Wyścig na torze na Florydzie miał dwa oblicza dla francuskiego zespołu. Franco Colapinto uzyskał najlepszy wynik z zespołem Alpine, kończąc wyścig na ósmej pozycji. Argentyńczyk pokazywał świetne tempo przez cały weekend. Pierre Gasly nie miał tyle szczęścia. Po dobrym starcie jego wyścig zakończył się kolizją z Liamem Lawsonem.
Pierre Gasly, DNF
"Po pierwsze, czuję się dobrze po incydencie z Liamem. To było naprawdę przerażające uczucie, gdy wywraca się do góry nogami bolid Formuły 1, więc cieszę się, że nic poważnego się nie stało i mogłem wyjść z bolidu o własnych siłach. Niestety, mój start był całkiem dobry, może nawet za dobry, bo przeskoczyłem kilka pozycji, ale potem musiałem zahamować, żeby uniknąć Maxa, który wpadł w poślizg, i straciłem kilka pozycji, co umieściło nas w środku stawki."
"Byłem pewny naszego tempa wyścigowego, zwłaszcza po wczorajszym dniu, więc wiedziałem, że gdybyśmy mieli trochę czystego powietrza, moglibyśmy zdobyć solidne punkty. Mój wyścig zakończył się incydentem z Liamem, który moim zdaniem był całkowicie do uniknięcia i nie powinien się wydarzyć. Przyszedł do mnie, żeby mnie przeprosić, ale jestem po prostu rozczarowany, bo mieliśmy dobre tempo i zasłużyliśmy na punkty."
"Przed Kanadą mamy wiele do przemyślenia, aby stale ulepszać pakiet. Jesteśmy piątym najszybszym zespołem i musimy... skonsolidować to i nadal gonić resztę stawki."
Franco Colapinto, P8
"Dziś kolejny finisz w punktach na ósmym miejscu, więc jestem bardzo zadowolony. To był dobry tydzień, od Buenos Aires tydzień temu, przez spotkanie z jednym z moich sportowych bohaterów, Lionelem Messim, po punkty w Grand Prix Miami. Jestem zdecydowanie zadowolony. Powiedziałbym, że dzisiaj zmaksymalizowaliśmy wszystko, co mogliśmy, i na tym miejscu jesteśmy w tabeli."
"Na ósmym miejscu było trochę samotnie, bo czołowe zespoły znów były zbyt daleko przed nami, ale mimo to wykonaliśmy solidną pracę jako zespół pod względem strategii, pit-stopów i całkiem dobrze realizowaliśmy wszystkie zadania."
"Miałem trochę słaby start, więc straciłem kilka pozycji, ale potem szybko nadrobiliśmy straty i byłem praktycznie na miejscu, z którego startowałem. Mieliśmy drobne starcie z Lewisem, ale na szczęście nie odnieśliśmy zbyt dużych uszkodzeń i mogliśmy kontynuować. Od tego momentu tempo było mocne i wszystko dobrze się ułożyło, kończąc na ósmym miejscu. "
"Gratulacje dla całego zespołu za wysiłek i wiem, że ciężka praca będzie kontynuowana w Montrealu, gdzie będziemy dążyć do utrzymania tej formy i zdobycia więcej punktów."
© Alpine


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się