ryan27
Ostatnia aktywność
avatar
ryan27

31.03.2026 20:09

4

Bardzo mnie dziwi to, że Giles Richard dał się wyprosić. VER nie ma nic do gadania w kwestii tego z kim rozmawia jako kierowca F1. Prywatnie może sobie decydować ale nie wtedy kiedy jest w pracy. FIA powinna tutaj zainterweniować.Odnośnie stronniczości mediów się nie wypowiadam bo nie pamiętam tej sytuacji. Ale jeśli faktycznie jakiś dziennikarz naśmiewa się z zachowania kierowcy to jest coś nie akceptowalnego. 

avatar
ryan27

30.03.2026 00:28

0

@conveluki1

Mam tak samo. Na szczęście abonament na F1 TV kończy mi się z końcem marca i nie będę go przedłużał. Te wyścigi są tak sztuczne że podczas oglądania je po prostu momentami przewijam i czekam aż się skończy wyścig bo się po prostu nudzę. 

avatar
ryan27

29.03.2026 18:56

1

Szkoda mi Antonelliego. Dostał bolid w erze która jest chyba najgorsza w historii. Wyścigi ładowarek do baterii a nie bolidów. Nie dziwię się niektórym kierowcom, którzy mają dość. Co do za wyścig w którym muisz celowo zwalniać w zakrętach. 

avatar
ryan27

29.03.2026 18:52

1

@MateuszJ  piszesz pod wplywem emocji... taka jest f1, każdy kombinuje, bolid jest legany do momentu kiedy FIA nie zdecyduje że nie jest. Reszta to 

avatar
ryan27

29.03.2026 00:41

6

Też bym się nie zdziwił. Tytuły w F1 zdobył. Czy wygra kolejne czy nie to już nie ma takiego znaczenia. Może przejść do innej kategorii wyścigowej która da mu frajdę ze ścigania. W f1 latami się nic nie zmieni.

avatar
ryan27

15.03.2026 21:33

2

@CrroosX

Nie wszyscy to wiedzą. Są ludzie, którzy uważają że kierowca wyścigowy ma zdecydowanie większe znaczenie niż w rzeczywistości.

Fakty są takie, że absolutnie każdy kierowca w stawce zdobyłby tytuł mając dominujący bolid i pozycję kierowcy nr 1 w zespole. 

Natomiast żeby się znaleźć w zespole, który ma szanse na zbudowanie takiego bolidu trzeba się czymś wyróżnić na tle innych kierowców. 

Wyjątkiem jest BrawnGP i walka BUT i BAR o majstra :-)

avatar
ryan27

15.03.2026 16:36

1

@kiwiknick

 

Mowi się że samochód jest plastikowy kiedy w środku masz słabej jakości wykończenie, wszystko trzeszczy skrzypi i jest nieprzyjemne w dotyku. 

Akurat audi ostatnio wypusiclo nowe samochody ktore jak na pozycje marki są tandetne pod kątem wykończenia. Sama marka spadła do niższego segmentu. 

Wyścigi w obecnej F1 też są sztuczne "plastikowe". Taka gra słów...  

avatar
ryan27

15.03.2026 16:29

1

@Thanos

"Dzięki za to potwierdzenie! Skoro twierdzisz że pozycja Maxa to tylko układ stawki a zawsze wygra lepszy bolid to właśnie przybiłeś pieczątkę pod moim komentarzem."Nic nie przybijałem oO.

"Skoro wynik jest z góry ustalony przez tabelkę w Excelu i układ sił inżynierów.to po co nam w ogóle kierowcy?"

Ponieważ:

- F1 to nie wyścigi samochodów autonomicznych, ktoś te bolidy musi prowadzić:-)

- kierowca pomaga ustawić bolid na wyścig, przekazuje swoje odczucia

- dobry kierowca potrafi wykorzystać sytuacje na torze i w sprzyjających okolicznościach osiągnąć lepszy wynik niż wynikałoby to z tego na co pozwala maszyna

- dobry kierowca popełnia mniej błędów a czasy jego okrążeń są zbliżone do siebie co pozwala lepiej planować strategię wyścigu

- dobry kierowca umie dbać o opony co z kolei daje więcej opcji strategicznych

- (i wiele innych czynników)

"No taktylko dociągnął bolid z problemami do walki o P5 podczas gdy połowa stawki w lepszych maszynach mogłaby mu czyścić kaski gdyby nie różnica w koniach mechanicznych i sofcie."

