WIADOMOŚCI

Antonelli pisze historię, Russell czeka na Kanadę
Antonelli pisze historię, Russell czeka na Kanadę © Mercedes
W zespole Mercedesa po GP Miami panują odmienne nastroje. Kimi Antonelli piszę historię, stając się pierwszym kierowcą w historii Formuły 1, który wygrał swoje pierwsze trzy wyścigi, startując do nich z pierwszych trzech pole position. W sobotę Włoch dołączył do bardzo wąskiego grona kierowców - Ayrtona Senny i Michaela Schumachera, którym udała się sztuka wygrania pierwszych trzech czasówek z rzędu. George Russell po średnio udanym wyścigu ostatecznie skalsyfikowany został na 4. miejscu i już liczy na wizytę w Kandzie, gdzie w przeszłości szło mu znacznie lepiej.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Kimi Antonelli, P1

"To wcale nie był łatwy wyścig, ale jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się dowieźć zwycięstwo do mety. Mój start nie był tak zły jak w sprincie, ale i tak straciliśmy pozycję. Później przed samochodem bezpieczeństwa straciłem miejsce na rzecz Lando [Norrisa], ale udało nam się odpowiedzieć." 
"Nasze tempo było mocne, mogłem trzymać się blisko rywali, a potem zespół wykonał znakomitą pracę strategiczną. Podcięcie zadziałało niemal perfekcyjnie i mimo że McLaren wyjechał tuż przed nami, udało się go wyprzedzić, ponieważ nasze opony były już dogrzane." "Mimo świetnego początku sezonu nie popadamy w samozachwyt. To dopiero początek sezonu i przed nami długi rok. Bardzo ciężko pracujemy, a zespół wykonuje obecnie niesamowitą robotę. Bez wszystkich kobiet i mężczyzn w Brackley i Brixworth nie bylibyśmy na takiej pozycji. Będziemy dalej ciężko pracować, dostarczać osiągi na tor i celować w kolejny dobry weekend w Kanadzie."

George Russell, P4

"To było dla nas trudne popołudnie. Początkowe okrążenia były w porządku i myślałem, że liczymy się w walce, ale moje tempo na twardej mieszance nie było wystarczająco mocne. Pod koniec ostatniego przejazdu wprowadziliśmy kilka zmian, które pomogły, ale ten tor nigdy nie należał do moich ulubionych i było to widać." 
"Przynajmniej na końcu zyskaliśmy kilka pozycji, więc wynik jest prawdopodobnie lepszy, niż mógłby być. Kimi wykonał świetną robotę i pokazał, że samochód mógł walczyć o zwycięstwo. Gratulacje dla niego - to kolejne świetne punkty dla zespołu." "Cieszę się na wyjazd do Kanady na następny wyścig. To tor, który lubię i na którym w przeszłości dobrze mi szło. Od Montrealu czeka nas siedem wyścigów w krótkim czasie aż do przerwy letniej. To będzie dla nas bardzo ważny okres, więc nie mogę się doczekać powrotu do właściwego rytmu."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.