Mercedes wrócił na czoło stawki F1 za sprawą Kimiego Antonellego, który wywalczył kolejne pole position w tym sezonie. Włoch pokonał Maxa Verstappena o 0,166s, a czołową trójkę uzupełnił Charles Leclerc z Ferrari.
Przed rozpoczęciem sesji kwalifikacyjnej temperatura powietrza oraz toru wynosiła kolejno 33 oraz 52 stopnie Celsjusza. Wilgotność powietrza wynosiła 30%, a podmuchy wiatru osiągały prędkość 17,6 km/h. O 22:00 czasu polskiego kierowcy ruszyli do rywalizacji w kwalifikacjach przed GP Miami.
Q1: Bortoleto z awarią bolidu
Gabriel Bortoleto zaczął sesję kwalifikacyjną niepewny tego, czy będzie w stanie wziąć w niej udział. Jego mechanicy pracowali w pocie czoła, aby przygotować samochód Brazylijczyka do wyjazdu przed końcem Q1 - szczęśliwie dla Audi, Bortoleto zdołał ruszyć do rywalizacji na sam koniec pierwszego segmentu.
Po pierwszych przejazdach w Q1, na czele tabeli znalazł się Max Verstappen przed Antonellim, Norrisem oraz dwoma kierowcami Ferrari, a w dalszej części stawki obaj zawodnicy Williamsa zblokowali opony, psując tym samym swoje okrążenia.
W ostatnich minutach sesji Bortoleto pokonał okrążenie pomiarowe, ale zaliczył najgorszy czas kwalifikacji. Oscar Piastri znalazł się na musiku, pokonując kiepskie okrążenie, które w ostatecznym rozrachunku dało mu 16. pozycję - ostatnią, która dała mu awans do Q2.
W Q1 odpadli kolejno Arvid Linblad, Fernando Alonso, Lance Stroll, Valtteri Bottas, Sergio Perez oraz Gabriel Bortoleto, którego samochód stanął w płomieniach zaraz po zakończeniu pierwszej sesji kwalifikacyjnej.
Q2: Alpine znów z podwójnym awansem do Q3
Sesja Q2 rozpoczęła się z delikatnym opóźnieniem po tym, jak porządkowi musieli zająć się samochodem Gabriela Bortoleto.
Gdy druga sesja kwalifikacyjna ruszyła, to kierowcy Mercedesa oraz Ferrari uplasowali się na czele tabeli. W strefie spadkowej znaleźli się zawodnicy Haasa, Williamsa, Nico Hulkenberg oraz Liam Lawson. Lando Norris pokonał swoje okrążenie jako ostatni kierowca z czołówki, niemniej mistrz świata znalazł się dopiero na 9. pozycji z blisko 0,7s stratą do najszybszego czasu.
W ostatnich minutach sesji Antonelli poprawił swój czas i umocnił się na pierwszej pozycji. W dalszej części stawki Sainz awansował na 11. miejsce, które zaledwie kilka sekund później odebrał mu Nico Hulkenberg. Hiszpana pokonali również Liam Lawson oraz Ollie Bearman, a dolną szóstkę zamknęli Esteban Ocon oraz Alex Albon.
Do Q3, podobnie jak miało to miejsce w piątkowej czasówce, awansowali zawodnicy Mercedesa, Ferrari, McLarena, Red Bulla oraz Alpine.
Q3: Kimi z pole position, Max wskakuje do pierwszego rzędu
Pierwsze przejazdy znów padły łupem Kimiego Antonellego, który pokonał okrążenie po ponad 0,3s szybsze niż drugi Charles Leclerc. Za ich plecami różnice czasowe były minimalne: Verstappen stracił do Monakijczyka zaledwie 0,038s, pokonując tym samym Lando Norrisa o zaledwie 0,002s. George Russell uplasował się dopiero na piątym miejscu z pokaźną stratą 0,4s do Antonellego.
Niespełna 3:30 min przed końcem sesji kierowcy ruszyli na swoje ostatnie przejazdy. Mercedesy znów pojawiły się na torze w pierwszej kolejności - za nimi wyjechali zawodnicy McLarena oraz Ferrari. Red Bull odłożył wyjazd swoich kierowców na sam koniec.
Antonelli zepsuł swoją próbę już w pierwszym sektorze, a Russell poprawił dwa pierwsze sektory względem swojego najlepszego okrążenia. George ostatecznie nie poprawił swojej pozycji, podobnie jak Oscar Piastri i Lando Norris, którzy pozostali kolejno na 4. oraz 7. pozycji. Jedynym kierowcą, który notował rekordy w mini-sektorach był Max Verstappen, który ostatecznie awansował na drugą pozycję.
W ostatecznym rozrachunku to Kimi Antonelli sięgnął po kolejne pole position w tym sezonie pokonując kierowcę Red Bulla o 0,166s. Czołową trójkę uzupełnił Charles Leclerc, a za jego plecami uplasowali się Norris, Russell, Hamilton, Piastri, Colapinto, Hadjar oraz Pierre Gasly.
CHEQUERED FLAG 🏁
— Formula 1 (@F1) May 2, 2026
Kimi Antonelli secures Pole Position in Miami! 😮💨
1. Antonelli
2. Verstappen
3. Leclerc
4. Norris
5. Russell#F1 #MiamiGP pic.twitter.com/7gZsEueYtQ
© Mercedes


02.05.2026 23:14 zmodyfikowany
1
16
Antonelli jeszcze korzysta z nielegalnego bolidu ale to się kończy co już widać po Russelu. Max jutro P1 po 1-2 zakręcie.
03.05.2026 13:43
1
0
@MateuszJ jak wystartuje tak jak w sprincie to napewno, prędzej Leclerc wyjedzie na p1 z pierwszego zakrętu
02.05.2026 23:18
9
12
Max Verstappen pokazał właśnie dlaczego jest uważany za jednego z największych w historii F1. To P2 to nie jest zasługa bolidu. To jest czysty, surowy talent i furiacka determinacja. Max prawdopodobnie pojechał okrążenie na krawędzi katastrofy ryzykując wszystko w każdym zakręcie żeby choć na chwilę przywrócić Red Bulla do pierwszego rzędu.
03.05.2026 08:12
4
3
@Thanos To już F1 jest trochę ok? Czy będzie w pełni ok jak MV wygra wyścig;)
03.05.2026 08:59
4
0
@carrera 2013 Nie, nie będzie "w pełni ok" póki bolidy będą tracić moc w połowie prostej niezależnie od tego kto wygra
03.05.2026 10:44
1
4
komentarz usunięty
03.05.2026 12:30
4
2
@sismondi "Papierowy mistrz" wyciągający czwarty bolid w stawce do pierwszego rzędu podczas gdy jego zespołowy kolega klepie biedę na P9? Twoja nienawiść do Maxa kompletnie odebrała ci zdolność analizowania wyników. P2 to efekt genialnego kółka na limicie, a nie "płaczu". Rozumiem że dla ciebie sport polega na kibicowaniu przeciwko komuś ale spróbuj czasem spojrzeć na telemetrię zamiast wylewać frustrację w komentarzach. To że regulamin jest bublem to fakt a to że Max go przeskakuje talentem to twoja największa bolączka. Miłego oglądania walki o P1 której bez tego "papierowego mistrza" w ogóle byś nie miał
03.05.2026 13:47
1
3
komentarz usunięty
03.05.2026 15:20
2
2
@grenszuc Kolejna genialna teoria spiskowa. Red Bull który walczy o punkty w klasyfikacji konstruktorów i ogromne pieniądze celowo sabotuje drugi bolid żeby Max mógł poczuć się lepiej? To jest biznes a nie przedszkole. To że Max potrafi wycisnąć życie z niestabilnego bolidu a młody HaDjar sobie z tym nie radzi to nie sabotaż tylko różnica w klasie kierowców. Co do skrzydeł - w Miami zawsze testuje się różne konfiguracje żeby znaleźć balans między prędkością na prostej a dociskiem w krętej sekcji. Ale rozumiem, że łatwiej pisać o spiskach niż przyznać że jeden gość po prostu jest o klasę lepszy od reszty stawki. Pozdrów sismondiego. Ten sam poziom argumentacji.
03.05.2026 15:53
1
3
@Thanos Masz gdzieś nad łóżkiem ołtarzyk, lub jakiś kącik modlitewny z figurką MV?
03.05.2026 17:56
1
0
@carrera 2013 Skoro jedyne co masz do zaoferowania w dyskusji o wynikach kwalifikacji to fantazje o moich meblach to uznaję to za oficjalne potwierdzenie że merytorycznie nie masz nic do powiedzenia.
Fakty są takie: P2 Maxa, P9 Hadjara i bublowaty regulamin FIA który promuje zarządzanie baterią zamiast czystego ścigania. Jeśli analiza tych faktów to dla ciebie "modlitwa" to współczuję podejścia do sportu. EOT z mojej strony, miłego oglądania walki o P1 w której Max bierze udział mimo twoich teorii o ołtarzykach
03.05.2026 12:01
0
@Thanos W pełni się zgadzam. Max pokazał że nawet z nie do końca dobrym bolidem, ale za to z talentem można walczyć i kto wie może i nawet wygrywać.
03.05.2026 13:45
1
4
@Thanos tak, już widać grzebanie w bolidzie tylko verstapena i pchanie go na siłe do przodu. Nawet skrzydło okazało się że ma tylko on a Hajar zgodnie z ich filozofią jest bo musza wystawić dwóch zawodników. Ciekawe czy byłby taki szybki gdyby zamienić im bolidy?😂
03.05.2026 15:29
2
1
@grenszuc teotia spiskowa godna plaskoziemców. Mekkies, szef Redbulla, Francuz, miałby sabotować swojego rodaka? Nie kompromituj się. Max szybciej zwyczajnie się dostosował do poprawek, testował też przez pierwsze trzy wyścigi, kiedy Hadjar jechał tym samym bolidem. To też z tego wynika. Musi się nauczyć jeszcze poprawek
04.05.2026 15:17 zmodyfikowany
0
@TZ4Z gdzie pisałem coś o "sabotowaniu" Hajara? pisałem że buc dostał poprawki a hajar nie i tyle, a widać to gołym okiem, choćby po tylnym skrzydle.
03.05.2026 15:30
2
1
@grenszuc Sugerujesz że Red Bull świadomie rezygnuje z dziesiątek milionów dolarów z nagród w klasyfikacji konstruktorów żeby tylko Max miał fajniejsze skrzydło od HaDjara? Gratuluję logiki. F1 to nie wyścigi na gokartach gdzie zamieniasz się wózkami. Każdy bolid jest ustawiany pod preferencje kierowcy, Max jeździ na ekstremalnie niestabilnym tyle którego nikt inny w stawce nie potrafi opanować bez lądowania w ścianie. Co do zamiany bolidów, widzieliśmy to już z Gaslym i Albonem. Też miało być "pod Maxa" a po zmianie barw nagle okazywało się że ci kierowcy wcale nie zapomnieli jak się jeździ tylko po prostu bolid Red Bulla jest piekielnie trudny w prowadzeniu. To nie spisek, to przepaść w talencie i doświadczeniu. Przyjmij do wiadomości że Max wyciąga z tego truchła 120% a HaDjar jako debiutant jedzie tam gdzie ten bolid realnie się znajduje czyli na P9. Reszta to twoje bajki o skrzydłach.
04.05.2026 15:21
0
@Thanos bajki to zdaje sie ty uzdatniasz wszystkim tu i ówdzie, jak też i naokoło, rozpisując się jakis taczkach z któych niby cos buc wyciska. Bolid zaczeli jak zwykle z podstawy rozwijac w jego kierunku buca, wstrzelili sie z poprawkami szczególnie na tym torze i masz też mi filozowie. Hajar poprawek nie dostał to i nie jechał, w dodatku jak sam pisałes tymi taczkami, w dodatku popełnił bład, zahaczył o bande i po imprezie.
03.05.2026 15:44
1
0
@Thanos Przeczytaj wypowiedź Maxa to może zejdziesz na ziemię z tym czystym talentem. Nie śmiem wątpić w jego talent, ale sam powiedział, że wprowadzili duże poprawki w ciągu ostatnich tygodni i one zadziałały. Lepiej mu się prowadzi bolid i ogólnie poszli z rozwojem w dobrym kierunku. Także tak, to nie zasługa bolidu tylko czysty talent Maxa.
02.05.2026 23:27
1
0
Jutro się wszystko wyjaśni
02.05.2026 23:28
0
Spokojnie jutro Ferrari do pierwszego zakrętu robi swoje i pewna wygrana
02.05.2026 23:44
0
Jutro Lando wygrywa 😉
03.05.2026 01:57
0
Hulk w Audi ładnie. No i Aston przed Cadilackiem
03.05.2026 06:00
1
0
Wyścig o 19 !!!
03.05.2026 06:17
0
1
@Bugatti świetna informacja. Dużo lepsza godzina niż 22..
No i fajnie że w końcu ktoś tam próbuje reagować zawczasu, zamiast prezentować podejście co będzie to będzie.
03.05.2026 06:19
0
Nie przesadzajmy że Red Bull to kompletny szrot. Na jednym okrążeniu pokazywał że jest szybki. W sprincie widzieli, że dalej trudno się wyprzedza więc zrobili wszytko żeby być jak najwyżej, a może się za sobą uda utrzymać McLareny, czy Ferrari. Pytanie jak forma Mercedesa bo McLaren zwyżkuje ewidentnie. No i Leclerc też może coś z niczego ukręcić.
03.05.2026 08:14
1
2
@Dominik 123 Politycznie należy twierdzić że RB ma wciąż beznadziejny bolid;)
03.05.2026 10:47
1
5
komentarz usunięty
03.05.2026 13:18
3
0
@sismondi Tak ryczał, że mu chusteczki do bolidu dali zamiast picia.Niezłe masz urojenia, odstaw te snusy, bo wyżerają łeb.
03.05.2026 13:50
0
1
@BekowySzyderca z apelem snusowym to nie tutaj. Bardziej na Krakowskim Przedmieściu;);)
03.05.2026 13:15
0
Max wygra
03.05.2026 16:26
0
@FanHamilton Hamilton wygra.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się