Zdecydowanie VER jest lepszym kierowcą niż połowa stawki F1. Nawet bym powiedział że jest w TOP 3. Nie powiem kto jest najlpeszy itd bo tego nie wiem. Nie dostajemy wystarczająco dużo danych żeby można było obiektywnie to stwierdzić a subiektywne odczucia nie mają znaczenia bo każdy fan powie że jego zawodnik jest najlepszy.

Natomiast w tym wyścigu nie zrobił nic nadzwyczajnego. Nie dlatego że jest słaby tylko dlatego że RB ma jakieś problemy z bolidem. 

"Jeśli dla Ciebie F1 to sport w którym "zawsze wygra lepszy bolid" i uznajesz to za normalne to gratuluję braku ambicji jako kibic."Nie uznaje tak. Ale kierowcy nie jadą na 100% możliwości bo muszą o wszystko dbać. O zużycie paliwa, opon, jednostki napędowej, baterii i pierdyliard innych rzeczy. W takim kierunku poszła F1, nic na to nie poradzę. Natomiast nie będę zakłamywał rzeczywistości dlatego że mi się nie podoba. Stąd moje twierdzenie że w obecnej F1 wygrywa najlepszy bolid. Odnośnie braku ambiji jako kibic - nie rozumiem tego stwierdzenia.  

"Ja wolałbym oglądać wyścigi w których kierowca MOŻE zrobić coś nadzwyczajnego i przeskoczyć możliwości sprzętu. Ale w 2026 jak sam przyznałeś, to już tylko mrzonki."

O ile możliwości sprzętu nikt nigdy nie przeskoczy o tyle wolałbym oglądać wyścigi gdzie kierowca musi jechać na blisko 100% swoich możliwości...

...i dlatego czasami sobie oglądam stare wyścigi :-) 

avatar
ryan27

15.03.2026 16:03

1

@kiwiknick

  Chodziło mi o samochody cywilne spod stajni audi. Cadilakiem nie jeździłem a Aston jest poza moim zasięgiem finansowym :-)

avatar
ryan27

15.03.2026 12:37

6

@Thanos

 

VER nie zrobił nic nadzwyczajnego. Jego miejsce do momentu awarii wynika z układu w stawce. Nie ma najlepszego bolidu ale taki Haas, Aston, Audi, Cadillac i pozostali poza czołówką również.

W obecnej F1 zawsze wygra kierowca w lepszym bolidzie za wyjątkiem nieprzewidzianych sytuacji na torze. 

avatar
ryan27

15.03.2026 12:29

1

@sliwa007

Ferrari za czasów Schumachera też miało podział pierwszy kierowca i "kelner".

avatar
ryan27

15.03.2026 12:28

3

Niezły zbieg okoliczności. Pojawilo się w F1 audi ze swoimi plastikowymi samochodami i same wyścigi również stały się "plastikowe" :-)

avatar
ryan27

08.03.2026 10:35

1

@mafico

W przerwie zimowej oglądłem sobie kilka starych wyścigów z 2005 i 2006 roku.

Jakoś dało się jechać blisko, jakoś dało się wyprzedzać bez DRSów i innych dupereli. Tylko atak trzeba było przygotować i naciskać na kierowcę z przodu żeby popełnił błąd.

Patrząc na to co się teraz dzieje to... :) Obecna F1 to jak Guns n' Roses z przed kilku lat. Nazwa została a z oryginalnego składu został tylko wokalista który na dodatek ma problemy z wokalem.Niby to F1, niby są bolidy ale...

avatar
ryan27

08.03.2026 10:02

5

@tysu

Ferrari jak zwykle skopało strategię. Nie wiem gdzie ci ludzie mają oczy. Po kwalifikacjach widać że Merc ma najszybszy bolid, widać było że jadąc blisko za nimi da się robić battery-chess i praktycznie jechać łeb w łeb. 

Zamiast zjechać do boksu od razu po Merc żeby być znowu na ich tyłku to nie, oni mają lepszą strategię...

Skończy się tym, że przez kilka pierwszych wyścigów Ferrari będzie wysoko a potem RB, McLaren zacznie ich wyprzedzać czystą strategią. 

Nie wiem co naobiecywali HAM że przeszedł do czerwonych ale ten zespół ma problemy mentalne.

avatar
ryan27

07.03.2026 22:53

0

@Neon111

Pokonywał tylko według mnie to nie ma większego znaczenia. RUS zależało bo on nic nie osiągnął w F1 więc bycie przed HAM jest dla niego osiągnięciem. Z drugiej strony HAM z tyloma rekordami na koncie na pewno patrzy na to inaczej. 

Co do farta - nie zostaje się mistrzem F1 bez farta. Samo to, żeby się dostać do F1 to trzeba mieć sporo szcześcia. 

avatar
ryan27

07.03.2026 12:34

2

Do redakcji:Mam propozycję, czy możecie zrobić tak, żeby po zablokowaniu osoby nie było widać żadnego śladu w komentarzch? Teraz nie widać tylko treści. 

W panelu użytkownika mogłabybyć lista z zablokowanymi osobami i możliwość odblokowania.

avatar
ryan27

07.03.2026 11:45

1

Ciekaw jestem czy jeśli forma Merca się potwierdzi w kilku wyścigach to HAM zacznie żałować zmiany teamu. Bo zaraz się okaże że mógł mieć pewny tytuł w Mercu.

avatar
ryan27

29.12.2025 23:52

7

@Vicente  Wiem, ale ja się odnoszę do stwierdzenia "wgniótł w glebę" który ma wydźwięk jakby LEC całkowicie zdominował HAM. To nie jest prawda bo HAM poświęcił sezon żeby się przystosować do zespołu i na pewno bardzo dużo eksperymentował. Walczyli o nic w tym sezonie więc różnica punktowa nic nie pokazuje.

To jakby powiedzieć używając analogi np koszykówki że zawodnik który testował nowe buty został wgnieciony w glebę przez tego który chciał się pokazać z jak najlepszej strony :) 

Nie twierdzę że LEC jest gorszy lub lepszy. Po prostu uważam, że trzeba poczekać do momentu kiedy Ferrari będzie się liczyło w walce żeby móc porównać LEC i HAM. Wtedy każdy z nich będzie miał motywację żeby dawać z siebie wszystko. 

avatar
ryan27

29.12.2025 18:42

12

@Thanos  "wgniótł w glebę" - porównujesz wielokrotnego mistrza świata, który w F1 osiągnął wszystko i większość rekordów należy właśnie do niego z gościem który do tej pory osiągnął bardzo mało. 

Takie porównanie będzie miało sens jak Ferrari będzie realnie walczyć o mistrzostwo świata. W tym momencie naiwnie jest sądzić, że HAM się przejmuje na jakiej pozycji skończy w klasyfikacji jeśli nie walczy o tytuły. 

avatar
ryan27

29.12.2025 18:36

3

To jest oczywiste, że dla zespołu podział na kierowcę nr 1 i 2 jest najlepszy. Szczególnie jak nie mają totalnie dominującego bolidu. 

Problem wtedy jest z tym kierowcą nr 2. Jeśli on faktycznie odstaje od nr 1 to jest ok. Jeśli jednak nie odstaje to się to źle skończy. Jak w przypadku McLarena w 2007 roku. 

W 2025 nie wiem jak to McLaren zrobił, że jego kierowcy się nie pożarli. Na pewno musieli w to włożyć mega dużo wysiłku i również mocno pomógł im temperament swoich kierowców. Tak czy inaczej przez takie podejście prawie przegrali tytuł mistrzowski bo przy stosowaniu zróżnicowanej strategii pojawiłyby się głosy o nierównym traktowaniu kierowców.

