WIADOMOŚCI

BMW po raz kolejny zadowolone
BMW po raz kolejny zadowolone
Zespół BMW Sauber, w którego barwach ściga się Robert Kubica, także i w Monako pokazał swój potencjał, zdobywając ważne 7 punktów do klasyfikacji generalnej konstruktorów. Robert Kubica i Nick Heidfeld pojechali w wyścigu ze strategią jednego postoju w boksach, zajmując odpowiednio piątą i szóstą lokatę.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg
Robert Kubica:
„Niestety nie uważam, że nasza strategia jednego postoju była słuszna w tegorocznym wyścigu w Monako. Spodziewaliśmy się okresów neutralizacji, a te nie nastąpiły. Spoglądając wstecz uważam, że mogliśmy wypaść lepiej, ale jestem zadowolony, że mogłem ponownie zdobyć kolejne ważne punkty. Miałem mały problem z hamulcami zaraz po starcie wyścigu i musiałem je podpompowywać cały czas, co nie sprawiło, że czułem się pewnie. Potem utknąłem w korku, a pod koniec miałem problem z czujnikiem, co oznaczało, że jechałem bez kontroli trakcji przez dość długi czas.”

Nick Heidfeld:
„Ze względu na moją strategię jednego postoju w boksach, najważniejszą rzeczą dla mnie było wyprzedzenie Marka Webbera na starcie, co się udało. Byłem w stanie wyprzedzić także Nico Rosberga, mimo to nasze bolidy dotknęły się na pierwszym zakręcie, ale szczęśliwie mój nie został uszkodzony. W początkowej fazie pierwszego przejazdu miałem problemy z miękkimi oponami, ale później stawały się stopniowo coraz lepsze. Na drugim odcinku straciłem całkiem sporo sekund, kiedy musiałem przepuścić oba McLareny. To wystarczyło, aby Robert mógł wyjechać przede mnie po swoim pit stopie. Ale ogólnie jestem całkiem zadowolony z wyniku.”

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

64 KOMENTARZY
avatar
tomcat

27.05.2007 17:43

0

taktyka BMW jest bardzo zachowawcza ale za to realizowana efektywnie do założeń teamu. Niewiele w niej widac ryzyka, jest bardzo rozsądna i z tego powodu nudna. Pamiętajcie jednak o tym że przed rozpoczęciem sezonu BMW założyło sobie jasne cele. Mianowicie walka o 3 pozycje wśród konstruktorów a jeżeli chodzi o zawodników to mieli oni od czasu do czasu stawać na pudle. Myślę, że dopóki nie zachowają odpowiedniej przewagi nad Reno lub innym zespołem z 4, 5 pozycji to niestety nie zobaczy szaleństw ze strony BMW. Sam osobiście żałuję bo gdyby pojechali dzisiaj na 2 pitstopy, ( szczególnie Robert ) była szansa na 3 miejsce. Szkoda ...


avatar
Leeloo

27.05.2007 17:48

0

też uważam że strategia BMW była po prostu do dupy i nie ma się co oszukiwać, wystarczy spojrzeć na osiągnięcie fisico, gdyby robert ruszał z P3 spoikojnie przy odrobinie szczęścia dowiózł by to do mety a w najgorszym przypadku 4 pozycję.


avatar
Alakhai

27.05.2007 17:50

0

hehe a Kubica znowu awarie w samochodzie :) tacy znowu to oni nie sa zadowoleni , Robert czuł ze moze cos powalczyc na Monaco z czołówką a Hei cały czas chce zapełnić pustke po Schumi co mu sie nie uda raczej nigdy bo w zespole swoim ma już lepszego :)


avatar
Disi

27.05.2007 17:53

0

Strategia do dupy...BMW dojechało na 5 i 6 miejscu czyli normalnie za McLarenami i Ferrari...tylko że tym razem Kimi odpadł więc ze stretegia na 2 pity mogło być lepiej. Druga sprawa-co ten Heidfeld pisze baran? Kubica był lepszy od niego na każdym niemal okrążeniu i dublowanie nie ma tu nic do rzeczy! Co za buc z niego jednak...nie umie przegrywać


avatar
Leeloo

27.05.2007 17:56

0

sądzę że gdyby nie Kubica to ten nadęty nick nigdy by się nie przebudził i podzieliłby losy montoyi


avatar
zibi55

27.05.2007 18:03

0

Biorąc pod uwagę awarię hamulców o których Robert wspomniał , to Nick blado przy nim wyszedł.


