MateuszJ
Ostatnia aktywność
avatar
MateuszJ

30.03.2026 13:47

0

@Frytek  Mógłbyś nie być chamem i nie robić wycieczek ad personam ? Szybko się wystrzelałeś z argumentów. Antonelli wygrał wyścig tylko dzięki fartowi; jechał słaby wyścig, bardzo słabo wystartował (ze swojej winy). Utknął gdzieś i los mu podarował P1. Jechał pasywnie (wiedząc, że ma przewagą sprzętową) i nie rumakował; wiedział, że wyprzedzi konkurencję bez walki, tylko nieco później. Hamiltonek pochwala nowe przepisy, bo sprawiają one iż jazda na limicie jak dotychczas stała się zbędna, niepotrzebna. Dzięki temu osiąga lepsze wyniki niż rok czy 2 lata temu, gdzie więcej zależało od umiejętności kierowcy. Dopiero teraz bez odbioru.

avatar
MateuszJ

30.03.2026 00:53

0

@Frytek  nic się nie rozkręca, a na pewno nie ten sezon. Biorąc pod uwagę nielegalną przewagę Merców (stopień sprężania 18:1) oraz preferencje Wolffa, tytuł wydaje się być formalnością.

Wypadek Bearmana pokazał dobitnie, co FIA z Mercedesem odjebali. Sainz też nie pozostawił suchej nitki na nowych regulacjach. Max to Max, lecz poza nim i Sainzem, nowe auta krytykują także obrońca tytułu Norris, Alonso, Leclerc. "Do głosu dochodzą nowi gracze" mówisz; po zbóju nowi; wspomniany przez Ciebie Hamiltonek nowy gracz cieszy gębę, bo auto maskuje jego niedostatki SZTUCZNIE zrównując stawkę (w dół). Albo nowy gracz Russel oraz nowy Piastri. W sumie to nawet Antonelli nie jest nowy; to jego drugi sezon, a dziś w mig zamienił PP na P5. Prawdziwy talent.

Dziś wygrał tylko i wyłącznie dzięki fartowi z SC po dzwonie Bearmana (a skąd ten dzwon już wiemy - z randomowo przyspieszających bolidów). Jak na razie ten sezon jest do dupy.

avatar
MateuszJ

29.03.2026 17:51

3

@Frytek  Żadne lepsze tempo; Antonelli dostał prezent 🎁. Do tego jeździ nielegalnym bolidem (tak jak Russel). Okropny sezon z okropnymi autami; nie da się tego szajsu oglądać.

avatar
MateuszJ

29.03.2026 13:02

5

W mojej ocenie Kimi nie zasłużył na brawa; wygrał zwyczajnym fuksem (Safety Car). Pokpił start i jechał 5-ty. W życiu by tego nie wygrał, nie doganiał Piastriego. Szybki jest Merc, nie Antonelli; zaczął jechać dopiero gdy mu podarowano P1; w czystej walce odstaje tempem od Leclerca i Piastriego. Wygląda na to, że Wolff kazał zbudować auto pod Kimiego. 0.3s w kwalifikacjach to za dużo by wynikało z różnicy umiejętności między nim a Russelem

avatar
MateuszJ

15.03.2026 11:18

3

Merc kolejny dublet nielegalnym bolidem. Co za emocje…

avatar
MateuszJ

15.03.2026 11:14

1

Absolutnie skopana jest ta strona; reklamy przysłaniają całą treść, zamknięcie jednej / przejście do podstrony generuje kolejną reklamę. Nie sposób konsumować treści tu podawanych. Straszne to jest!

avatar
MateuszJ

14.03.2026 13:00

10

@NowyFormatNowyJa  ale tu nie ma czego LH gratulować; fuks i nic więcej; z tym „najbardziej utytułowanym w historii” odleciałeś; to najsłabszy obok Villeneuve’a mistrz w historii. Mistrz w bolidzie 2s na okrążeniu szybszym. Ot taki to z niego mistrz.