W przypadku RB, cóż, wystarczy sobie przypomnieć obronę PER przed HAM w ostatnim wyścigu sezonu. Ten pierwszy nie miał nic do stracenia i był mocno zmotywowany :) co spowodowało że VER prawie dogonił HAM.

avatar
ryan27

07.12.2025 18:16

7

@ZS69  Mistrzowska riposta :-) Pozamiatałeś haha :-)

avatar
ryan27

07.12.2025 18:15

1

@SebastianM  VER wygrał w 2022/2023 bez pomocy drugiego kierowcy :-)

W przypadku McLaren, gdyby był podział 1-szy. 2-gi kierowca to już dawno byłoby po mistrzostwach. Dobrze że tak nie było :-)

avatar
ryan27

07.12.2025 18:05

2

Dobrze że go nie staranował na dohamowaniu. Różnie to mogło się potoczyć :-)

avatar
ryan27

07.12.2025 16:38

11

Gratulacje dla Lando. Zasłużony tytuł. Zachował zimną krew, zrobił to co miał zrobić. 

Gratki dla Maxa za pogoń i nie odpuszczanie aż do końca. Oby miał konkurencyjny bolid w przyszłym roku.

Gratki dla Oscara. Coś się popsuło w pewnym momencie, może za rok będzie znowu okazja aby pokazać umiejętności.

avatar
ryan27

07.12.2025 12:07

1

@CryKillerPL  To dlaczego do 2021 w każdym sezonie przynajmniej raz wygrywał wyścig jeżdżąc nawet szrotem w McLarenie?

Mistrzowskie tytuly to prawie zawsze zasluga lepszego bolidu:

- Schumacher zdobył tyle tytułów dzięki super formie Ferrari- Alonso bo miał super bolid w Renault, - Button, bo Brown GP miało bezdyskusyjnie najlepszy bolid w stawce do połowy sezonu (potem zaczął godzinić RB ale przewaga była już duża)- Vettel, bo RB dominował- Hamilton, bo Merc dominował- Verstappen, bo RB dominował 

Bolid jest najważniejszy. Nie ma bolidu - nie ma wyników. Niestety bardzo żadko się zdarza, że dwa zespoły mają porównywalne bolidy i cała zabawa rozbija się o dobranie optymalnych konfiguracji pod różne tory.

avatar
ryan27

07.12.2025 10:42

3

@Danielson92b  @skilder3000

To że drugi kierowca pracuje na pierwszego jest naturalne. Yuki walczy już o nic. W każdym zespole gdzie mają trochę oleju w głowie zrobiliby tak samo. 

Wydarzenia z 2021 roku to nie wina RB (chyba, nie pamiętam już nacisków na Massiego) czy VER. Sam zespół i kierowca zrobił wszystko co mógł. W wyścigu mieli dużo gorsze tempo i HAM całkowicie kontrolował sytuację. Gdyby nie to, że PER blokował HAM tak agresywnie że ten drugi musiał przede wszystkim uważać aby dowieźć bolid to nawet neutralizacja by VER nic nie dała bo HAM też by zjechał. 

Zespoły robią absolutnie wszystko żeby wygrać i ograniczają ich tylko przepisy. Cała wina spada na sędziów i Massiego bo nie zapewnili ich respektowania.

avatar
ryan27

07.12.2025 10:30

1

@devious  Bez telemetrii nic nie jesteśmy w stanie obiektywnie stwierdzić. A nawet mając dostęp do telemetrii to jeszcze pewnie jest 100 innych czynników :-)

Subiektywnie, uważam że VER jest z nich najlepszy ale to nie jest tak, że swoimi umiejętnościami jest 0,5 s szybszy na okrążeniu. Siła VER to powtarzalność, gość jedzie jak maszyna prawie nie popełniając błędów. Natomiast wydaje mi się, że w tym momencie RB ma szybszy bolid lub lepiej ustawiony. Dodając do tego formę VER to bez zdarzeń losowych raczej VER ten wyścig wygra. 

avatar
ryan27

06.12.2025 22:31

4

@sismondi  nawet głupio nie żartuj, na prawdę chcesz żeby sezon się skończył jak w 2021 czyli błędem dyrektora wyścigu?

Niech wygra ktokolwiek byle uczciwie inaczej znowu tytuł będize się liczył tylko w tej oficjalnej klasyfikacji F1 która jest pełna wałków.

avatar
ryan27

06.12.2025 19:48

1

@Thanos  Dlaczego anulować wyścig? Massi popełnił bład bo wyścig powinien się skończyć za SC a pierwszy był HAM. Tak więc spokojnie można było cofnąć tą decyzję. Pewnie tego nie zrobiono żeby nie ucierpiała marka F1 ale wydaje mi się że bardziej ucierpiała w wyniku tego przekrętu. 

To kto powinien a kto nie zdobyć tytuł to są subiektywne opinie. Liczą się zdobyte punkty.

avatar
ryan27

06.12.2025 18:25

11

@Thanos  Dla mnie czwarty. Nie obchodzą mnie ustawki :-)

avatar
ryan27

06.12.2025 16:46

5

Teraz pewnie McLaren zastanawia się dlaczego przestali rozwijać bolid tak wcześnie. Założyli, że zyski nie będą znaczące a tu się okazało że RB ich przegonił :D Do tego dochodzą kary, błędy zespołu i kanibalizowanie punktów przez dwóch kierowców i mamy to co mamy. 

Jeśli jutro VER zdobędzie czwarty tytuł to będą jaja jak berety :-) Drugi z rzędu sezon z wygraną w klasyfikacji konstruktorów z jednoczenie brakiem tytułu indywidualnego. O ile w zeszłym sezonie różnica była duża to w tym to jest przepaść.   

Podoba mi się strategia McLarena, gdzie nie faworyzują żadnego kierowcy. Z drugiej jednak strony, kiedy ich bolid nie jest poza zasięgiem pozostalych to efekt jest właśnie taki jak widać.

Jutro może się zdarzyć wszystko. VER musi wygrać więc będzie chciał utrzymać prowadzenie. PIA musi wygrać więc będzie chciał się przeciskać. NOR musi przede wszystkim dojechać na podium. Mam nadzieję że kierowcy McLarena się nawzajem nie wyeliminują.

avatar
ryan27

30.11.2025 18:55

5

I znowu flaki z olejem. Kompletnie nic się nie działo w wyścigu. Zero jakiejś walki na torze bo jak zwykle nie da się wyprzedzać. Niech ich puszczają w odstępach na ten tor na 10 okrążeń i kto zrobi je w najszybszym czasie wygrywa wyścig. Po co jeździć jak w procesji przez ponad 50 okrążeń....

avatar
ryan27

30.11.2025 14:59

1

@Danielson92  Ale on mówi o bolidzie McLarena więc musiałby być w McLarenie a tutaj nie ma jak na razie kierowcy nr 1 i nr 2 jak w RB. VER w RB jest kierowcą nr 1 i wszystko jest pod niego jak kiedyś pod VET. 

avatar
ryan27

30.11.2025 13:24

6

To gadanie VER to jak gadanie polityków. Jak PO się czymś chwali np wzrostem gospodarczym to PIS powie że gdyby oni rządzili to wzrost byłby jeszcze większy itd. 

To nic innego jak szum.

avatar
ryan27

29.11.2025 18:25

1

@Vendeur  Na ilu wyścigach F1 miałeś okazję być osobiście?

avatar
ryan27

29.11.2025 12:30

2

Kwestia jeszcze tego żwiru. Na Monzy też są pułapki żwirowe a nie pamiętam, żeby było ryzyko przebicia opony.

avatar
ryan27

29.11.2025 11:54

1

Co będą monitorować. Kolejna sesia to punktowany sprint a potem kwalifikacje do wyścigu. 

Jeszcze się okaże że VER, NOR lub PIA przegra tytuł przez właśnie pękniętą oponę.

avatar
ryan27

23.11.2025 16:53

1

@kiwiknick  No oczywiście że można. Nie mam dostępu do danych z telemetrii bolidów ani innych miarodajnych danych więc nie mogę stwierdzić obiektywnie że jeden bolid jest szybszy od drugiego. Nawet mając te dane to ciężko byłobymi coś wysoskować bo musiałbym być inżynierem. Tak więc mogę polegać jedynie na subiektywnym odczuciu :-)

VER ma jescze do dyspozycji nadmiarowy śilnik który również daje przewagę bo nie muszą go skręcać. Dlatego VER

avatar
ryan27

23.11.2025 15:26

3

@kiwiknick  Subiektywnie tak to oceniam. Czy mam rację okaże się w kolejnych wyścigach. Widać było, że VER kontroluje tempo i jak musiał to przyspieszył na tyle, że NOR nie miał podjazdu. 

Wydaje mi się, że VER wyprzedziłby NOR na torze ale to jest tylko moje gdybanie.

avatar
ryan27

23.11.2025 14:59

4

McLaren prawdopodobnie podjął strategicznie błędną decyzję. Za wcześnie zakończyli rozwój obecnego bolidu przez co RB dysponuje lepszym tempem. McLaren chcąc to zniwelować bardziej agresywnie konfiguruje samochód. No i mamy tego efekt. 

VER zdobędzie czwarty tytuł. W McLaren będzie teraz dożo większa presja, Jego kierowcy wciąż walczą między soba. 

RB ma w tym momencie szybszy bolid, wszystko stawiają tylko na jednego kierowcę gdzie drugi tylko dostarcza danych. VER może wygrać ale nie musi bo przez większość sezonu McLaren dominował. Poza tym VER jest mocniejszy psychicznie i potrafi wycisnąć dodatkowe osiągi z bolidu samymi umiejętnościami. To nie są duże różnice, ale nawet jak wyciśnie te dodatkowe 0,05s na każdym okrążeniu samymi umiejętnościami to na przestrzeni stintu daje to już trochę przewagi podczas pit stopu.

avatar
ryan27

21.11.2025 18:24

3

Brown ma rację. Zresztą dla mnie HAM jest 8-śmio krotnym mistrzem i mam gdzieś tą ustawkę F1/FIA.

Niestety F1 to sport pełen przekrętów dlatego warto przypominać o tym, że tzw oficjalna klasyfikacja jest g... warta :-)

avatar
ryan27

10.11.2025 11:15

2

@kiwiknick

  VER miał hardy, zmieniając na inne gumy zyskał dodatkowe opcje strategiczne. W przypadku kierowców na innych mieszkankach na takim etapie wyścigu zmiana opon nie miała sensu. Dodatkowo sam pit stop VER wynikał z przebicia opony a nie ze strategii więc dopisało mu szczęście w tym zakresie. Oczywiście okazje trzeba jeszcze umieć wykorzystać i on to bardzo dobrze zrobił. Jak zwykle zresztą.

avatar
ryan27

10.11.2025 11:07

6

Jak zwykle brakuje kontekstu a fakty są takie:

1. Z walki odpadł LEC oraz PIA, kara dla PIA z czapy

2. VER miał do dyspozycji nowe komponenty które dały mu bardzo duży zastrzyk mocy

3. VER złapał kapcia, dzięki czemu zjechał po inne opony (jechał na hardach). Gdyby nie ten fakt to wątpię żeby go ekipa ściągneła a tak to dzięki temu spełnij obowiązek dwóch mieszanek podczas wyścigu i dalej miał już dowolność = lepsze opcje strategiczne. 

4. To jest tor gdzie da się wyprzedzać...

5. RB wstrzelił się z modyfikacjami w wyścig

Oczywiście nie umniejszam umiejętnościom VER bo te są wyjątkowe. Ale wyjątkowy talent kierowcy daje to, że jak samochód pozwala to kierowca dowozi wynik i wykorzystuje okazje a nie że w szrocie staje na podium :-)(do redakcji, po edycji komentarza rozwala się formatowanie tekstu)

avatar
ryan27

09.11.2025 22:40

1

@Thanos  albo celowo trolujesz albo nie rozumiesz sam tego co piszesz :-)

Gdyby VER został na hardach to by skończył na dalszej pozycji. Neutralizacja i możliwość zmiany opon a tym samym wypełnienie obowiązku jazdy na dwóch różnych mieszankach w wyścigu dała mu potem dużo opcji strategicznych. Tym bardziej że przez odpadnięcie w kwalach pozwoliło mu zachować wiele świeżych mieszanek.

avatar
ryan27

09.11.2025 20:26

1

Gratulacje dla Lando oraz Kimiego. Lando wszystko pod kontrolą, Kimi super jazda :-)Max, RB udało się ustawić samochód ale wydaje mi się, że najwięcej dały wymienione komponenty. Było to widać na prostej jak dużym zapasem mocy dysponuje VER. Gratki za nie poddawanie się, pomimo nawet przebitej opony. Jak się później okazało to mu bardzo pomogło bo na hardach to by był zacznie niżej.Kara dla PIA jak zwykle z czapy. To był typowy incydent. 

LEC, mega mega mega pech, ale takie są wyścigi. 

HAM, nie wiem o czym on myślał. Położył wyścig przez własny bład jakby był żółtodziobem w F1.

avatar
ryan27

27.10.2025 00:16

2

@CrroosX

Sędziowie dali dupy ale założę się że coś wykombinują w tłumaczeniu dlaczego nie zajeli się tymi zdarzeniami. 

Najwięcej na wszystkim ucierpiał HAM. Dostał 10s za walkę z gościem który powinien być w tyle ale przez ścięcie zakrętu, zyskaniu nielegalnie pozycji znalazł się obok niego :-) 

Sama kara dla HAM, raczej chyba słuszna bo jednak zyskał na wyjeździe. Pomijając już fakt jak do tego w ogóle doszło to na wyjściu z zakrętu i tak tam się wszyscy mocno blokowali. Więc nie jestem do końca przekonany czy HAM w normalnych warunkach by zyskał przewagę.

VER jak dla mnie po raz kolejny udowodnił to, że o ile kierowcą jest wybitnym to nie umie walczyć fer na torze. Z drugiej strony... bycie fer w tym sporcie jest umowne. Skoro sędziowie na wszystko pozwalają to po co się powstrzymywać... 

avatar
ryan27

26.10.2025 22:55

3

Wielkie brawa dla sędziów! Udało im się dorównać poziomem do 2021 roku.

Nowe zasady w ściganiu - w kilku pierwszych zakrętach możesz zrobić wszystko bez konsekwencji. Drodzy kierowcy, od kolejnego wyścigu po prostu ścinajcie ile się da.

Gratulacje dla Norrisa. Wygrał ten wyścig. Co do dalszych pozycji to nie wiadomo jak się zakończył wyścig przez błędy w sędziowaniu...

avatar
ryan27

19.10.2025 23:32

5

Tego się nie da oglądać. Pomimo tego, że w kolejnym sezonie będzie rewolucja to ja sobie daruję. 

Nie wierzę już że F1 doprowadzi do tego, że wyścigi będą atrakcyjne. 

Manewrów wyprzedzania jak na lekarstwo. Albo tory uliczne gdzie nie ma gdzie wyprzedzać, albo DRS train i też się nie da wyprzedzać albo sam nie wiem co - zawsze jakiś powód. Dawniej nie było DRS, nie było baterii a wyprzedzać się dało.

Lidera wyścigu nawet praktycznie nie pokazują bo w sumie sobie jedzie spokojnie na prowadzeniu i nic się nie dzieje. VER był pokazany tylko na starcie, na boxach i jak kończył wyścig... LOL :D

RB zrobił mega postęp. VER moim zdaniem wygra kolejny tytuł i jeśli tak się stanie to dobitnie udowodni, że najbardziej opłacalną strategią jest kierowca nr 1 który walczy o majstra i nr 2 który dowozi punkty dla zespołu. Za wyjątkiem sezonu gdzie bolid danego zespołu jest totalnie dominujący jak kiedyś Ferrari, RB, Merc.

LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.