Ekipa Cadillaca po raz pierwszy ścigała się przed własną publicznością. Obaj kierowcy czują, że zespół robi postępy. Sergio Perez przyznał, że walka z Fernando Alonso pod koniec wyścigu sprawiła mu przyjemność, nawet jeżeli ostatecznie to nie on wyszedł z niej górą. Na wynik Valtterego Bottasa z kolei wpływ miała kara za przekroczenie prędkości w alei serwisowej.
Checo Perez, P16
"Dzisiaj naprawdę się ścigaliśmy. To była świetna zabawa walczyć pod koniec z Fernando [Alonso]. Niestety mnie wyprzedził, ale ogólnie była to dobra walka i bardzo mi się podobała. Wyciągnęliśmy z dzisiejszego dnia maksimum i wiele nauczyliśmy się w ten weekend."
"Musimy zabrać ten pakiet z powrotem do fabryki, przeanalizować wszystko i zobaczyć, w jakim kierunku pójść, ale czuję, że nie brakuje nam zbyt wiele - wystarczy kilka drobnych poprawek tu i tam, aby znów ruszyć do przodu. Kwalifikacje były bardzo obiecujące, sprint również, a załoga wykonała świetną robotę podczas mojego pit stopu, więc widać realne przebłyski formy. Ogólnie wszystko zmierza we właściwym kierunku."
Valtteri Bottas, P18
"To był dziś trudny dzień na torze. Wydawało się, że poczyniliśmy pewne postępy na świeżych oponach, ale degradacja nadal była ogromna. Kara przejazdu przez aleję serwisową nam nie pomogła."
"W zasadzie ogranicznik prędkości w pit lane nie był włączony po naciśnięciu przycisku, ale brakowało nam trochę wyczucia informacji zwrotnej z przycisków, więc nie nacisnąłem go po prostu wystarczająco mocno."
"Ten weekend był dla nas ważny jako amerykańskiego zespołu ścigającego się u siebie i pokazaliśmy, że zdecydowanie robimy postępy w niektórych obszarach. Najważniejszy wniosek jest taki, że wciąż musimy znaleźć więcej osiągów, więc jako zespół będziemy to analizować i dalej się rozwijać."
© Cadillac


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się