Leclerc go cały zeszły sezon złomował, co nie bierze się z niczego; a że Ferrari obecnie na siłę pompuje Lewisa to Charles jest na tym stratny; Scuderia kalkuluje; skoro wydała kilkadziesiąt baniek USD na Lewiska, to będą na niego stawiać; ale Charles i tak go zezłomuje ;-)

avatar
MateuszJ

07.12.2025 21:47

4

Najsłabszy mistrz od 1997 i Villenuve’a. Mistrz przepchnięty kolanem na siłę. 3 pkt za nic na Monzy i to wystarczyło, by ten średniak został majstrem. Jego geniusz widzieliśmy choćby w Soczi gdy na slickach w deszczu jechał. Ehhh…. 

avatar
MateuszJ

02.08.2025 22:12

1

@grenszuc  a w życiu, niczego mi nie skleiło;  fart i nic ponadto; wskoczył na P7, no wow;

avatar
MateuszJ

02.08.2025 20:08

1

@EnderWiggin  Zgłosiłem do moderacji twój „elokwentny komentarz”; oby prędko został usunięty.

avatar
MateuszJ

02.08.2025 20:06

3

@Thanos  Trafny komentarz. Tak to wygląda i dobrze, bo Hamilton jest cienki i nigdy wybitny nie był; Płaczmilton zajął miejsce adekwatne do jego umiejętności.

avatar
MateuszJ

06.07.2025 19:59

3

@Danielson92  E tam, jakie wypychanie. To dwie różne sytuacje. W Brazylii Max Lewiskowi wyścigu nie skończył i do szpitala go nie wysłał.

avatar
MateuszJ

06.07.2025 18:59

9

@Adrikos  a bo Hamilton w 2021 dostał karę dalece zbyt łagodną; tam miała polecieć dyskwalifikacja; natomiast Piastri dziś 20s lub stop&go w pitlane. Co to karwa było ?? Naciąganie sędziów na karę czasową dla Maxa; bezczelny gnojek, odbiło mu. I w sumie dobrze, niech mu Norris tego majstra odbierze.

avatar
MateuszJ

06.07.2025 15:08

0

@BlahFFF  Musiałbyś sięgnąć pamięcią do sezonów 2007 gdy płakał cały sezon, bo zły Alonso; następnie sezon 2008, gdzie dostał majstra na tacy w Singapurze. No i sezon 2016, gdzie przeciętny Rosberg pokazał Lewiskowi na jakim jest poziomie. Lewis to przehajpowany do granic dandys a nie żaden mistrz.

avatar
MateuszJ

06.07.2025 10:50

3

@grenszuc mam 45 lat i F1 oglądam od 30 paru lat. I tak, Lewisek Płaczmilton mocno zapracował na swoją „renomę”. Najgorszy z mistrzów F1. Nie jest to ani słabe ani dziecinne. I koniec dyskusji na ten temat.

avatar
MateuszJ

06.07.2025 00:48

3

Jaki to jest szef, nie mam pytań; czwarta obecnie siła w F1 a ten robi PP nie będąc faworytem i to na ojczystej ziemii Crymiltona, Norrisa i Russela. Heh, coś wspaniałego zobaczyć jak w czystej prędkości leje wszystkich, na czele z muminkiem nowej ery (Zak był rzekł, iż oto nastała era Norrisa).

Godne odnotowania też niezłe P7 Alonso i P11 Tsunka - może Japończyk przywiezie jakie punkty.

avatar
MateuszJ

22.03.2025 01:20

2

@Vendeur  Ty się synek ciesz, bo dzięki temu Ty także możesz wyrazić swoje zdanie, mimo że często głupawe ;-)

avatar
MateuszJ

22.03.2025 01:19

1

@Lulu  podnieciłeś się jednymi kwalifikacjami i to nawet nie do głównego wyścigu; oczywiście, że Leclerc jest lepszy i dobrze czytałeś; poczekaj kilka wyścigów to się przekonasz.

avatar
MateuszJ

21.03.2025 16:31

7

@Lulu  Hamilton nie jest niesamowitym kierowcą; od dobry, nawet nie bardzo dobry. Wybitny jest Max i w obecnej stawce nie ma drugiego takiego. Lewisek jest cały poziom niżej. A Norris to dej Pan pokój, średniak, żaden to materiał na majstra. Piastri lepszy. LH44 dziś fart. Liam ma jeszcze 4-5 wyścigów na pokazanie, że nie jest drugim Perezem z sezonu 2024.

avatar
MateuszJ

21.03.2025 16:27

0

@MFan  Da się w appce lub przez stronkę Eleven, lecz jest to kłopotliwe i niejasne, bo:

- przeszłe, zakończone już sesje mają opis NA ŻYWO, co zamula obraz

- kliknięcie wybranej sesji F1 nie zawsze do niej prowadzi; często wchodzi mi w jakieś gówniane mecze; do tego stopnia, że zalogowałem się do Eleven z CHROME, bowiem z SAFARI zawsze prowadziło do piłki nożnej

- od metra reklam jest, co szczególnie irytuje, bo w końcu za dostęp płacimy !!

