Frytek
Ostatnia aktywność
avatar
Frytek

25.09.2026 12:36

0

@WINNER28SL  tak się składa ze po torach też jeździłem swoimi autami i wiem co to jest do hamowanie z ponad 200 i wejście w pierwszy zakręt np. na torze Poznań. Jeździłem przed symulatorem i po i widzę różnicę nawet w realu. Jechanie na maksa autem jak wariat nie przekłada się na czasy. Dobrze wiem co to jest jazda na granicy przyczepności gdy robią się granulki na oponach a ty nadal ciśniesz.  

Oczywiście nie uważam się za wybitnego kierowcę, bo kupa nauki jeszcze przede mną, ale symulator bardzo pomaga. Kierowcy F1 też jeżdżą na takich symulatorach z jakiegoś powodu, gdyby to nie miało jakiegokolwiek związku z realem to z pewnością by na tym nie jezdzili

avatar
Frytek

25.09.2026 08:05

1

@WINNER28SL  i tu się mylisz. Jadąc szybko tylko się wydaje ze jedziesz szybko. Chodzi o płynność pokonywania zakrętów, odpowiednie wejście i wyjście, im bardziej płynnie, bez gwałtownych hamowań i przyspieszeń tym lepiej. 

Pojeździj trochę na symulatorze np. Gran Turismo. Mam kolegów którzy jeżdżą od lat i szarpią się z kierownicą i pedałami, dosłownie się przy tym pocąc. Ja robię to spokojnie, przemyślanie, bez pompowania kierownicą i biję ich na kilka sekund a jeżdżę dopiero od roku na GT.

Nie chodzi o to aby mocno wcisnąć gaz i żeby opony piszczały, trzeba odpowiednio wciskać gaz i robić tak aby opony nie piszczały, lub jak najmniej piszczały.

Gdy juz to się opanuje to naprawdę jest ważny styl jazdy, mam tylko jednego kolegę który to opanował i czasami bijemy się o dziesiątki sekund, jedne zakręty on lepiej robi a inne ja. I tak wzajemnie się uczymy. Aby złożyć idealne kółko naprawdę nie wystarczy jechać szybko a tempo wyścigowe i powtarzalność czasów to jeszcze inna bajka

avatar
Frytek

24.09.2026 07:59

0

@CL16  Rober potrafił pokonać Hamiltona i nie mówię tu o F1, bo tutaj kluczową rolę odgrywał bolid a o niższych seriach. Lewis sam mówił że to bardzo godny rywal.

Więc nie koniecznie Kubica musiałby ustąpić Alonso. Lewis  "pokonał" Fernando i to w pierwszym sezonie,  Więc i Robert mógł to zrobić 

avatar
Frytek

17.09.2026 14:31

1

@Vendeur  a to jakaś nowość, ze tak spytam? Max to Max, po prostu.

Apropo, ciekawe jakby wyglądało jego wyprzedzanie gdy miał prawdziwych kierowców, nawet amatorów którzy robią rekordy na torach?

Kiedyś Bearman bodajże chciał pobić rekord toru kartingowego, kombinował z ustawieniami, ciśnieniami itd aby pobić rekord, po dłuższym czasie w końcu go pobił. Ale po tym przyszedł znowu gość od rekordu i z miejsca pobił swój i jego rekord. Dziwił się ze Oliwier się tak męczył a on wsiadł i pojechał.

Takich przeciwników dac Maxowi a nie jakieś chorągiewki 

avatar
Frytek

17.09.2026 11:38

4

@MomoR  można by tak pomyśleć, ale on startował ze środka toru a inni po bokach. Amatorzy nie koniecznie potrafią dobrze wystartować i jeden drugiego blokował. Max jak był po środku to nikt go nie blokował i mógł się napędzić.  Dlatego to tak wyglądało jakby inni nie mieli mocy. 

avatar
Frytek

16.09.2026 14:27

3

Z tym Monaco chodzi raczej o podwójne kwalifikacje. I po kwalifikacjach do sprintu powinni od razu rozdać punkty, bo przecież nic się w nim nie zmieni. 

W wyścigu przynajmniej jest zmiana opon. I to koniec atrakcji jeśli chodzi o ściganie 

avatar
Frytek

15.09.2026 08:45

4

Nowiutki tor, kupa milionów wydana i teraz trzeba wydać kolejne miliony na przeróbkę.  Czy oni projektowanie go w weekend przy wódce? Przecież teraz nie mamy tylko kartki papieru, ale są komputery, wizualizacje itd. I nawet taki Sainz nie przewidział ze to będzie bubel.

Kiedyś nie mieli takich komputerów a potrafili zrobić dobre tory, bo prawie na wszystkich starych torach można się wyprzedzać. A teraz co nie zrobią to lipa.

avatar
Frytek

15.09.2026 08:29

1

@Gumek73  czyli jakbyś doczytał to byś widział ze Lando właśnie to powiedział, ze on również na tym nie raz zyskał, ze ogólnie zalety i straty tego wychodzą na zero. Raz się cieszył a raz był stratny.

Tyle ze utrata pewnego prowadzenia w większym stopniu boli niż radość z fuksem wygranej. Nawet Kimi za bardzo się nie cieszył z tej wygranej i szkoda mu bylo Lando. Z pewnością Kimi bardziej by się cieszył gdyby wygrał  uczciwie. 

Cóż takie przepisy, były, są i będą. Często urozmaica to nam wyścigi i zazwyczaj nikt nie marudzi, ale w tym przypadku tylko Lando nie mógł zjechać. Być może gdyby jechał gorzej, czyli wolniej i nie odjechał tak bardzo to akurat by się załapał a tak ,przez to ze jechał za szybko to się nie załapał na zjazd 

avatar
Frytek

14.09.2026 14:30

1

Wyobraźmy sobie ze jest to ostatni wyścig sezonu i przez to ktoś stracił lub zyskał tytuł. Dopiero byłaby afera rodem Abu 2021. Serio powinni to zmienić, bo jest bardzo nie sprawiedliwe. Ktoś spisuje się idealnie przez cały weekend a tu nagle wszystko traci. 

avatar
Frytek

14.09.2026 14:26

1

@Gumek73  naprawdę polecam przeczytać artykuł a nie tylko nagłówek, albo czytać ze zrozumieniem. 

avatar
Frytek

13.09.2026 22:26

1

Dawno juz taka nie przyciąłem komara jak podczas tego wyścigu. Jak się obudziłem nic się nie zmieniło oprócz okrążeń. 

Mając lata doświadczenia, wiedząc ze bolidy są wielkie i zrobili taki magiczny tor do spania. Brawo

avatar
Frytek

13.09.2026 22:19

2

@Thanos  z całym szacunkiem, ale ty nigdy trzeźwo nie oceniłeś rzeczywistości. To właśnie ty masz klapki na oczach. Świadczy o tym ilość czerwonych łapek 

avatar
Frytek

12.09.2026 10:17

0

@TomPo  juz raz zrobili obowiązkowe dwa pitstopy w Monaco i nie wiele to pomogło  a elektryki się nie pozbędą, bo producenci silników przyszli do F1 właśnie dla tej elektryki. To Audi i inni nowi producenci są przeciwni wprowadzeniu v8. Takie to beznadziejne czasy z ekologią na czele

avatar
Frytek

12.09.2026 10:00

3

Ja też jestem szybki, tylko tego nie widać.  Czy oni mają płacone za zaklinanie rzeczywistości? 

Lance bije rekordy w najdłużej blokowanym fotelu przez pay drivera. Czy byl inny kierowca który dostał się do F1 nie przez wyniki a pieniądze i tak długo blokował ten fotel? Zazwyczaj tacy są 2-3 lata i albo kończyły  się pieniądze, albo cierpliwość zespołu.  Przewinęło się mnóstwo takich ale czy ktoś dłużej blokował fotel? Chyba nie

avatar
Frytek

11.09.2026 08:24

1

Russel nie jest za bardzo lubiany a przez niektórych nawet znienawidzony. Po pierwsze, bo spuścił manto Robertowi (patrzmy na całość a nie na jeden punkt fuksem zdobty) a po drugie on nigdy nie przyznawał się do winy, zawsze inni byli winni, tylko nie on.

No ale trzeba przyznać, ze teraz skulił ogon i otwarcie mówi ze to jego wina i musi to zmienić,  potrafi zaakceptować, ze ktoś jest od niego szybszy i nie rozpycha się łokciami po torze.

Nawiązuje oczywiście do Leclerka, powinien posłuchać kolegi. Naprawdę mniejszą ujmą jest przegrywać z najbardziej utytulowanym kierowcą niż z mlodziutkim debiutantem prawie. Charles dobrze by sobie zrobił gdyby to zaakceptował i zamiast na siłę coś udowadniać, to po prostu próbować lepiej to zmienić jak George 

avatar
Frytek

10.09.2026 10:12

5

Verstappen, Alonso, Kubica.  To byłaby drużyna 

avatar
Frytek

08.09.2026 08:39

1

Tymek jedyną szansą dla nas na osiągnięcie czegoś w motor sporcie. Ale cóż, kasa kasa kasa.

avatar
Frytek

07.09.2026 14:35

3

Kto jak kto, ale Charles jest tym kierowcą z którym można bylo się bez problemowo ścigać. Przecież ile miał potyczek z Maxem i jeździł czysto i pewnie, nie pamiętam jakiegoś babola w walce z Maxem a było ich sporo i wszyscy wiemy jak nie czysto jezdzi Max.

Najwyraźniej tylne skrzydło Lewisa działa na niego jak płachta na byka, dostaje jakiejś euforii i dosłownie go blokuje, aby tylko być przed nim. Odpalił się w nim jakiś tryb zazdrości i bezradności. To mu tylko szkodzi, juz taki Russel potrafił się pogodzić,  ze młody go obieżdża, więc i on powinien się z tym pogodzić. 

O ile Lewis w tym sezonie znacznie się poprawił, to Charles się stacza, nie tylko formą, ale i kulturą, przez jego gorącą głowę szkodzi nie tylko zespołowi, ale najbardziej sobie. Wcześniej wszyscy go lubili, albo nikomu nie przeszkadzał a teraz robi sobie wrogów nie tylko w zespole ale też wśród kibiców 

avatar
Frytek

06.09.2026 17:47

1

Antek dosłownie spoliczkował Georgea. Startując pierwszym i zostać objechanym przez ostatniego w tym samym aucie, to musi boleć.  Rus juz się nie podniesie, chyba każdemu psychika spłynęła by po ścianie.

Wczoraj przegrał z Alpine a dzisiaj jeszcze to

avatar
Frytek

06.09.2026 14:25

0

@Danielson92  tak Leclerk nie ma tej osobowości aby być liderem i ciągnąć zespół za sobą. Ale nie daje się sprowadzić do parteru jak Bottas, bo wtedy to byłby jego koniec. Lewis próbuje literować w Ferrari, ale tak jak mówiłeś o 5l at za późno i nie chcą budować zespołu wokół niego, za to chcą zostawić wciąż dobrze spisującego się Lec. 

Charles powinien uczyć się od Lewisa jak liderować i wziąść się w garść jak choćby Rosberg. On nie był też wybitnym kierowcą a potrafił zmienić podejście i agresję. Gdyby Ros wiedział ze w kolejnych latach nie bedzie miał za partnera Lewisa, z pewnością byłby zupełnie innym kierowcą i by nie uciekł.

A wogóle ,to kto z obecnych kierowców nadawał by się w Ferrari na lidera z jajami? Ja widzę tylko Maxa, ale czy wystarczyło by mu cierpliwości na Włochów? No nie wiem, Lewis jest o wiele spokojniejszy a i tak juz ma tego dość. Pomijam fakt ,ze Lewis blokuje fotel a Max ma nowy kontrakt. 

Gdy Lewis odejdzie a Charles miałby dość bycia przydupasem jak Bottas i tez by odszedł, kto nadawałby się do Ferrari? Szczerze to nie wiem. Dlatego lepiej trzymać przy sobie bardzo cierpliwego Leclerka, może pojawi się jakiś nowy talent i warto mieć u boku doświadczonego ,szybkiego kierowcę 

avatar
Frytek

06.09.2026 12:43

0

@Danielson92  ale sam widzisz ze napisałem obiecujący a nie utalentowany. Takich talentów jak Alonso, Hamilton czy Verstappen tylko ze świecą szukać, oczywiście o pierwszej dwójce mówię jakby w czasie przeszłym. 

Ale wbrew obecnej opini Leclerk nie jest taki zły i jednak potrafi być szybki, teraz nieco osłabł, ale to nadal bdb kierowca. Tak samo jak bardzo nie lubiany przez Polaków Russel, wszyscy na niego psioczą, ale to jest również bdb kierowca, tak samo jak Nor ,Pia i wielu innych. Dać im mistrzowski bolid I nie trzeba mega talentów aby zdobyć tytuł. 

Ferrari miało juz Alonso  i co z tego, Vettela nigdy nie uważałem za mega talent, to nie powiem ze Ferrari też go miało. 

Leclerk nie jest taki zły I warto o niego dbać, juz raz popełnili błąd i pozbyli się Sainza. Lewis póki co się sprawuje bardzo dobrze, ale juz się wypala i nie ma tej agresji co kiedyś, trzeba mu płacić kosmiczne pieniądze, więc po co mają w niego inwestować utratę zaufania Leclerka? 

Lewis niedługo odejdzie i lepiej mieć zaufanego dobrego kierowcę, zamiast szukać obu na raz 

avatar
Frytek

06.09.2026 09:36

6

Oj Lewis Lewis, czasy głaskania po główce i dawania za partnera Bottasa skończyły się  juz dawno, czyli moment gdy wskoczył Russel. 

Ham myślał, ze jak zmieni zespół to z Leclerka zrobią popychadło? Niestety nie ten zespół i nie ten partner, więc trzeba się wziąć w garść i zacząć liczyć tylko na siebie. Nikt nie będzie poniżać obiecującego kierowcy do pomocy dla prawie emeryta. 

Ciężko mu to przełknąć gdy przez całą karierę wszyscy skakali tylko przy nim i zawsze miał bolid mogacy walczyć o najwyższe cele

avatar
Frytek

06.09.2026 09:18

1

Jakim cudem bolid środka stawki wywalczył PP? Tułali się czasami na końcu stawki az tu nagle takie coś. Wiem ze były juz nie raz takie sytuacje, ale zazwyczaj pomagał w tym czynnik pogody lub strategi. Ale on zrobił to w normalnych warunkach i był szybki w każdej sesji. 

Wygrać takim bolidem PP to naprawdę coś niesamowitego, chyba ze mają jakieś ekstremalne ustawienia, czy coś. Mam nadzieję ze dowiezie ten świetny wynik do końca 

avatar
Frytek

05.09.2026 10:06

0

Alonso + Honda = tragedia 

Newey + pesel = ?

Ten równania ciężko będzie rozwiązać 

avatar
Frytek

04.09.2026 14:27

0

Zazwyczaj jak ktoś jest tak pewny siebie i zawczasu mowi o wygranej, to kończy się rozczarowaniem po pierwszym treningu, albo na pierwszym zakręcie, czyli dnf .

Pamiętam jak Mercedes był bardzo pewny siebie na własnym torze, po przebierali się itd. I zaliczyli najgorszy wyścig w historii. To wtedy gdy Robercik zdobył punkt dla Williamsa

avatar
Frytek

04.09.2026 07:59

2

Czyżby Max miał jakąś klauzulę w nowej umowie, ze ma przestać narzekać.  Najgorszy tor dla tych bolidów a on nagle mówi ze wszystko okej.  To pieniądze tak zmieniają zdanie czy co?

avatar
Frytek

02.09.2026 08:40

0

Ogólnie to każdy z nas może przejechać się bolidem F1 za drobne 16900zl. Ale to nie testy w jakimś teamie 

avatar
Frytek

02.09.2026 08:38

1

@tytus83  a no różni się. 

Tradycyjne różnice techniczne

Przewód:

Może nie mieć izolacji lub posiadać tylko jedną, prostą warstwę ochronną.Stosuje się go wewnątrz budynków i w suchych miejscach.Nie jest odporny na wilgoć, uszkodzenia i trudne warunki zewnętrzne.

Kabel:

Ma zawsze grubą, szczelną izolację oraz dodatkowe warstwy wzmacniające.Może bezpiecznie leżeć w ziemi, pod wodą lub na zewnątrz budynków.Wytrzymuje wyższe napięcia i trudne warunki atmosferyczne.

Nie udaje modrego, ale ostatnio kolega elektryk mnie zgasił gdy zadałem to pytanie. Z tego co zrozumiałem to przewód nie nadaje się na przedłużacz, ale za to wisi na słupach 

Tak samo niektórzy nie widzą różnicy między drzewem a drewnem 

avatar
Frytek

01.09.2026 18:48

0

Dla mnie to Ferrari nadal jest czerwone. Każdy inny zespół gdy zmienia barwy charakterystyczne dla jakiejś epoki zmienia się całkowicie. Mclaren potrafił być biało czerwony, lustrrzany czy pomarańczowy.  Williams miał różne barwy, Renault ciągle się zmieniał. Nawet Mercedes potrafił być czarny a nawet gdy był srebrny to miał różne charakterystyczne dodatki typu turkusowy. Redbull nawet byl kiedyś fioletowy, czy granatowo fioletowy 

Ferrari było, jest i będzie czerwone, więc jak  zmieniają malowanie to tylko na czerwone, czyli to tak jakby przełożyć koszulkę na drugą stronę. 

Jedyne co rozróżnia różne epoki to napis Marlboro czy charakterystyczny kod kreskowy. Ale tego zrobić nie mogą więc jakoś średnio to widzę 

avatar
Frytek

27.08.2026 12:36

0

@Danielson92  wiem co bylo pod głównym artykułem i az oczy bolały od tych durnych komentarzy i nawet się nie udzielam ,bo nie bylo sensu. 

To zupełnie inny artykuł a Max znowu karcony za jeden błąd, nie staje w jego obronie bo to żaden mój idol. Ale ileż można.

avatar
Frytek

26.08.2026 14:52

2

@Markok  ja rozumiem, ze można być czyimś antyfanem. Ale twoje komentarze są coraz to bardziej idiotyczne a ten to juz jest kwintesencją choroby umysłowej która się pogłębia. 

Rozumiem również ze fani Maxa też przesadzają z jego super mocą I o tym można dyskutować. Nie zmienia to faktu ze holender jest świetnym kierowcą i przez ostatnie lata jeździ prawie idealnie, praktycznie nie popełniał błędów a teraz przez jeden błąd robisz z niego Strolla.

Czy inni wielcy mistrzowie typu: Senna, Prost, Schumacher czy Hamilton nie popełniali nigdy błędów? Nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi, albo ten co siedzi przed telewizorem i jedyne co potrafi to oczerniać innych. 

Ogarnij się człowieku, wielu mędrców tutaj juz się po ogarniała a ty ciągle w tym tkwisz. 

avatar
Frytek

22.08.2026 09:56

0

@_Maniek_  inżynierowie zawsze podpatrywali rozwiązania innych, ktokolwiek by to nie był. Jeśli chodzi o ANT i VER w jednym teamie to nie trzyma się dwóch kogutów w jednej klatce i Toto dobrze o tym wie. 

A jak wspomniałem kierowca z talentem nie potrzebuje podpatrywać, co innego wspomniany Rosberg ktory ciągle szczyci się ze pokonał Hamiltona, on akurat podpatrywał telemetrie Lewisa i potrzebował kogoś naśladować 

avatar
Frytek

21.08.2026 09:23

2

@_Maniek_  czy któryś z wielkich mistrzów potrzebował mentora do nauki? Taki Schumacher, Alonso, Hamilton, Verstappen.  Czy oni potrzebowali się czegoś uczyć od kogoś?  Jak ma się talent to się przychodzi i robi swoje, na początku są błędy, bo szukają granic i na swoich błędach się uczą. 

Nie sądzę aby Antek potrzebował Maxa do nauki, ewentualnie do zdrowej rywalizacji, ale znim takiej by nie bylo. Tylko kierowcy bez naturalnego talentu mówią ze muszą czerpać nauki od lepszych a i tak nigdy się tego nie nauczą.  Żaden mistrz nie mówił ze potrzebuje kogoś do nauki. No może jedynie Rosberg,  nie miał wielkiego talentu ,ale upartością, wieczną nauką i dążeniem do celu wywalczył majstra. Ale wykorzystał nadmierną pewność siebie Lewisa i jego słabości. Dlatego odszedł, bo wiedział ze nic więcej nie osiągnie. To co z łatwością przychodziło Lewisowi, on musiał na to ostro harowac, co ostatecznie go wykończyło 

avatar
Frytek

20.08.2026 10:36

2

@Thanos  a myślisz, ze gdzie tak naprawdę Max miałby się przenieść?  Z pewnością były podchody i rozmowy z Mercedesem albo innymi zespołami. 

Tak naprawdę cały, misterny plan popsuł Lewis I Antek. Lewis zablokował Ferrari a Antek okazał się być na tyle dobry, ze kompletnie nie ma sensu zawracać sobie głowę Maxem.

Max fakt, jest najlepszym lub jednym z najlepszych w stawce, ale ma zrąbany charakter, każdy chce mieć lidera, ale nie az tak perfidnego, zadufanego w sobie itd.

Wciąż są bardzo dobrzy kierowcy w stawce i przede wszystkim nie tak konfliktowi jak Max a spokój i porządek w zespole jest ważniejszy niż umiejętności Maxa. Nie zdziwię się jak Max nigdy nie zmieni zespołu a gdy ten będzie za słaby to go opuści. Alonso też miał za duże ego i czołowe zespoły nie chciały o niego zabiegać i skończył jak skończył. Dlatego Max nie będzie ryzykował zmianą na jakieś np. Alpine, Williams itp. bo skończył by na końcu stawki jak Sainz czy Alonso. 

Redbull to wciąż bardzo dobry zespół i jedyna opcja dla Maxa. I bardzo dobrze, ja jakoś nie widzę go w innym zespole, niech nadal rządzą w stawce i oby jak najdłużej.  F1 bez Redbulla z Maxem nie byłaby juz taka sama i interesująca

avatar
Frytek

13.08.2026 14:33

7

@johan24  to fakt, kierowcy nie są najlepsi, ale doswiadczeni, jeździli w mistrzowskich teamach i znają smak zwycięstwa. Razem z nimi może być znacznie łatwiej niż z jakimś Latifim, Strollem, Sierotkinem, czy innymi pay driverami ,bo zazwyczaj początkujące teamy zaczynają właśnie od takich kierowców 

avatar
Frytek

13.08.2026 08:47

7

Zadanie ma mega trudne, Nowy zespół, wogóle nie zgrany, wszystkiego się uczą a on musi ich tego nauczyć i wszystkich zgrać. Skok na głęboką wodę. 

Życzę mu jak najlepiej, ale oby zaraz po radości i zachwycać,  nie bylo śliczne dziękuję i bla bla bla.

Robert mówił, ze trudno jest się dostać do F1, ale jeszcze trudniej w niej zostać. Szef to najbardziej rozpoznawalna osoba zaraz po kierowcy, więc wymagania są konkretne 

avatar
Frytek

11.08.2026 17:57

1

Gdyby nie zabrali Piastriemu 100pkt,  to nie musieliby rozwijać bolidu do końca. 

Karty były praktycznie rozdane, wystarczyło tylko zachować przewagę, nagły spadek formy aby stracić przewagę i nagły wzrost formy aby zabierać punkty Maxowi nie wzięło się z nikąd u Oskara. Ktoś o tym zadecydowal, ze mistrzem ma być Norris. Nie wzięli pod uwagę, ze Redbull to zwęszył  i Max to wykorzystał 

avatar
Frytek

08.08.2026 08:59

4

@Rademenes  Ciekawe ze ty zza ekranu telewizora wiesz czy oni cisną w zakrętach czy nie? Ściganie zmieniło się głównie dla kierowców i to oni głównie narzekają, bo mają na co. Ale zwykły widz tego nie widzi. Ja natomiast widzę nadal szybsze bolidy I szybszych kierowców. Jedni sobie radzą lepiej a inni gorzej, posiadając te same bolidy.

Więc nadal istnieje takie coś jak szybkość czy może kombinowanie jak być szybszym. Czyli to nadal Ściganie i to nawet całkiem fajne, bo jest sporo manewrów wyprzedzania, ale skąd możesz o tym wiedzieć skoro nie oglądasz a tylko czytasz wypowiedzi. Coś czuję ze bardziej chodzi o to ze któryś twój idol nie ma najlepszego bolidu a nie o sposób ścigania. 

Oczywiście ja nie popieram tych regulacji ani wogóle hybryd z 1.6. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Spokojnie poczekam na lepsze czasy, nadal obserwując najlepszych kierowców świata, bo najlepszy nie zawsze musi być najszybszy, może być sprytniejszy. A ze jest mi obojętne kto wygrywa, to nadal jest ciekawe, ma wygrać najlepszy

avatar
Frytek

15.07.2026 08:15

0

Jeszcze całkiem niedawno pod takimi artykułami  była masa komentarzy narzekajacych na sprinty. A tu nagle pochwały, no proszę, jednak może się podobać coś co wcześniej się nie podobało. 

Ja od początku mówiłem ze to są  jednak dodatkowe emocje. Może biją się tu o marchewkę, ale ostatecznie kazda marchewka jest na wagę złota. Co prawda mogliby jakoś zmienić układ tych sprinter, ale ostatecznie nie narzekam. 

My siedzimy tylko przed telewizorami, ale będąc na torze oglądanie przez dwa dni jeżdżących w kółko na treningach jest takie sobie a tak to ludzie mają tam zapewnione emocje ciągle, dwa razy kwalifikacje i dwa wyścigi 

avatar
Frytek

09.07.2026 14:37

0

@kodzix  Ricciardo też miał ambicje i gdzie jest teraz? Czasami swoje ego trzeba odstawić na boczny tor i robić swoje. Talent sam się obroni i lepiej nie kombinować.  No ale Oscar musi wrócić do swojej formy, zmiana zespołu może mu tylko wyjść na gorsze, no chyba ze na Redbull za Maxa 

avatar
Frytek

09.07.2026 08:16

4

@Markok  najwyraźniej te pół centymetra ma jakieś znaczenie.  Tu nie chodzi o szczelinę, tylko inny kąt skrzydła a za tym idzie inna siłą docisku. Dziwnym przypadkiem, dwie kolizję i dwa razy nie domknięte skrzydło. Tutaj wszystko ma znaczenie, kierowcy wykorzystują na ponad sto procent docisk, jeśli siłą docisku była w 90 procentach to wystarczy aby zaskoczyć kierowcę, to są konkretne prędkości jednak. 

Nie raz były sytuację, ze odpadło coś z przedniego skrzydła, kierowca o tym nie wiedział i poszedł w ścianę  co innego gdyby wiedział ze ma mniejszy docisk, tu chodzi o efekt zaskoczenia i nagłą utratę przyczepności 

avatar
Frytek

07.07.2026 11:52

3

@Danielson92  Hamilton nie raz płakał i narzekał, najwyraźniej taka jest domena wielkich kierowców. Ale on narzekał na bolid, strategię, ale nie na zespół. A nie gryzie się ręki która cie karmi. 

Max zawdzięcza bardzo dużo Redbullowi i powinien być im za to wdzięczny. Ale to już nie ten Redbull najwyraźniej, po odejściu calej szajki może już nie chcą robić wszystkiego co jaśnie Max sobie zażyczy, minęło kilka wyścigów a drugi bolid dotrzymuje mu tempa (prawie), czyli nie kroją go już pod Maxa, nie wymieniają silników jak on chce. Czyli Max tam już nie rządzi i zaczyna narzekać. 

