komentarze
  • 19. Glorafindel
    • 2021-11-24 19:26:27
    • *.icpnet.pl

    18. Denieru
    Jesteś równie zakłamanym hipokrytą co Hamilton którego wyzywasz... Czy to nie absurd?

    Nie da się wygrywać i nie uprzykrzać życia rywalom. To się wykucza. Nie da się wygrywać przepuszczając rywali. Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby zarzucać kierowcy wyścigowemu który rywalizuje na torze to że nie dawał się łatwo ogrywać tylko uprzykrzał się rywalom. NIEWIARYGODNE.

    Druga sprawa to partner zespołowy, który jest pierwszym i największym rywalem kierowcy w F1. Zawsze jesteś oceniany za to jak wypadasz na tle partnera zespołowego. ZAWSZE. To co osiągasz oceniane jest przez pryzmat tego jak sobie radzi partner z zespołu. Nie wiem co trzeba mieć w głowie aby żeby zarzucać kierowcy F1 to że chce wygrać najważniejszą rywalizację. Oczywistym jest że będą uprzykrzać sobie życie starając się na wzajem pokonać.

    Nie znam kierowcy który zdobył mistrzostwo nie rywalizując z partnerem zespołowym czy z innymi rywalami na torze. No może oprócz Raikonena, ale on w ogóle rzadko cokolwiek okazuje.

    Dla przykładu Hamilton często korzystał z przysług Bottasa ale w GP Węgier w 2017 oddał koledze pozycjie po tym gdy wcześniej go przepuścił. Nie pamiętam aby kiedykolwiek np Schumacher przepuścił kolegę z zespołu. Nie pamiętam aby zrobił to kiedykolwiek Vettel, Alonso, a już tym bardziej nigdy nie zrobił tego Max.

  • 20. DixSplott
    • 2021-11-24 19:35:23
    • *.245.194-69-dolnet.pl

    Mając taka przewage bolidu nie musi jezdzic nie czysto zeby wygrywac. Od 2017. Jedzie na 90%, odpuszcza bo moze bo i tak ma przewage. To sie może chełpić, że jedzie czysto. Mialby sytuacje jak w latach 2007-2013 to maska by opadła. Ale to się tyczy każdego kierowcy rzecz jasna. Każdy ma swoje za uszami. Nie róbmy tylko z Lewisa świętego jedynego.

  • 21. Espen
    • 2021-11-24 19:58:49
    • *.25.65.56.ipv4.supernova.orange.pl

    Ludzie, powiedzmy sobie szczerze: Lewis jeździ po prostu czysto. Owszem, wykorzystuje każdy, nawet najdrobniejszy skrawek toru, ale nie jest typem kierowcy, który doprowadza celowo do kolizji. Jeśli ktoś ciągle to Silverstone przypomina to po prostu się ośmiesza - zwykły incydent wyścigowy, gdzie o wiele większą winę miał Max, który nie zostawił żadnego miejsca, jak chwilę później Leclerc. Z Rosbergiem kolizje żadne niezawinione przez LH. Najzwyczajniej w świecie jeździ czysto

  • 22. Denieru
    • 2021-11-24 20:04:59
    • *.

    @19
    Jasne że próbujesz różnych sztuczek żeby zyskać przewagę nad rywalem ale sytuacje takie jak podczas tegorocznego GP Wielkiej Brytanii to zdecydowane przegięcie i walka o tytuł WDC w żaden sposób tego nie tłumaczy,

    Partnerzy zespołowi których otrzymywał Hamilton prawie zawsze byli odgórnie blokowani przez zespół tak aby ich pupil wypadł lepiej (Alonso, Rosberg i Bottas) jedynie Button miał wolną rękę i na efekty nie trzeba było długo czekać.

    Ojej Lewis taki miły przepuścił Bottasa . . . Tymczasem Button którego nasz "bohater" chciał rozwalić o ścianę podczas GP Kanady lub Rosberg podczas GP Hiszpanii lub jakże przemiłe zachowanie podczas GP Abu Dhabi . . . oj tak Hamilton to "wspaniały" partner zespołowy.

  • 23. Denieru
    • 2021-11-24 20:08:54
    • *.

    @21
    Kanada 2011, Hiszpania 2016 lub Abu Dhabi 2016 gdzie przez połowę wyścigu celowo blokował swojego partnera zespołowego i tylko spokój Rosberga i fatalna jazda Vettela sprawiły że wyścig zakończył się bez kolizji.

  • 24. Danielson92
    • 2021-11-24 20:14:19
    • *.204.21.90.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @23
    lub Abu Dhabi 2016 gdzie przez połowę wyścigu celowo blokował swojego partnera zespołowego i tylko spokój Rosberga i fatalna jazda Vettela sprawiły że wyścig zakończył się bez kolizji."

    Jesteś trollem czy piszesz na serio? Wiesz po co w Abu Dhabi blokował Rosberga. Czemu Rosberg nie ryzykował wtedy?

  • 25. Denieru
    • 2021-11-24 20:20:28
    • *.

    @24
    Rosberg miał mistrza w kieszeni tak długo jak pozostawał na P2, niestety ale pewnej "przemiłej" osobie taki stan rzeczy bardzo nie odpowiadał ta "przemiła" osoba była do tego stopnia zdeterminowana w swojej zabawie że nawet Paddy Lowe kazał tej osobie przyśpieszyć przyśpieszyć i zakończyć ten cyrk. Tak doskonale pamiętam ten wyścig bo był to jeden z najobrzydliwszych jaki pamiętam,

  • 26. CzerwonyByk
    • 2021-11-24 20:47:45
    • *.ftth.glasoperator.nl

    @25

    Nie rozumiem, jak można mieć pretensje do Hamiltona o to, że specjalnie spowalniał stawkę, żeby umożliwić przede wszystkim Verstappenowi (a nie Sebowi), walkę z Rosbergiem. Co on może miał jeszcze przepuścić Nico i mu grzecznie, bez walki pogratulować mistrzostwa? Nagannie, to w tamtym momencie zachował się Mercedes, bo mając zapewnione mistrzostwo konstruktorów i w klasyfikacji kierowców miejsca 1 i 2, ingerował w finałowe starcie, decydujące o mistrzostwie dla któregoś z kierowców tego teamu. W sumie, to jest tylko argument, że Lewis od samego początku nie był żadnym "pupilkiem" Mercedesa.

  • 27. CzerwonyByk
    • 2021-11-24 20:56:33
    • *.ftth.glasoperator.nl

    Z tego, co mnie pamięć nie myli, to tłumaczeniem Mercedesa, było to, że wtedy oni chyba mieli do pobicia, jakiś rekord. Chyba chodziło o ilość miejsc 1 i 2 w całym sezonie. Jest to zdumiewające patrząc na fakt, o jaką wtedy stawkę toczyła się rywalizacja między ich kierowcami.

  • 28. Denieru
    • 2021-11-24 20:56:56
    • *.

    @26
    Miał jechać normalnym tempem wyścigowym, i nie narażać zespołu na utratę dwóch aut na co zwrócił mu uwagę Paddy, może pamiętasz odpowiedź Hamiltona na ich polecenie ? "Nie obchodzi mnie to właśnie przegrywam tytuł" nie twierdzę że Hamilton to najgorszy kierowca w historii F1 ale tytuł jaki sobie wymyślił to żart, w żaden sposób na niego nie zasłużył bo ma na koncie liczne kolizje z własnej winy i część tych kolizji była zupełnie nie potrzebna.

    Btw.
    Verstappen jechał w Ferrari podczas Abu Dhabi w 2016 roku ? bo zabij mnie ale doskonale pamiętam czerwone Ferrari atakujące Rosberga a Verstappen chyba jeździł dla RedBulla dla którego wygrał GP Hiszpanii.

  • 29. Slazak
    • 2021-11-24 21:10:44
    • *.telpol.net.pl

    czytam, czytam i jeden wniosek - gówno-burza w szklance.
    analizując powyższe wpisy można przyjąć, że styl jazdy MSCH, Senny to przykładni, grzeczni kierowcy.........

    nic już nie dodam w tej kwestii...

  • 30. Denieru
    • 2021-11-24 21:21:10
    • *.

    @29
    A czy Schumacher lub Senna chcieli sobie nadać tak absurdalny tytuł ? o ile dobrze pamiętam jeden i drugi aspirował do tytułu najlepszego kierowcy w historii F1 (czy im się udało to kwestia bardzo dyskusyjna), Hamilton może i nie ma na koncie tak chamskiego i niesportowego incydentu jak w/w kierowcy ale nie dużo brakowało a mógłby stanąć obok nich dlatego też za żadne skarby nie zasługuje na tytuł "najczyściej ścigającego się" kierowcy, jedyne co mu pozostało to walczyć o tytuł najlepszego w historii F1.

  • 31. CzerwonyByk
    • 2021-11-24 21:49:08
    • *.ftth.glasoperator.nl

    @28

    Nie rozumiem o co Ci chodzi. Przecież wiadomo, że Verstappen był w Red Bullu. Przed finałowym wyścigiem kibice i dziennikarze spekulowali, że taktyką Hamiltona będzie spowalnianie stawki, bo w przypadku jego wygranej Rosberg musiałby być 4, żeby tytuł zgarnął Lewis. Mówiono, że Hamilton będzie liczył zwłaszcza na walkę Verstappena z Rosbergiem, bo Holender był wtedy bardzo nieobliczalny i o kolizję z nim wcale nie było trudno. W pewnym momencie wyścigu wyglądało to obiecująco, bo Max, który po kontakcie z Hulkenbergiem jechał tylko na 1 pit stop, znalazł się przed Rosbergiem, który już zmieniał opony. Nico był "posrany" na myśl, o walce z Holendrem i przez bardzo długi czas jechał za nim. Dopiero odnalazł jaja, jak realnie zaczął mu zagrażać Raikonen i udało mu sie wyprzedzić Maxa. W końcówce Seb wyprzedził Verstapenna i na ostatnich kilku okrążeniach jechali za Rosbergiem, którego spowalniał Hamilton. Przez większość wyścigu, Max jechał w pobliżu Rosberga, a Nie Vettel.

  • 32. Orlo
    • 2021-11-24 21:53:08
    • *.13-3.cable.virginm.net

    Tak, łzy wylewane przez Hamiltona jak dojeżdża na drugim miejscu, bo "oni byli szybsi" są zaiste najczystsze...
    Nie ma co "oczerniać" celebryty, bo nie jest jakimś specjalnym hamem na drodze, ale żeby NAJczyściej jeżdżący? Największy hipokryta to bez dwóch zdań...

  • 33. CzerwonyByk
    • 2021-11-24 21:56:19
    • *.ftth.glasoperator.nl

    Jeśli chodzi o "najczyściej" jeżdżącego kierowcę w stawce, to dla mnie jest Carlos Sainz.

  • 34. Denieru
    • 2021-11-24 21:58:18
    • *.

    @31
    Paddy kazał przyśpieszyć Hamiltonowi jak Rosberg walczył z Vettelem który był większym zagrożeniem ze względu na świeże opony i lepsze auto, Verstappen był zagrożeniem tylko i wyłącznie do momentu utraty pozycji na rzecz Rosberga, później nie miał ani opon ani wystarczająco dobrego auta żeby cokolwiek zrobić, ponadto jeżeli zespół mówi ci "rusz dupę bo twoja obecna taktyka jest dziecinna i stanowi zagrożenie dla zespołu" to grzecznie zwiększasz tempo i co najwyżej możesz sobie wyrzucać przesranie tytułu, Hamilton nie potrafił tego zrobić i zamiast tego wolał zrzucić winę na Rosberga co chyba uznał za dobry argument do chamskich i niesportowych prób odebrania koledze uczciwie wywalczonego tytułu, tyle w temacie.

