WIADOMOŚCI

Verstappen grozi odejściem z F1, jeżeli przepisy nie zostaną zmienione przed sezonem 2027
Verstappen grozi odejściem z F1, jeżeli przepisy nie zostaną zmienione przed sezonem 2027 © Red Bull
Max Verstappen otwarcie sugeruje, że odjedzie z Formuły 1 jeżeli przepisy nie ulegną zmianie przed sezonem 2027. Tym samym Holender włączył się do rozgrywki politycznej, która obecnie rozgrywana jest w padoku F1.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Po GP Miami FIA uzgodniła z zespołami wstępne ramy, mające na celu poprawę nowych bolidów, w szczególności ich jednostek napędowych, a kilka dni później ogłosiła, że pozwoli na zmianę stosunku mocy spalinowej i elektrycznej z 50:50 na 60:40 na korzyść silnika V6.

Po przylocie do Montrealu okazało się jednak, że planowana zmiana nie będzie taka prosta do przeforsowania, gdyż nie wszyscy producenci chcą się na nią tak łatwo zgodzić.

W opozycji mają stać Audi i Ferrari. Włodarze z Hinwil obawiają się kosztów związanych z konicznością modernizacji zupełnie nowych silników, a szefostwo z Maranello obawia się utraty korzyści z programu wyrównywania osiągów jednostek napędowych, znanym jako ADUO.

FIA negocjuje obecnie z zespołami i stara się znaleźć kompromis zadowalający wszystkich. W tym celu przedstawiono propozycję skrócenia części najbardziej wymagających wyścigów tak, aby ograniczyć konieczność przebudowy silników do niezbędnego minimum.

Jeżeli wspólnego stanowiska jednak nie uda się osiągnąć, zmiany w przepisach będą musiały zostać odłożone do sezonu 2028.

W tym miejscu do przeciągania liny włączył się 4-krotny mistrz świata, Max Verstappen, który wprost stwierdził, że z obecnymi bolidami nie wytrzyma w przyszłym roku i będzie miał inne, ciekawsze rzeczy do roboty.

"Jeśli to pozostanie w takim stanie, przyszły rok będzie bardzo długi, a tego nie chcę" mówił po czasówce do Grand Prix Kanady. "Psychicznie po prostu nie dam rady tak dalej funkcjonować. Absolutnie nie."

Dopytany, czy będzie rozważał zrobienie sobie rocznej przerwy od ścigania, odpierał: "Nie. Mamy sporo innych fajnych rzeczy do roboty [startów w innych seriach]."

Verstappen przyznaje, że dobrze zdaje sobie sprawę z polityki, jaka rządzi światem F1, ale liczy, że w tym przypadku FIA stanie na wysokości zdania.

"Skupmy się na pozytywach - nadal, moim zdaniem, zmierzamy w kierunku wprowadzenia tych zmian" mówił. "Oczywiście niektóre osoby, które obecnie mają pewną przewagę, będą próbowały to utrudniać, ale jeśli FIA będzie stanowcza, a także ze strony FOM pojawi się odpowiednie wsparcie, to po prostu trzeba to zrobić."

Zapytany o to czy uważa podobnie jak Carlos Sainz, że FIA powinna siłowo forsować zmiany w przepisach, odpierał: "Oczywiście. Zgadzam się z tym. To będzie lepsze dla sportu jako całości."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

10 KOMENTARZY
avatar
FanFerrari16

24.05.2026 09:39

2

8

Skoro nie chce się ścigać takimi autami, bo nie ma dominującego samochodu, to niech odejdzie. Nie mówię że lepiej dla wszystkich, ale ja go nie lubię, więc lepiej dla mnie.


avatar
Markok

24.05.2026 12:46

5

2

@FanFerrari16  Nie ważne czy go lubisz czy nie, nawet jego największy hejter musi mu przyznać rację że te obecne 'ściganie' to jakaś nieśmieszna farsa, Leclerc robi błąd i w nagrodę ma więcej bateryjki żeby odzyskać odebraną przez Piastriego pozycję, co to ma być?..


avatar
nginx

24.05.2026 09:41

5

1

I ma racje jak on tak wielu innych. Jak nie marchewką to kijem , moze w ten sposób przestaną z tego sportu robić polityczny cyrk. Zobaczymy jak te presje na to wpłyną bo jak na razie to jest tragiczna namiastka F1. 


avatar
ryan27

24.05.2026 10:11

2

0

Moim zdaniem nie odejdzie bo go będzie trzymać kasa. Co najwyżej zrobi sobie rok przerwy od F1. Pokazał ostatnio że ma potencjał na wygrywanie również innych serii wyścigowych.

