komentarze
  • 1. plmno
    • 2021-04-26 19:04:17
    • *.

    Tradycyjne kwalifikacje w tym formacie tracą zupełnie na znaczeniu. Mocniejsze ekipy w razie niepowodzenia odbudują swoje pozycje podczas sprintu, z kolei każda awaria czy wypadek oznacza start z końca stawki.

  • 2. XYz1
    • 2021-04-26 19:06:49
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Mamy to. Może nie w tym, ale w następnym sezonie będzie reverse grid, tak aby Mazespin mógł rozwalić połowę stawki, a nie tylko samego siebie. Potem obowiązkowe klękanie przed panem Hamiltonem, i biznes się kręci! Niech żyje LGBT1!!
    Proponuję jeszcze zraszacze deszczu, albo balast!

  • 3. belzebub
    • 2021-04-26 19:21:04
    • *.centertel.pl

    Zamiast trzech treningów będą tylko 2 z czego tylko jeden przed kwalifikacjami. Pytanie, kto najbardziej straci, a kto straci mniej albo w ogóle? Łatwo przewidzieć, Merc, RBR, jak zawsze powinni sobie poradzić z ustawieniami na qwal, słabsze zespoły, dla których każdy trening jest istotny będą odstawać.

  • 4. XandrasPL
    • 2021-04-26 19:49:19
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Pamiętam cyrk w Australii 2016. Teraz albo będą igrzyska albo zachowawcza jazda aby nie uwalić auta na niedzielę.

  • 5. rowers
    • 2021-04-26 20:11:17
    • *.dynamic-1-kat-k-4-1-0.vectranet.pl

    Liczyłem jeszcze jakiś czas temu zanim to zatwierdzono, że może odpuszczą. Dobrze jakby to miało słabą oglądalność, żeby z tego zrezygnowali... Ciekawe jakby w Monako kilku kierowców rozwaliłoby bolid w tym wyścigu sprinterskim, jak by je odbudowali. Myśle, że tam nie ma szans na takie rzeczy, ale wiadomo o co chodzi.

  • 6. Raptor202
    • 2021-04-26 20:26:02
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Czyli wiele się nie zmieni, chyba że ktoś rozbije bolid podczas sprintu.

  • 7. mattimek
    • 2021-04-26 21:07:36
    • *.9.ktmtelekom.pl

    No dobra, kwalifikacje w piątek, tyle że ja wtedy pracuje i kwali nie obejrzę!

  • 8. berko
    • 2021-04-26 21:20:55
    • *.

    Kolejność w sobotę będzie taka jak z kwalifikacji czy jak? Bo jeśli tak, to wg mnie bez sensu jest ścigać się dwa razy z taką samą kolejnością. Chyba że w niedzielę startowaliby z taką kolejnością jak zakończył się wyścig w sobotę, inaczej to nie ma sensu.

    @7 Przecież na eleven możesz oglądać dobę wstecz. A jak nie oglądasz przez iec tylko masz np z Polsatu, to na pewno gdzieś w sobotę bedzie powtórka kwali.

  • 9. belzebub
    • 2021-04-26 21:46:01
    • *.centertel.pl

    @8 To będzie taki mini wyścig, więc w sobotę będą startować wg wyników z piątkowego qwalu. A w normalnym wyścigu w niedzielę wg wyników z soboty. Różnica między pozycjami z piątku i soboty będzie zależeć od tego czy tor na którym będzie organizowany wyścig sprinterski będzie łatwo wyprzedzać czy nie. Jeśli nie, to stawka specjalnie się nie wymiesza, jeśli odwrotnie to pewne roszady pewnie będą wa porównaniu do piątku. Jedno mnie ciekawi, z jaką ilością paliwa będą startować do sprintu, bo pewnie nie z pełnym bakiem ilość okrążeń powinna oscylować gdzieś wokół 20.

  • 10. Artur fan
    • 2021-04-26 21:48:42
    • *.sokola.pl

    o to się będzie działo rus i maz będą najlepsi

  • 11. rysiek45
    • 2021-04-26 22:08:40
    • *.

    Najważniejsze to pozbyć się z F1n tego kmiota Kimiego , lenia śmierdzącego i alkoholika. Miszcza z przypadku.

  • 12. HaKsOn200
    • 2021-04-27 06:27:38
    • *.play-internet.pl

    Zastanawia mnie tylko co oznacza że "będzie możliwość budowania specjalnych bolidów " czyli że tryby silnikowe na taki wyścig sprinterski będą dozwolone ? Czy o coś innego chodzi ?

  • 13. berko
    • 2021-04-27 06:28:44
    • *.centertel.pl

    @9
    Jeśli tak, to jest w tym jakiś sens. Dystans w sobotę to 1/3 wyścigu więc pewnie proporcjonalnie spadnie ilość paliwa.
    Powiem tak, FIA i Liberty szukają na siłę jak uatrakcyjnić wyścigi. A wystarczy jeden prosty zabieg, przywrócić tankowanie. Przecież jest tyle możliwości zrobienia tego bezpieczniej niż było to 10 lat temu, że kwestia bezpieczeństwa jest do spełnienia. To jest lekarstwo na wszystkie bolączki współczesnej F1, a nie jakieś wyścigi w sobotę, drsy, i inne sztuczne sposoby wyprzedzania.
    Aprilia sztucznego wyprzedzania, jak zobaczyłem w sobotę jak wygląda "atrakcyjność" FE, to po jednym (niecałym) wyścigu, więcej tego "show" nie skończę. BEZNADZIEJA.
    Później oglądałem IndyCar i powiem szczerze, że też nie rozumiem zachwytów co niektórych osób nad tą serią. Procesja od mety do startu, kilka nieudolnych manewrów wyprzedzania, gdzie przy 50% takich sytuacji jest kontakt z przeciwnikiem i najczęściej kapeć. C. Herta prowadzi od startu do mety jak w F1 Hamilton i tyle z emocji. A komentorzy zachwyceni jakby nie wiem co się działo.

  • 14. Tilion
    • 2021-04-27 08:21:54
    • *.228.32.167

    @13 - zgadzam się - przywrócić tankowanie to jedno, ale jeszcze jedna rzecz jest w stanie uatrakcyjnić wyścigi: poluzowanie przepisów (np dotyczących aerodynamiki) - niestety te "sprinty kwalifikacyjne" to krok w odwrotną stronę - 20 kółek, czyli do boksów pewnie nikt zjeżdżać nie będzie. Punkty dostają ci z przodu, a wiadomo, że z przodu są zwykle ci sami, jeśli nie pozwoli się na pewną dozę losowości w niedzielę plus dobra strategia w boksach. Kolejna rzecz: obcięcie jednej sesji treningowej - kolejny cios w mniejsze zespoły, by nie zdążyły znaleźć ustawień i "dopasować" się do nowego toru. Wyniki z piątku zawsze się mocno różnią od tych z soboty rana. Dla mnie to kolejny durny pomysł i oby przepadł w niebycie po tym roku.
    A Australia 2016 to akurat była ciekawa, szkoda, że tak łatwo pogrzebano ten pomysł. Kilka małych zmian i to faktycznie dałoby więcej emocji :)

  • 15. roosman
    • 2021-04-27 08:38:22
    • *.play-internet.pl

    @13 - ja miałem podobnie z DTM. Ot tak sobie w kółko jedzą. Tylko jak wejdziesz głębiej w temat to ten sens powoli odnajdujesz. To tak jakbyś próbował zarazić kogoś F1 poprzez oglądanie Monaco - no nie da rady :) Jesteś kibicem F1, wyścig to wyścig - jeżdżą w kółko, ale znasz się na tym i interesują Cię niuanse. Jestem ciekaw kiedy rozwali się Mazepin, czy Tsunoda wreszcie zacznie kląć po japońsku, ile Alonso dołoży Oconowi, widzisz strategię pitstopow i wiesz że Merc pokpił sprawę strategii zakładając zbyt wcześnie zbyt miękkie opony i zastanawiasz się czy dowiazą i wiele wiele innych niuansów które rozumiesz, obserwujesz. To takie rzeczy powodują że to jest ciekawe. Ale trzeba w tym siedzieć. Wracając do początku, oglądałem jeden wyścig DTM, przez wzgląd na RK - też chłopaki coś tam komentują i się podniecają, a dla mnie - jeżdżą w kółko i mało się dzieje. Doszedłem do wniosku, że nie wiem o co w tym chodzi, kto jest kto i dlaczego BMW dostaje fest wpitol i odpuściłem..

  • 16. berko
    • 2021-04-27 09:03:05
    • *.centertel.pl

    @15
    Dokładnie tak samo myślę. Pewnie jakby się człowiek mocniej zainteresował np. takim IndyCar to jest w tym coś interesującego. Ale po obejrzeniu jednego wyścigu, nic mnie tam nie zainteresowało. Mało przejrzysta transmisja, jednak w F1 jest to wszystko dużo lepiej zrealizowane i przejrzyste.

  • 17. Del_Piero
    • 2021-04-27 09:07:17
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    @13. berko
    Nie wiem skąd ta tęsknota za tankowaniem. Wtedy wyprzedzeń było jeszcze mniej i większość działa się w pit lane. Dużo lepiej ogląda mi się F1 od 2010. Problemem to są drogie i skomplikowane silniki, zbyt ciężkie auta, zbyt szybko zużywające się opony.

    Sprint kwalifikacyjny to naprawianie na siłę czegoś, co nie było popsute. Sztuczna rozrywka jak reverse grid. To nie wypali. Jak zwykle od dupy strony F1 chce coś naprawiać. I tak VER i HAM zajmą 1 i 2 miejsce.

  • 18. berko
    • 2021-04-27 09:16:55
    • *.centertel.pl

    @17
    Sam sobie odpowiedziałeś, zbyt ciężkie auta biorą się poniekąd z braku tankowania. Wtedy mało kto startował do wyścigu z pełnym bakiem, na nawet nikt, bo i tak trzeba było minimum jeden pit stop odbebnic. Tankowanie to też okazją do walki o lepsze lokaty w kwalifikacjach dla słabszych aut, właśnie poprzez start z mniejszą ilością paliwa. I jakby teraz zabrać drs, którego w erze tankowania nie było wcale, to nie byłoby prawie wcale wyprzedzania. Zobaczymy jeszcze jak będzie po przyszłorocznej zmianie przepisów, ale cudów bym się nie spodziewał.

  • 19. Jakusa
    • 2021-04-27 11:13:00
    • *.tvp.pl

    A mi tam się pomysł podoba, od piątku przynajmniej będzie wiadomo kto jaką ma formę na danym torze. Piątkowe treningi z punktu widzenia kibiców były tylko interesujące przez parę minut 2 sesji kiedy kierowcy sprawdzali tempo kwalifikacyjne. Ciekawi mnie też sprint, bolidy będą dużo lżejsze na starcie, zobaczymy jak to wyjdzie w praniu.

  • 20. Krukkk
    • 2021-04-27 11:48:11
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    Trzeba dac szanse DJ-owi :) Jestem ciekawy jak to wyjdzie w praniu.

  • 21. Purrek
    • 2021-04-27 13:18:18
    • *.25.79.218.ipv4.supernova.orange.pl

    Przecież to tylko zakonserwuje stawkę i zwiększy dystans między silnymi, a słabymi. Jak ktoś z TOP skiepści kwale w piątek to nadrobi sobie w sobotę, dzięki czemu na niedzielę znajdzie się tam gdzie ma być. Reszta będzie jechać zachowawczo, byle utrzymać to c w piątek wywalczy i tyle.

  • 22. Raptor202
    • 2021-04-27 17:32:34
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @21 Stawka i tak jest zakonserwowana. Kiedy ostatnio kierowca Mercedesa odpadł w Q2? Już prędzej zobaczysz kolizję albo awarię w wyścigu sprinterskim, niż jakieś większe przetasowania w zwykłych kwalifikacjach.

  • 23. roosman
    • 2021-04-27 20:49:59
    • *.play-internet.pl

    @18 - DRSu nie było w erze tankowania, ale był KERS

  • 24. Ocato
    • 2021-04-28 08:26:07
    • *.15.217.200

    @23 Który jest nadal, tylko stał się dużo mocniejszy i zmienił nazwę na MGU-K.

    Z resztą przytaczanie go jest bezcelowe, bo on nie pomagał w wyprzedzaniu. Jeżeli dobrze pamiętam tamte wyścigi, to gdy tylko atakujący go używał, to broniący robił to samo.

  • 25. roosman
    • 2021-04-28 09:05:31
    • *.play-internet.pl

    @24 - jak nie przespał i miał nabitą baterię :) Był też kanał F. Były jakieś wspomagacze. Idea DRSu jest zdecydowanie tworem, mającym poprawiać wyprzedzanie i do tego została stworzona - to fakt. Faktem jest że KERS czy F miały szersze zastosowanie i możliwości ich wykorzystania były inne. Chodziło mi zasadniczo o to, że też istniały system inne niż prawy pedał które służyły/mogły służyć do wyprzedzania.

  • 26. Purrek
    • 2021-04-28 11:11:38
    • *.icpnet.pl

    @21 Tak, ale takie działania tylko zwiększą dystans między TOP, a tyłami. No chyba nie chodzi o to żeby dodatkowo zwiększyć różnice, co nie?

  • 27. berko
    • 2021-04-28 13:03:40
    • *.centertel.pl

    @23. roosman
    KERS to była część układu napędowego, tak jak teraz MGU-K, z tym że nie każdy to stosował bo się po prostu nie opłacało (waga baterii)
    A kanał F to była innowacja McLarena, tak jak uginające przednie skrzydło w RedBullu, to są innowacje danego zespołu a nie część regulaminu wg którego są projektowane bolidy. A DRS jest z góry narzucony przez regulamin i o to mi chodzi, że jest to sztuczna pomoc do wyprzedzania.

  • 28. konewko01
    • 2021-04-28 17:57:54
    • *.8.79.132.ipv4.supernova.orange.pl

    Turcja za Kanadę oficjalnie, a redakcja śpi.

  • 29. Szaakal
    • 2021-04-28 20:04:12
    • *.icpnet.pl

    Samo tankowanie za dużo nie da, dopóki będą te bzdurne limity paliwa... Nie wiem co za dzban na to wpadł, skoro same bolidy spalą niewiele w porównaniu z klamotami, które je przywożą na tor. Dodatkowo wyścig nie są logistycznie ułożone tak, żeby spalać jak najmniej paliwa w transporcie. Hipokryzja. F1 powinna dążyć do ekologicznego paliwa bez ograniczeń w jego spalaniu...

  • 30. XandrasPL
    • 2021-04-29 19:21:02
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Cała magia czasówki pie****. Kto będzie miał PP w statach? Koleś z P1 po piątku czy po wyścigu dla frajerów co nudzi ich F1 (bo to pomysł dla takich właśnie).

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2021 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo