WIADOMOŚCI

Verstappen czuje się niesłuchany przez Red Bulla i narzeka na problemy z bolidem
Verstappen czuje się niesłuchany przez Red Bulla i narzeka na problemy z bolidem © Red Bull

Czterokrotny mistrz świata dał upust swojej frustracji po przedwczesnym zakończeniu zawodów na torze Silverstone. Holender dał jasno do zrozumienia, że nie czuje się słuchany przez zespół.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Niedzielna rywalizacja nie zakończyła się w najlepszy sposób dla Maxa Verstappena. W końcówce zmagań kompletnie stracił panowanie nad swoim bolidem w zakręcie Stowe, przez co zakopał się w żwirze. Sytuacja ta była bardzo podobna do tej sprzed tygodnia w Spielbergu, gdy rozbił się w kwalifikacjach.

Okazało się, że w obu przypadkach odpowiadała za to awaria tylnego skrzydła. Nic zatem dziwnego, że 28-latek nie ukrywał swojej frustracji po zakończeniu zawodów w Silverstone, dając jasno do zrozumienia, że takie niebezpieczne zdarzenia nie powinny się zdarzać:

"To to samo jak w Austrii. Inna przyczyna, ale ten sam skutek. Przy wchodzeniu w zakręt tylne skrzydło w pełni się nie zamknęło, przez co traci się dużo docisku i wypada się z toru. Jest to po prostu bardzo niebezpieczne. Można na tym realnie ucierpieć i doszło do tego już dwa razy. Miałem szczęście w Austrii, miałem szczęście tutaj, natomiast naprawdę można mieć tego dość", przyznał Max, cytowany przez Motorsport.

Frustracja Holendra była tym bardziej zrozumiała, że wskutek licznych problemów rywali zmierzał po kolejne podium w tym sezonie. Mając jednak na uwadze trudności, z jakimi zmagał się od początku weekendu w Wielkiej Brytanii, Verstappen zaznaczył, że Red Bull nie zasłużył na takie osiągnięcie:

"Mieliśmy szczęście z tym, co działo się wokół mnie. Kara Lewisa [Hamiltona], przebicie opony u George'a [Russella] i problem Kimiego [Antonellego]. Nawet gdybyśmy finiszowali na podium, nie byłoby to zasłużone. Na twardej mieszance byliśmy naprawdę wolni."
"Nie wiem, jak tak długo trzymałem za sobą George'a i Lewisa. Przez cały weekend miałem fatalny balans i nie miałem prędkości maksymalnych względem drugiego bolidu. Wyścig wyglądał dokładnie tak jak się spodziewałem."

Nie było to pierwsze wyrażenie niezadowolenia z pracy Red Bulla w ten weekend. Holender jasno podkreślił, że bezskutecznie namawiał swój zespół na wymianę jednostki napędowej i zmianę ustawień przed wyścigiem. Przez to musiałby ruszać z alei serwisowej:

"Trzeba zapytać o to zespół. Wolałbym startować z alei serwisowej, gdyż w wyścigu było dokładnie to samo. Powiedziałem im, że to samo będziemy oglądać w wyścigu i dokładnie to samo, co było w kwalifikacjach, było i wyścigu", dodał czterokrotny mistrz świata przed kamerami Viaplay.

Oczywiście takie komentarze ze strony Verstappena wywołały lawinę spekulacji nt. jego przyszłości w byczym zespole. Ta ciągle staje pod znakiem zapytania mimo obowiązującej umowy do sezonu 2028. Wszystko przez klauzule dot. osiągów, przez które niejednokrotnie był łączony z Mercedesem czy McLarenem.

Po zakończeniu zmagań na Silverstone Circuit czujni obserwatorzy zauważyli gorące rozmowy między Laurentem Mekiesem a osobami z obozu Verstappena, czyli jego ojcem, Josem oraz menadżerem, Raymondem Vermeulenem. Do tego bardzo ciekawy raport wypuściło De Telegraaf, zaznaczając, że już od kilku tygodni występują tarcia między holenderskim obozem a byczym kierownictwem.


Przypadek niesłuchania Maxa w kontekście zmiany ustawień w bolidzie RB22 miał już przytrafić się podczas weekendu w Kanadzie. Nic zatem dziwnego, że Verstappen nie widział żadnych powodów do optymizmu w najbliższych tygodniach:

"Musiałbym być naprawdę spokojnym człowiekiem, żeby z optymizmem patrzeć na to, co znowu wydarzyło się w trakcie tego weekendu. Przykro mi, ale tak już jest. Potrzebuję paru dni, aby się zresetować i spróbować jeszcze raz."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.