Frytek
Ostatnia aktywność
avatar
Frytek

17.03.2026 14:40

0

Najlepiej gdy ulubiony kierowca nie ma odpowiedniego sprzętu jest czepiać się przycisku. Ale przypomnę, że każdy bolid ma taki przycisk, tak samo jak wcześniej drs. Tylko nie każdy bolid jest w stanie wykorzystać ten przycisk. Gdy jest zmiana regulacji to najpierw ścigają się inżynierowie, dopiero po jakimś czasie gdy osiągi ekip się zbliżają to coraz więcej mają do powiedzenia kierowcy.

Mercedes dał swoim kierowcom świetny sprzęt z bardzo dobrze działającym przyciskiem, więc dlaczego mają narzekać. Redbull dał Maxowi śmietnik no to trzeba narzekać na regulacje. 

Przypomnę, że Ferrari też ma takie przyciskiem,ale ostatecznie to jeden z kierowców zrobił najlepszy użytek z przycisku i bateri, czyli jednak umiejętności wciąż mają znaczenie, mniejsze ale wciąż wygrywa lepszy

avatar
Frytek

16.03.2026 14:58

0

Na YouTube jest filmik Powagowani nt. powstawania silnikaF1 i jak działa. Przy produkcji silnika zachowane są wręcz sterylne warunki, odpowiednia temperatura, wilgotność itd. Po to ,gdy uszkodzeniu ulegnie jakaś część to wiedzą dokładnie kiedy i w jakich warunkach mógł powstać problem tej części, wszystko monitorują i pewnie wiedzą nawet czy mechanik pił już kawę jak skręcał tą część ,czy nie.

Jest chirurgiczna precyzja, części są zwymiarowane wielokrotnie lepiej niż w normalnych silnikach, ogólnie wszystko musi być perfekcyjnie zaprojektowane i złożone. 

Jakim więc cudem Honda na etapie produkcji, czy nawet hamowni nie kapnęła się że silnik ma wibracje. To już w nie jednej szopie Pan Henio z Panem Zdzisiem po litrze lepiej złożyli by silnik i wiedzieli by w trakcie że coś jest nie tak. To się po prostu w pale nie mieści jak duży błąd popełnili w trakcie produkcji, to nie są standardy F1, już jacyś studenci z pewnością lepiej by to zrobili

avatar
Frytek

15.03.2026 16:04

1

@Thanos  To może odpowiedz jakim cudem 18to latek wsiadł do zupełnie nie znanego bolidu I od razu wygrał wyścig? Zrobili to też inżynierzy, czy czysty talent. Nie bez powodu Maxa ściągnięto tak szybko do F1 i nie bez powodu Toto ściągnął Kimiego i to od razu do Merca. Talent, to jest odpowiedź.  Być może właśnie ten 19to latek to przyszły mistrz jak Max. To nie byle Stroll 

avatar
Frytek

15.03.2026 15:15

1

@Thanos  Prawda jest taka, że nie pasuje ci aktualna technologia, tylko to że Redbull nie wykorzystał tej technologii i stworzyli bolid środka stawki i co gorsze nie zanosi się że prędko będą w czołówce. 2sek straty nie da się ot tak odrobić. To właśnie cię nurtuje a nie w jaki sposób jeżdżą teraz bolidy. Próbujesz wszystko zwalić na przepisy a to tylko wycieranie łez bo Max ma taczkę 

avatar
Frytek

15.03.2026 14:50

2

@Thanos  mnie nie cieszy że Mercedes odjechał, ale na tym polega ten sport, na przesciganiu się technologicznie.  Tak było, jest i będzie, że jakiś zespół na początku sezonu odjeżdża. Trzeba przestać marudzić i czekać aż ktoś ich doścignie. Co za różnica czy odjeżdżają teraz, jak to mówisz przez kabelki czy przez podwójny dyfuzor. Hamilton z Leclerkiem pokazali ze ściganie nadal istnieje i można powiedzieć że było to lepsze ściganie niż wcześniej. Czyli jednak kierowca nadal się  liczy

avatar
Frytek

15.03.2026 13:50

3

@Thanos  "czy naprawdę kręci cię oglądanie procesji gdzie wynik znasz już po kwalifikacjach? "