avatar
zibi55

27.05.2007 18:04

0

Biorąc pod uwagę awarię hamulców o których Robert wspomniał , to Nick blado przy nim wyszedł.


avatar
cavon

27.05.2007 18:07

0

Jak zwykle trele-molele!!! Jak można być zadowolonym z błędnie obranej taktyki???


avatar
Znany

27.05.2007 18:07

0

Fajnie, że Robert nie boi się powiedzieć co sądzi o swoich szefach strategach, gdyby zdjąć z jego wypowiedzi zasłony dyplomacji, zostałby tylko "Ci idioci znowu zjebali mi wyścig!"


avatar
barteks2

27.05.2007 18:29

0

5 miejsce nie jest złe ale faktycznie mogło być jeszcze lepiej... strategia na 1 pitstop wydaje sie nietrafiona i dziwne, ze BMW stosuje taka sama taktyke na obu kierowcow.... Nick jak zwykle buc do kwadratu!


avatar
cavon

27.05.2007 18:29

0

Uczą się uczą .... ale już czekamy na efekty tej nauki.


avatar
Kadet

27.05.2007 18:33

0

Startegia faktycznie do dupy. Ale wielkim pozytywem była jego jazda bez kontroli trakcji - to znakomicie wróży na przyszły sezon, w którym niech no tylko popracują nad strategią, plus kolejne istotne postępy nad bolidem, a Roberto będzie na pudle stawał tyle co Lewis.


avatar
roberto

27.05.2007 18:53

0

Wszyscy mamy podobne odczucia co do startegii. Cóż się po prostu nie udalo, tak bywa. Ja się cieszę że Robert pokazal że jest lepszy od Nicka i może w końcu zrozumieją w BMW kto ma szanse wygrywać, a kto tylko o tym mówi. W końcu Robert mial 3 rezultat w najszybszych czasach wyścigu. To pokazuje możliwości tkwiące w BMW, należy czekać i wierzyć że i strategia i bolid zaczną razem grać dla naszego zawodnika. Pozdrawiam forumowiczów :)


avatar
Musalla

27.05.2007 19:22

0

Robert mial trzeci czas toru a druga polowe wyscigu jechal naprawde perfekcyjnie i szybko co swiadczy o tym ze byl szybszy od Ferrari,o strategii nie pisze bo wielu z was o tym napisało.Szkoda bo byly realne szanse wyprzedzic Fisi i pogonic Masse.


avatar
bogdan

27.05.2007 19:30

0

Dla mnie jest super, ze ten bolid BMW jest juz calkiem OK, jesli mimo bledow mozna tak jezdzic, to juz jest dobrze, poczekajmy na te duze, nowoczesne i szybkie tory, wtedy bedzie frajda ogladac Roberta.


avatar
Johny

27.05.2007 19:33

0

ja uwazam ze startegia nie byla zla ale nie zadzialalal poprawnie bo gdyby nie blokujaca Roberta honda dogonil by on fisico i go wyprzedzil a w dalszej czesci wyscigu mialby szanse dosjc masse i z nim walczyc ,a przy jakiej kolwiek zoltej fladze cała czołowka zjechala by na pitstop a Robert mialby czyste pole dla siebie


avatar
Johny

27.05.2007 19:41

0

ja uwazam ze startegia nie byla zla ale nie zadzialalal poprawnie bo gdyby nie blokujaca Roberta honda dogonil by on fisico i go wyprzedzil a w dalszej czesci wyscigu mialby szanse dosjc masse i z nim walczyc ,a przy jakiej kolwiek zoltej fladze cała czołowka zjechala by na pitstop a Robert mialby czyste pole dla siebie


avatar
jak_23

27.05.2007 19:45

0

Tak trzymać a teraz wystarczy tylko Robertowi w trzeciej części kwalifikacji nalać tyle samo paliwa co Heidfeldowi i w wyścigu Robert powalczy z Makami. Brawo!!! trzeci czas w najszybszych okrążeniach powinien wyjaśnić wszelkie wątpliwości Doktorka.