To jest tylko zagranie


avatar
devious

24.05.2026 10:32 zmodyfikowany

2

4

Boże, co za clickbaitowy tytuł, towarzyszu Kempiński co za tania zagrywka, wstyd... 

Tytuł: "Verstappen grozi odejściem z F1"

Treść:  "Czy będzie rozważał zrobienie sobie rocznej przerwy od ścigania, odpierał: "Nie."

Verstappen powiedział wprost, że zostaje, ale dziennikarzyny z różnych portali (bo nie tylko tutaj) oczywiście doklejają swoje tezy, "żeby się lepiej klikało". Obrzydliwe.

 Motłoch kibicowski oczywiście nie czyta artykułów, tylko nagłówki - co widać nawet po komentarzach wyżej, że łapią te baity bezrefleksyjnie... I potem Max twierdzi, że nie odejdzie, a ludzie go hejtują, że grozi odejściem...


avatar
Frytek

24.05.2026 11:58

4

1

@devious  Zabawne jest ,ze wytykasz motłochom że nie czytają artykułu,   tylko nagłówek a sam przeczytałeś do połowy, no obrzydliwe. 

Max Powiedział że nie ma zamiaru robić sobie przerwy od ścigania ,co nie znaczy ze nie od F1.  Po prostu będzie ścigał się w innych seriach, czytanie ze zrozumieniem się kłania a nie czepianie Kempińskiego


avatar
SnapGP

24.05.2026 12:36

1

0

@Frytek  Właśnie jesteśmy świadkami bardzo rzadkiego zjawiska tzw. "autohejtu". Skrócona definicja:

Autohejt (z ang. self-hate lub self-hatred) to potoczne, ale bardzo trafne określenie na hejtowanie samego siebie. To sytuacja, w której naszym największym krytykiem, "trollem" i prześladowcą nie jest ktoś z internetu, ale my sami dla siebie.

Czytelnik "devious" jest bardzo surowy dla siebie i w swojej autokrytyce określa się nawet mianem "motłochu kibicowskiego". Ciekaw jestem czy podejmie jeszcze wysiłek przeczytania tego artykułu do końca i ze zrozumieniem :D


avatar
Danielson92

24.05.2026 12:49

1

0

@devious

 

Nawet miło widzieć jak robisz z siebie durnia :-D Koledzy Frytek i SnapGP już wyjaśnili dlaczego. 


avatar
B_O_N_K

24.05.2026 13:45

1

4

Szerokości... Nikt go w F1 na siłę nie trzyma.


avatar
TomPo

24.05.2026 18:01

2

0

Nie lubie typa ale tutaj przyznam mu racje.

Realizatorzy robia wszystko by nie bylo widac jak dretwa jest obecna F1 przy dlugich prostych, gdy bolidy zwalniaja, albo gdzie kierowcy zwalniaja wczesniej by ladowac bateryjki.

Juz nie moge doczekac sie Belgii... dluuuuga prosta, potem dwa kultowe szybkie zakrety i znowu dluuuuga prosta. To bedzie kpina, bo po raz pierwszy od wielu lat przestana tam leciec z pedalem w podlodze, albo jak nawet beda, to bolidy od polwy drugiej prostej zaczna zwalniac.

Mamy ekologiczne paliwo, wiec wywalic cala te elektryke i wsadzic V8. Wszystkie problemy znikna, a to odzyskiwanie energii i tak nie ma nic wspolnego z drogowymi samochodami, wiec ten argument mozna schowac do kieszeni. Bolidy beda mniejsze, lzejsze, tansze i szybsze i beda brzmiec jak F1 brzmiec powinna.


avatar
RiskyF1Fan

24.05.2026 18:51 zmodyfikowany

0

komentarz usunięty


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.