A czy to pierwszy taki sezon gdy jakiś zespół dominuje? Mercedes też dominował przez wiele lat, Redbull, Mclaren. I co za każdym razem będziesz płakać, czy przestaniesz nagle gdy to twój ulubiony zespół zacznie dominować? 

F1 to nie tylko wyścig najlepszych kierowców ale też konstruktorów. Często jest właśnie tak, że po zmianie przepisów jakiś zespół nie ma sobie równych a wręcz zawsze tak jest. Teraz jest czas Mercedesa, pozatym wyścig za Mercedesem nadal się toczy i jest jednak co oglądać.

Twoje płakanie jak to jest źle jest wręcz żałosne i słabe. Ogarnij się 

avatar
Frytek

15.03.2026 11:35

3

A mi się bardzo podobał wyścig. Nie rozumiem narzekania na nowe regulacje. Takiego ścigania nie widzieliśmy od dawien dawna, koło w koło, łeb w łeb. Do końca nie było wiadomo kto będzie z przodu. I to jest złe? Co złego że młody potrafi wygrać wyścig? Widocznie na to zasłużył i najważniejsze że Russel nie będzie miał tak łatwo. 

Dodatkowo Mercedes nie ma wcale aż tak łatwo, kwestia czasu jak Ferrari lub Maclaren ich w końcu dogoni. Mercedes najlepiej przygotował się do tych regulacji i muszą teraz to wykorzystać. Nie zawsze musi wygrywać tylko Verstappen czy Hamilton, pora na innych. 

Mam tylko nadzieję że Mercedes nie popełni tego błędu co Ferrari I nie zatrudni w przyszłym roku Maxa. Niech teraz pomęczy się w słabszym bolidzie i nabierze trochę obłudy.  I co najważniejsze, że z Hadiarem nie będzie miał już tak łatwo i bardzo dobrze 

avatar
Frytek

14.03.2026 14:44

1

@EnderWiggin  Serio, nikt mu nie wytykał? Chyba czytasz tylko te komentarze które Ci pasują, albo masz kiepską pamięć.

To zawsze działało w dwie strony, Hamiltoniarze wytykali Verstappenowi a Verstappeniarze Hamiltonowi. A może klapki na oczach? 

avatar
Frytek

14.03.2026 14:31

5

To nawet nie drugi wyścig Hadjara w Redbullu a już zachowuje się toksycznie.

avatar
Frytek

13.03.2026 14:35

0

Różnie czasowe są jakby przerażające 

avatar
Frytek

12.03.2026 14:39

10

"Kwestia ta wielokrotnie była poruszana, a ekipa Ferrari już w zeszłym roku zwracała uwagę na ten problem podczas technicznych spotkań dotyczących nowych przepisów. FIA nie podjęła jednak żadnych kroków"

Czyli Ferrari już dawno zglaszalo z tym problem ale nikt ich nie słuchał, więc dostosowali się do tego problemu i dlaczego mieli by się zgodzić na zmiany?  Skoro wszyscy to olali to niech teraz się męczą. 

Najpierw w Mercedesie plecki bolały a teraz boli dupa, bo Ferrari ma lepsze turbo. 

avatar
Frytek

11.03.2026 14:39

3

@Marcin Wnuk  Newey też miał być gwarantem sukcesów,  Horner, Hamilton, Alonso, Verstappen itd. To raczej tak nie działa. Wiele czynników musi zadziałać na sukces, jeden czynnik to za mało 

avatar
Frytek

08.03.2026 12:52

2

@EnderWiggin  skoro ja mam różowe okulary to powiedz mi. Jaki błąd popełnił w ten weekend Crashtappen? Jak to mówicie geniusze. 

avatar
Frytek

08.03.2026 10:45

5

@marcin25  Porzuć więc swoje nadzieje, Max akurat to prawdziwy mistrz i od kilku lat praktycznie nie popełnia błędów i tym samym się nie rozbija. To była awaria sprzętu a nie jego błąd.  Naprawdę żal mi ciebie i tego płytkiego myślenia 

avatar
Frytek

26.02.2026 14:16

0

To niech wogóle Ajajaj zacznie sędziować i nie będzie wytłumaczenia, że stres czy błąd ludzki. Wcześniej czy później do tego dojdzie 

avatar
Frytek

25.02.2026 08:01

2

@Marcin Wnuk  dokładnie tak jak mówisz. Inne zespoły potrafiły przetrwać kryzys nie mając takiej historii. Taki Haas też miał problemy i nawet stracił sponsora typu Rich Energyl a mimo to tak nisko nie upadł jak JEJ Williams. Haas gdy miał problemy wolał się zbratać z Ferrari. Natomiast Claire powiedziała,  że nie będzie niczyim pod zespołem, bo przecież Mercedes chciał jej pomóc i efektem tego jest, zamiast być pod zespołem to nie jest już żadnym zespołem. Oni chyba do samego końca sami produkowali swoje ciężkie skrzynie biegów, mieli honor a teraz nie mają nic

avatar
Frytek

23.02.2026 07:40

0

Najpierw narzekali ze bolid podskakuje, że bolą plecki i trzeba zmienić przepisy. Teraz narzekają, że starty są złe i niebezpieczne i też próbują zmienić przepisy. Brać się do roboty a nie narzekać. Ferrari pokazało że można zrobić bolid który nie podskakuje i można zrobić bolid który dobrze staruje 

avatar
Frytek

23.02.2026 07:29

2

@Vendeur    Młodzież nie wie co to duża litera i do czego służy. Oni nawet nie muszą myśleć, bo robi to za nich sztuczna inteligencja. Zapewne właśnie w tym momencie On pyta się teraz AI po co jest duża litera a jak już się dowie, to i tak nie będzie miał czasu pisać z dużej 

avatar
Frytek

23.02.2026 07:14

4

No dobra a co odwalił ten Scott Speed? Nawet nie skręcał i przywalił w bandę. Zamroczyło go coś od tego obrotu?

avatar
Frytek

20.02.2026 08:23

9

Wcześniej śmiałem się z komentarzy nt Norrisa, że to dzieciak itd. To już się nie śmieje, przecież to mistrz świata a takie teksty to raczej w gimnazjum albo przedszkole. Mówi coś z czym się nie zgadza tylko po to by sprawdzić reakcję milionówl udzi. Albo sam kapnął się że te bolidy to nieporozumienie i nie wie jak teraz z tego wybrnąć. 

Maxa można nie lubić, ale fakt że jest mega szybki i szczery do bólu, za to Norris jest niepoważny i zachowuje się jak rozkapryszone dziecko. Nie pamiętam aby ktokolwiek w F1 mówił coś na jakiś temat a później mówił że robił to dla jaj i wcale się z tym nie zgadza. Żałosne 

avatar
Frytek

19.02.2026 14:36

0

@Malmedy19  więc się przekonamy czy pierwszy będzie pierwszym czy druuugim. Jeśli będzie dorównywać drugiemu to jak najbardziej w porządku, ale jak znowu będzie odstawać na kilometr to już kiepsko. 

Apropo, Lewis też dostawał zawsze gotowe wozy do wygrywania i ich nie konstruował, ale potrafił je całkowicie wykorzystać, czego nie zawsze potrafił Charles. Chociaż ostatnio źle mu nie szło 

avatar
Frytek

19.02.2026 14:26

1

Williams źle zaczął ale nie jest tak tragicznie jak to pamiętamy a nawet całkiem nieźle. Natomiast największym przegrywem jest Honda i nie daje zapomnieć jak to kiedyś było. Masakra, Aston mając Alonso i Neweya oraz duże zasoby zrezygnował z napędu Mercedesa i skusił się na Hondę  która nie pierwszy raz dawała ciała. W 2015 za późno i źle zabrali się za silnik a w 2009 gdy mieli mistrzowski bolid to z niego zrezygnowali. Chyba tylko oni tak potrafią 

avatar
Frytek

19.02.2026 06:49

4

Oj Lewis, mogłeś tego nie mówić, teraz nie będzie wytłumaczenia dlaczego obrywasz od Leclerka. Wcześniej teoretycznie Charles miał przewagę większego zżycia  z zespołem i bolidem. Teraz gdy bolid to jego dna to nie będzie na co zwalić, bo przecież robił ten bolid pod siebie. 

Postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko przechodząc do Ferrari a teraz przyznał ze współtworzył bolid, czyli poprzeczka jeszcze wyżej, bo nie zwalić winy że bolid robiony pod Leclerka. No zobaczymy co z tego wyjdzie. W zeszłym roku latanie z dokumentami nie pomogło, ale może lub musi pomóc teraz

avatar
Frytek

17.02.2026 07:52

3

Tor w Walencji był fajny, ale już nie istnieje 

avatar
Frytek

16.02.2026 14:35

0

Punkt odniesienia?  To znaczy, że gdy Alonso mówił "engine F2" to też przedstawiciele F2 powinni być zachwyceni?  Max chyba raczej powiedział, że F1  zniża się do poziomu FE. Czy to jest komplement, czy po prostu zadrwił z tej elektryfikacji w formie ścigania? 

avatar
Frytek

14.02.2026 14:48

8

Fajnie Fernando zobrazował różnicę między bolidami. Czyli nie można cisnąć w zakrętach bo zabraknie mocy na prostej. Czyli całe ściganie będzie tylko na prostej. Co z tego że ktoś wyprzedzi fajnie w zakrętach jak i tak go objadą na prostej. Taka trochę bezsilność dobrego kierowcy którego wyprzedzi byle Stroll, tylko dlatego, bo lepiej będzie umiał zarządzać energią. 

Póki co wszystko sprowadza się do tego, że kto ma najlepszy napęd i najlepiej nim zarządza, ten wygrywa. Umiejętności czystej prędkości idą na drugi plan. Więc nie trzeba będzie przepłacać za genialnego kierowcę, tylko za genialnego inżyniera i stratega 

avatar
Frytek

13.02.2026 08:04

0

@Dawid-_F1  żeby zaraz się nie okazało  że to silnik od gokarta. Wydawało się że to Williams dał znowu niesamowicie ciała  a to Honda przebija już współpracę z Mclarenem. Nie dość że z opóźnieniem to najmniej okrążeń, najmniejsze prędkości i 4sek straty.  

Chciałem się mylić pod innym artykułem, że geniusz Neweya ani kierowcy nie pomoże, gdy nie ma co pchnąć tego bolidu. Ale to niestety prawda

avatar
Frytek

12.02.2026 14:55

0

@winsxs  Max jest weteranem, ale też jest jeszcze młody, zaczął starty już na hybrydach i daleko mu do wypalenia. Wręcz przeciwnie, on jakby dopiero się rozkręca, z sezonu na sezon jest coraz lepszy. Co gorsza ,on jest genialnym strategiem,  nie raz dopytywał się o szczegóły wyścigu i planował co jest najlepsze. Już widać że kombinuje z redukcjami biegów 

Jeśli będzie miał dobry bolid to znowu będzie jego era. Gdy była era Hamiltona i gdy czasem Bottas miał przebłyski i był szybszy, to na niewiele mu się to zdawało. Ham potrafił idealnie wykorzystać opony i tylko czekał aż te skończą się dla BOT i go wymijal. Jeśli teraz Max będzie (jak to potrafi) dobrze zarządzał energią będzie nie do pokonania 

avatar
Frytek

12.02.2026 07:26

4

Całkiem niedawno mówiłem, że starsi kierowcy będą mieli problem pozbycia się naturalnej prędkości i całkowicie zmienienia stylu jazdy. Bo aby być szybkim czasami trzeba być gdzieś wolniejszym. Oni zaczynali od bolidów gdzie cisnęło się na maksa a nie gdzie trzeba wszystkim zarządzać i zwalniać w miejscach gdzie powinno się cisnąć. Młodość teraz będzie rozdawać karty i sprytni kierowcy. Być może widzimy koniec ery świetnych kierowców a widzimy początek kierowców inżynierów i strategów 

avatar
Frytek

11.02.2026 12:25

0

To podobnie jak Honda, też świeży zespół i już pierwszego dnia zrobili aż 5 okrążeń, czapki z głów 

avatar
Frytek

11.02.2026 08:10

0

A zdążą poskładać ten samochód przez noc? Hehe 

Może Ant testuje już uderzenia przed sezonem jak aktywna aerodynamiczny zawiedzie 

avatar
Frytek

11.02.2026 08:03

0

Nie rozumiem dlaczego niektórych wciąż boli i nie rozumieją tego, że zespół od początku faworyzowal Maxa. Najlepszym przykładem dlaczego, jest to gdzie teraz jest Ver a gdzie RIC. Daniel się wypalił, stracił swoją prędkość już dawno a Max dopiero się rozwija.

RIC owszem był szybki ,ale to było jego maksimum, natomiast Ver był tak samo szybki, ale dopiero się uczył. I teraz jeden sprzedaje ciuchy i zakończył karierę a drugi ma już 4 tytuły i dopiero się rozkręca. Zabiegają o niego wszystkie zespoły jak o Neweya a tego drugiego już dawno wyrzucili przed wcześnie zrywając kontrakt. 

Wciąż nie rozumiecie? Że zawsze stawia się na tego co ma potencjał i bycie szybkim nie wystarczy.  Dlaczego Wolff stawia na młodego skoro ma naprawdę dobrego Rus? Tego się nie czepiacie bo nie lubicie Rus, ale sytuacja jest taka sama, co prawda Redbull robił to bardziej drastycznie, ale sam fakt że podpisali z Rus kontrakt tylko na rok o czymś świadczy i jest dokładnie tak jak z RIC. Mają go gdzieś bo stawiają na przyszłość, czyli młodego 

avatar
Frytek

08.02.2026 13:32

0

A ja się obawiam, że najlepszy konstruktor, najlepszy bolid I kierowca nic nie wskórają jeśli Honda znowu da ciała i zrobi silnik z GP2 i nie będzie czym pchnąć do przodu ten futurystyczny bolid. Wielką niewiadomą jest czy Newey nie posunął się za daleko i czy Honda się sprawdzi. 

Hulkenberg pozbył się swojej klątwy a czy Alonso? 

avatar
Frytek

06.02.2026 14:39

0

Czyli teraz nie wystarczy być tylko szybkim. Trzeba będzie być szybkim i sprytnym a może wystarczy być tylko sprytnym. Starzy i doświadczeni kierowcy mogą nie mieć lekko. Ciężko będzie się pozbyć naturalnej prędkości i talentu. Aby jechać szybciej to czasem trzeba jechać wolniej aby ładować akumulatory. Takie nie naturalne ściganie. Max zawsze kombinował i wszystko kalkulował ale nie każdy tak ma. Może być ciekawie, nie naturalnie ale ciekawie, bo wolny kierowca nagle może być szybki

avatar
Frytek

04.02.2026 14:45

0

@PawełR  Witam, dobrze że się w końcu odezwałeś bo to co napisałeś ma jak najbardziej sens. Ale weź pod uwagę że Toto wcale głupi nie jest i świadomie nie łamał by przepisów.  Z pewnością wszystko konsultował z FIA, zapytał jak będzie to mierzone i czy może zastosować takie rozwiązanie i takie materiały. Musiało to być już dawno temu i z pewnością na wszystko mu pozwolili. A że pozwolili to nie mogą teraz zabronić i tu jest problem. Toto może powiedzieć że nie wiedział że będą takie zyski i wyszło to przypadkiem a oni na to wszystko dali pozwolenie. 

Więc to nie Toto jest winny a FIA, zgodzili się na wszystko, bo nie kapneli się że jest to szara strefa. Było powiedziane, że teraz jest za późno na szybkie zmiany i będzie to musiało potrwać. Sami wykopali sobie dołek i sami do niego wpadli a Toto się tylko z tego cieszy. Przechytrzył nie przepisy a FIA 

avatar
Frytek

04.02.2026 06:57

2

@EnderWiggin  Toto jak najbardziej ma rację, znalazł lukę w przepisach i bardzo dobrze, na tym to polega. Jest teraz cwany bo we wspomnianych wcześniej sytuacjach innym coś udowodniono a jemu jeszcze nie. Chociaż Ferrari oficjalnie nic nie zarzucono, zrobili sprytny myk który niby nie łamał przepisów a jednak łamał. Tak samo jest teraz, stopień sprężania ma być taki a jest inny. Ferrari zużywalo za dużo paliwa a Mercedes ma za duże sprężanie. Te dwa przykłady bardzo do siebie pasują. W obu sytuacjach pomiary się zgadzają ale wszyscy wiedzą że są inne

"Może zamiast wypisywać kłamstwa z zawiści, zaczniesz opisywać sytuacje tak jak wyglądały one w rzeczywistości?" Też chciałem Ci to powiedzieć. 

Pozatym, Toto jest teraz cwany i zadowolony, ale gdy skamlał jak bolidy podskakiwały bo nie mógł sobie z tym poradzić to nie szło na to patrzeć. Co gorsza, wyskamlał zmianę przepisów aby jemu było lepiej. Inni wtedy tak nie narzekali i też mogli powiedzieć "weź się do roboty a nie skamlesz "

avatar
Frytek

03.02.2026 06:58

0

Czyżby uciekał z tonącego statku, aż tak jest źle w Williamsie że nie chce ich reprezentować? Oby nie

avatar
Frytek

31.01.2026 14:19

1

I to jest tzw ekologia. Bolidy mają być ekologiczne ale już ich transport nie koniecznie. Mega wielki samolot ma wieźć malutki bolid. Już nie wspominam o TIRach itd

avatar
Frytek

30.01.2026 14:34

1

@banani  efek przyziemny też był beznadziejny a został na znacznie dłużej. Właśnie przez ten napęd inni producenci dołączyli, więc na v8 będziemy musieli poczekać nieco dłużej 

avatar
Frytek

30.01.2026 07:15

0

Wydawało się że już gorzej być nie może po ostatniej wpadce z testami a jednak. Być może będą potrzebować jeszcze więcej taśmy klejącej niż poprzednim razem. 

Ale mają konkurencję w biciu się o ostatnie miejsce. Nawet geniusz Neweya nie pomoże jak Honda znowu da ciała a wiele na to wskazuje 

avatar
Frytek

24.01.2026 08:03

1

Te Ferrari nie wygląda jak Ferrari, dlatego nikomu się nie podoba, ale gdyby to był inny zespół to mówili byście że jest ładny, bo jest. Tylko każdy przyzwyczaił się że musi być całe czerwone. Ja na pierwszy rzut oka byłem pewien że to jakiś inny zespół ma nowe barwy, zdziwiłem się jak przeczytałem że to Ferrari 