avatar
dracool

27.05.2007 19:52

0

Nick oczywiście póbuje sie wybronić z faktu że polak go wyprzedził, zganiając tym razem winę na MacLareny, ale to tylko poniżona duma niemieckiego kierowcy. Myślę że strategia dla Kubicy nie była zła, po prostu pozwoliła mu wypróbować pewien wariant wyścigu, w końcu Robert dopiero zaczyna przygodę w F1, i nie ma co ciskać gromy po całkiem udanym występie. Robert ma jeszcze czas i myślę że dzisiejsze doświadczenia zaprocentują w przyszłości.


avatar
pprotas

27.05.2007 19:53

0

mam sugestie dla piszących: pomyślcie zanim napiszecie. nie każda własna myśl warta jest tego, by uwieczniac ją w ramach komentarza. do taktyki tak to karconej: a co by było gdyby robert utrzymał pozycję na starcie (a było to z penością jedno z założeń tejże taktyki)? jak wówczas potoczyłby się dla bmw ten wyścig. jeśli ktoś potrafi analizowac na zimo, zamiast wypisywac irytujace brednie - niech napisze. wtedy reszta zrozumie.


avatar
japkof

27.05.2007 20:05

0

gdyby Robertowi udało się wyjść prze Rubena można byłoby smiało powiedzieć że i Giancarlo by powiózł, niestety tak nie było i można żałować, Jednak to gdybanie nie miałoby miejsca gdyby pozwolili Robertowi jechać jego własnym stylem, czyli agresywnie na dwa stopy. To się tyczy także Q3 bo od tego zaczeło się to nieporozumienie! Jeśli ktoś uważa (pprotas) że krytyka taktyki nie jest słuszna to nie oglądał trengu, Quali, i wyścigu! badź też oglądał tylko że nie tegoroczny! Kubi mógłby być 3! Zastanawia mnie też fakt, iż QNick miał pita w granizach bodajże 11,2 s, a Kubi 11,9 przy mniejszej ilośći paliwa!!! o co chodzi czyżby komuś nie podobało się, że kolejny raz Robert jest przet samozwańczym QNikiem??? pozdr


avatar
prema

27.05.2007 20:06

0

najpierw większość pisała, że w Monako to wypadki prawie norma, a teraz narzekania na strategię bmw. Panowie, myślę że ta strategia była bardzo ostra. Wiedzieli, że mają dobry samochód i lejąc mniej paliwa mogli powalczyć o 3 miejsce, ale być może oni zagrali va bank o pierwsze. Gdyby w odpowiednim momencie jechała cała stawka razem, to bmw mogło dzięki jednemu pit stopowi wygrać!!!


avatar
prema

27.05.2007 20:08

0

najpierw większość pisała, że w Monako to wypadki prawie norma, a teraz narzekania na strategię bmw. Panowie, myślę że ta strategia była bardzo ostra. Wiedzieli, że mają dobry samochód i lejąc mniej paliwa mogli powalczyć o 3 miejsce, ale być może oni zagrali va bank o pierwsze. Gdyby w odpowiednim momencie jechała cała stawka razem, to bmw mogło dzięki jednemu pit stopowi wygrać!!!


