WIADOMOŚCI

Kierowcy Alpine padli ofiarą strategii na starcie
Kierowcy Alpine padli ofiarą strategii na starcie © Alpine

Zarówno Pierre Gasly, jak i Franco Colapinto ruszyli do wyścigu na Sepang na oponach typu 'slick', za co obaj słono zapłacili już na samym starcie rywalizacji. Strategiczne ryzyko się nie opłaciło, a zawodnicy francuskiego zespołu nie byli w stanie włączyć się dziś do walki o pierwszą dziesiątkę, tracąc kolejne cenne punkty do Racing Bulls. 

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Pierre Gasly, P17

"To był ciężki dzień w pracy. To jeden z tych dni, kiedy wszystko może ułożyć się po twojej myśli albo zupełnie nie wyjść, a dzisiaj wyraźnie szczęście nam nie sprzyjało. Po przerwaniu procedury startu nastąpiło długie oczekiwanie i zdecydowaliśmy się ruszyć na miękkich oponach. Miało to sens dla każdego z nas i w pełni poparłem tę decyzję."
"Na okrążeniu formującym miałem bardzo groźny moment podczas próby dogrzania opon, ale zdołałem opanować samochód i wrócić na tor. To było ryzyko, które się nie opłaciło - było zbyt mokro, a nawierzchnia schła zdecydowanie za długo, przez co, podobnie jak kilku innych kierowców, straciliśmy mnóstwo czasu na torze. W takim momencie musisz albo zjechać do alei serwisowej i zmienić strategię, albo próbować wycisnąć z tego cokolwiek. Zostaliśmy przy naszym planie, ale potem wszystko zdawało się obracać przeciwko nam. Nie mieliśmy żadnego punktu zaczepienia, na którym moglibyśmy zyskać, i ostatecznie kończymy ten dzień bolesnym, trudnym rezultatem."
"Przeanalizujemy wszystko jako zespół, będziemy trzymać się razem i udamy się do Singapuru, gdzie naszym celem będzie powrót do strefy punktowej. Na koniec słowa uznania dla załogi mechaników. Mieli dziś wyjątkowo pracowite popołudnie z wieloma zjazdami i spisali się znakomicie."

Franco Colapinto, DNF

"Wielka szkoda, jak ułożył się dzisiejszy wyścig. Biorąc pod uwagę moje pole startowe oraz dodatkową niewiadomą w postaci deszczu, byłem w odpowiednim położeniu, by podjąć tego typu ryzyko z doborem ogumienia. Sądziłem, że przy takich warunkach na początku wyścigu będziemy w stanie to wykorzystać i zyskać sporo pozycji, jednak tor nie przesychał wystarczająco szybko i straciliśmy mnóstwo czasu."
"Zaskoczyło mnie, podobnie jak paru innych kierowców, że wysychanie nawierzchni trwało tak długo. Przy wysokiej temperaturze otoczenia i szorstkim asfalcie myśleliśmy, że warunki szybko zaczną grać na naszą korzyść, ale ostatecznie tak się nie stało. Nie wyglądało na to, że jest bardzo mokro, za bolidami nie unosiło się też zbyt wiele wody, jednak tor był zdradliwy i dawał znikomą przyczepność."
"Z perspektywy czasu nie była to właściwa decyzja, ale później zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by odrobić straty. Tempo na oponach na suchą nawierzchnię było bardzo dobre i miejmy nadzieję, że to dobry prognostyk przed kolejnymi rundami. Musimy w nich jako zespół notować mocne i równe występy, aby spróbować zredukować stratę w klasyfikacji generalnej, co przy liczbie pozostałych wyścigów wciąż jest jak najbardziej wykonalne."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.