To nie koniec wakacyjnych niespodzianek w F1. Ekipa Red Bulla przed chwilą niespdziewanie potwierdziła przedłużenie wieloletniej umowy Maksa Verstappena o kolejne dwa lata, do sezonu 2030.
Tuż przed domową rundą mistrzostw świata holenderskiego mistrza na torze w Zandvoort Red Bull ogłosił przedłużenie pełnej sukcesów współpracy.
Po tym jak Cadillac ogłosił zaangażowanie na stanowisku szefa zespołu Marcina Budkowskiego, a Williamsa przedłużył umowy z Alexem Albonem i Carlosem Sainzem, przerwa wakacyjna okazała się dość atrakcyjna dla kibiców.
Informacja nie była spodziewana, tym bardziej, że sam zainteresowany od dłuższego czasu otwarcie mówił iż obecna Formuła 1 nie sprawia mu przyjemności i rozważał całkowitą rezygnację z tej dyscypliny na rzecz innych serii wyścigowych.
Wiele mówiło się też o potencjalnej zmianie barw przez 4-krotnego mistrza świata, ale w najbliższej przyszłości raczej do tego nie dojdzie. Max Verstappen zamiast aktywować klauzulę wyjścia w swoim kontrakcie zdecydował się bowiem podpisać nową umowę, która wiąże go z ekipą z Milton Keynes przynajmniej do sezonu 2030, czyli dwa lata dłużej niż jego pierwotny kontrakt.
Co mogło skusić Holendra do nagłej zmiany zdania? Czy ostatnie miesiąca i narzekanie było celową strategią na podniesienie gaży i zmianę warunków kontraktu pozostanie tajemnicą. W ostatnich dniach pojawiły się jednak pewne spekulacje na ten temat.
Współpraca Verstappena z Red Bullem stanowi jedną z najbardziej udanych w całej historii sportu. Do tej pory Holender wygrał w barwach zespołu 71 wyścigów a po drodze zdobył cztery tytułu mistrza świata kierowców oraz dwa tytuły mistrza świata konstruktorów.
"To wspaniała wiadomość dla wszystkich w Red Bullu, Oracle Red Bull Racing, a także dla całej F1 i świata motorsportu, że Max pozostanie z nami i że zatrzymujemy najlepszego kierowcę w stawce" mówił z dumą szef ekipy, Laurent Mekies.
"Niewiele współprac w sporcie osiąga to, co udało się Maxowi i temu zespołowi. Od samego początku Max uosabiał wszystko, co czyni Oracle Red Bull Racing wyjątkowym: bezkompromisową rywalizację, nieustępliwą determinację oraz odwagę do kwestionowania utartych schematów. Jego wpływ na nasz zespół i historię Red Bulla w motorsporcie był transformacyjny, a Max odegrał fundamentalną rolę we wszystkim, co wspólnie osiągnęliśmy."
"Decyzja o kontynuowaniu naszej wspólnej drogi opiera się na zaufaniu, które Max i zespół budowali przez wiele lat, a także na jego wierze w naszych ludzi, naszą kulturę i wizję przyszłości. Ta relacja, zbudowana na sukcesach mistrzowskich, intensywnych pojedynkach i trudnych momentach, stała się jeszcze silniejsza - czyniąc ją jedną z największych historii sukcesu w Formule 1."
Utytułowany kierowca również nie szczędził pochlebnych słów względem zespołu.
"Jestem naprawdę zadowolony z przedłużenia kontraktu. Mamy najlepszych ludzi i cieszę się, że będę nadal pracował ze wszystkimi, aby ponownie wrócić na szczyt. To wciąż najważniejszy cel, nad którym wszyscy pracowaliśmy i do którego nadal będziemy dążyć. Chcę podziękować Red Bullowi, Laurentowi i wszystkim w Oracle Red Bull Racing za zaufanie, jakim mnie obdarzyli."
"Zawsze to powtarzałem: zespół jest dla mnie jak druga rodzina i czuję się tutaj jak w domu. Dołączyłem do zespołu z nadzieją, że będę mógł wygrywać wyścigi. To, co później wspólnie osiągnęliśmy, było po prostu wspaniałe. Przeżyliśmy razem wiele niesamowitych chwil i zdobyliśmy cztery mistrzostwa świata. Kontynuowanie tej podróży z tym samym zespołem, z którym jestem związany przez całą swoją karierę, jest dla mnie czymś naprawdę wyjątkowym i zawsze tego chciałem."
"Współpraca z Laurentem przez ponad rok również była świetnym doświadczeniem. Widzę jego wyraźną wizję przyszłości zespołu. Wszyscy w Milton Keynes wierzą w to, co budujemy, a ja z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział - walkę o kolejne zwycięstwa i rywalizację o mistrzowskie tytuły, podczas gdy wspólnie będziemy kształtować przyszłość tego zespołu."
"Ogłoszenie tej decyzji podczas ostatniego Grand Prix na Zandvoort jest również dla mnie wyjątkowym momentem. Mam nadzieję, że będziemy mogli przygotować dla kibiców szczególne pożegnanie podczas finałowego wyścigu."
© Red Bull


20.08.2026 09:51
2
0
I po sadze! Piękna wiadomość! Max zostaje w Red Bull Racing do 2030 roku, ucinając raz na zawsze te wszystkie bajki o rzekomych transferach i potajemnych rozmowach z Toto Wolffem czy innymi zespołami. Cała ta medialna telenowela o klauzulach i ucieczce do konkurencji mogła służyć co najwyżej jako pożywka dla hien szukających sensacji.
Kibicuję Red Bullowi od 2009 roku i widziałem już niejednego eksperta od siedmiu boleści wieszczącego koniec tej ekipy, a tu proszę! Stabilizacja, zaufanie do Laurenta Mekiesa i jasny cel na kolejny cykl przepisów. Dom to dom a reszta padoku może dalej tylko bezradnie patrzeć. Zandvoort zapowiada się wyśmienicie!
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się