Lando Norris przełamał hegemonię Mercedesa w sezonie 2026 i zdobył pierwsze pole startowe w kwalifikacjach do sprintu w Miami. Brytyjczyk uplasował się na pierwszym miejscu przed Kimim Antonellim, a czołową trójkę uzupełnił Oscar Piastri.
Rywalizacja na torze w Miami rozpoczęła się już w piątek, gdy kierowcy ruszyli do walki o pierwsze pole startowe do sprintu.
Przed rozpoczęciem sesji temperatura powietrza oraz toru wynosiła kolejno 30 oraz 52 stopnie Celsjusza. Wilgotność utrzymywała się na poziomie 53%, a podmuchy wiatru sięgały prędkości rzędu 13,3 km/h.
O 22:30 polskiego czasu kierowcy ruszyli do rywalizacji w sprincie kwalifikacyjnym. W piątkowej czasówce kierowcy mają do dyspozycji tylko jeden komplet opon na sesję - w SQ2 oraz SQ3 zawodnicy jeżdżą na oponach pośrednich, aby na ostatnią część kwalifikacji założyć miękką mieszankę.
SQ1: Lawson i Ocon odpadają już w pierwszej sesji
Już na samym początku sesji pojawiła się żółta flaga w ostatnim sektorze - Lance Stroll zatrzymał swój samochód w zakręcie nr 17. Kanadyjczyk zblokował oponę na dohamowaniu i wyjechał na pobocze, niemniej zdołał wrócić do alei serwisowej o własnych siłach.
🟡 YELLOW ➡️ GREEN 🟢
— Formula 1 (@F1) May 1, 2026
Lance Stroll comes to a halt at Turn 12 before getting going again #F1Sprint #MiamiGP pic.twitter.com/kY6u8c56h8
Po pierwszych przejazdach Charles Leclerc zajął pierwsze miejsce wyprzedzając Kimiego Antonellego o 0,022s. Wkrótce potem przyszedł czas, aby to kierowcy McLarena dali pokaz siły i to oni zajęli dwa pierwsze miejsca - chwilę potem Monakijczyk poprawił swoje okrążenie, wykręcając identyczny czas jak urzędujący mistrz świata zajmujący pierwszą lokatę.
Gdy na torze pojawiła się flaga w biało-czarną szachownicę, dla kierowców z końca stawki była to ostatnia szansa, aby uciec spod topora i wyjść ze strefy spadkowej. Obok zawodników Cadillaca oraz Astona Martina, z rywalizacją w kwalifikacjach dość niespodziewanie pożegnali się Liam Lawson oraz Esteban Ocon. Francuz z Haasa popełnił błąd na dohamowaniu w zakręcie numer 1, natomiast Lawson narzekał na tłok, w jaki wypuścił go jego zespół.
SQ2: Ferrari i McLaren utrzymują tempo, Audi i Williams odpadają z rywalizacji
W drugiej sesji kierowcy Mercedesa jako pierwsi wykonali okrążenia pomiarowe. George Russell wykręcił czas o 0,339s szybszy niż swój młodszy kolega z zespołu, Kimi Antonelli. Max Verstappen przedzielił obu kierowców Mercedesa, a wkrótce na czele znaleźli się kierowcy Ferrari oraz Oscar Piastri. Lando Norris zajął dopiero 7. czas z uwagi na błąd w szykanie 14-15, lecz ten wystarczył, aby awansować do SQ3.
Błąd na swoim okrążeniu pomiarowym popełnił także lider klasyfikacji generalnej - Kimi Antonelli. Młody Włoch, który przed rokiem wywalczył w Miami swoje pierwsze pole position do sprintu, zblokował oponę na dohamowaniu do zakrętu nr 17.
W końcowych minutach sesji kierowcy Audi, Williamsa, Lindblad oraz Bearman znaleźli się pod kreską, lecz żaden z nich nie wykręcił odpowiedniego czasu, aby awansować do czołowej dziesiątki. Tym samym, do SQ3 zakwalifikowali się kierowcy zespołów Ferrari, McLaren, Mercedes, Red Bull oraz Alpine.
SQ3: Norris z pole position przed Antonellim i Piastrim!
Przed rozpoczęciem SQ3 wiadomym było, że z uwagi na tylko jeden komplet miękkich opon dostępny dla każdego z kierowców, pierwsze okrążenie pomiarowe będzie miało ogromną wagę. Z tego tytułu zespoły przeczekały początkową fazę sesji, aby wypuścić swoich kierowców na sam koniec, kiedy warunki na torze będą najbardziej sprzyjające.
Samochody pojawiły się na torze zaledwie 4 minuty przed końcem, aby powalczyć o pierwsze miejsce startowe do sobotniego sprintu.
Mercedes rozdzielił swoich kierowców - tym samym George Russell został pierwszym kierowcą, który rozpoczął okrążenie w SQ3. Brytyjczyk pokonał swojego byłego partnera z ekipy, Lewisa Hamiltona, lecz stracił do Lando Norrisa aż 0,624s. Mistrz świata uplasował się na czele z czasem 1:27:869, który dał mu pole position do sobotniego sprintu. Na drugie miejsce w samej końcówce wskoczył Kimi Antonelli ze stratą +0,222s. Czołową trójkę uzupełnił Oscar Piastri, a w dalszej części stawki uplasowali się kolejno Leclerc, Verstappen, Russell, Hamilton, Colapinto, Hajdar oraz Pierre Gasly.
© McLaren


01.05.2026 23:33
0
Brawo Norris i Kimi, który już w tym roku może wykończyć Rusella !
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się