Stefano Domenicali potwierdził, że niemieccy promotorzy na poważnie włączyli się do walki o ponowne znalezienie się w terminarzu F1. Muszą jednak poczynić odpowiednie nakłady finansowe, aby ta koncepcja się zrealizowała.
Niemcy pożegnali się na dobre z goszczeniem F1 w 2020 roku, gdy po raz ostatni swoje zmagania zorganizował Nurburgring. Od tamtej pory nie brakowało różnych plotek o tym, że ten kraj miałby powrócić do kalendarza, a nawet sam Stefano Domenicali mówił o tym, jak ma to istotne znaczenie dla całej serii.
W zeszłym roku - po tym, jak Hockenheimring przejęła nowa grupa inwestorów - włoski działacz ujawnił, że Niemcy ponownie zaangażowali się w rozmowy z Liberty Media. Brakowało jednak później wyraźnych konkretów, dopóki podczas ostatniej sesji medialnej Domenicali nie zdradził, że ten tor znowu zgłosił swój akces do powrotu.
Pomóc w tym mają inwestycje, na które przewidziany jest budżet w wysokości 250 milionów euro. Obejmować ma to budowę hotelu oraz centrum dla zwiedzających Motorworld. Prace te mają zakończyć się do 2030 roku. Na korzyść Hockenheimringu działa też fakt, że w F1 pojawił się drugi niemiecki producent obok Mercedesa, czyli Audi:
"Europejski rynek cały czas się rozwija. Znowu stał się ważnym rynkiem i liczby się zgadzają. Hockenheim skontaktował się z nami i przeprowadziliśmy wstępne rozmowy", powiedział Domenicali, cytowany przez Auto Motor und Sport.
"Obecnie modernizują tor, a jeśli rozmawiają o potencjalnym wyścigu F1, to inwestycje są konieczne. Nasza platforma wymaga pewnego rodzaju inwestycji. Po raz pierwszy jest szansa na to, aby zrobić coś wspólnie z Hockenheim. Nie myślimy tylko o krótkoterminowej współpracy, a raczej długiej."
Do całej sprawy odniósł się także dyrektor zarządzający całym obiektem, Jorn Teske:
"Jesteśmy w stałym kontakcie z F1. Chcemy bowiem uzyskać pełny obraz sytuacji, a także szans i zagrożeń. Pojawiło się pewne zainteresowanie, ale nie ma nic do ogłoszenia. Jeśli pojawi się realna perspektywa organizowania wyścigu, chętnie podzielimy się tą informacją", przyznał Niemiec.
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się