Kierowcy Haasa już zacierają ręce na weekend z GP Kanady, na który amerykański zespół przywiezie ich pierwszy w tym sezonie pakiet poprawek. Mimo problemów w Miami, Haas otarł się o pierwszą dziesiątkę kończąc wyścig na miejscach 11. i 13.
Ollie Bearman, P11
"Było dziś bardzo, bardzo ciasno. Jestem nieco rozczarowany, ale jak już mówiłem w ten weekend, spodziewaliśmy się chyba trudniejszego wyścigu, biorąc pod uwagę, że nie przywieźliśmy żadnych poprawek do samochodu. Biorąc to wszystko pod uwagę, myślę, że możemy być zadowoleni z naszej pracy, ponieważ ukończyliśmy blisko punktów, niestety po prostu nie wystarczająco blisko. Wyścig również nie potoczył się po naszej myśli, bo choć przed nami był jeden DNF, to na pierwszym okrążeniu spadłem na tył stawki, ale przywożąc poprawki na kolejny wyścig w Montrealu, miejmy nadzieję, będziemy silniejsi."
Esteban Ocon, P13
"Mieliśmy szansę na dobry wyścig, ale niestety po pit stopie straciliśmy, więc musimy to przeanalizować. Myślę, że trudno byłoby wejść do punktów, ponieważ brakowało nam nieco tempa, a utrzymanie się na torze i złapanie dobrego rytmu było dość trudne. Odnotowaliśmy pewną degradację opon, ponieważ mocno naciskaliśmy. Wciąż jest mnóstwo pozytywów do wyciągnięcia i wiele wniosków. Teraz czas na Montreal - nie mogę się doczekać, by zobaczyć, co tam zdziałamy."
© Haas


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się