Ekipa Haasa jako jedna z nielicznych postanowiła rozdzielić strategię między dwoma kierowcami - Ocon ruszył na oponach przejściowych, natomiast Bearman założył miękkie ogumienia. Brytyjczyk sądzi, że powalczyłby o punkty, gdyby ruszył do wyścigu na oponach przejściowych, natomiast Ocon przyznał, iż nie był w stanie utrzymać pozycji w pierwszej dziesiątce.
Ollie Bearman, P14
"Straciłem na torze 40 sekund, więc to było długie popołudnie, ale bolid był naprawdę szybki - wręcz leciałem i byłem w stanie nadrabiać straty, widząc strefę punktową zaledwie dziesięć sekund przed sobą. Pozytywem jest to, że gdybyśmy na starcie podjęli właściwą decyzję w kwestii opon, moglibyśmy dziś powalczyć o punkty. Mam nadzieję, że Singapur okaże się torem, który bardziej nam leży. Uważam, że dzisiejsza pogoda nieco nam pomogła, bo było odrobinę chłodniej, ale Singapur ze swoim nocnym wyścigiem i gładką nawierzchnią powinien, miejmy nadzieję, zapewnić nam jeszcze lepszy weekend."
Esteban Ocon, P15
"Mieliśmy niesamowity początek wyścigu, jadąc na szóstym miejscu. Oczywiście nie utrzymalibyśmy się tam na stałe, ale mieliśmy realne perspektywy na punkty. Jednak jak tylko zjechaliśmy do alei serwisowej, zaczęliśmy drastycznie tracić pozycje, więc musimy dokładnie przeanalizować kilka spraw. Nie tak powinniśmy byli zakończyć ten wyścig. Przykro mi ze względu na wszystkich, którzy w ten weekend wykonali kawał dobrej roboty przy bolidzie, ale pewne decyzje mogliśmy podjąć inaczej. Mogliśmy potencjalnie kontynuować walkę z Racing Bulls - czyli tam, gdzie było nasze miejsce, ale ostatecznie skończyliśmy zupełnie gdzie indziej."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się