Christian Horner po raz pierwszy od zeszłego roku odwiedził padok F1, aby z bliska obejrzeć rywalizację na Silverstone. Brytyjczyk nie zdradził planów powrotu do królowej motorsportu, choć jak sam przyznał, wyścigi wciąż sprawiają mu ogromną radość.
Christian Horner był szefem zespołu Red Bull Racing przez 20 lat, prowadząc ekipę do łącznie 6. tytułów mistrza świata w latach 2010 - 2013 oraz 2022 - 2023. To właśnie za czasów Hornera swoje największe triumfy w barwach stajni z Milton Keynes święcili wielokrotni mistrzowie świata, Sebastian Vettel oraz Max Verstappen.
Z uwagi na słabsze wyniki na torze, Horner pożegnał się z rolą szefa zespołu po GP Wielkiej Brytanii w sezonie 2025. Od tamtego czasu zdążyło pojawić się już sporo plotek na temat potencjalnego powrotu Hornera do padoku F1.
Od wykupienia udziałów w Alpine, przez objęcie posady szefa w Astonie Martinie, aż po wejście do Formuły 1 z nowym zespołem BYD. Warto zaznaczyć, że Horner w tym czasie pojawiał się także na wyścigach innych serii - m.in. Moto GP.
Do tej pory Brytyjczyk nie ogłosił żadnych planów związanych z przyszłością w motorsporcie. Horner postanowił jednak zagościć na swojej domowej rundzie na Silverstone w tym roku, po raz pierwszy pojawiając się w padoku F1 od czasu, gdy pełnił rolę szefa Red Bulla.
W krótkim wywiadzie ze Sky Sports, Brytyjczyk przyznał, że wciąż śledzi poczynania najszybszych kierowców na świecie:
"Pierwszy raz tu wracam, więc wspaniale jest znów być na Silverstone. Jak by nie patrzeć, jestem kibicem - nie opuściłem żadnego wyścigu od 93 roku, więc dobrze tu być" - powiedział Horner na temat swojej wizyty w padoku.
Christian przyznał, że dobrze było odpocząć od dynamicznego życia w Formule 1. Zapytany o plany na przyszłość, zaznaczył jednak, że w kontekście powrotu do padoku, interesują go tylko projekty z perspektywą na zwycięstwa:
"Podobał mi się ten czas wolny. Spędziłem 20 lat z rzędu z chłopakami z Red Bulla. Oczywiście wcześniej robiłem inne rzeczy, więc to pierwszy raz, kiedy miałem trochę czasu, żeby zejść z tego kołowrotka dla chomika. Ale jeśli o mnie chodzi, brałbym pod uwagę tylko odpowiedni projekt, coś, co ostatecznie dawałoby realną szansę na wygrywanie."
"Świetną rzeczą jest to, że Formuła 1 znajduje się w tak doskonałym miejscu, a wyścigi w tym roku są super. Kiedy człowiek się odsunie i patrzy na to zza kulis, zainteresowanie Formułą 1 jest ogromne. Jest więc wielkie zainteresowanie ze strony ludzi, którzy chcą się zaangażować w F1. Zobaczymy. Nigdzie mi się nie spieszy."
Christian niechętnie udzielał jakichkolwiek informacji dot. potencjalnego wejścia do Formuły 1 z chińskim koncernem BYD:
"BYD. Potężny podmiot, ogromna, ogromna, ogromna firma. Ale pojawiło się tyle spekulacji. Myślę, że do tej pory byłem łączony z każdym zespołem w stawce, więc jestem tu po prostu po to, żeby cieszyć się wyścigami."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się