McLaren może być względnie zadowolony ze swojego końcowego wyniku wywalczonego w Katalonii. Tempo Lando Norrisa pozwalało myśleć o pokonaniu obu Mercedesów na samym torze, a dzięki awarii Kimiego Antonellego udało mu się finalnie stanąć po raz drugi w tym roku na podium. Oscar Piastri zakończył podbarcelońskie zmagania na 5. miejscu, narzekając na brak przyczepności.
Lando Norris, P3
"Przede wszystkim ogromne gratulacje należą się Lewisowi. Świetnie zobaczyć go z powrotem na najwyższym stopniu podium i bardzo z tego się cieszę. Zrobiłem dosłownie wszystko, by trzymać się czołówki, natomiast mieli nad nami pewną przewagę. Staraliśmy się wykorzystywać każdą okazję i chociaż finalnie mieliśmy trochę szczęścia, jestem bardzo zadowolony z tego, że zespół powrócił na podium. Na razie brakuje nam trochę w każdym aspekcie, aby walczyć regularnie o zwycięstwa. Robimy jednak postępy i pracujemy naprawdę ciężko jako zespół. Nasi rywale wykonują lepszą pracę teraz i to tyle. Należą im się za to pochwały, a my nie podajemy się i trzymamy się naszej ścieżki rozwoju. Jestem bardzo zadowolony z obranego kierunku i będziemy naciskać, aby zniwelować ten dystans."
Oscar Piastri, P5
"Trudny dzień dla nas. Mieliśmy trudności z samym tempem i przyczepnością, przez co nie byliśmy w stanie zanotować odpowiednich postępów. Warunki były całkowicie inne od tych z piątku, kiedy czuliśmy się mocniejsi. Musimy wykonać trochę pracy, by zrozumieć, co stało za tymi trudnościami. Zachęcające jest jednak to, że Lando był w stanie walczyć z Mercedesem. Zespół robił świetne pit stopy, towarzyszyła nam dobra niezawodność i zmaksymalizowaliśmy każdy obszar, który mogliśmy. Wszystko przeanalizujemy, wyciągniemy wnioski i zobaczymy, co będziemy mogli zrobić przed Austrią."
© McLaren


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się