WIADOMOŚCI

Antonelli maksymalizuje zdobycz punktową, pechowy Russell
Antonelli maksymalizuje zdobycz punktową, pechowy Russell © Mercedes

Kimi Antonelli przyznał, że druga pozycja w wyścigu na Sepang to maksimum tego, na co było stać jego oraz zespół Mercedesa. Mimo problemów w ten weekend, Srebrne Strzały jechały po podwójne podium, lecz w samej końcówce rywalizacji auto George'a Russella odmówiło posłuszeństwa i Brytyjczyk zatrzymał się na torze. 

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kimi Antonelli, P2

"Biorąc pod uwagę nasze trudności w ten weekend, uważam, że drugie miejsce było dziś maksimum, na co mogliśmy liczyć. Warunki były naprawdę wymagające - zarówno jeśli chodzi o trudną decyzję dotyczącą doboru opon na start, moment zjazdu po opony na suchą nawierzchnię, jak i późniejszy pit stop oraz wybór mieszanki, która pozwoliła nam utrzymać drugą pozycję. Zespół wykonał świetną robotę przy tych decyzjach i cieszę się, że zdołaliśmy zdobyć solidne punkty."
"Mimo to wyjeżdżamy z Malezji sfrustrowani. Nasze tempo nie było na takim poziomie, jakiego oczekiwaliśmy, i nie byliśmy w stanie powalczyć o zwycięstwo. Niezwykle rozczarowujące było również wycofanie się George'a w momencie, gdy byliśmy tak blisko znakomitego wyniku dla zespołu i podwójnego podium w jednym z najważniejszych wyścigów w naszym sezonie. Będziemy ciężko pracować przed rundą w Singapurze, aby zrozumieć, gdzie możemy się poprawić i upewnić się, że w kolejny weekend zaprezentujemy się ze znacznie mocniejszej strony."

George Russell, P20

"To był dla mnie kolejny trudny i rozczarowujący dzień pośród kilku podobnych w tym sezonie. To po prostu pech, ale i tak boli. Jest to szczególnie dotkliwe, ponieważ zmierzaliśmy po podium i świetny rezultat dla zespołu. Zaliczyłem kapitalny start na oponach przejściowych, lecz nieco męczyłem się po zmianie na ogumienie pośrednie. Wyczucie było o wiele lepsze po przejściu na miękką mieszankę i choć ani przez chwilę nie liczyliśmy się w walce o zwycięstwo, nasze tempo było dobre."
"Wielka szkoda wycofywać się z rywalizacji, kiedy bezpiecznie jechaliśmy na trzeciej pozycji. Byłyby to bardzo ważne punkty w klasyfikacji konstruktorów, a podwójne podium stanowiłoby wspaniałą nagrodę dla naszego tytularnego i technicznego partnera, firmy PETRONAS, w jej domowym wyścigu."
"To nie był łatwy weekend, ale nasze tempo wyścigowe okazało się lepsze niż dyspozycja w sobotnich kwalifikacjach. To napawa optymizmem, jednak jako zespół będziemy ciężko pracować, aby zrozumieć, dlaczego w Malezji spisaliśmy się poniżej oczekiwań i jak możemy upewnić się, że w Singapurze będziemy mocniejsi. To trudny sezon po mojej stronie garażu, ale będziemy walczyć dalej."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.