komentarze
  • 1. go!!!
    • 2020-11-30 08:57:30
    • *.dynamic.mm.pl

    Może faktycznie powtórek było nieco za dużo, ale wypadek skończył się happy endem, a oni chcąc nie chcąc dostają miliony za bycie częścią show. To okrutne, ale takie ujęcia nakręcają oglądalność. Picie z przepoconego buta też jest obrzydliwe i nie każdy chce to oglądać, a są tacy którzy robią to przed kamerami ;)

  • 2. AdamBB
    • 2020-11-30 09:01:24
    • *.play-internet.pl

    Gdyby Romanowi coś się stało to podejrzewam że powtórki nie byłoby żadnej. Jak zobaczyli ze jest z nim okej to chyba każdy czekał żeby zobaczyć, zwlaszcza że czerwona flaga się przedłużala strasznie

  • 3. lucasdriver22
    • 2020-11-30 09:47:36
    • *.play-internet.pl

    Puszczali powtórki ponieważ nic mówię nie stało. Z tego co pamiętam z wypadku Huberta w F2 mało co puszczali, każdy wie co się stało

  • 4. Ocato
    • 2020-11-30 10:15:33
    • *.15.217.200

    Dostają pieniądze nie za to, że są najlepszymi kierowcami Świata ścigającymi się ze sobą, ale za to, że ludzie chcą oglądać to jak się ścigają. Trzeba więc pokazywać widzom, to, co przyciągnie ich do ekranów.

    Gdyby był to wypadek śmiertelny, to by tego nie robili, z szacunku właśnie, ale czepianie się tego, że powtarzali potwornie wyglądający wypadek, z którego kierowca wyszedł niemal bez szwanku, to spora przesada.

  • 5. Believer
    • 2020-11-30 10:29:38
    • *.itcomp.pl

    Realizator pierwsza powtórkę pokazał dopiero wtedy, kiedy było wiadomo, ze Grosjean żyje i jest przytomny.

  • 6. XYz1
    • 2020-11-30 10:39:07
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Tragedia się stała! Kierowca LGBT1 zobaczył sobie bolid w płomieniach. Riccardo to typowy wiejski głupek. Uciekł z Red Bulla, bo Max pokazał mu miejsce w szeregu.

  • 7. giovanni paolo
    • 2020-11-30 10:54:21
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Powinni już po kilku minutach pokazać nagranie, że Grosjean zdołał o własnych siłach wydostać się z wraku. A tak przez bite pół godziny pokazywano wszystko to, co budziło najgorsze obawy. Rozumiem, że szychy FIA i F1 miały wtedy dużo na głowie, ale kolejny raz realizator transmisji się nie popisał.
    Łatwo pisać po czasie, że "pokazywanie powtórek oznaczało, że nic tragicznego się nie stało", ale widzieliśmy czołowe uderzenie w barierę i wrak stojący w płomieniach, oraz nie widzieliśmy kierowcy. Nieźle trzeba mieć pod czachą, by post factum zasłaniać się "trzeźwym, pozbawionym emocji oglądem rzeczywistości".

  • 8. mBAQ
    • 2020-11-30 11:04:58
    • *.netia.pl

    Dobrze zrobili. Nie było powtórek do momentu kiedy okazało, się że wyszedł z samochodu praktycznie bez szwanku. W pierwszym komentarzu go!!! słusznie zauważył, że niesmaczne to jest to co robi Ricciardo proponując picie z przepoconego buta.
    Źle by było gdyby pokazywali to na żywo zwłaszcza w sytuacji gdzie by to się zakończyło gorzej.
    Rozumiem, że ten człowiek nie ma problemu jak Netflix włazi z kamerami do domów kierowców F1, do ich rodzin, ale pewnie za to dostają dodatkowe pieniądze.

  • 9. Del_Piero
    • 2020-11-30 12:12:36
    • *.

    Myślę, że Ricciardo lekko przesadza. Powtórki zostały pokazane dopiero, gdy było jasne że Grosjean jest cały. Gdyby coś naprawdę się stało to by tego po prostu nie pokazano. Jak był wypadek Bianchiego to tego nie pokazano, bo każdy wiedział że jest źle. Pokazywanie powtórek mnie paradoksalnie uspokoiło, bo to dowód na to, że wszystko jest ok.

  • 10. Airjersey
    • 2020-11-30 12:27:01
    • *.satfilm.com.pl

    Zwróćmy uwagę, że tuż po wypadku realizator nawet nie pokazywał tego miejsca. Moim zdaniem RIC przesadza z tą krytyką.

