WIADOMOŚCI

Russell pewnie wygrał mało porywający sprint w Zandvoort
Russell pewnie wygrał mało porywający sprint w Zandvoort © Mercedes

Rozgrywany na zakończenie obecności toru Zandvoort w kalendarzu Formuły 1 wyścig sprinterski nie przejdzie do historii jako najbardziej porywający. Po spokojnej jeździe na dystansie 24 okrążeń George Russell pewnie wygrał, wyprzedzając na mecie Leclerca i Norrisa.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Pogoda w okolicy Zandvoort w sobotę wpisywała się w to z czym kierowcy mają do czynienia od początku weekendu. W nocy i nad ranem padało, ale do czasu startu sprintu tor zdarzył przeschnąć. W okolicy było jednak spore zachmurzenie z niewielkimi przebłyskami promieni słonecznych.

Słupki rtęci wskazywały tylko 18 stopni Celsjusza, a tor rozgrzany był do 25 stopni. Na położonym bezpośrednio przy Morzu Północnym obiekcie tradycyjnie kierowcom doskwierały jednak silne podmuchy wiatru.

Przed startem wyścigu sprinterskiego FIA poinformowała o zmianach wprowadzonych w bolidach Fernando Alonso i Carlosa Sainza. W obu przypadkach zespoły zdecydowały się po piątkowej czasówce zmienić ustawienia zawieszenia, co automatycznie skutkowało złamaniem zasad parku zamkniętego i koniecznością startu z alei serwisowej.

Jeszcze zanim kierowcy przystąpili do walki na krótkim dystansie uwagę sędziów przykuła ekipa Audi oraz Gabriel Bortoleto. Brazylijczyk został w sposób niebezpieczny wypuszczony ze stanowiska garażowego, ale o ewentualnej karze sędziowie zdecydują dopiero po sobotnim wyścigu.

Zdecydowana większość stawki postanowiła pokonać dystans krótkiego wyścigu na oponach pośrednich. Z tego schematu wyłamali się tylko, startujący z trzeciego pola Charles Leclerc, i 17. Oliver Bearman. Obaj zdecydowali się zaryzykować i postawili na miękkie ogumienie. Co więcej Monakijczyk dodatkowo miał w swoim aucie używany komplet.

Wyścig sprinterski nie rozpoczął się dobrze dla Sergio Pereza. Jego bolid nie ruszył do okrążenia formującego i został zepchnięty do pitlane.

Gdy zgasły czerwone światła kierowcy ruszyli w tempo a Russell obrobił pozycję przed Lando Norrisem i Charles Leclerkiem. Spokojnie było też z tyłu stawki.

Na pierwszym okrążeniu w czołowej dziesiątce awansował o jedną pozycję tylko Kimi Antonelli, który wyprzedził Piastriego i próbował wywierać presję na Ferrari Leclerca.

W między czasie na tor powrócił Cadillac Pereza, w którym jak się okazało na polach startowych doszło do usterki tylnego skrzydła. Drugim pechowcem sprintu okazał się za to Nico Hulkenberg, który na pierwszych okrążeniach systematycznie tracił pozycje, aby na szóstym kółku wycofać się z rywalizacji.

Sobotni sprint przez znaczą część przebiegł bez nawet próby manewrów wyprzedzania w czołówce. Im bliżej mety, wzrastała jednak szansa na odrobinę emocji za sprawą miękkich opon w bolidzie Charlesa Leclerca i dość niespodziewanych prognoz synoptyków, którzy donosili, że w samej końcówce wyścigu nad torem mogą pojawić się krople deszczu.

Gdy wydawało się, że to Monakijczyk będzie musiał w końcówce bronić się przed Kimim Antonellim, na 18. okrążeniu to kierowca Ferrari wyprowadził skuteczny atak w pierwszym zakręcie na Lando Norrisa.

Ostatecznie ani deszczu, ani kolejnych manewrów wyprzedzania w czołówce przed metą kibice nie uraczyli. Zaznaczyć jednak warto, że do samego końca Kimi Antonelli szukał sposobu na wyprzedzenie jadącego na trzeciej pozycji mistrza świata F1, a krople deszczu zaczęły spadać na tor w momencie, gdy George Russell wjeżdżał na metę.

Brytyjczyk tym samym wygrał spokojny sprint, w którym w czołowej dziesiątce przez cały dystans po jednej pozycji stracili jedynie kierowcy McLarena.

Wyniki

# Kierowca Czas Punkty
1

George Russell

Mercedes

30:25.318
8
2

Charles Leclerc

Ferrari

+1.360
7
3

Lando Norris

McLaren

+5.196
6
4

Kimi Antonelli

Mercedes

+5.581
5
5

Oscar Piastri

McLaren

+10.185
4
6

Max Verstappen

Red Bull

+10.529
3
7

Lewis Hamilton

Ferrari

+12.188
2
8

Pierre Gasly

Alpine

+42.510
1
9

Gabriel Bortoleto

Audi

+44.437
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

+44.971
11

Liam Lawson

Racing Bulls

+47.471
12

Franco Colapinto

Alpine

+54.466
13

Yuki Tsunoda

Red Bull

+56.483
14

Esteban Ocon

Haas

+1:06.098
15

Oliver Bearman

Haas

+1:06.588
16

Alexander Albon

Williams

+1:14.632
17

Lance Stroll

Aston Martin

+1:14.650
18

Fernando Alonso

Aston Martin

+1:15.284
19

Valtteri Bottas

Cadillac

+1 okr.
20

Carlos Sainz

Williams

+1 okr.
21

Sergio Perez

Cadillac

+ 3 okr.
22

Nico Hulkenberg

Audi

DNF

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

2 KOMENTARZE
avatar
Vicente

22.08.2026 13:21

0

Stroll prawie cały sprint spędził za słabiutkim Williamsem Albona, a Alonso przez wiele okrążeń nie mógł sobie poradzić z Bottasem... Mimo kolejnych poprawek aero do tego dużego upgrade'u z Hungaro i z nowym silnikiem Hondy, nie widać żadnego progresu, a nawet wygląda to tak, jakby zrobili krok w tył.


avatar
darekateny

22.08.2026 14:00

0

Ten tor nie sprzyja charakterystyce obecnych bolidów coś mi się wydaje że będzie procesja jutro.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.