avatar
Disi

27.05.2007 20:11

0

pprotas - nie masz racji. Pomyśl sam - Kimi poza szansami na podium. Zostaje McLaren i Ferrari - najlepszy z kierowców BMW miałby 4 miejsce w banku. A pewnie i Masse dało się pokonać. A jak wyszło? Zamiast 4 miejsca 5 i 6, czyli realnie patrząc krok do tyłu o jedno miejsce. Trudno. Pamiętaj jednak że sam Robert również skrytykował tą strategię więc nie jest to wymysł internautów. Ważna lekcja dla BMW


avatar
raffar

27.05.2007 20:12

0

RK niestety nie wyszedł sam start/. Chciał minąć webera po wewnetrznej ale niestety ten przysnął w w ejsciu w zakret , przyblokował Roberta a baricello go objechal od zewnetrznej. i nie mial tu nic do rzeczy ciezszy bolid. I niestety trzeba sie bylo za nimi wlec 1/2 wyscigu. Dla mnie wystep RK byl udany i oby krecil takie czasy na innych torach


avatar
obi216

27.05.2007 20:22

0

Teraz już wiem dlaczego tak przerażająco topniala przewaga Roberta nad Nickiem. Na tym zakręcie 180 * bolid Roberta był potwornie "nerwowy" .Aż struchlałem ! No i to zamieszanie w boksie BMW ! Teraz już wiem ! Robert miał wprawkę przed sezonem 2008 , z tą różnicą , że teraz niczego się nie spodziewał .Brawo!! Pokazał po raz kolejny klasę ! I co ten Nick pieprzy( przepraszam, ale nie moge już znieść jego pychy ) !!! Chciałbym zobaczyć Nicka w akcji , gdy znienacka " wyskakuje" brak trakcji- i na tak ciasnym torze ! Potwierdza to też fakt , że obecny rozwój BMW, to również zasługa Roberta , a nie Nicka ! Który w zasadzie nic nie wnosi do rozwoju zespołu , po za jedynie drażniącymi wypowiedziami !! Jeżeli się mylę, to mnie poprawcie , czy też skrytykujcie ! Nie obrażę się . Mam trochę niedosyt po dzisiejszym wyścigu. Że start Roberta mógł być troszeczkę lepszy i że musiał się wlec za Rubensem, aż tak długo.Fisichella byłby za Robertem ! Nie bez powodu realizator pokazywał Roberta, jak na każdym okrążeniu odrabiał straty ! Aż się chciało na Chłopaka patrzeć! BRAWO ROBERT !! Pokazałeś klasę nie tylko szefom BMW , ale i wielu innym ! Twoje akcje poszły w górę ! Może wreszcie będą słuchać - co masz do powiedzenia !! Pozdrówka dla wszystkich.


avatar
MATT

27.05.2007 20:30

0

Robert skrytykowal ta strategie poniewaz on nie lubi tak jezdzic, o ile mi wiadomo woli troche bardziej agresywnie. Taktyka moim zdaniem byla wporzadku, w koncu to Monaco, ale w tym roku mielismy mozna powiedziec niespodzianke i na tor nie wjechal safety car, ta taktyka byla opracowana w zalozeniu ze SC wjedzie na tor. Nick znow probuje sie wybronic, ale wszyscy wiedza ze jest poporstu gorszy. Zastanawiajacy jest jeszcze jeden fakt, BMW jechalo na dwa pit stopy, Nick zjechal wczesniej wiec musial wziac wiecej paliwa a jego postoj trwal krocej od Roberta (o okolo 1 sekunde), kolejny "przypadkowy" blad mechanikow?? sam nie wiem co o tym sadzic. POZDRAWIAM :)


avatar
MATT

27.05.2007 20:32

0

obi126 ja Ci przyznam racje, nie wiem jak inni ale ja mysle podobnie.