Jak na razie dla mnie duże rozczarowanie jeśli chodzi o Eleven; w ViaPlay F1 była znacznie lepiej, czytelniej ogarnięta, zwłaszcza w przypadku oglądania sesji nie w real-time, wstecz (które już zakończyły się).

avatar
MateuszJ

15.03.2025 14:34

1

Ten Antonelli to góra połowa sezonu i papa. Na jego miejsce wskakuje Bottas. Po to go zresztą Wolff do Merca ściągnął. Lawson podobnie, będzie podmianka na Tsunodę.

avatar
MateuszJ

10.02.2025 20:34

0

Kurde, to się uśmiałem; dla psychofanów LH44 to przecież nic nie znaczący incydent buhaha; jeszcze lepsi są ci dwaj przypadkiem akurat Brytyjczyk i Irlandczyk DH i EJ: "Widzę to w prosty sposób: musi przyzwyczaić się do systemów sterowania w tym Ferrari, do sposobu, w jaki dostarczana jest moc. Mamy do czynienia z silnikami hybrydowymi, więc to nie jest naturalne przyspieszenie silnika spalinowego. Energia elektryczna pojawia się w taki, a nie inny sposób." No przecież faktycznie, najciemniej pod latarnią; LH pierwszy raz w życiu prowadził hybrydę, no to wszystko wyjaśnia; wcześniej przez ostatnie 10 lat jeździł naturalnym silnikiem spalinowym a tu nagle w Ferrari pojawia się jakaś energia elektryczna i bum. @4: czekam aż wreszcie ten balon z LH pęknie i świat zobaczy jaki to wielki mistrz, męczący się w środku stawki, walczący o 2-4 punkty. I za to trzymam kciuki ;-)

avatar
MateuszJ

01.12.2024 15:56

0

Kara za nic. Russel dostał PP z kapelusza. Denieru: brak elementarnej kultury, a także wiedzy o F1. Prymityw.

avatar
MateuszJ

24.11.2024 00:37

0

@1: b. trafny opis sytuacji. Zgadzam się, zwłaszcza z tym stwierdzeniem: "Jeszcze raz powtarzam. Lata 2014 - 2020 wcale nie uczyniły go lepszym kierowcą. To samograj stworzył mit hamiltona jako boga kierownicy." @15: samograja, czyli bolid mający nad resztą stawki kolosalną przewagę, w którym przeciętny LH44 wygrywał wyścigi; równorzędnie z LH jeździł nawet Bottas a lepszy Rosberg wygrał tytuł w 2016. @28: dlatego, że dokonania Hamiltona wynikają głównie z bezkonkurencyjnego auta i troszkę z umiejętności (swoją drogą nie 7- a 6-cio krotny to mistrz). U Maxa jest dokładnie odwrotnie: jego sukcesy biorą się z talentu i warsztatu w głównej mierze, a tylko troszkę z auta. Ot co. To nie jest trudne do ogarnięcia :-)

avatar
MateuszJ

04.11.2024 23:57

0

@89 i 93: W obecnej stawce: Max, Russel, Piastri, Alonso, i Leclerc. W latach od 2007 do 2023 (czyli czas, gdy Lewisek niestety jeździł) byli to: Rosberg, Kimmi, Seb, Felipe i nasz Robert.

avatar
MateuszJ

03.11.2024 23:45

0

@77: o tym mówię: "Deszcz nadal nie nadchodził. Hamilton zaczął tracić tempo i teraz doganiał go Bottas. Mercedes musiał podjąć decyzję. Wobec prognoz sugerujących, że deszcz nie będzie silny i spadnie jedynie na części toru, Lewisa skierowano do boksu i założono mu ultra miękkie. Wyjechał na piątym miejscu za Verstappenem (...) Bottas był bliski wyjścia na prowadzenie, ale po kilku zakrętach walki koło w koło Anglik obronił pierwszą pozycję. Ten moment mógł przyprawić szefów Mercedesa o stan przedzawałowy, więc na wszelki wypadek zdyscyplinowano Bottasa przez radio. W takiej sytuacji w mistrzostwach teamu nie stać już było na fair play i zostawianie wolnej ręki kierowcom." Cytat z: https://tinyurl.com/5323jwn5. Na poziomie Lewisa jeździło i jeździ wielu, więcej niż 5-ciu. @80 no nie, nie odpadłby, gdyby czerwoną wywiesili bez 45 sekundowej zwłoki i wcale to wyjaśnione nie zostało. Redflag w wyścigu przeceniasz. On co okrążenie robił Fastest Lap a na mecie był 20 sek. przed 2-gim kierowcą. Zatem bez RedFlag, na normalnym nie darmowym pitstopie też by wygrał. Pech od początku weekendu go nie opuszczał.

avatar
MateuszJ

03.11.2024 22:12

0

@72 nie; Max nie miał farta; od początku tego weekendu szło mu jak po grudzie, z P12 w kwalifikacjach, karą za 0.63s w Sprincie, przesunięciem o 5 miejsc na starcie; nie mówię, że niesłusznych karach, bo słusznie je otrzymał. Wałek z 45s zwłoki z RedFlag w Q2 to już nie jego zasługa. To co pokazał dziś Max to creme de la creme F1 i nigdy Lewisek takiej jazdy nie miał. @71 aha, zapomniałeś, że Lewisowi prócz Vettela pomógł team, wymuszając na Bottasie by zwolnił. Miał wyraźnie lepsze od Lewiska tempo. I tamto GP Niemiec 2018 to był czysty fart Hamiltona; w czystej walce na torze przegrał i z Vettelemi z Bottasem. Co, pęka mit wielkiego o Lewiska ? ;-)

avatar
MateuszJ

03.11.2024 21:31

0

@66, @67: nie wiem ile masz lat, lecz jest wysoce prawdopodobne, że oglądam F1 dłużej niż Ty chodzis po tym świecie; oglądałem Hockenheim 2018 na żywo i pamiętam jak Vettel (któremu wówczas kibicowałem) sam wykluczył się z wyścigu zakopując w piasku. Lewis wtedy wygrał, ruszając z P14, tylko dlatego wygrał, że Vettel przegrał sam ze sobą. Dziś Max wygrał nie dzięki temu, czy Gassly czy Ocon czy Norris wypadli ;-) Oni nie wypadli hehe.

avatar
MateuszJ

03.11.2024 20:29

0

Lulu, Litwak, ryan27: wiele bym dał, za zobaczenie Waszych min dziś po GP; hah, parakibice F1 i hamiltoniarze: no to jak Wam tam dziś na sercu ? :-) @23: " Dzisiaj Maks leciał jak Hamilton za najlepszych lat i taka jest prawda" - to prawda Twojej wyobraźni; żadne Hamilton za najlepszych lat, bo Hamilton nigdy najlepszych lat nie miał i nigdy nie był najlepszym kierowcą. Jedyne co miał, to najwięcej punktów w kilku sezonach, lecz never ever nie był najlepszy, no jak można powtarzać te kocopoły przez tyle lat do porzygania...Cały ten sezon Max udowodnił, że nie ma i nie miał sobie równych, a porównywanie go do Lewiska jest niepoważne. To zupełnie inny level kunsztu, umiejętności, wyczucia; czegoś, czego LH44 nigdy nie miał i mieć nie będzie, bo był i jest przehajpowany. Max Verstappen to level Schumachera i Senny, Lewisek jest daleko za nimi a różnica jeszcze się powiększa, co pokazało GP Sao Paolo 2024 dobitnie. Ktoś tu napisał też, że RedFlag w Q2 to ustawka pod RB; pociska androny że głowa mała. To czerwo odebrało Maxowi szanse na lepszy wynik w Q. No ale samo GP pokazało, ile znaczą umiejętności, wytrwałość, talent do jazdy bez błędu przez kilka godzin. W warunkach deszczowych, gdzie osiągi bolidów ważą mniej od talentu i warsztatu kierowcy. A to wszystko ledwie TYDZIEŃ po tym, jak mu dowalili 20-sekundową karą w Meksyku; chłop wstał, pozbierał się i błysnął tak, że reszta stawki robiła za statystów. O fircyku pretendencie, jak mu na imię, Lando zdaje się, to nawet szkoda pisać.... ;-)

avatar
MateuszJ

02.11.2024 21:03

0

Jakieś kary z d... za twardą i uczciwą walkę na torze. Max (oraz Ferdek) to ostatni w stawce kierowcy z jajami, fighterzy z krwi i kości. Wśród młodych jak Colapek czy Liam być może wyklaruje się kolejny fighter. Reszta z Leclerkiem i Norrisem to wypacykowane lalki, co je wszystko boli i wszystko im przeszkadza. Dokładnie to samo jest z ich fanami, jakich tu na Forum nie brakuje, z @9 na czele. Nie Max nie potrafi się ścigać, lecz Ty nie potrafisz myśleć (a także pisać; poczytaj czy jest słowo "flustruje"). Max walczy, już nie tylko z McLarenem i Ferrari, lecz poza tępym hejtem dyletantów jak @8, @9, @14 także chyba z FIA. No ileż było wylanych wiader pomyj na domniemany sojusz RB + FIA ? Jeszcze w tym sezonie spalaliście się opluwaniu FIA. No, lecz gdy FIA wyciąga Maxowi kary z kapelusza, to tak, to sprawiedliwe a Max zasłużył. No, Wasza moralność jest tak mocna, że Pani Dulska mogłaby u Was pobierać nauki :-) Napiszcie jeszcze coś, pośmiejemy się :-)

avatar
MateuszJ

01.11.2024 20:38

0

Max jest super, Hill to buc.

avatar
MateuszJ

19.10.2024 10:34

0

Piękny pokaz czystej jazdy, najwyższych umiejętności, umiarkowanie szybkim Red Bullem; najwyższy level jazdy na czas w wykonaniu Maxa.

avatar
MateuszJ

02.10.2024 10:04

0

@8: obu pokonał ? Kiedy pokonał Maxa, bo nie odnotowałem ? ;-)

avatar
MateuszJ

21.09.2024 17:07

0

To co, jutro na starcie Max robi Lando, co nie powinno być trudne patrząc jak Norris startował z PP w poprzednich wyścigach i nie oddaje zwycięstwa do mety ? ;-)

avatar
MateuszJ

29.08.2024 23:14

0

@4: nie ominęło; oczywiście Holandia to DRUGIE zwycięstwo Lando w tym sezonie; redaktor się pierdolnął; w Emilii Romanii było blisko bo raptem 0.7s za Maxem, ale jednak za, nie przed.

avatar
MateuszJ

27.08.2024 21:54

0

Do końca sezonu po GP Holandii zostało 9 wyścigów. Max ma 295 pkt, Lando 225 pkt; gdyby w tych 9 wyścigach Lando wygrał a Max miał P2, to Lando ma majstra ale tylko z Fastest Lap (26 pkt vs 18 pkt daje mu 8 pkt przewagi na jedno GP. 7 x 8 = 72 pkt). Czyli nawet może 2 krotnie nie zrobić FL.

avatar
MateuszJ

27.08.2024 21:31

0

Do końca sezonu po GP Holandii zostało 9 wyścigów. Max ma 295 pkt, Lando 225 pkt; gdyby w tych 9 wyścigach Lando wygrał a Max miał P2, to Lando ma majstra ale tylko z Fastest Lap (26 pkt vs 18 pkt daje mu 8 pkt przewagi na jedno GP. 7 x 8 = 72 pkt). Czyli nawet może 2 krotnie nie zrobić FL.

avatar
MateuszJ

23.06.2024 21:53

0

@9: ale ja nie mam łez, wręcz przeciwnie; ja, fanboy RBR dziś cieszę gębę od ucha do ucha ;-) U Ciebie za to łzy musiały popłynąć, bo Norris mając topowe auto + PP i tak nie wygrał. Wiesz dlaczego ? Bo to jest nie jest level Maxa i pa. A o pałkach i inżynierach no musisz doczytać, nie masz co siać bzdurnych informacji. @6: OK, nie wyczaiłem.

avatar
MateuszJ

23.06.2024 17:07

0

@2 absolutnie nie! To kolejny już wyścig, w którym Max wraz ze swoim zespołem musieli wznieść się na wyżyny, by wyścig wygrać; bardzo ich za ta szanuję; nie zapominaj też, że Max nie miał PP, a mimo to wygrał, praktycznie nierozwijanym już przez Newey'a bolidem. To, jak bardzo McLaren dogonił RB widać po wynikach Ogóreza, który z trudnem dojeżdża w pierwszej 10-ce. Dziś była znakomita praca zespołowa, całego teamu, kapitanem którego jest Max. RB z Maxem są zaprawieni w boju właśnie w czasie, gdy konkurencja jest na równi z nimi (sezon 2021), kiedy walka jest na absolutnie najwyższym i wyrównanym poziomie.

avatar
MateuszJ

06.06.2024 01:11

0

343,1

avatar
MateuszJ

28.05.2024 23:51

0

@50 "to się nazywa realizowanie strategii", kurwości, polituj chopie. O "kunszcie" Leclerka najlepiej niech świadczy to, że Ricciardo bolidem z popsutym silnikiem to GP wygrał w 2018. Pomógł mu w tym Leclerc, bo zderzył się z Brandonem Hartleyem w końcówce, dając Danielowi nieco oddechu. To GP jest do zapomnienia, a nazywanie go prestiżowym jest mocno przeszacowane. Liczę na to, że to się zmieni. By wróciła prawdziwa rywalizacja, musi zmienić się tor albo muszą się zmienić bolidy. W obecnych czasach niewiele można powiedzieć o klasie kierowców jadących na tym torze, bo manewr będący esencją wyścigów, w Monaco został niemal wyeliminowany. Co niektórym nie przeszkadza piać z zachwytu nad jego zwycięzcami. W ewentualnym konkursie na głupotę roku, pan Believer ze swoim @48 nie jest bez szans :-)

avatar
MateuszJ

28.05.2024 23:12

0

@50 Kibicem od siedmiu boleści jesteście Ty i kolega Believer. Jakie to smutne, że wy - oczadzeni blaskiem Leclerka - trwacie przy swoim, że talent Maxa zniknął. Ile lat błyszczał jako lider RB w czasie totalnej dominacji Lewiska ? Ile razy pokazywał, że jest kierowcą nieprzeciętnym ? Sezonów 5 czy 6. Za mało, by tuzom kibicowania jak Ty pokazać, że kierowcą jest z topu. Max nie dał rady na torze, gdzie wyprzedzanie nie jest możliwe i się hejt posypał, tacy to z Was Janusze F1. Kolega Believer niczego nie wyjaśnił a zmienił temat na Russela i Alonso, bo nie miał nic wartościowego do powiedzenia; to samo Ty. A od Leclerka lepszym kierowcą jest bez wątpienia Sainz i to on powinien zachować fotel na sezon 2025.

avatar
MateuszJ

28.05.2024 16:56

0

@45, @46, @48: Ja winszuję uwierzenia w wielkość Leclerka, bo wygrał startując z PP GP Monako w czasach ogromnych szerokich bolidów, gdzie wyprzedzanie nie jest możliwe. Leclerk to zwyczajny średniak a za GP Monako 2024 należy mu się bura. Co szkoda, że nie wspominam tempa Russela na P5; nie szkoda, bo nie pisałem o Russelu, trollu jaskiniowy :-) Ja o kozie ten o wozie. Co nie zmienia faktu, że masz pełną rację co do zachowania Russela i Alonso. Oni także - jak Leclerk - powinni dostać kary za niesportowe zachowanie.

avatar
MateuszJ

28.05.2024 00:01

0

@45 i 46: Ty się jeszcze pytasz co niesportowego zrobił Leclerc; cały wyścig udawał ściganie, dyktował niesportowo wolne tempo. Wykorzystał luki w regulaminie, który nie kara za takie spowalnianie przez cały wyścig. Robił to tylko dlatego, że mógł bo na to pozwala tor w Monaco. Perez w Abu Dhabi 2021 to kompletnie inna, nieporównywalna sytuacja. Tam była gra zespołowa i OBRONA swojej pozycji przez Pereza na torze, na którym wyprzedzanie jest możliwe a wręcz łatwe. Czujesz tę niesubtelną różnicę mój imienniku ? Sportowa postawa Leclerca skończyła się w sobotę po Q3. W niedzielę odstawił szopkę w postaci parady przed Księciem. Bo mu z nieba spad Red Flag i zmiana opon po połowie jednego okrążenia; to jest granda i wypaczenie regulaminu w kwestii użycia dwóch mieszanek. No użył dwóch, z czego jednej przez pół kółka. Dyskwalifikacja dla Twojego pupila :-)