  • 35. CzerwonyByk
    • 2021-11-24 22:05:21
    • *.ftth.glasoperator.nl

    @34

    A co mnie obchodzi moment w którym Lowe kazał Hamiltowi przyspieszyć tempo w kontekście spowalnonia stawki. Celem nadrzędnym Hamiltona, była walka Rosberga z Verstappenem, a nie Vettel, który nawet gdyby wyprzedził Nico, to i tak Niemiec zostałby mistrzem świata.

  • 36. Denieru
    • 2021-11-24 22:09:23
    • *.

    @35
    A w jaki sposób wyprzedzenie przez Verstappena by cokolwiek zmieniło ? tak czy siak byłby mistrzem, Holender był zagrożeniem tylko przez kilka sekund później to Vettel miał tempo do atakowania i potencjalnego wyeliminowania "przypadkiem" Rosberga, Mercedes doskonale o tym wiedział i dlatego kazał Hamiltonowi przyśpieszyć.

  • 37. Skoczek130
    • 2021-11-24 22:10:56
    • *.toya.net.pl

    W tym roku za bardzo mu to nie wyszło. ;) Zresztą przez lata, mając bezkonkurencyjny samochód, tak na prawdę nie musiał z nikim walczyć. W czasach startów w McL miał wiele akcji, w których nie był bez winy.

  • 38. zaodrze244
    • 2021-11-25 08:07:21
    • *.

    Ale on już jest tyle tylko że największym HIPOKRYTĄ w F1

  • 39. Espen
    • 2021-11-25 08:35:07
    • *.25.65.56.ipv4.supernova.orange.pl

    I znowu, jeżeli ktoś zaczyna przytaczać GP Abu Zabi jako przykład nieczystej gry LH to chyba nie wie co to jest nieczysta gra xD Normalna walka o tytuł mistrzowski, w.jtorej lider wyścigu robi co chce, a wicelider, który walczy o utrzymanie przewagi w mistrzostwach boi się podjąć jakiekolwiek ryzyko. I Vettel, który wtedy pojechał stosunkowo słaby wyścig. To właśnie powinno się chwalić LH za to, jakim jest kierowcą i że zawsze walczy do samego końca o najwyższe cele

  • 40. Danielson92
    • 2021-11-25 09:45:49
    • *.30.50.59.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Kolega Denieru to chyba zajadły krytyk Hamiltona i stąd jego dziwne wnioski.
    Wiadomo, że w Abu Dhabi Lewis nie zrobił nic złego. Gdyby faktycznie miał złe zamiary, to próbowałby doprowadzić do kolizji i wyeliminować Rosberga z wyścigu. Nic takiego jednak nie miało miejsca. To była trochę podobna sytuacja jak w ostatnim wyścigu MotoGp w sezonie 2015.

  • 41. Denieru
    • 2021-11-25 10:10:31
    • *.117.99.7

    @39 @40
    Oj tak wiem drodzy psychofani iż przyjęcie krytyki względem Hamlitona jest ponad wasze siły ale niestety nie każdy ma obowiązek go kochać i nie przymknie oka na jego chamstwo i niebezpieczne zachowania na torze, nawet pomijając Abu Dhabi mamy wciąż Kanadę 2011 (Próba wbicia Buttona w ścianę na prostej startowej), Hiszpania 2016 (Znany każdemu wypadek), Brazylia 2019 (Pięknie potraktował Albona), Austria 2020 (Powtórka z rozrywki względem Albona) Wielka Brytania 2021 (Zdecydowanie incydent z winy Hamiltona - opinia choćby Buttona czy Massy) tak więc przykro mi, najwidoczniej jestem naczelnym hejterem Lewisa i jakoś mi to nie przeszkadza ponieważ wiem jak odporni na fakty i wiedzę jesteście.

  • 42. Danielson92
    • 2021-11-25 13:48:35
    • *.30.50.59.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @41 My mowimy o Abu Dhabi, a nie innych incydentach. Po co wspominasz inne skoro przynajmniej moja dyskusja z z Tobą dotyczy tylko wyścigu w Emiratach.