avatar
BaRTUZI

27.05.2007 20:36

0

HMM coz tu powiedziec? Wstudio dobrze Zientarski powiedzial ze sa lepsi manegerowie aniezeli dr Mario Theissen :wystarczy spojrzec na Q2 i pozwolic Kubicy na taktyke Maclarenow moze nie bylo by pierwszego albo drugiego miejsca ale spokojnie mogl walczyc z Massa bo ferrari wypadlo dzisiaj bardzo przecietnie (rok temu Schumacher z startujac z Pit Lane miejsca dojecha na 5 albo 6 pozycji -czyli jednak mozna wyprzedzac:) reasumujac BMW powinno zamiast zachowawczosci zaczac bez komlepsowa walke z najlepszymi pzdr


avatar
MATT

27.05.2007 20:40

0

Rok temu Schumi dojechal tak jak dzis Kubica, piaty tyle ze mial troche wiecej rywali do ominiecia z pit lane do 5 pozycji :D. Q2 w wykonaniu Roberta bylo przepiekne, az sie zdziwilem ze moze cos jest nie tak po Q3 ze dopiero osme z trzeciego


avatar
pprotas

27.05.2007 20:48

0

disi.. lepiej porozmawiac powaznie zamiast sugerowac, ze ktos czegos nie ogladal. zapewniam, ze ogladalem. i podobnie jak wszyscy tutaj zdziwiony bylem taktyka bmw. dopiero analiza na zimno pokazala, ze mozna sie z nia nie zgadzac, lecz zimna analiza pokazuje, ze menadzerowie bmw to nie idioci z piaskownicy, ktorzy psuja kubicy wyscig. robertowi nie wyszedl start. daj sie objechac bariczce zatankowanym też na full i w ten sposób caly plan wziął w łeb. gdyby wyszło jak miało byc, tzn. robert utrzymalby pozycje startwa, to po wzglednie szybkim zjezdzie na pierwszy pit-lane webera, fiskiego, rosberga i miszcza - robert miałby przed soba pusty tor i jedynie czolowa trójkę. ewentualny safety car w tej czesci pozwolilbymmu tu nawet wygrac (mialby przeciez w odroznieniu od trzech kierowcow przed soba tylko jeden pit). brak sc skutkowalby czwartym miejscem, bo zakladam ze wyprzedzenia massy bylo dzisiaj niemozliwe. mozna dyskutowac czy nie lepsza bylaby taktyka agresywniejsza (tak mysli nawet sam robert). trzeba przyznac jednak, ze ta zastosowana to pokaz dobrego myslenia taktycznego z powaznymi szansami na sukces. gdyby wiec robert nie dal objechac sie rubensowi? byloby naprawde emocjonujaco.. zwroccie uwage, ze pod taka taktyke rozgrywano juz czwartkowe treningi (wiele szybkich okrazen roberta bez zjezdzania do boksu z duzym obciazeniem paliwem i na twardej mieszance, kiedy inni w drugiej popoludniowej czesci treningow z reguly jezdzili juz na super miekkich). zycze wszystkim (w tym sobie), by ten wyscig jeszcze bardziej nauczyl nas jeszcze lepiej czytac te zlozony mechanizm jakim jest wyscig f1.


avatar
Disi

27.05.2007 20:49

0

Tak czy inaczej należy się cieszyć. Kolejny raz Robert przed Nickiem-to podbuduje jego psychikę i pozycję w teamie. Wygląda też na to że Robert opanował już swój bolid i przywykł do nowych opon.


avatar
Disi

27.05.2007 20:54

0

pprotas - jedno pytanie. PO CO to wszystko skoro wiadomo było że odpadł Kimi? Czwarte miejsce się zwolniło. To co piszesz jest prawdą-ale po co kombinować skoro proste rozwiązanie są lepsze? W tym przypadku skoro nie było Kimiego to BMW miało 4 miejsce w garści jadąc normalnie, tak jak zawsze. To że żaden z czołowych teamów nie zastosował takiej strategi jak BMW też coś mówi. Pretensje mam o to teraz bo o ile po kwalifikacjach(Q2) mogłem uważać że Kubica miał farta to wyścig pokazał że był w idealnej formie(jak i bolid) więc można było zając przynajmniej 4 miejsce bez żadnych "kombinacji", czarowania i liczenia na cud w postaci SF. A tak zostało 5 miejsce po sporych trudach. Trudno-nie sztuka oceniać po fakcie więc kończę:) Mam jednak nadzieję że BMW wyciągnie z tego lekcję.


