest wielki płacz jaki to ktoś jest głupi i nieostrożny. Pod tym względem jest chyba nawet gorszy od Verstappena. Natomiast sam czasami zachowuje się jak oszołom ale wtedy zawsze to jest nieszczęśliwy wypadek i ogólnie zawsze on jest pokrzywdzony i biedny. 

avatar
Danielson92

26.07.2026 19:02

1

Tor który miał należeć do Ferrari a tym czasem nie ma ich nawet na podium . Szkoda tej kary Hamiltona z wczoraj. Mogłoby to się inaczej ułożyć. Ferrari że swoimi strategiami i błędami takimi jak wczoraj to nie jest zespół na mistrzostwo świata. 

avatar
Danielson92

26.07.2026 18:58

1

Gdyby ktoś tak potraktował Sainza jak on dzisiaj Piastriego to byłby jęk do końca wyścigu i płacz przez tydzień po wyścigu. 

avatar
Danielson92

25.07.2026 19:29

2

Kara ewidentna bez dwóch zdań. Hamilton sam sobie rzuca kłody pod koła. Tydzień temu rozwalił bolid w treningu i kto wie czy to nie kosztowało go walki o zwycięstwo w wyścigu. Dzisiaj kolejny banalny błąd i praktycznie wykluczył się z walki o wygraną. Był wyraźnie szybszy od Leclerca a tak to Charles staje się faworytem wyścigu. Sam traci cenne punkty w walce o tytuł w głupi sposób.

avatar
Danielson92

25.07.2026 19:14

5

@jan5a

 

Hamilton to nie Verstappen jemu tak sędziowie nie pobłażają. Także spokojnie nie martw się. Kara jest dla Lewisa. 

avatar
Danielson92

22.07.2026 11:53

1

@tysu  No właśnie oglądając bardzo powoli to nagranie to pojawia się coraz więcej wątpliwości co do winy Hamiltona. Ja od początku pisałem, że to incydent wyścigowy. Ale śmieszne dla mnie jest porównywanie tego do Silverstone. Bardziej kojarzy mi się tu incydent Hamilton -Vettel na Monzy2018. No ale każdy ma swoje zdanie i trzeba to uszanować. 

Nie, nie prowadzę żadnych statystyk. Lubię sobie czasem poczytać archiwum. I to co się działo w komentarzach powiedzmy od 2021  do 2025 to było prawdziwe szambo ze strony kibiców Maxa w kierunku Hamiltona.  No ale tak się składa że tych największych szambiarzy już tutaj praktycznie nie ma. Archiwum jest dostępne dla każdego. Można sobie to zweryfikować. 

avatar
Danielson92

21.07.2026 09:24

1

Gdyby się obrócił to na bank byłaby kara dla Leclercka. Moim zdaniem więcej Charles tu dołożył od siebie niż Hamilton w sytuacji z Russellem. Szczęście, że Oscar się nie obrócił.

avatar
Danielson92

21.07.2026 09:17

1

@Malmedy19  No i odbiera punkty numerowi jeden. Chociaż oni nie maja szans na dogonienie Mercedesa.

avatar
Danielson92

20.07.2026 11:36

1

Wygląda na to, że mistrzem ma być Kimi i ma to zrobić w spokojny sposób. Najmłodszy mistrz świata w historii, wychowanek Mercedesa. Pierwszy Włoch z mistrzostwem od 1953 roku. To się świetnie sprzeda. Antonelli jest dużo bardziej medialny od Russella. Ma wszystko , żeby stać się wielką gwiazdą. No i do tego uważam, że jest po prostu lepszy za kółkiem niż George.

avatar
Danielson92

20.07.2026 11:24

1

Drugi porządny wyścig z rzędu Leclercka. Miał trochę szczęścia z VSC i kłopotami Hamiltona ale i tak świetnie się spisał. A podobno się skończył wieszczył tu niedawno pewien ekspert. Cały poprzedni sezon i pierwsze wyścigi tego kpił z  Hamiltona. Niedawno postawił krzyżyk na Leclercku. Widać ojciec 3d, że się znasz :-D Teraz jak coś przepowiesz to wiadomo, że będzie odwrotnie:-D To kolejny przykład na to, że nie należy nikogo przedwcześnie skreślać. 

avatar
Danielson92

20.07.2026 10:35

3

@Kalinski98  Dajże spokój nic mu nie przetłumaczysz. To jest jeden z tych rodzynków który ma uczulenie na Hamiltona. Swoją drogą to ,,szacun'' dla niego bo z tej starej ekipy fanów Maxa i zagorzałych krytyków Hamiltona pozostał jako jeden z nielicznych. Reszta zniknęła wraz z brakiem seryjnych zwycięstw Verstappena. Jak to się mówi szczury uciekły z tonącego okrętu :-D 

avatar
Danielson92

19.07.2026 20:49

2

@tysu Prędzej już ten Albon niż to Silverstone bym powiedział. Tam jechali z dużo większą prędkością byli praktycznie sami w tym miejscu a tu był z przodu Verstappen. Zresztą na Silverstone też mówiłem, że to był incydent wyścigowy z większą wina Hamiltona i tu podtrzymuje tą opinię. Ty Jeszcze dodaj, że Hamilton zrobił to celowo i chciał zabić Russella tak jak wtedy jeden oszołom napisał po Silverstone.

avatar
Danielson92

19.07.2026 20:20

5

Myślę, że Lewisa powinni zdyskwalifikować z wyników dzisiejszego wyścigu i nałożyć karę przesunięcia o 20 pozycji na starcie GP Węgier. Byłoby  to sprawiedliwe. Żeby porównywać incydent Hamiltona i Russella do Silverstone 2021 to trzeba mieć niezłą odklejke. No ale wystarczy popatrzeć na nick pogrzebać w archiwum popatrzeć na opinie na temat Hamiltona i wszystko jasne. Nawet George powiedział, że to incydent wyścigowy i nie miał specjalnie pretensji do Hamiltona. Był wściekły na utratę energii w swoim bolidzie. Dla mnie te jego wszystkie kłopoty są podejrzane tak jak seryjne słabe starty Webbera w jednym z sezonów czy nagła utrata tempa przez Piastriego w ubiegłym roku. 

avatar
Danielson92

18.07.2026 20:56

6

Nawet ja wielki przeciwnik Red Bulla nie widzę nic dziwnego w tym podciągnięciu. Dziwię się że np Ferrari tak nie chciało spróbować. 

avatar
Danielson92

18.07.2026 18:52

1

Hadjar przypadkiem nie miał kary przesunięcia? Całkowicie go poświęcili dla Maxa. 

avatar
Danielson92

17.07.2026 18:05

1

@Michael Schumi

 

Ludzie On nigdzie nie odejdzie. Dramatyzuje, robi szopkę w mediach a niektórzy to łykają. On po prostu chce coś ugrać. Lepszy kontrakt w Red Bull pewnie chcę lub odzyskać taka pozycję jaka miał do tej pory. Gdyby miał zakończyć karierę w F1 to by to zrobił po prostu bez takich cyrków. Gdyby tak gadał Hamilton to armia trolli na czele z Grzesiek 12 miałaby niezłą pożywkę do wylewania hejtu takiego jaki tu  był od 2021 roku. 

avatar
Danielson92

14.07.2026 09:58

1

@FanFerrari16

  

Wydaje mi się, że tam jest sprint w każdym weekendzie wyścigowym.

avatar
Danielson92

13.07.2026 15:26

0

@239654

 

Oby tylko nie zrobili tak ze sprintami jak w MotoGP. 

avatar
Danielson92

08.07.2026 08:26

1

@Michael Schumi

 

Pamiętasz jak go tu krytykowali kibice Verstappena?  Teraz gdy ich pupil robi tak samo to jest cisza. 

avatar
Danielson92

07.07.2026 06:25

1

@EnderWiggin

 

To akurat prawda i dobrze, że zostało to wspomniane. Gdy Lewis wypowiadał się w podobnym tonie to fani Maxa a co za tym idzie hejterzy Hamiltona byli pod każdym takim artykułem. Takie rodzynki jak Grzesiek 12, fPawel1969, Hubos21 Aeromis, Cube83  czy Bartko zawsze byli obecni. Teraz powinni wypowiedzieć się podobnie na temat Maxa. Można to łatwo odszukać w archiwum. Ale większość z tych chorągiewek zniknęła z tego portalu jakby wraz z obniżką formy Red Bulla i brakiem seryjnych zwycięstw Verstappena uciekli z tonącego okrętu.

avatar
Danielson92

06.07.2026 12:34

2

Miód na moje serce się leje widząc co się w Red Bullu dzieje. Ciekawe czy Max wytrzyma jeszcze jeden sezon. Po 2027 teoretycznie Ferrari mogłoby być opcją gdyby Hamilton postanowił odejść. Do Mercedesa raczej już nie pójdzie. Tam mają nową gwiazdę . W McLarenie  wątpię żeby chcieli zaburzać dobrą harmonię jaka panuje w zespole . Wiadomo, że Max by doprowadzał Lando do załamania psychicznego. Także stąd może to szlochanie Maxa. Red Bull jest słaby a gdzie indziej mogą nie chcieć gościa o większym ego niż Mount Everest.  Także może to jedne z ostatnich podrygów Verstappena w F1 :-D

avatar
Danielson92

05.07.2026 13:18

0

,, Przeanalizujemy wszystkie dostępne opcje i zrobimy wszystko, co w naszej mocy pod względem strategii, aby wywalczyć dla zespołu jak najlepszy wynik."

Troszkę mi to zabrzmiało jakby takim team orders. Raczej nie to miał Hamilton na myśli, ale jak najlepszy wynik dla zespołu to w tej chwili Hamilton najbliżej zawodników Mercedesa . Jeśli faktycznie myślą o tytule. Leclerc traci do Kimiego chyba blisko 100 punktów. Hamilton 47.  

avatar
Danielson92

05.07.2026 12:10

0

 Hadjar znów lepszy w kwalifikacjach chociaż w wyścigu Max go zje swoim tempem. No ale mimo wszystko na tle poprzedników w drugim bolidzie Red Bulla to Francuz robi dobrą robotę.

avatar
Danielson92

05.07.2026 12:03

0

Leclerc jest generalnie szybszy w kwalifikacjach a Hamilton wygląda na to że ma lepsze tempo wyścigowe ostatnio. W Austrii było podobnie. Charles drugi w sobotę a w niedzielę nie powalał na dystansie wyścigu. Zobaczymy też czy Hamilton nie ma ustawień bardziej pod wyścig . Ale sam jestem ciekaw czy to będzie taki występ Leclercka po którym będzie można napisać, że wrócił. 

avatar
Danielson92

05.07.2026 11:50

1

Parę dobrych wyścigów i ludzie już porównują Antonelliego do Hamiltona czy Verstappena. Po prostu masakra. Z takimi porównaniami to trzeba poczekać chwilę moim zdaniem. Bo póki co to Kimi może czyścić buty jednemu i drugiemu. Przypomnę że na podobnym etapie ubiegłego sezonu ludzie zachwycali się Piastrim a potem ten zachwyt trochę wyparował. Tak samo jak pisanie, że Hamilton będzie walczył o tytuł po jednym zwycięstwie w Barcelonie. Takie wnioski to można wyciągać po kilku następnych wyścigach a nie po jednym.

avatar
Danielson92

02.07.2026 18:37

0

@ojciec3d

 

Tylko że to kiedyś będę klasycznie odnosi się do Leclerca i jego bycia jedynką. Ciągle mówienie, że wszystkie zasoby przenosimy na przyszły sezon:-D Ten odpuszczamy ale nasz następny bolid będzie mistrzowski i tak od kilku lat.

avatar
Danielson92

01.07.2026 13:29

0

@babablond  Nie wydaje Ci się, że Leclerc miał już swoje przysłowiowe 5 minut w Ferrari? Co on wnosi do zespołu? Potrafi pomóc zbudować konkurencyjny bolid czy rozwinąć go w trakcie sezonu? Wydaje mi się, że miał już swój czas żeby to wszystko zaprezentować. Więc  Postanowili zrobić pod Hamiltona wszystko. To jeszcze gorzej świadczy o Leclercku. Pokazuje, jaką ma pozycję w tym zespole i że przez tyle lat nie potrafił nic zbudować wokół siebie. 

avatar
Danielson92

30.06.2026 10:41

0

@babablond

   

Ja się zgadzam. Wiadomo że wszystko się inwestuje w lidera zespołu i jemu stwarza jak najlepsze warunki. Tylko niech nie robią wtedy takiej dramy jaki to drugi kierowca jest słaby jaki ten nasz bolid to złom i tylko geniusz i nadprzyrodzony talent Maxa nas ratuje. A fani Maxa patrzyli jak taki Tsunoda czy Perez mieli 8 dziesiątych straty do Holendra i myśleli że bolid Red Bulla jest 3 od końca jeżeli chodzi o osiągi :-D Podniecali się że Verstappen jest w stanie nim wygrywać a drugi kierowca walczy ledwo o punkty. Nic dziwnego jak miał może z 50 procent do dyspozycji tego co Holender.  Oczywiście Max to geniusz i potrafi wycisnąć więcej niż ktokolwiek na jego miejscu, ale jakoś w tym sezonie drugi kierowca tak strasznie nie odstaje jak poprzednicy.

avatar
Danielson92

30.06.2026 09:28

1

@max62  Najlepszy przykład mamy z Verstappenem podczas walki z Hamiltonem. Mistrz takich zagrań w ostatnią niedzielę krzyczał przez radio o karę. Ale tutaj akurat zachowanie Lawsona rozumiem. W tym sensie, że żaden kierowca nie lubi być wyprzedzany szczególnie przez partnera z zespołu zwłaszcza gdy coś tam ustalili. Ale z drugiej strony przypomnijmy sobie Vettela i Webbera z Malezji. Jeśli chcesz być wielkim mistrzem to musisz być bezwzględny nawet dla kolegi z zespołu. Oczywiście w sytuacjach, które tego wymagają.

avatar
Danielson92

30.06.2026 09:14

1

@babablond

 

No to po co tak upokarzali w mediach drugich kierowców? Po co ten stary dziad Marko takie rzeczy gadał i dobijał tych młodych chłopaków, którzy jeździli obok Verstappena? Skoro wszyscy byli skazywani z góry na pożarcie. A nikt z szefostwa nie reagował nawet na to. To świadczy o toksyczności tego zespołu. Zobaczymy czy za chwilę Hadjar nie zacznie wąchać ogonów stawki, jak zaczną wszystko szyć pod Maxa.

avatar
Danielson92

30.06.2026 09:06

1

@babablond   Masz rację, ale zakładam że pójdzie im w wyścigu lepiej niż w Austrii. W zasadzie na każdym torze poza Red Bull Ring mieli coś do powiedzenia w tym roku . W Miami chyba poszło im gorzej.  

avatar
Danielson92

29.06.2026 11:48

1

Myślę, że na Silverstone i Hungaroringu  Ferrari będzie mocne. Hamilton zawsze tam jest bardzo mocny. Być może znów powalczy o zwycięstwa a na pewno o podium. 

avatar
Danielson92

29.06.2026 10:52

1

@Malmedy19

 

Masi to na pewno kojarzą fani Maxa i miło wspominają. 

avatar
Danielson92

28.06.2026 18:50

7

@_Maniek_

 

Pisałem wczoraj,że Leclerc stanie na rzęsach żeby być przed Hamiltonem. A tu jeszcze utrudniał mu życie.

avatar
Danielson92

28.06.2026 18:22

2

Dziś też sobie popłakał że go Hamilton wypychał z toru. To on bardziej chyba wypchnął Leclerca w 2019 roku. 

avatar
Danielson92

28.06.2026 17:32

2

@carrera 2013

 

Jak bolid szybki, konkurencyjny to i Max bardziej zadowolony i mniej płaczu. 

avatar
Danielson92

28.06.2026 12:54

1

@Antek 77

  

Zgadzam się całkowicie z Tobą. Kilka razy pisałem, że Max nigdy nie miał realnego rywala we własnym zespole. Gdy był bardzo młody to miał Ricciardo z którym mimo faworyzowania przez zespół przegrywał. Nawet w ich ostatnim sezonie do momentu ogłoszenia transferu Daniela do Renault to Australijczyk był wyżej w generalce. Max to genialny kierowca, ale ciekawe jak wypadłby na tle naprawdę mocnego partnera w innym zespole niż Red Bull. W takim w którym nie miałby statusu boga. Holender z tych najwybitniejszych w historii kierowców w sumie to miał chyba  najsłabszych partnerów zespołowych, którzy do tego mieli zakaz walki z Maxem. Dla porównania z kim musieli się mierzyć np tacy Hamilton czy Prost...

avatar
Danielson92

28.06.2026 11:52

0

@TZ4Z

 

No zgadzam się w 100%. Też daleki jestem od skreślania kogoś takiego jak Hamilton, Verstappen czy Vettel po jednym trudniejszym sezonie. W ubiegłym sezonie wielu znafcow takich jak ojciec3d, cube83, thanos czy belzebub  drwilo z Hamiltona i wysyłało go na emeryturę. Owszem jechał bardzo słabo ale ja cały czas powtarzałem, że eksperci z kanapy nie są od wysyłania takich kierowców na emeryturę. No i na czyje wyszło? Zresztą za chwilę może być podobnie. Zdarzy się kilka słabszych weekendów, gdy Leclerc go wyraźnie pokona i znów te same osoby będą go wysyłać na wczasy. Tak to już jest. Także w kwestii Verstappena mam podobne zdanie. Chociaż go nie cierpię to nie podważam jego klasy i umiejętności. Wolałbym, żeby Red Bull nadal był słaby. Niestety jeśli Max dostanie odpowiednie narzędzia to zrobi z nich użytek i nie mam  co  do tego wątpliwości. 

Jednak @Antek77 też ma sporo racji odnośnie tego, że Max w Red Bullu zawsze miał z górki. Tak na prawdę zapomniał co to wewnątrz zespołowa rywalizacji i partner, który mocno naciska.  Nie było od dawna zespołu w którym drugi kierowca byłby tak udupiany jak w Red Bullu. Nawet Bottas nie miał tak przewalone w Mercedesie. 

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.