Niemiecki zespół po udanych kwalifikacjach liczył na udany wyścig pod Barceloną, jednak żwir wyrzucony spod kół Liama Lawsona trafił w wyłącznik awaryjny w samochodzie Nico Hulkenberga, całkowicie wyłączając bolid Niemca, przez co musiał się wycofać. Gabriel Bortoleto ukończył wyścig tuż poza punktowaną dziesiątką.
Nico Hulkenberg, DNF
"To było bardzo nietypowe i niefortunne zakończenie wyścigu. Liam wyprzedził mnie nieznacznie i wjechał kołem w żwir na zakręcie nr 12, co spowodowało wzbicie się w powietrze wielu kamieni. Niektóre z nich uderzyły w nasz samochód i najwyraźniej uruchomiły awaryjny wyłącznik bezpieczeństwa, powodując całkowite wyłączenie systemu. Wszystko natychmiast się wyłączyło i to był koniec naszego wyścigu."
"To oczywiście bardzo frustrujące, ponieważ byliśmy w dobrej pozycji do walki o punkty. Tempo, jakie prezentowaliśmy przez cały weekend, było przekonujące, a po wczorajszych kwalifikacjach mieliśmy realną szansę na dobry wynik."
"Niestety, wyjeżdżamy z niczym, ale to był po prostu pech, a nie problem z osiągami czy niezawodnością."
Gabriel Bortoleto, P11
"To nie był dla nas najłatwiejszy wyścig. Mieliśmy trudny start, który już na pierwszym okrążeniu kosztował nas utratę kilku pozycji. Potem, niestety, przydarzył mi się incydent wyścigowy z [Estebanem] Oconem: zderzyliśmy się, jadąc obok siebie, zostałem wciśnięty w żwir i uszkodziłem samochód, z którym musiałem sobie radzić do końca wyścigu."
"Mimo wszystko, z tego pierwszego europejskiego podwójnego głowacza można wyciągnąć kilka pozytywów: po raz kolejny pokazaliśmy mocne tempo na wszystkich sesjach. Cieszy mnie, że możemy to zobaczyć na dwóch zupełnie różnych torach. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie uda nam się to poprawić w Spielberg."
© Audi


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się