avatar
Frytek

24.01.2026 07:56

1

Oby tylko znowu nie zamontowali za dużo wachaczy. A już tak ładnie zaczął się prezentować ten zespół i znowu powtórka z rozrywki 

avatar
Frytek

22.01.2026 09:17

0

@mcjs  Taki sam jak zawsze, było nam cudownie, wiele razem osiągnęliśmy, bla bla bla, ale musimy się rozejść. Naprawdę chcesz znać powód? Nikt nigdy jeszcze go nie zdradził i nie zdradzi. Jak nawet ktoś był fatalny to i tak tego nikt nie powie

avatar
Frytek

21.01.2026 06:38

1

@Lukas SnR  yyy a ty przeczytałeś artykuł czy tylko sam tytuł? Zanim zarzucisz komuś głupotę ,upewnij się że sam nie piszesz głupot. Doszkol się kto jakich silników będzie używał. Pozatym Marko nie mówił tylko o silnikach. Ale komu ja to tlumacze?

avatar
Frytek

20.01.2026 07:34

2

Pewnie za dużo wydali na Adriana i na to zabrakło pieniążków. 

Ciekawe czy te auta będą na sprzedaż i wogóle co się z nimi dzieje gdy kończą swoją karierę? 

avatar
Frytek

20.01.2026 07:27

0

"Nawet taki weteran jak Fernando Alonso może mieć tutaj przewagę. Teraz kierowca będzie jeszcze ważniejszy."

Dlaczego nie wspomniał o Lewisie? To też weteran i to nie byle jaki.

Apropo, ja coś czuję że to młodzież może teraz się wykazać, oni szybciej łapią wszelkie nowości, starzy mogą mieć problem z pozbyciem się starych nawyków które rozwijali przez całe życie 

avatar
Frytek

19.01.2026 14:36

5

@Lukas SnR  Bo on ma ambicje bycia walecznym jak Verstappen, problem w tym że Max to zupełnie inna liga do której Ocon nigdy nawet się nie zbliży. Chcąc grać ostro to trzeba umieć 

avatar
Frytek

15.01.2026 14:48

7

Max nie raz udowodnił ze nie potrafi grać zespołowo, szczególnie gdy nie przepuscił Pereza mając zapewniony tytuł i grając o nic. Tylko prawdziwy buc i tylko on potrafi się tak zachowywać, każdy inny ze stawki pomógłby Perezowi. 

Max jest obecnie najlepszym kierowcą ze stawki, ale czy jest sens aby Mercedes go werbował, mogą sobie tylko narobić problemów. Skoro taki Norris potrafi zrobić mistrza to i taki Russel da radę. Wystarczy mieć najlepszy bolid to i Max nie będzie potrzebny. Z nim mogą mieć tylko problemy. 

Za to bucowatość żaden zespół nie powinien o niego zabiegać, może wtedy fajka by mu zmiękła 

avatar
Frytek

12.01.2026 15:11

5

Czyli :

Kiedyś auta osobowe itd konstruowali mechanicy, teraz robią to księgowi .

Kiedyś w żyłach konstruktorów bolidów i kierowców płynęła benzyna. Teraz bolidy konstruują ekolodzy a kierowcy zamieniają się w inżynierów I matematyków. Kto najlepiej zażądzać będzie energią, która to wszystko dobrze pooblicza i po kalkuluje ten będzie najlepszy. Umiejętności czystego kierowania bolidem pójdą w las, trzeba nie dość że zarządzać oponami to jeszcze mnóstwo innych rzeczy aby być szybkim.

Gdzie to ściganie na limicie bolidu I kierowcy? Teraz to tylko same limity na które trzeba uważać 

avatar
Frytek

28.12.2025 15:23

0

@Gumek73  z tego co pamiętam to z boksów Ferrari zawsze leciał dym i to dało do myślenia innym zespołom, że coś jest nie tak. Mam w pamięci że to Ferrari kopciło a nie Mercedes 

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.