WIADOMOŚCI

Alonso łączony z ponownym przejściem do... Alpine
Alonso łączony z ponownym przejściem do... Alpine © Aston Martin

Czyżby dwukrotny mistrz świata po raz czwarty miał zostać kierowcą ekipy z Enstone? Doniesienia medialne z podbarcelońskiego weekendu wskazują na to, że może dojść do takiego scenariusza w kontekście 2027 roku.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Temat dalszych startów Fernando Alonso ciągle mocno grzeje środowisko F1, a weekend pod Barceloną dostarczył kilka ciekawych sugestii w tej sprawie. Przede wszystkim sam zainteresowany potwierdził, że prawdopodobnie po raz ostatni rywalizuje na katalońskim obiekcie. Od soboty zaczęły z kolei pojawiać się raporty sugerujące transfer Hiszpana do Alpine.

Taką plotką rzuciły takie źródła jak Motorsport i RacingNews365. Ten drugi serwis podał, że taka pogłoska rozeszła się już podczas weekendu w Miami, choć wtedy obie strony temu zaprzeczyły. Od tamtej Niebiescy ogłosili jednak tytularne partnerstwo z Gucci, a chcąc zadowolić taką luksusową markę na polu marketingowym, ściągnięcie 45-latka byłoby znakomitym zabiegiem.

Co więcej, należy pamiętać o bliskich więziach Alonso z Flavio Briatore, czyli liderem Alpine a zarazem jego menadżerem. Przez to Hiszpan kilkukrotnie był widywany we francuskim motorhomie, po czym od razu łączono go z przenosinami. Jeśli na ostatni sezon w karierze przeniósłby się do Enstone, byłoby to jego czwarte podejście do startów w tej drużynie.

Jeszcze w barwach Renault reprezentował ją w latach 2003-2006 - świętując wtedy dwa mistrzowskie tytuły - a następnie w 2008-2009. Później już po powrocie z pierwotnej emerytury ścigał się dla Alpine w sezonach 2021-2022, podejmując zaskakującą decyzję o transferze do Astona Martina podczas ówczesnego GP Węgier.

Z doniesień RN365 wynika, że Alonso i spółka znowu zamierzają podjąć finalne decyzje podczas weekendu na Hungaroringu. Chodzi m.in. o to, że Asturyjczyk chce poczekać do momentu wprowadzenia dużych ulepszeń przez Astona Martina i Hondę. Padokowe plotki mówią o tym, że Zieloni przyjadą do Belgii z samochodem w specyfikacji "B", całkowicie opracowanym już pod kierownictwem Adriana Neweya.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.