WIADOMOŚCI

McLaren sięgnął po pierwszy dublet w sezonie!
McLaren sięgnął po pierwszy dublet w sezonie! © McLaren

Kierowcy McLarena po udanej piątkowej czasówce świetnie spisali się także w wyścigu na krótkim dystansie. Lando Norris na mecie zameldował się przed Oscarem Piastrim i Charlesem Leclerkiem.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Pogoda w Miami w sobotnie popołudnie sprzyjała kierowcom, ale prognozy synoptyków na niedzielę cały czas wskazują na możliwość wystąpienia potężnej ulewy i burzy, co może mieć poważne konsekwencje dla organizatora tej rundy. W sobotę temperatura powietrza utrzymywała się na poziomie 32 stopni Celsjusza, a tor rozgrzany był do 52, ale w trakcie wyścigu szybko tracił temperaturę.

Po piątkowej czasówce sędziowie mieli nieco pracy, aby uporządkować kolejność na polach startowych. Największe zamieszenie wprowadziła sytuacja Alexa Albona, który w SQ1 przekroczył limity toru, ale nikt tego w porę nie zauważył i Taj wyjechał na tor także w SQ2.

Sędziowie ostatecznie wykreślili czas tajskiego zawodnika z pierwszej części czasówki i oddelegowali go na 19. pole startowe. Przed sprintem FIA poinformowała też o złamaniu reguł parku zamkniętego przez ekipę Racing Bulls. Ta nie przykryła na czas specjalną plombą bolidu Arvida Lindblada i w efekcie kierowca zmuszony był do ruszania z alei serwisowej, do czego, jak się później okazało, nie doszło z powodu usterki bolidu Racing Bulls.

Stewardzi nie mieli też problemu, aby formalnie dopuścić do sprintu obu kierowców Astona Martina, którzy wczoraj nie uzyskali reprezentatywnych czasów.

Firma Pirelli na Florydę przywiozła trzy najbardziej miękkie opony z gamy P Zero, a do sprintu, w którym nie ma konieczności zmiany ogumienia, większość kierowców przystąpiła na średniej mieszance. Z tego schematu wyłamali się tylko startujący z drugiej części stawki. Kierowcy Cadillaca postawili na twardą mieszankę, a Aston Martin zdecydował się na miękką oponę.

Ogrom poprawek dostarczonych przez ekipy do Miami sprawił, że we wczorajszej czasówce po raz pierwszy w tym roku przełamany został monopol ekipy Mercedesa na zwyciężanie.

Przed rozpoczęciem sprintu na polach startowych władze Formuły 1 minutą ciszy uczciły pamięć Alexa Zanardiego, byłego kierowcy, który zmarł dokładnie w rocznicę śmierci Ayrtona Senny, a który przez całe życie ani razu się nie poddał, nawet gdy to wystawiało go na najcięższe próby.

Chwilę potem okazało się, że z udziału w sprincie wyeliminowany zostanie Nico Hulkenberg. Bolid Niemca stanął bowiem w efektownych płomieniach podczas dojeżdżania na pola startowe.

Gdy czerwone światła w końcu zgasły, ruszający z pierwszego pola Lando Norris zdołał utrzymać swoją pozycję. Słabo wystartował za to Kimi Antonelli, który szybko stracił pozycję na rzecz Oscara Piastriego, a chwilę później wyprzedził go także Charles Leclerc. Do zaciętej walki w pierwszych zakrętach, zakończonej delikatnym kontaktem, doszło między Maksem Verstappenem, Franco Colapinto oraz Lewisem Hamiltonem.

Tym sposobem na czele wyścigu znalazły się dwa McLareny, a za ich plecami w kleszczach kierowców Ferrari jechali zawodnicy Mercedesa.

Z tyłu stawki również panowała zacięta walka. Sergio Perez w walce koło w koło pełnoprawnie wyprzedził Liama Lawsona, awansując na 15. pozycję.

Po kilku kółkach sytuacja na torze ustabilizowała się, a kierowcy McLarena w bardzo powolnym tempie budowali przewagę nad rywalami. Do zamiany pozycji doszło z kolei między kierowcami Mercedesa. George Russell zdołał wyprzedzić młodszego Włocha, ale ten szybko mu się zrewanżował, a we wszystko wmieszali się też jadący za nimi Hamilton i Verstappen, który wyprzedził reprezentanta Ferrari, ale chwilę później zmuszony został oddać mu pozycję po tym, jak zdał sobie sprawę z tego, że wyprzedził go poza torem.

Czterokrotny mistrz świata dwa okrążenia później bezbłędnie poprawił jednak swój manewr i zaczął odjeżdżać Hamiltonowi.

Na 12. okrążeniu sprintu Kimi Antonelli otrzymał od sędziów biało-czarną flagę za nieprzestrzeganie limitów toru.

Do mety sytuacja w czołówce nie zmieniła się i to kierowcy McLarena cieszyli się z pierwszego w tym roku dubletu, na razie tylko w sprincie. Za ich plecami, z niewielką stratą na metę wjechał Charles Leclerc.

Za czołową trójką znaleźli się kierowcy Mercedesa- Antonelli przed Russellem oraz Verstappen i Hamilton, a ostatni punkt za ósme miejsce przypadło Pierre'owi Gasly'emu.

Tuż po zakończeniu sprintu sędziowie ukarali Antonellego, który mimo ostrzeżenia o limitach toru, na 16. okrążeniu ponownie wyjechał poza tor. Po nałożeniu kary pięciu sekund Włoch spadł w klasyfikacji wyścigu na siódme miejsce, za Maksa Verstappena.

Wyniki

# Kierowca Czas Punkty
1

Lando Norris

McLaren

29:15.045
8
2

Oscar Piastri

McLaren

+3.766
7
3

Charles Leclerc

Ferrari

+6.251
6
4

George Russell

Mercedes

+12.951
5
5

Max Verstappen

Red Bull

+13.639
4
6

Kimi Antonelli

Mercedes

+13.777
3
7

Lewis Hamilton

Ferrari

+21.665
2
8

Pierre Gasly

Alpine

+30.525
1
9

Isack Hadjar

Red Bull

+35.346
10

Franco Colapinto

Alpine

+36.970
11

Gabriel Bortoleto

Audi

+48.438
12

Esteban Ocon

Haas

+56.972
13

Oliver Bearman

Haas

+57.365
14

Carlos Sainz

Williams

+58.504
15

Liam Lawson

Racing Bulls

+59.358
16

Fernando Alonso

Aston Martin

+1:16.067
17

Sergio Perez

Cadillac

+1:16.691
18

Lance Stroll

Aston Martin

+1:17.626
19

Alexander Albon

Williams

+1:28.173
20

Valtteri Bottas

Cadillac

+1:29.597
21

Nico Hulkenberg

Audi

DNS
22

Arvid Lindblad

Racing Bulls

DNS

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

1 KOMENTARZ
avatar
gena1

02.05.2026 20:16

0

Nikt nic nie pisze, już nikt nie ogląda tej monotonii.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.