    Skoro już przytaczaczasz opinie byłych kierowców na temat tego zdarzenia na Silverstone, to co powiedział Alonso? Tego już nie przytoczyles:-)

  • 43. Denieru
    • 2021-11-25 14:24:10
    • *.117.99.7

    @42
    A po co miałbym umieszczać Alonso skoro jasno i wyraźnie napisałem "Zdecydowanie incydent z winy Hamiltona - opinia choćby Buttona czy Massy" czy Hiszpan miał podobną opinię ? - widać problemy z logicznym myśleniem.

    A czemu wymieniłem inne incydenty ? bo od kilku postów powtarzacie tę samą odpowiedź w kwestii Abu Dhabi "Lewis nie zrobił nic złego" to o czym mamy tu jeszcze pisać jak się zacięliście ? dałem wam kolejne przykłady róbcie fikołki próbując go z tego wytłumaczyć.

  • 44. Danielson92
    • 2021-11-25 16:51:41
    • *.30.50.59.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @43 Nikt nie robi z Hamiltona aniołka na torze, bo na pewno nim nie jest, ale w Abu Dhabi nie zrobił nic złego tak naprawdę. Podałeś tamten wyścig jako przykład jego nieczystej jazdy, a to bzdura i dlatego o tym dyskutujemy.

    No nie umieściłeś Alonso, bo On miał odmienne zdanie na temat tego zdarzenia. Czyli trafiają się też podzielone opinie na ten temat. Tobie jednak to nie na rękę i dlatego o tym nie wspomniałeś.

  • 45. Denieru
    • 2021-11-25 17:56:17
    • *.

    @44
    Jeden z przykładów który dyskwalifikuje go jako "najczyściej ścigającego się" kierowcę, i wciąż podtrzymuje swoje zdanie, Abu Dhabi to jeden z wielu przykładów "czystej" jazdy Lewisa Hamiltona.

    Wyraźnie napisałem (więc przeczytaj to jeszcze raz BARDZO UWAŻNIE) "Zdecydowanie incydent z winy Hamiltona - opinia choćby Buttona czy Massy" czy umieszczenie tam Alonso miałoby jakikolwiek sens ? czy Hiszpan stwierdził że odpowiedzialny za ten incydent był Hamilton ? absolutny brak logiki, poczekaj napiszę to w taki sposób że nawet średnio ogarnięty szympans to zrozumie.

    Uważam że Lewis Hamilton doprowadził do kolizji podczas GP Wielkiej Brytanii, więc jako potwierdzenie swojego stanowiska w tej sprawie przytoczę wypowiedzi Fernando Alonso który w sposób nie pozostawiający cienia wątpliwości stwierdził iż Lewis Hamilton NIE JEST ODPOWIEDZIALNY ZA TEN INCYDENT. - Zaczynasz łapać czy wciąż za ciężko ?

  • 46. Hawaii
    • 2021-11-25 23:12:24
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Czy on był trzeżwy kiedy to mówił? Zapomniał był jak cielęciem był przez pierwsze pięć lat w F1 hahhahahaha

  • 47. SanAndreas92
    • 2021-11-26 03:20:50
    • *.111.245.14

    Lewis chyba zapomniał

  • 48. Danielson92
    • 2021-11-26 13:52:04
    • *.30.50.59.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @45 Kultura dyskusji na wysokim poziomie. Rzucasz się właśnie jak malpa. Nie zrozumiemy się dlatego nie ma co dalej wałkować tematu Silverstone.

  • 49. Denieru
    • 2021-11-26 14:10:09
    • *.117.99.7

    @48
    Jak to się nie rozumiemy ? Ja jasno i wyraźnie przestawiłem swoje stanowisko w kwestii GP Wielkiej Brytanii oraz podstawę swojej opinii (wypowiedź Buttona i Massy) a ty chcesz żebym podał jeszcze wypowiedź Alonso która jest sprzeczna z moją opinią . . . gdybym zadał pytanie "Kto jest odpowiedzialny za incydent podczas GP Wielkiej Brytanii" to tak przytoczenie wypowiedzi jednej i drugiej strony byłoby logiczne i konieczne. Przerażające jest to że nawet rozpisanie tego problemu do poziomu zrozumiałego dla szympansa przerasta twoje możliwości.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2021 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo