Ekipa z Grove potwierdziła dzisiaj przedłużenie umowy z tajskim zawodnikiem o jeden rok. Dzięki temu obie strony będą współpracować ze sobą w sezonie 2027.
Tym samym obie strony przedłużyły wieloletnią umowę, która została podpisana w 2024 roku. Z doniesień medialnych - m.in. ze strony The Race - wynika jednak, że nie była to klasyczna prolongata kontraktu, a zabezpieczenie klauzul odejścia, jakie mogłyby się aktywować po nieudanym wejściu Williamsa w nową erę regulacyjną.
Zresztą różne plotki w tym temacie dotyczą Carlosa Sainza, który ewidentnie nie jest zadowolony z obecnej formy ekipy z Grove. Tak czy inaczej wiadomo, że w dalej będzie ją reprezentować Alex Albon, który ściga się w zespole od 2022 roku. Dzięki temu podczas zawodów pod Barceloną stał się kierowcą z największą liczbą startów w brytyjskiej stajni, przebijając wieloletni rekord Nigela Mansella:
"Jestem zaszczycony, że Alex i Williams będą dalej kontynuować tę niesamowitą podróż. Od samego początku Alex pozostaje liderem temu projektu transformacji i mamy wiele niedokończonych celów, które zamierzamy wspólnie osiągnąć", powiedział szef Williamsa, James Vowles.
"Alex jest jednym z najlepszych kierowców w stawce i najlepiej wie, jak ogromne postępy poczyniliśmy w ostatnich latach. Przedłużenie z nim kontraktu potwierdza, że obaj wierzmy w obrany przez nas kierunek."
© Williams


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się