Alex Albon stracił szansę na rywalizację w Barcelonie po tym, jak w jego samochodzie poluzowała się kamera. Taj musiał zjechać do boksu, a dalszy udział w wyścigu określił mianem "sesji testowej". Carlos Sainz dojechał przed własną publicznością na 12. miejscu.
Carlos Sainz, P12
"Ogólnie rzecz biorąc, to frustrujący weekend dla zespołu. Miałem bardzo dobry start, solidnie zarządzałem oponami i zrobiłem dzisiaj wszystko, co mogłem, dysponując takim tempem wyścigowym. Niestety to nie wystarczyło, by powalczyć o punkty, choć mam poczucie, że wycisnęliśmy absolutne maksimum z tego, co samochód miał do zaoferowania. Ostatecznie musimy zrozumieć, dlaczego ten tor tak bardzo obnaża nasze słabości i uporać się z tymi kluczowymi cechami charakterystyki auta, abyśmy byli lepiej przygotowani na inne obiekty tego typu."
"Ogromne podziękowania dla hiszpańskich kibiców. Wsparcie w ten weekend było czymś wyjątkowym i nie mogę się już doczekać ponownego ścigania w Hiszpanii, w Madrycie, w dalszej części sezonu."
Alex Albon, DNF
"To był trudny weekend, ale myślę, że wyciągnęliśmy z niego pewne wnioski. Mieliśmy problemy w wyścigu jeszcze przed awarią związaną z kamerą - degradacja opon w tym upale mocno dawała nam się we znaki, a z samochodem dzieje się coś złego, do czego musimy dotrzeć. Kiedy musieliśmy zjechać do alei serwisowej, żeby naprawić kamerę, wykorzystaliśmy ten czas na wprowadzenie kilku zmian i wróciliśmy na tor, ale w tamtym momencie stała się to już dla nas sesja testowa. Ostatnio dopadło nas pasmo pecha, ale będziemy dalej pracować, aby dowiedzieć się, co jest nie tak i wrócić jako silniejszy zespół w Austrii."
© Pirelli


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się