avatar
jak_23

27.05.2007 20:58

0

heidfeldzika wykopać do komina , będzie oglądał jaki Robert ma fajny kask- Szymon lat 7


avatar
pprotas

27.05.2007 21:10

0

disi. w mojej skromniutkiej ocenie bmw mialo niezla taktyke, zwlaszcza w obliczu prognoz pogody, specyfiki toru, itp. blad popelnili przed Q3, kiedy nie potrafili blyskawicznie zareagowac na zmiane sytuacji (kimmi). w tym momencie zabraklo odwaznej decyzji.


avatar
pprotas

27.05.2007 21:16

0

zreszta.. nie ma taktyki stuprocentowej. nawet gdyby roberta nie objechal barichello to i tak sc w pierwszej cesci wyscigu zniwelowalb cala przewage bmw zwiazana z wielka iloscia paliwa. to wszystko to takie wielkie skrzyzowanie pokera z szachami.


avatar
obi216

27.05.2007 21:38

0

Dzięki MATT ! Szkoda trochę tej szansy na przyatakowanie czołówki. Massa mógł być w zasięgu- może innym razem? Ale dzisiaj szkoda !~Bo Robert wiedział , że będzie mocny. I był Mocny !


avatar
witek70

27.05.2007 21:44

0

Nick tradycyjnie uważa,że był lepszy od Roberta, tylko musiał przepuścif McLareny.Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem-tak samo mógłby powiedzieć Robert, że gdyby nie kierowcy z przodu (m.in.Weber), to by miał lepsze czasy... Wkurza mnie ten gość. Był gorszy od Roberta, widać to było po czasach okrążeń, a gadanie, że ktoś mu przeszkodził jest nie na miejscu, bo Jak Raikkonena blokował, to było wszystko ok.


avatar
obi216

27.05.2007 21:57

0

Wypowiedź Nicka można skomentować jedynie w ten sposób -- " on wstał ona siadła on siadł ona padła " ! Nic ująć nic dodać ! Fantazjuje jak nastolatek .


avatar
wiktor

27.05.2007 22:10

0

Szkoda, szkoda , szkoda ,że stratedzy BMW jak już chcieli jechać tak zachowawczo i liczyli na safety car i wysokie lokaty to dlaczego nie wybrali wariantu -Kubica dwa pit stops a Heidfeld jeden pit stop wtedy Kubica walczy o trzecią pozycję a Heidfeld liczy na wypadki wtedy na pewno któryś z nich miałby 3 miejsce!!!


avatar
zu7

27.05.2007 22:23

0

Przemyślawszy to wszystko doszedłem do następujących wniosków. Taktyka BMW nie byłaby zła rzecz w tym że nie należało jej stosować do obydwu kierowców. Ponieważ w Q2 Robert był bardzo szybki powinien jechać w Q3 i w wyścigu jak McLareny. Co gwarantowało min. 4 miejsce a Nick jechać tak jak jechał - licząc na SC. Jednak miałoby to następujące reperkusje: Kubica miał b. duże szanse na 3 miejsce w Q3 i być może w wyścigu a to byłoby coś wyprzedzić Ferrari. Każąc mu startować w b. dużą ilością paliwa na twardych oponach pewne było że Nick wystartuje lepiej na miękkich. Ponieważ jak było widać praktycznie nie można wyprzedzać Robert musiał na jakiś czas utknąć co dawało Nickowi szansę na wyrobienie przewagi - przy czym on sam nic nie ryzykował jak pokazał wyścig - nikt go nie wyprzedził na torze. Słowem to była taktyka na 4 miejsce dla Nicka i 5 dla Roberta. Nie wypaliła jednak. BMW powinno się zastanowić na czym mu tak naprawdę zależy.


avatar
pprotas

27.05.2007 22:29

0

theisen przyznał, że przyjęta taktyka to efekt analizy poprzednich wyścigów w monaco. dodał, że wyścig pokazał, że była ona błedna. należało jechac agresywniej na 2 pit-stopy


avatar
BaRTUZI

27.05.2007 22:30

0

Po raz kolejny Mario Theissen przyznal ze taktyka nie była najlepsza i jadac na dwa pit stopy RK i NH byliby na wyzszych miejscach - chyba panowie z BMW powinni troche wiecej czasu przygladac sie strategom z lepszych teamow bo cos za duzo tych wpadek karwa fa


avatar
Leeloo

27.05.2007 22:33

0

Właśnie oglądałem na Polsat Sport wywiad z Robertem, zapytany czy 5 miejsce to dobre miejsce ospowiedział stanowczo NIE, widac było jak ironizuje z taktyki BMW, widać że chyba powoli zaczyna być zadowolony ze współpracy tym teamem że liczył na coś więcej a na pewno na większą współpracę i liczenie się z jego umiejętnościami i jego zdaniem, dopóki mu nie zaufają albo nie zmieni teamu to bedziemy oglądac to co oglądamy a on po prostu będzie się męczył. pozdro


avatar
obi216

27.05.2007 22:39

0

Też mi się tak wydaję Leeloo.


avatar
BaRTUZI

27.05.2007 22:41

0

Po raz kolejny Mario Theissen przyznal ze taktyka nie była najlepsza i jadac na dwa pit stopy RK i NH byliby na wyzszych miejscach - chyba panowie z BMW powinni troche wiecej czasu przygladac sie strategom z lepszych teamow bo cos za duzo tych wpadek karwa fa


avatar
wojtekf1-1984

27.05.2007 23:21

0

Gdyby Robert jechal dzis na 2 pit stopy mysle ze walczylby z massa o 3 pozycjie czasy to pokazaly


avatar
senninha94

27.05.2007 23:37

0

Ale i tak Robert dał nam kupę satysfakcji będąc przez chwilę najszybszym kierowcą na torze.. teraz za późno na gdybanie. niech lepiej będzie w kanadzie. a teraz cieszmy się z bardzo bardzo dobrej formy Roberta.. no i niech ci którzy Hamiltona krytykują niech się zastanowią. Zero błędów.. debiutant w monaco// bez komentarza


avatar
japkof

28.05.2007 00:01

0

Hamiltona bym aż tak nie chwalił, a zero błedów to chyba chodziło o Alonso, bo Hamilton ich troche narobił... nie ogladając powtórki można wymienić 3 czy 4, gdzie albo blokuje koła, albo wjeżdza za szybko w zakręt, czasami miałem wrażenie, ze za bardzo zależy mu na zwycięstwie i dlatego sie gorączkował jadąc po drugim picie za Alonso. Po zakończeniu "tata Hamilton" tez nie byl w sosie a samego juniora Hamiltona nie za bardzo i drugie cieszyło! Niby jest skromny a jednak w miare jedzenia apetyt mu rośnie i to szybko :) Mysle ze pierwsza wpadka i miejsce poza 5 bądź tez wypadnięcie z toru i troszke nam sie uspokoi. pozdrawiam


avatar
pipiaro

28.05.2007 00:13

0

Nie wiecie czy i gdzie można pobrać trzy pierwsze pełne wyścigi.Z góry dziękuję.


avatar
Ghosthunter

28.05.2007 06:42

0

Podziwiam Kubicę za jazdę bez kontroli trakcji i to na takim torze. Z tego kierowcy aż biją perfekcja i czyste mistrzostwo! Wielkie uznanie dla Roberta za radzenie sobie bez wspomagania elektroniki i za świetne czasy. Jeśli chodzi o taktykę to nie czuję się kompetentny do krytyki, decydują o niej "profesjonaliści", ale trochę nie rozumiem jak można liczyć na to, że będzie wprowadzony samochód bezpieczeństwa?


avatar
Ghosthunter

28.05.2007 06:48

0

Stratedzy z BMW liczyli na wypadek. Aż mnie dziwi że sami nie rozłożyli kolczatki. Żenujące. Fakt, wypadki w Monaco to istna tradycja ale w strategii nie można liczyć na safety car. Jakoś Mercedesy i Ferrari miały normalne strategie i nikt nie liczył że będą się działy jakieś hece.


avatar
jacek004

28.05.2007 08:29

0

Moim skromnym zdaniem gdyby nie błędna i zachowawcza taktyka BMW Massa przez cały wyścig wąchałby smród spalin z rury wydechowej ROberta.


avatar
Disi

28.05.2007 09:31

0

Ghosthunter-masz rację. Ja rozumiem co chciało zrobić BMW ale czy tak robi "profesjonalny" zespół? BMW zwyczajnie w świecie liczył na szczęście a nie na swoje możliwości, a po odpadnięciu Kimiegio mieli 4 miejsce w garści a i o 3 mógł Robert walczyć. Profesjonalista nie powinien liczyć na loterię. Zespół BMW ma jeszcze chyba więcej pracy nad sobą niż sam Robert


avatar
walerus

28.05.2007 10:26

0

kurna Kubica mógł byćtrzeci biorąc pod uwagę Q2 ale strategia pozbawiła go pudła!Dodatkowo Baricello też mu nie pomógł..... tu już Robert dał duoy na starcie.... ;-)


avatar
zet075

28.05.2007 11:45

0

Kiedy BMW wreszcie skuma że pierwsze skrzypce gra tu KUBICA a nie Nick... ??? Dojście do takiego wniosku ułatwiło by im życie... Pozdro


avatar
mrzaza

28.05.2007 15:10

0

Moment w którym Robert wyjechał przed Nickiem był dla mnie najbardziej emocjonujący z całego wyścigu i nawet przez myśl mi nie przeszło, że Nick mu odskoczy jak się nie uda go łyknąć tylko, że "znowu jakiś pacan będzie go spowalniał"


avatar
barteks2

28.05.2007 21:01

0

zet075: masz rację !!! Robert number one!


avatar
kirio

29.05.2007 07:07

0

Strategia w BMW leży na łopatki. Gdzie oni mają oczy. Gdyby przyjeli taką strategię jak Mc Laren to pudło było pewne, przynajmniej dla Roberta. To pod niego powinni ustawiać taktykę a nie pod Heidfelda. Jest zwyczajnie słabszym kierowcą niż Kubica.


avatar
walerus

29.05.2007 09:09

0

BMW dała dupy....


avatar
Cibi

29.05.2007 09:30

0

Uważam, że taktyka BMW, może nie idealna, ale zła nie była. Gdyby wyjechał SC i Robert stanął na podium, wszyscy krytycy szaleliby teraz z zachwytu nad taktyką. A zespół BMW nie zrobił źle. Jadąc na 2 tankowania mogli powalczyć o miejsca 4-5. Z jednym mogli powalczyć o miejsca 5-7 (niewiele gorzej) z tą różnicą, że w razie SC mogą dostać podium. Moim zdaniem sprytnie. I wcale nie ryzykownie, bo dobre miejsca punktowane i tak mieli. A jeśli chodzi o wypowiedź Roberta, to trochę się rozczarowałem. Wydaje mi się, że kierowca powinien robić wszystko, żeby jechać jak najlepiej i pomóc w dopasowaniu bolidu, ale taka kpiąca krytyka, to trochę przesada. Tym bardziej, że doświadczeniem raczej jeszcze nie błyszczy. Powinien mieć mimo wszystko trochę więcej pokory.


avatar
Ash

29.05.2007 09:37

0

E no tam Robert- nie było tak źle...=D 3mam kciuki za nastęne


avatar
walerus

30.05.2007 08:23

0

Cibi - nie zgadzam się- trzeba być elastycznym i zareagować było po Q2 inną strategią dla Roberta a strategię Roberta dać Nickowi i tak by coś mieli w zależności od okoliczności - a tak cośmieli ale zawsze mogli mieć więcej - co pokazywały wyniki Q2


avatar
Nikon92

01.04.2008 19:51

0

Walka Kimiego z Rubensem ; szkoda że Brazylijczyk został zdyskwalifikowany...


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu