komentarze
  • 1. Doradca2021
    • 2021-05-17 16:30:40
    • *.

    Ja np nie lubię oglądać tenisa..ale zamiast skracać mecze przez organizatora to ja po prostu nie oglądam tenisa :) albo golfa :)

    Co nie oznacza że jestem jakoś przeciwny sprintom.

  • 2. Roxor
    • 2021-05-17 16:50:00
    • *.

    Czekaj czekaj, że niby nowy format kwalifikacji ma być jakąś alternatywą dla niedzielnego wyścigu? Ta wypowiedź nie ma sensu, przecież to są dwa różne twory. Rozumiem, że chcą uatrakcyjnić kwalifikacje i w jakiś sposób przyciągnąć nowych widzów, ale nijak to się ma do niedzielnego wyścigu.

    Ta hybryda będzie polegać na tym, że tam gdzie zwykle jest procesja to kwalifikacje będą wyglądać tak jak obecnie.

  • 3. Aeromis
    • 2021-05-17 17:48:48
    • *.adsl.inetia.pl

    Skoro zasady+tory są tak słabe, że mało się dzieje i nie pasuje to do dzisiejszych czasów, to faktycznie lepiej zrobić dwa wyścigi, w których jest szansa na więcej niespodzianek i to tam gdzie jest właśnie nudo. Z Monako na czele, choć jak dla mnie w Monako punkty mogłyby być przyznawane za same kwalifikacje, bo mało gdzie są tak fascynujące. Bez wątpienia F1 musi próbować, żeby nie zostać kiedyś z ręką w nocniku, a uparte trzymanie się przestarzałych wypracowanych rozwiązań do tego doprowadzi.

  • 4. hubertusss
    • 2021-05-17 18:53:55
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Młodzi ludzie nie koniecznie chcą w ogóle oglądać f1. Czasy się zmieniają. Jest cała masa sportów ekstremalnych, które można uprawiać osobiście a nie biernie oglądać. Nawet jakieś formy wyścigów samochodowych motocyklowych są dzisiaj bardziej dostępne dla lubiących to niż 20 czy więcej lat temu. Wielu młodych zamiast oglądać f1 woli w nią grać itd. Bo bardzo rozwinęły się gry/symulatory itd.

  • 5. XandrasPL
    • 2021-05-17 20:04:27
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Jak ktoś nie wie jak oglądać ten sport to go nudzi.

  • 6. sliwa007
    • 2021-05-17 20:15:45
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Po cholerę młody kibic ma oglądać sobotni sprint, skoro nie będzie oglądał niedzielnego wyścigu?
    Brawn odkąd pracuje dla LM wypowiada się, jakby czytał przed kamerami PR-owe notatki, które podsuwają mu pod nos.
    Wiadomo, że jedynym powodem, dla którego wprowadzają te dodatkowe kwalifikacje to są pieniądze z praw telewizyjnych i nic więcej.

  • 7. KolczastyKaktus
    • 2021-05-17 21:00:40
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Formuła 1 jest atrakcyjna tak bardzo jak jej bolidy i tory. Nie ma żadnego problemu w tym ile trwa wyścig czy kwalifikacje. Obecny format jest idealny. Problemem jest dostępność takiego sportu dla młodego człowieka. A to wynika z coraz droższych transmisji choćby.

  • 8. Skoczek130
    • 2021-05-17 21:08:06
    • *.icpnet.pl

    F1 zawsze będzie ciekawa tylko dla kogoś, kto faktycznie się nią zainteresuje. Dla większości niestety ciekawy jest tylko start. Większość w ogóle tego nie uznaje za sport i po części maja rację.

  • 9. Vendeur
    • 2021-05-17 22:00:52
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Brown zapomina, że F1 nie jest dla młodych i to nie oni płacą za bilety. Może niech zrobią wyścigi samochodów przypominających pokemony, to osiągnie swój cel...

  • 10. Krukkk
    • 2021-05-17 22:10:26
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    Ross Brawn glupoty opowiada.

  • 11. _-123-_
    • 2021-05-17 22:54:37
    • *.

    To może ja się wypowiem, bo temat mnie dotyczy.
    Dla wprowadzenia: mam 19 lat, F1 śledzę regularnie od jakiś pięciu sezonów

    I o co mi chodzi? Brown może sobie te opinię wsadzić. Dwugodzinny wyścig może być najciekawszym elementem weekendu. Ale to czy będę go oglądał nie zależy od czasu jego trwania. Na takim torze jak Interlagos, Monza czy RedBull Ring, nie wiem w jakiej sytuacji opuściłbym pełną niedzielną transmisję. Ale na Paul Riciard albo Yas Marina, zapewniam że nie właczę nawet półgodzinnego sprintu - strata czasu.

    Serio ktoś myśli że to od czasu trwania wyścigu zależy? Ciekawe jakie mogą być inne aspekty, hmmm....

  • 12. Aeromis
    • 2021-05-17 23:22:13
    • *.adsl.inetia.pl

    @ 9. Vendeur
    Proponujesz myślenie, które już dawno zostało obalone. Wielkie koncerny od dawna starają się nakłonić do siebie najmłodszych. Nie prawdą jest że to nie sport dla młodych, ja zacząłem interesować się po raz pierwszy F1 mając około 8 lat. Tyle że to było atrakcyjne (nawet bez polskiego komewntarza) dla mnie WZGLĘDEM innych rzeczy które mogłem robić w domu i to jest właśnie słowo klucz. Obecnie F1 ma nieporównywalnie więcej możliwości pokazywania swoich zalet, ale też i ma znacznie większa konkurencję. Stanie w miejscu i twierdzenie że to nie sport dla młodych to strzał w kolano. Jestem pewien, że nigdy nie wróciłbym do F1, gdyby nie moja pierwsza kilkuletnia przygoda z nią.

  • 13. hubos21
    • 2021-05-18 01:55:20
    • *.207.72.68

    Nowy ład w F1

  • 14. mcjs
    • 2021-05-18 10:27:22
    • *.

    Ross, musisz koniecznie zgłosić się do Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Oni organizują długie wyścigi jednodniowe oraz wieloetapowe, gdzie czas przejechania etapu często przekracza nawet 6 godzin. Może jak przekonasz federację, żeby skrócić te etapy do maks. 1,5h, więcej młodych osób zainteresuje się kolarstwem? :)

    A na poważnie, zajęliby się czymś sensownym, np. rozwiązaniem kwestii limitów toru, a nie wymyślaniem kwadratury koła. W piłce nożnej, sporcie nieporównywalnie bardziej popularnym niż F1, też wymyślili sobie Superligę, niby to dla uatrakcyjnienia rozgrywek, a tak naprawdę dla maksymalizacji zysków. Ile dni to przetrwało, to chyba nie muszę przytaczać.

  • 15. TomPo
    • 2021-05-18 13:07:18
    • *.110.114.244

    Nie dlugosc wyscigow jest problemem.
    Problemem sa za duze, za szerokie, za ciezkie i zbyt skomplikowane bolidy.
    Przez to wiekszosc torow nie nadaje sie do scigania, bo bolidy wygladaja jak na torze gokartowym.
    Tory TIlkego to tez nieporozumienie.
    Przez to ze bolidy sa tak ciezkie, to kierowca przez wiekszosc wyscigu sie nie sciga, tylko dba o opony, co tez jest nieporozumieniem.
    Zmniejszyc i odchudzic te bolidy, uproscic systemy (wywalic MGU), zrobic obowiazkowe 2 pit-stopy ale opony maja dawac mozliwosc cisniecia na maksa przez caly stint, wywalic nudne Tilkedromy...
    To tak na poczatek.

  • 16. Espen
    • 2021-05-18 18:22:57
    • *.

    Panie Brawn - otóż, chcą. Nie mówię tu o osobach, których nic nie obchodzi i nic interesuje. Tylko o tych, którzy w oglądaniu F1 widzą jakaś odskocznię od ciężkiego tygodnia pracy i chcą w niedzielę naładować akumulatory dopingując swoich ulubionych kierowców. Dam Panu prosty przykład z Polski. Muzeum II wojny światowej w Gdańsku. Fantastyczna inwestycja, która w przystępny i nowoczesny sposób pokazuje świat sprzed 80 lat. Cyfrowe technologie, mało tekst a jak najwięcej obrazów, wszak jesteśmy ponoć społeczeństwem obrazkowym. I co? Duża część dzieci czy młodzieży idzie tam porobić jedynie fotki z dzióbkiem albo wertować bzdury na TikToku i innych Snapchatach. Wniosek jest jeden - możecie zrobić i 2 minutowe wyścigi, jeżeli kogoś to nie interesuje to wyłączyć się również i w te 120 sekund. Nie zmieniajcie na siłę tradycji. To Monako zlikwidujcie, po co taki tor, nudny, procesje zazwyczaj. Kto chce to oglądać. Do dzieła, Panie Brawn

  • 17. Vendeur
    • 2021-05-18 21:31:17
    • *.

    @12. Aeromis

    Nie sądzę, aby moje myślenie zostało "już obalone". Spróbuj przekonać zatem obecne dzieciaki/młodzież do uprawiania sportów typu badminton, grania w szachy itp. To tylko przykłady. Da się? Pewnie da sie, promil... Generalnie rzecz ujmując nie da się... No chyba, że zamiast figur w szachach dałbyś "pokemony" i inne idiotyzmy, a w badmintona odbijałbyś jakaś maskotką.

    Moim zdaniem znacznie więcej osób w dojrzałym wieku interesuje się formułą (np. 30+ / 40+) niż młodych, w okolicach 15-25 lat. I po pierwsze, ci pierwsi przynajmniej mogą sobie pozwolić na bilet / wyjazd zagraniczny na tor.

    Jasne, niech jeszcze więcej debilizmów wprowadzą do F1 i większymi głupotami się zajmują. To ja, jak i wielu innych przestaniemy oglądać ten sport.

    Nie jestem pewien, czy tego typu ukierunkowanie na młodych wyjdzie im na dobre.

  • 18. Ocato
    • 2021-05-19 10:58:02
    • *.15.217.200

    @17 Vendeur

    Akurat z przykładem szachów strzeliłeś sobie w stopę. Szachiści na Twitchu, jak Arcymistrz Hikaru Nakamura, czy Alexandra Botez mają, dosłownie, dziesiątki milionów wyświetleń. Głównie w przedziale wiekowym, który podałeś (15 - 25). Ostatnio serial Gambit Królowej jeszcze dodatkowo wypromował szachy. Nawet polscy streamerzy, jak xntentacion, są w stanie z tego wyżyć, a on tak bardzo celuje w młodych, że dla nieco starszego widza jest już raczej tylko irytujący (przynajmniej dla mnie).

    Przykład szachów pokazuje też, że wcale nie trzeba wprowadzać żadnych zmian w grze/sporcie. Wystarczy zaprezentować to w sposób który będzie "fajny".

    Twoje myślenie zostało też obalone w inny sposób. Żeby ten czterdziestolatek wydał pieniądze na wyjazd i bilet, musi już być nią zainteresowany. A moje obserwacje są przeciwne do Twoich: osobę 40+ trudniej zainteresować czymś nowym, niż osobę w okolicach 20. Korporacje to widzą i starają się budować swój wizerunek u młodych, z myślą o tym, że ci za 20 lat mogą być ich klientami, ale jeżeli nie zawalczą o nich już teraz, to nimi nie będą.

    Z ciekawości: ile miałeś lat, gdy zacząłeś oglądać F1? Ja jakieś 13 - 14.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2021 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo