WIADOMOŚCI

Mercedes: za spadek formy Russella odpowiadał błąd podczas pit stopu
Mercedes: za spadek formy Russella odpowiadał błąd podczas pit stopu © Mercedes

Zaraz po wyścigu o GP Bracelony-Katalonii George Russell nie potrafił wyjaśnić, czemu jego tempo w trakcie wyścigu mocno spadło, ale Mercedes znalazł już przyczynę, wskazując na błąd podczas drugiego pit stopu Brytyjczyka.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

George Russell pod Barceloną świętował swój setny występ w barwach Mercedesa, który jednocześnie miał stanowić dla niego ważne przełamanie. Po pięciu kolejnych zwycięstwach Kimego Antonellego, bardziej doświadczony kierowca chciał za wszelką cenę rzucić wyzwanie koledze z zespołu i uniknąć przygód, które we wcześniejszych wyścigach tak mocno zachwiały jego pozycją w mistrzostwach.

Weekend na hiszpańskim torze układał się pod tym względem wzorowo. Russell najpierw sięgnął po pole position i pewnie obronił pierwsze miejsce na starcie. Na średnich oponach podczas pierwszego przejazdu wydawał się pewnie kontrolować wyścig, ale już pod koniec drugiego musiał bronić się przez Antonellim, a po drugim pit stopie w ogóle stracił tempo, co umożliwiło Lewisowi Hamiltonowi zyskiwanie przeszło sekundy na okrążeniu. Ostatecznie kierowca Ferrari na mecie wyścigu dysponował blisko 20-sekundową przewagą nad swoim rodakiem z Mercedesa.

Na korzyść Russella zadziałała usterka w bolidzie Kimego Antonellego, która unieruchomiła bolid jego zaraz po tym, jak ten wyprzedził go na torze i był w drodze po drugie miejsce.

Fakt ten nie sprawił, że Brytyjczyk był bardziej zadowolony po wyścigu: "Teraz musimy zrozumieć, dlaczego moje tempo pogarszało się w miarę upływu wyścigu."

Zagadkowy spadek formy Russella został dość szybko rozwikłany przez inżynierów. Zastępca szefa zespołu, Bradley Lord, w podsumowaniu weekendu wyścigowego na YouTube potwierdził, że w aucie Russella pojawił się problem podczas regulacji przedniego skrzydła podczas drugiego pit stopu.

"Niestety, podczas ostatniego pit stopu nieprawidłowo wyregulowaliśmy jego przednie skrzydło z powodu problemu z narzędziem do ustawień. W rezultacie jechał z dużą nadsterownością, co z pewnością negatywnie wpłynęło na jego tempo w końcowej części wyścigu."

Ekipa Mercedesa stosuje oryginalną metodę regulacji przedniego skrzydła, wykorzystując w tym celu centralnie umieszczony mechanizmy skryty w nosie bolidu. Aby zmienić kąt pochylenia płata mechanik używa specjalnej wkrętarki akumulatorowej z długą końcówką do obracania śruby regulacyjnej. Kierunek i liczbę obrotów programuje się wcześniej w urządzeniu.

Z doniesień wynika, że klapa skrzydła zamiast mocniej się położyć została jeszcze bardziej podniesiona. Russell zamiast poczuć poprawę prowadzenia auta po zmianie opon, poczuł coś zupełnie odwrotnego i w zakrętach musiał mocno kontrolować tylną oś bolidu. Przy temperaturze nawierzchni przekraczającej 50 stopni takie zachowanie nie dość, że powodowało utratę przyczepności, to także zwiększało zużycie ogumienia.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

7 KOMENTARZY
avatar
hubert725

17.06.2026 08:57

2

0

Tak tak, na pewno...


avatar
babablond

17.06.2026 11:22

0

Do tego dochodzi fakt, że podczas tego weekendu mierzyli wydajność jednostek napędowych i musieli trochę skręcić przypałowy temat xD Od następnego weekendu full dominejszyn no i wiadomo po której stronie garażu. 


avatar
ojciec3d

17.06.2026 20:03

0

1

czyli jednak go sabotują i się jeszcze tym chwalą. Porażka. Problemem f1 jest dominacja jednego zespołu, a zawsze zmiana przepisów coś takiego nam wciska. 


avatar
Markok

17.06.2026 21:00

0

Nie zdziwiłbym się gdyby odpowiedzialny za to mechanik nie miał nic pomiędzy nogami albo nie miał jedynego normalnego koloru skóry. ;)


avatar
Cube83

17.06.2026 22:16

0

Oczywiście największy płaczek w F1 nie poczuł zmiany balansu i nic o tym nie wspomniał na radiu... Taaaa 


avatar
ojciec3d

17.06.2026 23:10

0

@Cube83  podobno bylo dużo darcia ryja przez radio, ale jak zauwazyłeś, wcale nie slyszymy tego co mówią przez 90min wycigu. Najwiekszym płaczkiem jest hamilotn


avatar
Frytek

19.06.2026 08:09

0

Nie mówię że już sabotują Russela, bo jeszcze w to nie wierzę, ale już wiemy jak sabotowali Piastriego gdy stracił 100 punktów przewagi . Zapewne jest mnóstwo powodów aby coś źle ustawić i automatycznie kierowca nie ma tępa , wystarczy ze mechanik zrobi zamiast jeden to dwa obroty, lub wogóle tego nie zrobi. Bolid może być ten sam, ale wystarczy coś zmienić w ustawieniach 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.