WIADOMOŚCI

Aston Martin zagroził nawet Alpine na Hungaroringu
Aston Martin zagroził nawet Alpine na Hungaroringu © Aston Martin

Potężna modernizacja bolidu AMR26 przyniosła nie tylko natychmiastowe efekty w tempie kwalifikacyjnym, lecz także wyścigowym. Fernando Alonso jechał przez moment nawet na punktowanym miejscu, kończąc finalnie zmagania na 14. miejscu - jedną lokatę za Lance'em Strollem. Obaj kierowcy przedzielili duet Alpine. Oczywiście dużą rolę odegrała w tym trafiona strategia, aczkolwiek węgierski postęp Astona Martina musi robić wrażenie, a przecież ciągle czeka na poprawki ze strony Hondy.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Lance Stroll, P13

"Dobrze czułem się w bolidzie i przyjemnie było znowu powrócić do prawdziwego ścigania się. Nie jesteśmy jeszcze tam, gdzie chcielibyśmy być, ale mamy jeszcze sporo pracy do wykonania. Kluczowe jest to, że znajdujemy się teraz w tym środku stawki. Im więcej okrążeń zrobimy z tym pakietem, tym więcej odblokujemy osiągów. To najbardziej zachęcające poprawki od dłuższego czasu, a kolejne dostarczymy już w Zandvoort. Pozytywnie oglądać to, że zmierzamy w dobrym kierunku."

Fernando Alonso, P14

"To był dla nas dobry krok naprzód w ten weekend. To solidny punkt odniesienia, na którym będziemy bazować po powrocie z przerwy wakacyjnej. Bolid dobrze spisywał się w wyścigu i byliśmy w stanie walczyć z bolidami wokół nas. To świetne uczucie po kilku trudnych weekendach. Będziemy dalej naciskać i zobaczymy, jak to będzie wyglądać w Zandvoort, gdzie dojdą ulepszenia od Hondy."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.