Jak wspomniałem wcześniej, oby nie skończył jak Alonso, on też chciał aby było wszystko robione pod niego, nawet przecież przekupiał mechaników Mclarena z tego co pamiętam,  gdy jeździł z Lewisem 

avatar
Frytek

06.07.2026 08:01

2

Oby Max nie skończył jak Alonso. Wielokrotny mistrz bez dobrego teamu. W Redbullu iskrzy a inne czołowe teamy po zajmowane. Jedyna szansa to Mclaren, ale jak tam też nie dostanie dobrego bolidu to znowu będą sypać się iskry. I tak zniechęci do siebie czołowe ekipy jak Alonso, który ciągle narzekał i myślał ze wszystko mu się należy i ze jest najważniejszy

avatar
Frytek

05.07.2026 15:35

0

@Antek 77  a kiedy to napisałem ze to mój kierowca? Ja nikomu nie kibicuje, nauczcie się w końcu. Młody po prostu naprawdę imponuje, to dopiero drugi sezon a leje Russela. Przypomnijmy ze Rus lał Hamiltona, więc nie jest byle kim. Lewis w końcu złapał formę i bardzo dobrze, życzę mu z całego serca aby zdobył mistrza.  

No ale realnie myśląc nie ma na to szans. Obym się mylił.  Dla mnie obojętne kto wygra, niech wygra najlepszy, ale bez kombinowania jak w zeszłym roku w Mclarenie

avatar
Frytek

05.07.2026 09:52

2

No i znowu czar prysł z Lewisem i Ferrari. W piątek zachwyty i marzenia o ósmym, pięknym tytule w pięknym teamie. A tu klops, Mercedes nie odpuści i będzie trzymać formę (mają w tym doświadczenie) A Antek po prostu wymiata, wykorzystuje wszystko co daje mu team i bolid, jak Max, tylko jeszcze lepiej. Nie ma chamskich zagrywek, jest bardzo młody i dopiero drugi sezon a popełnia bardzo mało błędów, no i nie gwiazdorzy jak Lewis kiedyś. 

To jest pomieszanie talentów, szybki, opamiętany, i szanujący innych kierowców jak Lewis. Oraz, bezczelny w wykorzystywaniu bolidu, sytuacji, warunków na torze i ośmieszanie partnerów jak Max. 

avatar
Frytek

05.07.2026 09:24

0

@Przemo183  w końcu ktoś rozsądny przemówił 

avatar
Frytek

01.07.2026 07:37

2

Przenosiny Maxa do Mercedesa niestety zaczęły tracić sens. Musiałby jeździć u boku Kimiego, który pokazał ze nie da się go zamieść w kąt i ze nie jest za młody aby zostać majstrem a jest to dopiero jego drugi sezon. Nie takiego partnera Max by oczekiwał. 

Więc Mercedes jest już zablokowany, Lewis zaczął znowu jeździć bardzo dobrze  więc Ferrari też jest zablokowane. Pozostaje faktycznie tylko Mclaren, no ewentualnie Aston xd

avatar
Frytek

26.06.2026 08:02

0

Tak źle nie było nawet za czasów pamiętnego Williamsa. Oni przynajmniej dojeżdżali do mety i nawet oni przywozili poprawki, po sklejane taśmą, ale przywozili. 

Fakt, ze poprawki i tak nic by nie dały, ale po co szydzić z konkurencji ze wprowadzają poprawki? Ciekawe czy w poprzednich zespołach nie naciskał na wprowadzanie poprawek? Jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 

avatar
Frytek

24.06.2026 14:05

1

Skoro mówisz takie rzeczy to znaczy ze nie przedłużą z nim umowy i wylatuje z Racing Bulls. Inaczej nie odważył by się mówić prawdy, tak czy siak nie pojeździł bym za długo w Redbullu, bo nic nie pokazał ani tu ani tu. Taki Gasly po degradacji pokazał ze się mylili i radził sobie bardzo dobrze.  Lawson nic szczególnego nie pokazuje i wątpię aby jakikolwiek inny zespół go chciał 

avatar
Frytek

24.06.2026 08:45

1

Stroll wręcz prosił ją by związała się z Mercedesem,   ktory wyciągał pomocną dłoń gdy Williams byl w kryzysie. A ta szła w zaparte ,  ze to prywatny zespół i nie potrzebuje pomocy. No I tak to się właśnie skończyło. Zamiast być drugim zespołem Mercedesa, to lepiej było go sprzedać. To jest jej główny błąd, pomijam to, ze nie potrafiła zarządzać tym zespołem, ale nigdy nie potrafiła się do tego przyznać i dać sobie pomóc 

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.