  • 11. Orlo
    • 2020-11-30 15:29:21
    • *.13-3.cable.virginm.net

    Śmiać mi się chce, jak czytam te komentarze kanapowych ekspertów, co to zjedli zęby ścigając się na konsoli... Jak zwykle, większość nawet nie załapała o co Ricowi chodziło, ale kamienie i tak poleciały, zwłaszcza od wielkomiejskich inteligentów... Żal.pl

  • 12. nekos
    • 2020-11-30 15:34:02
    • *.146.229.68.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Bez przesady.
    Realizator zachował się bardzo taktownie - dopóki nie okazało się, że z Groszkiem względnie wszystko ok nie było żadnej powtórki.
    Co mieli puszczać przez tą godzinę ? Powtórki toastów z buta?

  • 13. hubertusss
    • 2020-11-30 17:31:56
    • *.146.36.47.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Nie wiem z czym on am problem. Nie wie na co się pisze czy jak? Powtórki były bo były. Bo tak ma być. Może to zabrzmi jakoś dziwnie. Ale realizator też chce czymś wypełnić czas. Nie pokazano samego momentu dzwonu więc w czym problem. Mówi, ze rodziny oglądają. A co to jest niby partyjka w karty. To jest niebezpieczny sport i rodziny też powinny to wiedzieć o ile jeszcze nie są świadome.

  • 14. winsxs
    • 2020-11-30 18:50:17
    • *.dynamic-4-waw-k-4-3-0.vectranet.pl

    Ja bym powiedział w drugą stronę - po co mi oglądać stawkę na czerwonej fladze, wolałbym obserwować akcję ratunkową Groszka

  • 15. mattimek
    • 2020-11-30 19:16:49
    • *.9.ktmtelekom.pl

    "Za godzinę mieliśmy znowu się ścigać, a za każdym razem, gdy patrzyliśmy w TV widzieliśmy kulę ognia i bolid przecięty na pół. Myślę, że mogliśmy to zobaczyć dopiero jutro, nie musieliśmy tego oglądać dzisiaj."

    Nikt ci nie kazał patrzeć

  • 16. Vendeur
    • 2020-11-30 20:36:32
    • *.

    Ricciardo coraz częściej się ośmiesza w swoich opiniach.

  • 17. Kruk
    • 2020-11-30 23:09:08
    • Blokada
    • *.ipv6.abo.wanadoo.fr

    Wypowiedz Daniela to jest nic w porownaniu do slow IQ 44: "Dzisiejszy dzień przypomniał nam wszystkim, że ten sport jest niebezpieczny".

  • 18. evildeamon0
    • 2020-12-01 09:53:10
    • *.

    Kierowcy wyścigowi od siedmiu boleści są tutaj w komentarzach... ale naprostuję o co RIC chodziło i czemu ten sport dalej jest niebezpieczny bo większość #Kruk to widać typowi kanapowcy... ale co jak chcę od zwykłego zazdrosnego Polaka... Typowe to u nas niestety.

    Ale mianowicie, RIC chodziło o to żeby takich akcji nie pokazywać cały czas, gdzie kierowcy, którzy są z przodu i nie widzieli tej sytuacji nie musieli patrzeć cały czas na to co się wydarzyło i nie mówicie mi żeby nie patrzeć, gdzie większość ekranów tam pokazywało ten wypadek i to wchodzi kierowcy w psychice bo myśli sobie, że on sam może mieć taki wypadek. Wtedy są emocje i kierowca nie do końca jedzie w 100% skupiony na wyścigu a rozpraszają go widoki z pamięci jak oglądał powtórkę wypadku...

    Druga sprawa jak wjedziecie w drzewo z prędkością 100km/h to macie szansę śmierci od razu... a co dopiero jak oni jadą z prędkością 300km/h gdzie wszystko się może zdarzyć, ale nie no to nie jest niebezpieczny sport. Fakt dzisiejsza technologia spowodowała, że wypadków śmiertelnych jest mało (Bolidy się lepiej trzymają, są bardziej zabezpieczone itd.)

    Ale nie oszukujmy się F1 już mało co ma wspólnego ze sportem, bardziej jest to pod publikę i dla oglądalności niestety.

  • 19. alfaholik166
    • 2020-12-01 10:52:15
    • *.master.pl

    Nie chcę być niemiły dla Riccardo bo w sumie to go lubię, ale uważam że w tej konkretnej sytuacji to trochę jednak przygwiazdorzył.

  • 20. kjackie
    • 2020-12-01 11:37:09
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Cyt: "Romain Grosjean u progu swojej kariery w F1 zaliczył wczoraj bardzo dramatyczny wypadek"
    Drogi autorze tego tekstu, u progu swojej kariery to jest młody Fittipaldi. Grosjean natomiast jest u schyłku swojej kariery. Może piszmy tylko wtedy gdy wiemy co piszemy?
    A co do tematu artykułu, to realizatorzy zaczęli puszczać powtórki dopiero wówczas, gdy było już pewne że Grosjean wyszedł z tak groźnie wyglądającego wypadku praktycznie bez szwanku.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2021 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo