Aktualny mistrz świata nie miał wątpliwości po zakończeniu rywalizacji w Katalonii, że gdyby Ferrari dysponowało lepszą jednostką napędową, byłoby zdecydowanie na czele stawki. Wtórował mu w tym Andrea Stella, który podkreślił, że Włosi mają najlepszy bolid, jeżeli chodzi o radzenie sobie w zakrętach.
Ferrari przełamało tegoroczną hegemonię Mercedesa, a wszystko dzięki triumfowi Lewisa Hamiltona pod Barceloną. Przyczyniła się do bardzo dobra strategia z wykorzystaniem wirtualnej neutralizacji oraz trafione poprawki, które zwiększyły wydajność bolidu SF-26 w zakrętach.
Już wcześniej pojawiały się sygnały, że Scuderia dysponuje najlepszą platformą aerodynamiczną, jeśli chodzi o same łuki. Potwierdzały to także dane telemetryczne, z którego wynikały straty Włochów na prostych do Mercedesa. Odnotował to również Lando Norris. Brytyjczyk zasugerował, że Ferrari mogłoby dominować nawet w stawce, gdyby miało lepszą jednostkę napędową:
"Mamy szczęście, że Ferrari nie dysponuje lepszym silnikiem. Gdyby mieli lepszą tę jednostkę, dominowaliby. Obecnie są klasą w stawce, jeśli chodzi o wydajność w zakrętach. Nawet nie jesteśmy ich blisko", powiedział aktualny mistrz świata dla Sky Sports.
"Taki jest realistyczny punkt widzenia. Jesteśmy bardzo daleko od miejsca, w którym powinniśmy być. Jeśli wprowadzą poprawki do silnika, odskoczą wszystkim. Musimy naprawdę się przyłożyć się do pracy i przygotować jakieś poprawki."
Obawy Norrisa mogą już niedługo się zmaterializować. Jeśli potwierdzą się nieoficjalne informacje o tym, że Ferrari straciło ponad 4% osiągów do Red Bulla w pierwszej analizie silnikowej, to dzięki programowi ADUO zyska dwie możliwości poprawek zarówno w 2026, jak i 2027 roku.
Z kolei przedwekeendowe doniesienia Auto Motor und Sport sugerowały, że Scuderia wprowadzi już pierwsze ulepszenia do swojej jednostki napędowej podczas weekendu w Austrii. Nic zatem dziwnego, że Andrea Stella również był pod wrażeniem dyspozycji rywali z Maranello, choć starał się skupiać na problemach swojego teamu:
"Mamy sporo pracy do wykonania, jeśli chodzi o same osiągi bolidu. Widać, że Ferrari jest najszybsze w zakrętach, a już zwłaszcza w tych o średniej prędkości. Niekoniecznie tak jednak jest na prostych. Z punktu widzenia McLarena jesteśmy konkurencyjni tylko w szybkich zakrętach jak 3, 9 i 14, ale mamy problemy z przyczepnością przy tych średnich i wolnych", przyznał Włoch, cytowany przez The Race.
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się