avatar
MateuszJ

26.05.2024 21:02

0

@18: pełna zgodna, dokładnie tak jest jak napisałeś; wynik wypaczony czerwoną flagą i przywróceniem Sainza z kapelusza nagroda, bo tatek siedział w pit-lane, a książę chciał mieć ziomka na pudle (odpadnięcie Sainza mocno zmieniłoby czołówkę). @19: a czy ktokolwiek dziś wyprzedził tu kogokolwiek (nie licząc zagapki Sargeanta przy dublowaniu) ? Może być mistrz mistrzów i nie ma opcji, tymi szerokimi i długimi bolidami w równej walce na torze wyprzedzania tutaj nie ma; @23: już dawno i nie prawda, że umiejętności kierowcy w Monaco liczą się najbardziej; od wielu już lat liczą się sobotnie kwalifikacji i "zarządzanie" (czyt. jechanie wolniej niż F2) oponami. Kompletnie bez sensu jest to Monako, no ale jaki jest sens ścigania na torze tak wąskim, że wyprzedzanie nie jest możliwe ? Wg mnie rezygnacja z szykany za tunelem + DRS w tymże może poprawi rywalizację. Dość powiedzieć, że w jedynej strefie DRS na tym "torze" nie doszło choćby do jednego manewru wyprzedzania; tego DRSu mogłoby tam nie być i wpłynęłoby to (w czasie wyścigu) na nic. Na każdym innym torze w sezonie w strefach DRS dochodzi do wielu wyprzedzeń; tutaj zero.

avatar
MateuszJ

26.05.2024 18:23

0

Najnudniejszy wyścig sezonu, procesja za Leclerkiem. Wygrał fuksem, uratował go restart, bo Piastri na pierwszym kółku go wyprzedzał. Leclerc zasłużył na dyskwalifikację za niesportowe zachowanie, nieuzasadnione wolne tempo. Wiedząc, że w tradycyjny sposób nie wygra, jechał tempem wolniejszym niż F2, bo wiedział, że szanse na utratę prowadzenia były maleńkie. 12-13s wolniejsze od kwalifikacji tempo, Bottas jadący w ogonie po zmianie opon jechał 3-4 sekundy szybciej. Pianie z zachwytu nad Charlesem to wyraz naiwności lub uwielbienia dla tego przeciętnego kierowcy. Ja bym rozważył rezygnację z rozgrywania GP Monako, bo to jest bez sensu przy obecnych rozmiarach bolidów. Za czasów Senny czy Schumiego sens jakiś był, bo auta były połowę mniejsze. Teraz to wypaczenie zawodów i sportowej rywalizacji.

avatar
MateuszJ

05.11.2023 20:57

0

Nie wiem czy zauważyliście, że Max pobił też rekord % zwycięstw w sezonie z roku 1952 (sic!) Ascariego, który to wygrał 6 z 8 wyścigów w sezonie (75%). Max na dziś ma 85% bo wygrał 17 z 20. Przed nami 2 wyścigi, których nawet jeśli Max nie wygra, to pozostanie z 17/22 a więc 77%. Niesamowite woooow! A może ten wynik tylko poprawić. Jeśli wygra 1 z 2 pozostałych GP (Vegas i Abu Zabi) to będzie 18/22 (81.8%); natomiast gdy wygra obydwa te GP, to będzie mieć 19/22 (86%). Coś niesamowicie niesamowitego ;-)

avatar
MateuszJ

03.06.2023 22:31

0

@13 Elo odklejeńcu; zapomniałeś lata dominacji Mercedesa ? Przecież to było tak niedawno i Twój komentarz tak bardzo do tamtych czasów pasuje. Wstaw "Mercedes" w miejsce "RB" mamy pełny trafny opis lat 2014-2020: RB jakby z alei startował i minute później wystartował i tak by wygrał, to jakiś kosmos bolid, przewaga ogromna. Pierwszy raz widzę w historii taki bolid który sam jedzie który odjeżdża z taką przewaga głowa mała.

avatar
MateuszJ

14.11.2021 20:33

0

Czyli to, że Bottas puścił Hamiltona chwilę po starcie miast walczyć jak mężczyzna nie miało znaczenia ? Przecież ma kontrakt w Alfie, nie musi zabiegać o względy Wolffa a mimo to pokazuje swoją naturę wingmana. Kunszt Hamiltona - wyprzedzanie na DRS autem z nowym silnikiem. Brawo!

avatar
MateuszJ

14.08.2021 00:02

0

7. Alberto Ascari oraz Giuseppe Farina

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.