WIADOMOŚCI

Alpine z podwójnymi punktami po problemach czołówki
Alpine z podwójnymi punktami po problemach czołówki © Alpine

Dzięki niemałemu szczęściu, ekipa z Enstone dowozi podwójne punkty w ich domowym wyścigu. Franco Colapinto ukończył na dziewiątym miejscu, pozycję wyżej od Pierre’a Gasly'ego. Mimo dobrego wyniku zespół musi popracować, by wrócić do tempa, które pokazywał wcześniej w sezonie.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Pierre Gasly, P10

"Z jednej strony musimy się cieszyć ze zdobycia punktów jako zespół, zwłaszcza biorąc pod uwagę naszą pozycję startową. Najważniejszy jest wynik całego zespołu; dziś udało nam się wykorzystać problemy innych, choć skorzystali na nich również nasi rywale, więc końcowy rezultat budzi też pewien niedosyt. Jeśli chodzi o mnie, przez cały weekend borykaliśmy się z różnymi problemami, które się nawarstwiły. Wczoraj mieliśmy awarię radia, co skutkowało karą przesunięcia na starcie za blokowanie innego kierowcy, a dzisiaj podczas pit-stopu wystąpiła usterka systemu, która kosztowała nas mnóstwo czasu i ostatecznie utratę pozycji na torze. Ostatecznie staraliśmy się po prostu zminimalizować straty, a nagrodą jest ten jeden punkt. Wiem, że to mój pięćsetny punkt w Formule 1, to miły kamień milowy w mojej karierze, ale teraz musimy skupić się na szybkim udoskonaleniu samochodu, abyśmy mogli regularnie zdobywać więcej punktów."

Franco Colapinto, P9

"Wreszcie mamy powód do uśmiechu po trudnym dla zespołu weekendzie. Wiedzieliśmy, że start z dziewiętnastego pola oznacza ciężki wyścig i że zdobycie punktów będzie sporym wyzwaniem. Sprzyjało nam nieco szczęście, gdy inni kierowcy odpadali z rywalizacji, ale sami też włączyliśmy się do walki i byliśmy gotowi, by wykorzystać okazję pod koniec wyścigu. Awans o 10 pozycji to wynik prawdopodobnie lepszy niż się spodziewaliśmy, więc jestem zadowolony. Cieszę się też, że Pierre również zdobył punkty, to świetnie, że w naszym domowym wyścigu oba bolidy znalazły się w punktowanej strefie. Dobrze wystartowaliśmy i na pierwszym okrążeniu wdaliśmy się w zaciętą walkę koło w koło. Mieliśmy naprawdę udany pierwszy stint na oponach średnich i potrafiliśmy wyprzedzać rywali na torze, co potwierdziło nasze dobre tempo w dzisiejszym wyścigu. Szkoda, że pod koniec nie doszło do restartu, bo chciałem spróbować zaatakować Gabiego [Bortoleto]. Udało nam się skutecznie odrobić straty, ale w dwóch ostatnich rundach zespół Racing Bulls prezentował się lepiej od nas, więc musimy nadal pracować nad poprawą osiągów bolidu przed kolejnymi wyścigami."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

0 KOMENTARZY
zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.